Dodaj do ulubionych

OSPA- szczepić???

28.01.05, 21:40
Są na rynku szcepionki przeciw ospie, czy zastosowałyście je u swoich pociech?
Są godne polecenia?
Co o tym myślicie?

Czekam na odpowiedzi, bo jest to dość kontrowersyny temat!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 28.01.05, 23:10
      Tutaj (m.in.) o tym było:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=19263000&v=2&s=0

      Pozdrawiam!
    • kingusi Re: OSPA- szczepić??? 09.02.05, 18:55
      www.szczepienia.pl/szczepienia/index.php?id=239 jestem zwolenniczka
      szczepienia na ta chorobe, zapewne gdyby nie wzgledy finansowe to bylaby to
      szczepionka obowiazkowa, przeczytajcie sobie powiklania jakie niesie ze soba ta
      choroba i same podejmijcie decyzje,oby sluszna
      • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 10.02.05, 09:08
        Powikłania mogą być nawet po najzwyklejszym przeziębieniu.
        Mówiłoby sie o tym wiele, gdyby pojawiła się szczepionka na wirusa powodującego
        właśnie to przeziębienie.
      • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 10.02.05, 09:17
        Tam jest napisane min.
        "Największe ryzyko powikłań istnieje w niemowlęctwie i po 16 roku życia" oraz
        wsród osób osłabionych, np. chorych na raka itd.
        Czyli tak, jak w przypadku innych chorób wieku dziecięcego(świnka,
        różyczka,...).

        Ostrzeżenie dla rodziców ciągnących niemowlęta np. do supermarketów.

        Nie ma tam informacji jak długo szczepionka "chroni", czy wystarczy je do
        momentu gdy zaszczepiona w dzieciństwie kobieta zajdzie w ciążę? Czy trzeba się
        doszczepiać?
    • mama_szefusia Re: OSPA- szczepić??? 10.02.05, 09:14
      Ja szczepiłam synka. Było super, żadnych reakcji na szczepionkę nie zauważyłam.
      Cena rzeczywiście dość wysoka.
    • msto0503 Re: OSPA- szczepić??? 10.02.05, 09:16
      Ja zamierzam zaszczepić moje dwie córcie (1,5 roku i 5 lat), jak tylko się
      wykurują z przeziębienia. Do tej pory nasza lekarka była przeciwniczką
      szczepienia na ospę. Ale ostatnio troje dzieci zmarło na powikłania po ospie, a
      raczej w trakcie ospy (ostatnie - chłopczyk - zmarł 20.01 - nie chcieli go
      przyjąć do szpitala, "bo to tylko wiatrówka" i zmarł w domu).
      Pozdrawiam, Monika
    • mama-patrycji Re: OSPA- szczepić??? 10.02.05, 13:33
      pewnie,że szczepic (to moje zdanie i zdanie wielu lekarzy,z którymi rozmawiałam
      o tym)-tez słyszałam,ze choroba ta niesie wiele powikłań.chciałabyś ryzykowac?
      Bo ja nie.I dlatego zaszczepiłąm moją Pysię w 11miesiacu płatną szczepionka
      przeciw ospie.Pzdr
      • malgosiek2 Re: OSPA- szczepić??? 13.02.05, 13:31
        Wg.książki"Choroby wieku rozwojowego"PZWL powikłaniem może być tylko bakteryjne
        zakażenie wykwitów w wyniku rozdrapywania przez dziecko i żadnych innych nie ma.
        Więc nie ma powikłań ciężkich i wiele.
        Pozdrawiwm Gosia
        • mawa73 Re: OSPA- szczepić??? 13.02.05, 22:09
          Co do powikłań... ja według wszelkiego prawdopodobieństwa mam wysoką wadę
          wzroku, astygmatyzm, jaskrę i dziurawę siatkówkę po ospie, którą przeszłam w
          wieku szkolnym. Oczywiście, że zaszczepiłam swoje dziecko. Cena ok. 200 zł.
    • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 10.02.05, 15:09
      A nasza lekarka, która zaleca wszystkie możliwe szczepienia, łącznie z HiB (z
      wyłączeniem jednak grypy) zaleca jednak przechorowanie ospy w dieciństwie,
      twierdząc, że jest to stosunkowo łagodne schorzenie i lepiej przechorować w
      dzieciństwie.
      • kingusi Re: OSPA- szczepić???do kasiuli 10.02.05, 17:24
        tylko pogratulowac takiej lekarki, pewnie ma z 50 lat i jest juz 100 lat za
        murzynami, a przeciez kazdy lekarz powinien sie douczac, ale coz ciekawe skad
        masz pewnosc ze twoje dziecko przejdzie ospe bez powiklan i ze przejdzie ja w
        wieku dzieciecym, moze specjalnie narazisz na kontakt z chora osoba aby mialo
        to juz za soba- juz jedna taka artystka wypowiadala sie kiedys na forum to nie
        bylas ty? widzisz sama nie wiesz czy dziecko i na jak dlugo uzyska odpornosc a
        juz zakladasz ze nie zaszczepisz,a moze doczytaj po prostu w innych
        materialach, ze szczepienie to daje odpornosc na ten wirus wiec jak mozna
        zachorowac na cos przeciwko czemu masz przeciwciala-drugi raz, no zastanow sie?!
        • kasiula.m Re: OSPA- szczepić???do kingusi 10.02.05, 23:25
          Np. kiedy ostatnio doszczepiałas się przeciw tężcowi? Powinnaś co pięć lat.
          Wg Twojego myślenia to chyba jakis przekręt, bo przecież masz juz przeciwciała!

          No... to zastanów się, szczepionka "chroni" całe życie, czy tez nie???
          Artystko?

          Tylko przechorowanie odry, świnki i rózyczki chroni przez całe życie.
          • kasiula.m Re: OSPA- szczepić???errata + do Kingusi 10.02.05, 23:34
            W moim poprzednim poscie miało być "Tylko przechorowanie ospy wietrznej
            uodparnia na całe życie".

            I jeszcze do Kingusi: Nie podoba mi sie Twoj ton. Nie będę z Tobą więcej
            dyskutować.
        • kasiula.m Re: OSPA- szczepić???do kasiuli 10.02.05, 23:29
          Ta lekarka to jest najlepszy pediatra w naszym mieście, jeden z najbardziej
          cenionych w południowej Polsce. Może ma koło 50 lat, to za dużo?
    • kingusi Re: OSPA- szczepić??? 10.02.05, 17:41
      www.bebemania.com/portal.php?pid=13
      • izia30 Re: do kasiuli i kingusi 11.02.05, 11:46
        obie się kłócicie niepotrzebnie. na ospę szczepionka lub przechorowanie
        uodparnia na całe życie. dopiero w sytuacji obniżonej odporności, np chorowałaś
        i długo brałaś antybiotyk,wirus ospy może cię dopaść w postaci półpaśca. inaczej
        ma się sprawa z tężcem, to trochę inny typ szczepionki, przede wszystkim tężca
        wywołuje nie wirus tylko bakteria. i rzeczywiście szczepienie nie daje
        odporności pełnej na całe życie, dzieci są szczepione wg kalendarza, bo są
        narażone na stłuczenia otarcia czyli razy z ziemia - to kontakt z bakterią.
        potem dorośli jak chcą lub muszą np budowlańcy szczepią się co 5 lat, dawką
        przypominającą.
        ja też zastanawiam się nad szczepieniem przeciwko ospie. ile płaciłyście. nie
        wiem również jak przekonać lekarkę do tego szczepienia
        • kasiula.m Re: do izia 30 11.02.05, 15:50
          Chyba nie będzie trzeba przekonywać lekarki (chyba, że jest 100 lat za
          Murzynami smile))). Po prostu przychodzisz i szczepisz.

          Pozdrawiam.
          • kingusi Re: do kasiuli 11.02.05, 20:17
            wcale nie pisalam by z toba dyskutowac po prostu uwazam ze jesli ktos ma
            internet to powinien z niego korzystac w pelni a nie tylko z forum. Otoz
            szczepienie p/ospie chroni na cale zycie i przeciwko ospie i
            polpascowi,natomiast przechorowanie ospy owszem daje odpornosc na ospe ale nie
            daje odpornosci na polpasca gdyz ten wirus wywolujacy ospe 'drzemie' w
            organizmie do konca zycia podobnie jak wszystkie wirusy.Skrytykowalam waszego
            pediatre gdyz uznalam,ze chociaz tak podstawowe informacje powinna wam
            przedstawic.Wiem z innego postu, ze jestes po przejsciu ktore wiazesz ze
            szczepieniem,wiec jestem sklonna myslec ze przemawia przez ciebie frustracja.Ja
            nie namawiam nikogo do zaszczepienia w zlej intencji lecz w dobrej,a kazda mama
            i tak zrobi co uwaza.Nie bylo moja intencja cie obrazic,ale chcialam spowodowac
            bys wiecej doczytala na dany temat zanim sie wypowiesz-bedzie uczciwiej.
            • kasiula.m Re: do kasiuli 12.02.05, 23:35
              Właśnie też ci chciałam napisać, żebyś najpierw doczytała, zanim się odezwiesz,
              ale uznałam, ze taka odzywka byłaby po prostu chamska.
              Proszę mi podać jakiekolwiek źródło (nie musi byc bardzo wiarygodne), z którego
              mogę się dowiedzieć, że szczepionka p/odrze wystarcza na całe życie. Może tak
              jest, przyznaję, BYĆ MOŻE, ale jak dotąd nie udało mi się znaleźć nigdzie
              informacji na ten temat.
              Wiem natomiast, że szczepionki typu mmr uodparniają na ok.10 lat. Podaje sie
              drugą dawkę, żeby wzmocnić efekt, ale nie daje to odporności na całe życie.
              Dlaczego, skoro, jak twierdzisz, "WIRUS DRZEMIE"?

              Nie jestem przeciwna szczepieniom w ogóle, ale wkurza mnie to, że naszym
              dzieciom bez pytania rodziców o zdanie, podaje się środki toksyczne, metale
              ciężkie. I szczepionki wycofane gdzie indziej na świecie z różnych przyczyn.

              Acha, podaj mi jeszcze , jeśli masz link, albo tytuł książki lub publikacji,
              gdzie znajdę coś o "drzemiących wirusach". To musi być interesujące...
              • kingusi Re: do kasiuli 13.02.05, 14:40
                malczewska.zawiercie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=43- to na
                poczatek
                • kingusi Re: do kasiuli 13.02.05, 14:47
                  www.info-med.pl/katalog/choroby/indeks/polpasiec.html
                  • kingusi Re: do kasiuli 13.02.05, 14:52
                    2 prosby: czytaj dokladnie,nie kaz mi wiecej wyszukiwac ci artykulow i cos
                    udowadniac, bo po cos chyba masz w domu ten internet!!!!pora nauczyc sie z
                    niego korzystac, jeszcze jest mnostwo materialow na ten temat ale ja nie mam
                    ochoty tracic na ciebie czasu!!!bez odbioru!
                    • kasiula.m Re: do kasiuli 13.02.05, 23:14
                      Lepiej odbierz, to jest forum i jak napisałaś: każdy ma się prawo wypowiedzieć.

                      Dziękuję za linki, nie ma niestety tego, na którym mi szczerze naprawdę
                      zależało: z informacją, że szczepionka chroni do końca życia.

                      A propos ospy znalazłam ważną informację;
                      cyt."szczepionka przeciw ospie wietrznej nie wyeliminowała zachorowań na
                      półpaśca." Bardzo interesujące.

                      Rozumiem więc, że Twoje "drzemiące wirusy" to wirus ospy uśpiony, o którym była
                      juz mowa w tym wątku.

                      Ale co z innymi wirusami? Czy one też drzemią?

                      Nie, wytłumaczę Ci (pisała o tym dziunia_f - jedyna osoba na tym forum która
                      byłaby w stanie przekonać mnie do szczepień w ogóle):

                      szczepienie powoduje powstawanie przeciwciał przeciw chorobie i one są choć nie
                      zawsze chronią jednakowo, ich siła maleje choć nie niknie zupełnie. O to Ci
                      chodziło? Niektóre szczepionki nie chronią przez całe życie. Nie są to więc tak
                      wartościowe przeciwciała, jak przy przechorowaniu choroby. Na wielu stronach
                      dot.ospy wietrznej można przeczytać, że jedynie przechorowanie zapewnia trwałą
                      odporność dlatego bardzo chciałabym się dowiedzieć jak długo chroni szczepionka
                      przeciw ospie wietrznej. Jeżeli do końca życia, to bardzo dobrze, ale proszę smile
                      udowodnij to.

                      Rozumiem, jeśli nie pamiętasz, skąd masz taką informację i że nie chce Ci się
                      szukać specjalnie dla mnie.
                      Używam wyszukiwarek i przegądarek i nie mogę tego znaleźć. Więc może chociaż
                      gdybyś kiedyś trafiła na to przypadkiem...

                      I nie bądź już taka niemiła...
                      Pozdrawiam.
    • mamalola Re: OSPA- szczepić??? 13.02.05, 10:19
      Ja nie widziałam potrzeby i nie zaszczepiłam na ospę. Po prostu nie ufam
      szczepieniom, nie wierzę firmom farmaceutycznym, które wg mnie są nastawione
      tylko na zyski.Dzieci szczepię tylko w ramach szczepień obowiązkowych,a i tak
      wydaje mi się,że za każdym razem muszą to odchorować.
      Moje przedszkolaki przeszły ospę w grudniu, przypilnowałam, żeby nie zmarzły,
      smarowałam na biało i fioletowo i jest ok.
      Ciężko przechodzą ospę starsze dzieci i dorośli, więc w takich przypadkach
      można by było się zastanowić.
      • ania77 Re: OSPA- szczepić??? 13.02.05, 13:11
        Cześć.Słuchajcie jaką ja mam nieciekawą sytuację..Przez tydzien po wyjściu ze
        szpitala (po porodzie) przy pielegnacji córeczki pomagała mi moja moja.Kilka
        dni temu okazało się ze ma półpaśca,nawet nie zdawała sobie z tego sprawy-miała
        5-6 krost niebolesnych.Ja teraz wariuje z niepokoju!Nie wiem co robić.Musimy
        czekać bo okres wylęgania trwa 3 tygodnie i jeśli mała sie zaraziła to u niej
        przejdzie to w ospe...Malutka ma 16 dni.Jestem załamana...
        • fikus4 Re: OSPA- szczepić??? 13.02.05, 14:24
          A ja proponowałabym dziecko zaszczepić. Gdybym wiedziała, że moje dzieciaczki
          tak źle będą ospę przechodzić (4 dni temp. powyżej 39, mnóstwo pęcherzy na
          całym ciele włącznie z narządami płciowymi, jamą ustną, głową, uszami itd.,
          itd., i jeszcze do tego kilka "białych" nocy) zaszczepiłabym je na pewno. Nie
          wspomnę o obniżonej odporności po ospie i nawracających inekcjach. Synek
          zachorował na zapalenie płuc i jest podejrzenie, że to powikłanie po ospie.
          Nigdy wcześniej ospa nie kojarzyła mi się źle, ale po tym, jak przeszły ją moje
          dzieci nie wydaje mi się, aby było to stosunkowo łagodne schorzenie. Pozdrawiam!
    • kingusi Re: OSPA- szczepić??? 13.02.05, 15:02
      www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/5351,ospa,wietrzna,os%C3%B3b.html
    • madzialena75 Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 10:54
      witajcie! ja po przeczytaniu tego watku i paru innych rzeczy na ten temat
      zdecydowałam się zaszczepić synka. Jestesmy juz umówieni na wizytę w niedzielę
      i Varilix będzie mnie kosztował 126 zł (płacę za samą szczepionkę). A ponizej
      trochę informacji od specjalistów dotyczącyh nawet śmierci dzieci po
      powikłaniach.
      "Ospa wietrzna jest powszechnie uważana za chorobę łagodną i banalną. Z tego
      powodu zarówno rodzice jak i pediatrzy są często sceptyczni wobec zaleceń
      rutynowego szczepienia dzieci przeciwko ospie. Tymczasem jak dowodzą statystyki
      amerykańskiej bazy danych chorób zakaźnych, w samym tylko stanie Kalifornia, w
      latach 1988-2000 zarejestrowano wśród dzieci aż 228 przypadków zgonów
      związanych z infekcją wirusem ospy wietrznej. W wielu przypadkach dotyczyło to
      dzieci z zaburzeniami odporności, ale zgony na skutek ciężkich powikłań ospy
      występowały także u dzieci uprzednio zupełnie zdrowych. Wprowadzenie szczepień
      ochronnych znamiennie zmniejszyło śmiertelność związaną z ospą. Współczynnik
      zgonów na ospę wietrzną zmniejszył się z 0.97 na milion mieszkańców w roku 1990
      do 0.22 na milion w roku 1999. Najczęstszymi ciężkimi powikłaniami ospy są
      zapalenia móżdżku, zapalenia płuc oraz udary mózgu. Aktualne zalecenia, zarówno
      amerykańskie, jak i europejskie, rekomendują szczepienie wszystkich zdrowych
      dzieci w wieku powyżej 9 miesięcy. " www.forumpediatryczne.pl

      pozdrawiam
    • madzialena75 Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 11:32
      i jeszcze jeden ciekawy mini-artykulik dla zainteresowanych tym tematem.

      "10-letnia obserwacja dzieci szczepionych przeciwko ospie wietrznej"

      opublikowano: 2004-11-24

      Szczepienie przeciwko ospie jest skuteczne i bezpieczne. Podanie dwóch dawek
      szczepionki było bardziej skuteczne w zapobieganiu zachorowaniu.



      W USA od wczesnych lat 90-tych wiele dzieci jest szczepionych przeciwko ospie
      wietrznej. W badaniu wykonanym na zlecenie producenta szczepionki, firmy MERCK,
      oceniono 10-letnią skuteczność szczepienia u dzieci, które otrzymały 1 lub 2
      dawki szczepionki. Nawet jeżeli u dzieci szczepionych wystąpiło zachorowanie na
      ospę, było ono bardzo łagodne. Lepszą ochronę zapewniały 2 dawki szczepionki
      (zachorowanie u odpowiednio 2,2% i 7,3% dzieci). Skuteczność szczepionki w
      ujęciu 10-letnim oceniono na 94,4% dla jednej dawki i 98,3% dla dwóch dawek
      szczepionki. Nie obserwowano poważnych powikłań po szczepieniu.









      --------------------------------------------------------------------------------
      autor tekstu: Kuter B i wsp.
      autor opracowania: dr med. Jarosław Kwiecień
      źródło tekstu: Pediatr Infect Dis J. 2004 Feb;23(2):132-7.

      pozdrawiam
      • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 14:28
        No tak, 10 lat, nie do końca życia, jak przy przechorowaniu.
        Ospa wietrzna jest niebezpieczna dla kobiety w ciąży, tzn. dla płodu.

        Czyli kobiety, które teraz są małymi dziewczynkami, w przyszłości przed
        zajściem w ciąże będą musiały sprawdzić sobie przeciwciała p/różyczce i ospie
        wietrznej. Ciekawe, czy na koszt państwa? I wtedy doszczepianie?

        Obawiam się, że większość o tym zapomni, i co wtedy?
        • madzialena75 Re: OSPA- szczepić??? 16.02.05, 09:26
          kasiula, większość o tym na pewno nie zapomni, bo badanie na przeciwciała
          różyczki ma wykonywane przed ciązą bądzż na samym początku ciązy kazda
          kobieta. to jest jedno z podstawowych badań...
          a poza tym dawno zostały wprowadzone obowiązkowe szczepienia przeciw różyczce
          12-letnich dziewczynek... tak więc ja juz tez byłam szczepionasmile
          • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 16.02.05, 11:06
            Ja byłam w ciąży dwa razy: w 2000 i w 2002 roku i nie miałam badań na poziom
            przeciwciał jakichkolwiek.
            • madzialena75 Re: OSPA- szczepić??? 16.02.05, 11:37
              ja byłam raz w ciązy i miałam robione przeciwciała toksoplazmozy (b.ważne!) i
              właśnie różyczki... moje liczne koleżanki również... w każdym poradniku piszą o
              tych badaniach, wiec nie wiem dlaczego Twój lekarz prowadzący to
              zbagatelizował. w każdym bądż razie dobrze, że wszystko dobrze się skończyło!smile
              pozdrawiam
              • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 16.02.05, 14:10
                Za każdym razem chodziłam do innego lekarza: pierwszy raz prywatnie, drugi z
                (wtedy) Kasy Chorych.
                Toksoplazmozę też z pewnością przeszłam w dzieciństwie, jak większość dzieci.
                Piszę o tym, żebyś wiedziała, że miałam pojęcie o wszelkich zagrożeniach
                właśnie z poradników, których jednak większość kobiet nie czyta.
                Robiłaś te badania prywatnie? Jeżeli nie, to w którym roku? Jeżeli okaże się,
                że kobieta nie ma przeciwciał, a jest uż w ciąży, co wtedy zalecają lekarze?

                A propos poradników: tam wszędzie piszą że trzeba szczepić na wszystko (patrz
                mój kiedyś ulubiony "Pierwszy Rok Życia Dziecka") i szczepiłam, a teraz żałuję.

                Pozdrawiam.
    • przeciwcialo Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 11:39
      Ja nie zaszczepię syna chyba że faktycznie nie zachoruje jako dziecko to
      pomyśle o tym jak bedzie nastolatkiem.
      A te drzemiace wirusy- Wirusy ospy w formie latentnej przebywaja w rogach
      bodajże przednich rdzenia kregowego i w dorosłym zyciu uaktywnić sie lubia przy
      duzych spadkach odpornosci np. po chorobie. Tak wiec przechorowanie nia uchroni
      przed półpascem a wątpie czy uchroni przed nim szczepionka.
      • julianek_2002 Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 13:05
        Gdybym wiedziała o tej szczepionce wcześniej zaszczepiłabym bez zastanowienia
        bo ospa u półrocznego dziecka to nic przyjemnego.Temperatura nie spadała,
        dziecię wyło, wyło bo nie miało pupki tylko jeden wielki pryszcz, nie miało
        siusiaka, leżał golutki nasmarowany białym cudem a ja łapałam siuśki w locie,
        żeby nie podrażniały ranek,wyło od zapachu mentolu, wyło od gorączki, ....to
        było straszne.To nie skończyło się tak normoalnie.Trwało 10 dni a później
        okazało się, że wystąpiły powikłania i syn ma zapalenie oskrzeli. Następne 10
        dni dostawał antybiotyk w zastrzykach, w tą biedną pupkę pełną ranek po ospie.
        Sama nigdy bym sobie nie poradzła.
        P.S. W tym samym czasie na ospę chorował również mój starszy syn-cukrzyk ale to
        juz inna historia.
        Nie polecam chorowania, polecam szczepienie małych dzieci jezeli ma sie w domu
        dziecko starsze spotykajace sie grupmi innych dzieci.
        • madzialena75 Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 14:34
          julianek2002, dziekuję Ci za Twój post! to mnmie utwierdza w słusznośći mojej
          decyzji... mimo, że jest juz starszy bo ma ponad 1,5 roku nie chcę żeby to
          ciężko przechodził nie daj Boze... poza tym nie wytłumaczę mu, zeby się np. nie
          drapał, bo zostaną szpecące ślady na twarzy... nie mówiąc juz o tych różnych
          możliwych powikłaniach.
          pozdrawiam
        • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 14:35
          Straszne, bardzo współczuję. Ale czy szczepi się tak małe dzieci? Czy maluszek
          był karmiony piersią? A jeśli nie, to gdzie się biedaczek zaraził? Z takimi
          maluchami trzeba uważać na takie choróbska. To się przenosi drogą kropelkową.
          • julianek_2002 Re: OSPA- szczepić??? 16.02.05, 19:35
            Syna karmiłam wyłącznie piersią jak miał ospę, przestałam karmić dopiero
            miesiąc temu ( syn ma ponad dwa lata). A nabrał się wirusa od starszego brata,
            który paskudztwo przyniósł ze szkoły. Dlatego uważam, że rodzeństwo ,to
            młodsze, ucznia powinno być zaszczepione od ospy, świnki, różyczki.
            • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 17.02.05, 07:55
              Świnka i różyczka dopiero po 13 m-cu jest (szczepienie). Karmienie piersią
              bardzo pomaga maluszkowi w takich chwilach. A nawet matka która nie karmiła
              piersią przekazuje swojemu dziecku przeciwciała juz w życiu płodowym, o ile
              PRZECHOROWAŁA chorobę. W najgorszej sytuacji są dzieci, których matki były
              zaszczepione w dzieciństwie, nie mają pełnowartościowych przeciwciał. Wtedy
              malutki organizm musi bronić się sam i nie zawsze tę batalię wygrywa...
      • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 14:32
        przeciwcialo napisała:

        > Ja nie zaszczepię syna chyba że faktycznie nie zachoruje jako dziecko to
        > pomyśle o tym jak bedzie nastolatkiem.

        No właśnie, ja też.

        > A te drzemiace wirusy- Wirusy ospy w formie latentnej przebywaja w rogach
        > bodajże przednich rdzenia kregowego i w dorosłym zyciu uaktywnić sie lubia
        przy
        >
        > duzych spadkach odpornosci np. po chorobie. Tak wiec przechorowanie nia
        uchroni
        >
        > przed półpascem a wątpie czy uchroni przed nim szczepionka.

        Nie, z tego co czytałam w różnych artykulikach w necie: przed półpaścem w
        późniejszym życiu szczepionka nie chroni.


        • pipi11 Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 19:33
          Pediatra poinformował mnie, że ta szczepionka chroni tylko przez 7 lat. Czyli
          wynika z tego, że należy pamiętać o powtarzaniu tego szczepienia do końca życia
          (ospa w wieku dorosłym to ponoć koszmar). Czy coś Wam wiadomo na ten temat?
          • mama-patrycji Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 23:19
            ja przechorowałam ospe w wieku 23 lat.Nie było to nic przyjemnego,ale nie
            uwazam,ze przeszłam te chorobę gorzej niż większosc dzieci w wieku
            przedszkolnym czy szkolnym.2 tygodnie siedziałam w domu.Za to mój mąż (wtedy
            jeszcze narzeczony-23 lata), który tak a propos mnie zaraził, miał dosłownie 3
            krostki na krzyż i nawet nie wiedział,ze to była ospa.Czuł sie przy tym troszke
            gorzej,bolała go głowa i krostki go troche swędziały.Trwało to moze 3 dni.I to
            tyle.Za to 3-letnie dziecko mojej kolezanki przeszło ospę okropnie: 2 tygodnie
            w okropnych męczarniach ( krostki miało nawet w buzi i w uszach) i później
            jeszcze powikłanie: zapalenie płuc!!!Tragedia!Moim zdaniem to nie ma reguły jak
            kto przejdzie ospę.Moje zdanie jest takie: lepiej nie ryzykowac i zaszczepic
            dziecko (nigdy nie wiadomo jak taki maluszek zniesie te chorobę).To tylko
            ogólna reguła,ze dzieci takie choroby przechodzą lepiej niz dorosli,ale wcale
            nie jest powiedziane,ze własnie TWOJE dziecko przejdzie ją lekko,bez
            powikłań.I,jak to zauważyła,jedna z poprzedniczek, nie przetłumaczysz np.
            swojemu rocznemu dziecku,żeby nie rozdrapywało swedzących pęcherzyków, bo
            bedzie miało szpecące blizny na całe zycie.Później mogą pozostac takie ślady np
            na buzi na całe zycie!Znam parę takich osób,które maja takie blizny,strasznie
            to wyglada,ale co mogą na to poradzic?Dorosła osoba,nawet jak ciężej i dłuzej
            przechoruje ospę to wie,ze nie wolno rozdrapywac,a takie małe dziecko skad to
            moze wiedziec?Pzdr
            • kasiula.m Re: OSPA- szczepić??? 16.02.05, 07:43
              Mnie to przekonuje.
              Jeżeli ktoś nie chce, żeby takie malutkie dziecko chorowało a przy tym nie ma
              cierpliwości go pielęgnować w tej (kłopotliwej) chorobie oraz boi się powikłań
              (bardzo, bardzo rzadkich ale jednak).
              Jeśli do tego jest w domu np. przedszkolak, to może warto.

              Moje dzieci mają powyżej 2 lat i ja myślę, że potrafiłabym sobie teraz z tym
              poradzić.
              Jakoś wydawało mi sie zawsze, że maluszka do roku, jeśli nie styka się z innymi
              dziećmi w wieku przedszkolnym, nie jest trudno przed takimi chorobami uchronić.
              Ale może nie do końca tak jest, może my mieliśmy trochę szczęścia jak dotąd.
              Opisy chorujących dzieci poniżej 2 lat (na forum) są straszne.

              Teraz mój starszy syn jest przedszkolakiem i nawet byłoby dobrze, zeby przebył
              to teraz.

              Pozdrawiam.
    • kmkasia Re: OSPA- szczepić??? 15.02.05, 21:29
      Ja z innej beczki. Skąd się bierze w młodych mamach tyle agresji jak np. w
      ososbie "kingusi". Nie mam nic do Ciebie ale jestem zszokowana tonem. Czy nie
      można w kulturalny i normalny sposób wymieniać zdań na jakiś temat? A tu taka
      pyskówka. Mam wrażenie jakbyś nie przyjmowała do wiadomości tego , że ktoś ma
      inne zdanie od Twojego.
      • beba2 Re: OSPA- szczepić??? 16.02.05, 13:32
        To ja jeszcze z innej beczki. Mianowicie 3 lata temu zaszczepiłam synka ( miał
        wtedy trzy lata). Lekarka, dobrze po pięćdziesiątce, powiedziała, że to swietny
        pomysł i warto. Oczywiście tez myślałam, że to zabezpiecza na zawsze, albo
        przynajmniej na 10 lat.
        No i jakiez było moje zdziwienie, kiedy w niedzielę zobaczyłam na skórze mojego
        sześciolatka wysypkę. Oczywiscie mamy ospę smile
        Jednak, prawie go to nie swędzi, krosteczek jest może ze 30 w sumie i od dwóch
        dni nie wyszła żadna nowa. Gorączki nie ma, samopoczucie super, pozuje do zdjęć
        jako "biedroneczka".
        Nie żałuję, że zaszczepiłam, bo pomimo tego, ze jednak zachorował, jest to nic
        w porównaniu do wysypów u dzieci nieszczepionych.
        Nie zachęcam, ani nie odradzam szczepienia. Każda mama niech zdecyduje sama smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka