magic3 04.09.09, 08:26 Sztuczne językowe formy żeńskie to dla mnie jeden z największych debilizmów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
g_m11 Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 08:29 Bzdurna dyskusja.Trzeba przyjać ,że o płci wniskowac mozna z dwóch wyrazów opisujacych np. funkcje : PANI minister.Podobnie jak przedstawiając z nazwiska kogoś kto się nazywa np. Czeszkiewicz tez nie wiadomo czy to kobieta czy mężczyzna. Ale czy to jest problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
pewienlekarz Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 09:43 Dokładnie, język polski doskonale radzi sobie z opisywaniem tych funkcji i zawodów bez bzdurnych neologizmów. Doktor Kowalska brzmi równie dobrze jak doktor Kowalski, jest to również zgodne z równouprawnieniem: doktor nie kojarzy się z podziałem na płeć, wręcz przeciwnie, naciska się tutaj na poziom czyjejś wiedzy czy zdolności, a nie na to czy jest kobietą czy mężczyzną. Ciekawe jest to, że feministki nie mają na celu poprawy sytuacji kobiet tylko jej odwrócenia o 180 stopni. Mam wrażenie, że po prostu tam gdzie jest podział na kobiety i mężczyzny, chcą by ten podział zanikł, a tam gdzie tego podziału nie ma, chcą by się pojawił. W sumie, jest to tendencja charakterystyczna dla wielu postępowych czy lewicowych grup społecznych, ale to chyba nie miejsce na taką dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Poślica brzmi bardzo dobrze i w wielu 04.09.09, 11:30 przypadkach trafnie oddaje naturę posłanki. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 12:51 pewienlekarz napisał: > Dokładnie, język polski doskonale radzi sobie z opisywaniem tych funkcji i > zawodów bez bzdurnych neologizmów. A drażni Cię lekarzu wyraz "lekarka"? On kiedyś też był neologizmem ( dawniej kobiety nie miały wstępu na studia medyczne), a z czasem się upowszechnił. Podobnie było z nauczycielką, trenerką etc. etc. Psycholożka czy inżynierka moga dziś jeszcze kłuć w ucho. Jutro będą po prostu "oswojone". Odpowiedz Link Zgłoś
g_m11 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 13:07 Tylko po co? Przecież nie ma dwóch zawodów : lekarz i lekarka.Lekarz wyraźnie okresla profesję i chyba nie powinno miec dla pacjenta róznicy czy jest badany przez lekarza takiej czy innej płci bo byłaby to dyskryminacja ze względu na płeć. Jeżeli praktyka stosowania jezyka spowodowała , że powstały rodzaje żeńskie to tez dobrze.Tylko po co robić z tego krucjatę? Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 13:24 g_m11 napisał: > Tylko po co? Przecież nie ma dwóch zawodów : lekarz i lekarka.Lekarz wyraźnie > okresla profesję i chyba nie powinno miec dla pacjenta róznicy czy jest badany > przez lekarza takiej czy innej płci bo byłaby to dyskryminacja ze względu na > płeć. Jeżeli praktyka stosowania jezyka spowodowała , że powstały rodzaje > żeńskie to tez dobrze.Tylko po co robić z tego krucjatę? Po to, że słowo lekarz oznacza mężczyznę wykonującego ten zawód a lekarka oznacza kobietę wykonującego ten zawód. To, że są dwie formy wzbogaca język. Odpowiedz Link Zgłoś
gosky Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 14:12 co prawda ja na lekcjach polskiego nie bułem już od ohoho... lat, ale jak pamiętam, to w języku jest raczej naturalna tendencja do jego upraszczania Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 07.09.09, 12:20 adam81w napisał: > Po to, że słowo lekarz oznacza mężczyznę wykonującego ten zawód a lekarka > oznacza kobietę wykonującego ten zawód. To, że są dwie formy wzbogaca język. A "sędzia"? - wymyślcie wszyscy poprawni politycznie jego męską formę, bo końcówka wskazuje raczej na rodzaj żeński, podobnie jak w języku łacińskim "agricola" ( rolnik ) też na ten rodzaj wskazuje. Nie dajmy się zwariować. Nikt mnie nie zmusi, żebym np. mówił "psycholożka", bo to dla mnie wręcz komiczne określenie. Odpowiedz Link Zgłoś
pewienlekarz Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 14:20 1. Każdy wyraz był kiedyś neologizmem. 2. Lekarka mnie drażni, wole powiedzieć "pani doktor", lekarka mimo że nie jest wyrazem obraźliwym, to dla mnie jest po prostu brzydkim słowem, nie podoba mi się. Ale masz rację: doktorka, profesorka, psycholożka czy inżynierka są gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pekarpe Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 08:30 Jeżeli równy status, to mam wybór. Proponuję deklarować się, czy jestem kobietą, czy mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Mężowa stanu czy żona stanu? 04.09.09, 12:10 Masz rację, wszystkie zawody powinny mieć żeńskie formy, a ten paskudny polski język tego nie umożliwia i trzeba to zmienić, najlepiej ustawowo. Na szczęście wiele zawodów ma już męskie i żeńskie nazwy, nie tak jak z tym mężem stanu. Na czele z posłem - nie ma co kombinować z "poślicą", żeńska forma "posłanka" funkcjonuje i brzmi bardzo naturalnie. Nie ma problemu też z kierowcą: kierowca kobieta to oczywiście kierownica. Natomiast kobieta prowadząca tira to po prostu tirówka ;))) Nie mylić z ciężarówką, bo to oczywiście kobieta uprawiająca podnoszenie ciężarów :) Jednocześnie należy zwrócić uwagę na dyskryminację męską: są zawody, których nazwy funkcjonują tylko w formmie żeńskiej, co trzeba koniecznie zmienić, również ustawowo. Np.: prostytut lub przedszkolarz. Odpowiedz Link Zgłoś
trollskog Re: Mężowa stanu czy żona stanu? 04.09.09, 13:37 Właśnie. To wstyd, że męską formę prostytutki nazywa się męską dziwką. Przecież to brzmi o wiele mniej dostojnie niż prostytutka. "Tirarz" też nie brzmi dobrze. A mężczyzna, który chce zostać sekretarką a nie jakimś sekretarzem, co ma zrobić? Nigdy przy dyskusji o równouprawnieniu nie powinno się mówić tylko o jednej stronie! -TS Odpowiedz Link Zgłoś
codein Re: Mężowa stanu czy żona stanu? 04.09.09, 14:23 W dzisiejszej Europie wszystko można zmienić: "paskudną polską mowę" na mniej paskudny, bardziej elastyczny angielski. Paskudny polski naród też można sobie zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Wydaje mi sie ze dzielenie form ... 04.09.09, 08:35 ... na zenskie i meskie jest pewnego rodzaju anachronizmem. Sadze ze wraz z ewolucja jezyka oraz jego mieszaniem sie z innymi jezykami (angielskim) formy meskie zenskie zanikna zupelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jete Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 08:36 Minister Kowal - nie wiadomo czy kobieta czy mezczyzna, ale juz rozmawialem z... Minister Kowal, albo z Ministrem Kowalem i wszystko jasne. Poza tym redaktor naczelny to nie to samo co redaktor naczelna. Odpowiedz Link Zgłoś
freiman Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 08:40 "Nie jestem ministrą, tylko ministrem, zadeklarowała niedawno Elżbieta Radziszewska, RZĄDOWY PEŁNOMOCNIK do spraw równego statusu" Ktoś kto pisze artykuł na ten temat to chyba powinien użyć formy "rządowa pełnomocniczka"??? Odpowiedz Link Zgłoś
wybierz_albo_wpisz_nowy Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 08:41 Czy ja wiem? Nie jestem za tym, żeby sztucznie kreować jakieś nowe formy słów, bo odgórne narzucanie form językowych nigdy się nie przyjmie. Natomiast nie mam nic przeciwko temu, jeżeli żeńskie wersje zawodów niejako same wejdą do języka, bez przymusu i naturalnie. Hmm.. jakbym się musiała nazwać? Graficzka komputerowa? trochę dziwnie mi brzmi.. Odpowiedz Link Zgłoś
fraupilz Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 08:53 Niektóre formy same wchodzą do języka, inne się wdzierają. Jeśli (kobietą będąc) studiuję lingwistykę i psychologię, to będę lingwistką, ale psychologiem. "Psycholożka" brzmi dla mnie jak wróżka, a mam zamiar wykonywać poważny zawód. A już "doktorka" (bo chyba nie "doktorowa"?) w odniesieniu do doktora nauk to jakaś pomyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniko Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 09:02 :-) zgadzam sie z Tobą. mocno drazni mnie psycholozka, politolozka, i kazda ina "lozka". Na siłe feminizowane formy meskie okreslenia zawodow sa mocno irytujace - sama jestem inzynierem i na dodatek dyrektorem, czlonkiem zarzadu - nie wyobrazam sobie: inzynierka? nie wiem dla czego ale dla mnie, zawiera w sobie element pogardy "a, ta PANI inzynier, czytaj nic nie orientujaca sie baba" Odpowiedz Link Zgłoś
walczanin Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 09:17 A ja uzywam poniewaz wygodniejsza jest psycholozka niz "pani psycholog", przynajmniej dla mnie. I ten element pogardy to chyba jednak jakies przewrazliwienie albo naskorupione zle memy, ale coz poradzic jak sie stosuje patiarchalny jezyk... Odpowiedz Link Zgłoś
g_m11 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 12:08 To jak dla wygody nazwać męska prostytutkę? Albo inne bardziej obraźliwe okreslenia posiadające tylko rodzaj żeński.Mnie to nie przeszkadza , że trzeba dodac "męska" Odpowiedz Link Zgłoś
swinka.w.koronie Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:15 Mam ten sam problem: według feministek jestem inżynierką i dyrektorką i "członkinią"?... Jakoś pani inżynier i pani dyrektor chyba lepiej brzmi. Chociaż czasem mówie że jestem inżynierką ;) ale tylko prywatnie nigdy służbowo. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 08:54 To już niedługo rok będzie, odkąd pisząc notkę na blogu, stanąłem przed problemem skonstruowania żeńskiej formy rzeczownika "obrońca" (w piłce nożnej). Wybrnąłem z tego problemu - powiedzmy - niezręcznie i naokoło:) ale do dzisiaj mam zapisane w pamięci, żeby kiedyś o tych właśnie żeńskich formach notkę popełnić.. Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 09:10 Celem zachowania priorytetu i symetrii za wszelką cenę proponuję żeńskobrzmiące profesje czy stanowiska zamieniać na męskobrzmiące: wojewódź, starość, sądź, kierowiec, obroniec, lingwist czy inny sprzedawiec. Odpowiedz Link Zgłoś
mkedzier123 Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 09:29 "Trzeba naprawdę włożyć wiele wysiłku, by stworzyć zdanie, z którego nie wynikałoby, o jaką pilotkę czy marynarkę nam chodzi." Naprawdę? Jeżeli mówię "Pielgrzymka poszła do Częstochowy" - to czy według tej "nowomowy" chodzi mi o kobietę-pielgrzyma czy o grupę pielgrzymów? Wymyślenie takiego zdania naprawdę nie wymaga wiele wysiłku. O ile "pilotkę" jestem w stanie jeszcze zaakceptować to "marynarka" czy "pielgrzymka" są kompletnie sztuczne i niezrozumiałe (kto poza zatwardziałą feministką uzna, że wyraz "marynarka" w zdaniu dotyczy kobiety-marynarza a nie części ubioru?) Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 11:28 Jeżeli mówię "Pielgrzymka poszła do Częstochowy" Czy czy w zdaniu "Pilot leży na tapczanie" chodzi o człowieka czy urządzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
mkedzier123 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 12:10 Na 99% powiedziałbym, że chodzi o urządzenie. Nie mam nic przeciwko wyrazom wieloznacznym, które w naturalny sposób, przez lata, weszły do użycia w języku. Ich istniene nie oznacza że powinniśmy sobie arbitralnie tworzyć dodatkowe potworki "nowomowy" w stylu marynarka - kobieta marynarz albo pielgrzymka - kobieta pielgrzym. Jeżeli kiedyś takie wyrazy powstaną i staną się po latach integralną częścią języka - niech będzie. Sztuczne tworzenie ich teraz przypomina trochę próby w stylu zastąpienie wyrazu "krawat" przez "zwis męski elegancki" - budzi tylko śmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Możemy się bawić - będzie weselej, ale czy mądrzej 04.09.09, 12:18 Pilot i jego seksowna pilotka - co to będzie znaczyć. No i w drugą stronę - męska prostytutka wypada, wchodzi prostytut. Autorka artykułu najwyraźniej nie przemyślała do końca swoich tez - niektóre formy popiera, choć na dzisiaj brzmią śmiesznie i myląco, inne na zawsze odrzuca. Język żyje i sam sobie poradzi, akceptując stopniowo jedne formy, inne odrzucając. Zamiast się napinać, wystarczy poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 09:33 to ja proponuję dla zabawy tworzenie męskich form zawodów, dotychczas typowo kobiecych np. przedszkolanka - przedszkolanek (?), sekretarka - sekretarz (kojarzy się z PRL-em, tak więc może sekretarek) itp. Notabene mimo istnienia prostytucji męskiej nie ma określenia "prostytutek" albo "prostytut" tylko prostytutka męska, dlaczego feministki-lewaczki tego nie oprotestowały?? Czy autorka musi na siłę tworzyć nowe formy? Przecież np. określenie "przedszkolak" odnosi się do obu płci, forma przedszkolanka jest zarezerwowana na opiekunkę w przedszkolu. Tak więc forma rodzaju męskiego określa zawód osoby, a nie jakiej jest płci ów osobnik. Odpowiedz Link Zgłoś
wsciekly1910 Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 09:57 jak wam się wydaje, przejdzie określenie lodziarka dla pani która kręci loda? Odpowiedz Link Zgłoś
vivacee Formy lansowane namolnie w tokfm 04.09.09, 10:01 Formy lansowane namolnie w tokfm. Jakiś czas temu, jedna z redaktorek pozwoliła sobie na potworka typu "naszą dzisiejszą GOŚCINĄ, jest PSYCHOLOŻKA"... Nic tylko w łeb sobie palnąć. A powiedzenie do Wysokiego Sądu per sędzina, może się skończyć ostrym opieprzem od tegoż. Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: Formy lansowane namolnie w tokfm 04.09.09, 12:35 to se palnij. niesamowite, ile energii ludzie wkładają w walkę z efemerycznymi zagrożeniami czającymi się pod tymi strasznymi słowami: psycholożka, pilotka, a nie daj lps, sędzia. normalnie cywilizacja śmierci i świat się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: Formy lansowane namolnie w tokfm 07.09.09, 12:25 Fakt, TOK FM przechodzi samo siebie, zwłaszcza red. R. Kurkiewicz. Co do sędziny, to oczywiście, że jest to niepoprawne określenie sędziego płci żeńskiej, bo już sama końcówka "a" w wyrazie "sędzia" wskazuje na rodzaj żeński, a tak w ogóle "sędzina" to żona sędziego. Niech więc ci poprawni politycznie najpierw nauczą się mowy polskiej, a potem jeszcze niech pójdą do psychologa płci dowolnej, ale nie do "psycholożki". Odpowiedz Link Zgłoś
v-teck Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:05 Quiz. Górnik, myśliwy, kowal, leśnik, rzeźnik, hutnik (i inne -ik), motorniczy, szewc, skoczek, gość, wygnaniec, skazaniec, kosiarz, szeryf, detektyw. Nowomowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamis Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:11 A czy w takim razie ktoś ma pomysł jak nazwać kobietę wykonującą zawód "śmieciarz"?? Odpowiedz Link Zgłoś
mkedzier123 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 12:17 albo kobieta produkująca beton... Odpowiedz Link Zgłoś
zap1957 Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:12 Dlatego, aby uniknąć tych wszystkich problemów kobiety powinny być: gospodyniami domowymi.;-) Przecież nie ma gospodarzy domowych. Chyba że dozorca. Odpowiedz Link Zgłoś
menering Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:16 Autorka, językoznawczyni, pracuje na Uniwersytecie Warszawskim, jest sekretarzem Rady Języka Polskiego PAN oraz autorką felietonów językowych "Co w mowie piszczy", emitowanych przez radiową Trójkę. AutorkA i językoznawCZYNI, ale nadal sekretarz RJP. Skąd to niedopatrzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
eifl Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 11:01 Przeczytaj artykuł jeszcze raz. Uważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Stolarka... 04.09.09, 10:19 Czy tym drewnoglowym babsztylom nie przychodzi do lba, ze promuja seksizm? Odpowiedz Link Zgłoś
glemp1 Jeśli przechodzieńka nie przejdzie, to przepełznie 04.09.09, 10:33 Kobiety same nie wiedzą, czego chcą. Nieudolnie budowane formy żeńskie kaleczą polszczyznę. Najbardziej wkurza mnie słówko posłanka, które kojarzy mi się z kobietą posłańcem (gońcem) lub z osobą ścielącą łóżka. Wyraz posłanka nie jest przecież żeńskim odpowiednikiem posłańca. Poseł jest ważną osobistością w naszym kraju. Na kobietę zasiadającą w Sejmie powinniśmy raczej mówić posełka lub poślica. Jeśli kobietom to nie odpowiada, to zostańmy lepiej przy obowiązującym do niedawna określeniu PANI POSEŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelitka Re: Jeśli przechodzieńka nie przejdzie, to przepe 04.09.09, 10:55 "Najbardziej wkurza mnie słówko posłanka, które kojarzy mi się z kobietą posłańcem". Wyraz 'poseł' też od tego pochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Re: Jeśli przechodzieńka nie przejdzie, to przepe 04.09.09, 11:41 A co cię w tym wkurza? Poseł/posłanka to jak najbardziej ktoś posłany przez wyborców. Może o tym zapominają, ale taki jest ich zawód, że robią za posłańców. I tak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
rorkdcr Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:37 znowu feministyczny bełkot... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:51 "Trzeba naprawdę włożyć wiele wysiłku, by stworzyć zdanie, z którego nie wynikałoby, o jaką pilotkę czy marynarkę nam chodzi." Podoba mi się ta marynarka. Zgrabna jest i ładnie leży. Czuję, że się w nią wbiję. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 13:07 misiu-1 napisał: > "Trzeba naprawdę włożyć wiele wysiłku, by stworzyć zdanie, z którego nie wynikałoby, o jaką pilotkę czy marynarkę nam chodzi." > > Podoba mi się ta marynarka. Zgrabna jest i ładnie leży. Czuję, że się w nią wbiję. I w ten oto prosty sposób kretyńskie pomysły rozłożone zostały na łopatki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
saskia_from_hell Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 10:56 Zadna sila nie zmusi mnie do mowienia o sobie, ze jestem 'fililozka angielska'. Tak jak moje znajome/krewne nie sa psycholozkami, doktorkami, inzynierkami, magisterkami. W wiekszosci przypadkow konstrukcja zdania i tak umozliwi identyfikacje mojej plci (mimo, ze moje nazwisko jej nie wskazuje), a jak sytuacja jest wybitnie nieklarowna, to mozna od biedy dodac nieszczesne 'pani' przed zawodem/tytulem etc. Odpowiedz Link Zgłoś
raftat Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 11:00 Dla mnie tez jest to spora głupota... Robione na siłe, że panie feministki miały co robić i się nie nudziły za bardzo. Odnośnie stosowania form pilotka i marynarka to wcale nietrudno wymyślec zdanie, w którym nie bedize wiadomo o co chodzi. Pilotka wypadła z samolotu (równie dobrze czapka jak i pani pilot). Marynarka leży na łóżku... Przykładów mogłoby być więcej. Mam nieodparte wrażenie, że problem jest mocno rozdmuchany przez lobby feministycznee i nie stanowi prawdziwego problemu, bo jakoś nie słyszałem, żeby koleżanki narzekał że są menedżerami ds marketingu czy pracownikami naukowymi, a nie menedżerkami czy pracowniczkami... Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Przechodzieńka nie przejdzie 04.09.09, 11:30 > Marynarka leży na łóżku... Albo "Pilot leży na łóżku"? Odpowiedz Link Zgłoś
ziggizag Kolejna głupia ci...... 04.09.09, 11:59 ...chciałaby język zadekretować. Pieprzona "jeżykoznawstka"... Odpowiedz Link Zgłoś