sagis 25.02.05, 19:06 proszę. Nie piszę tego złośliwie, ale wiesz, że na forum nie rozwiążesz jakiś problemów ze swoim mężem. Może nic złego między Wami nie dzieje się. Wiem, że nieświadomie dotknęłam coś u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
spazmus Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:12 I właśnie pokazałaś na co cię stać siurzyco.Jesteś jednym z przypadków nieudanej aborcji.Poza tym sądzę że osoby o twoim pokroju intelektualnym powinny iśc do obory a nie pisać biegle na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 myslisz ze sagis to siurzyca:)? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.02.05, 19:14 Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Nie jestem w stanie pobić Ciebie na słowo:-) 25.02.05, 19:15 Nie chcę też od takiego uczyć się tego. Lecz swoje kompleksy gdzie indziej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Nie jestem w stanie pobić Ciebie na słowo:-) 25.02.05, 19:16 sagis napisała: > Nie chcę też od takiego uczyć się tego. Lecz swoje kompleksy gdzie indziej:-) asieńko, to ty zakłądając takie wątki właśnie próbujesz leczyć swoje kompleksy, nie łatwiej ci będzie w poradni psychologicznej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Nie jestem w stanie pobić Ciebie na słowo:-) 25.02.05, 19:24 Tylko jakie kompleksy chcę w ten sposób wyleczyć? Zobaczyłam, że znowu założyłaś wątek do mnie:-) Idąc za Twoją prośbą, abym nie pisała w nim, zamieściłam swój, aby spróbować wystudzić Twoje rozbujane emocje. Jeśli tak samo ze swoim mężem rozmawiasz, to na prawdę żal mi jego. Rozmowa z Tobą nie ma sensu, bo Ty wszystko bierzesz przeciw Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Nie jestem w stanie pobić Ciebie na słowo:-) 25.02.05, 19:26 sagis napisała: > Tylko jakie kompleksy chcę w ten sposób wyleczyć? Zobaczyłam, że znowu > założyłaś wątek do mnie:-) > Idąc za Twoją prośbą, abym nie pisała w nim, zamieściłam swój, aby spróbować > wystudzić Twoje rozbujane emocje. Jeśli tak samo ze swoim mężem rozmawiasz, to > na prawdę żal mi jego. Rozmowa z Tobą nie ma sensu, bo Ty wszystko bierzesz > przeciw Tobie. oj nie współczuj już.Mój mąż siedzi koło mnie, czyta to co napisałaś i jest popłakany ze śmiechu.Pozdrowić go od ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Nie jestem w stanie pobić Ciebie na słowo:-) IP: *.crowley.pl 25.02.05, 20:13 Przepraszam, ze sie wtracam, ale nie moglam sie powstrzymac... Z tego co pamietam to Ty odbierasz wszystko jako atak na swoja osobe, nie mozna nic napisac na Twoj temat bo od razu uwazasz, ze ktos Cie atakuje i w ten sposob probuje leczyc kompleksy, bo nie wiadomo czego Ci zazdrosci... A przeciez mamy prawo pisac co chcemy, pod warunkiem ze nikogo nie obrazamy - wiecej dystansu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Leno! Opanuj się trochę. Nie widzisz, że sama 25.02.05, 19:26 przesadzasz. Atakujesz mnie i nie dziw się, że ja próbuję się bronić. Chociaż przy Twoim temperamencie, to nie jest łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Leno! Opanuj się trochę. Nie widzisz, że sama 25.02.05, 19:27 wymiękasz? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jeszcze jedno 25.02.05, 19:29 sagis napisała: > przesadzasz. Atakujesz mnie i nie dziw się, że ja próbuję się bronić. Chociaż > przy Twoim temperamencie, to nie jest łatwe. to ty skarbuniu założyłaś ten wątek, pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
spazmus Re: Nie jestem w stanie pobić Ciebie na słowo:-) 25.02.05, 19:20 Oj widzę że naprawde jestes stuknieta.Radziłbym natychmiastowo zgłosic sie do Burdelu w celu rozładowania burzy hormonów. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:17 eh, nie przejmuj się, ja już wcześniej napisałam, że rozmową z asiunią, to pierd.olenie kotka za pomocą młotka. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:15 sagis napisała: > proszę. Nie piszę tego złośliwie, ale wiesz, że na forum nie rozwiążesz jakiś > problemów ze swoim mężem. Może nic złego między Wami nie dzieje się. > Wiem, że nieświadomie dotknęłam coś u Ciebie. oj asiu, nie masz faceta, więc mi zazdrościsz :) nie martw się, napewno ktoś cię kiedyś bzyknie :) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:20 Mam faceta, ale widać, że nie mam takich problemów, jak Ty. Myślisz, że mam czego Ci zazdrościć?:-))))Chciałabyś, abym zazdrościła Ci czegoś. Raczki tak mają, że lubią zazdrościć komuś tego, czego nie mają. Ty pewnie zazdrościsz mi, braku u mnie takich problemów:-)))) Często właśnie od Raczyc słyszę, że ja mam coś, czy robię coś fajnego:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:21 Coś mi te twoje uśmiechnięte buźki obłudnie wyglądają... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:23 istna napisała: > Coś mi te twoje uśmiechnięte buźki obłudnie wyglądają... eeee, no coś ty?uważasz, że asiunia jest fałszywa? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:28 Lubię śmiać się, a jeśli coś innego Tobie wydaje się, to już Twoja sprawa. Mam w nosie, czy wierzysz w coś, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:36 Co za bojowy nastrój, widzę, że masz teraz ochotę objechać każdego, kto się nawinie?! Nawet nie wiem, o co wam poszło, wiem za to, że zawsze masz dużo ciepłych i serdecznych słów dla każdego, poprzeplatanych tymi buźkami, a teraz widzę, że jak piszesz jadowity, złośliwy post (nie wnikam, słusznie, czy niesłusznie), to z równie słodkim uśmieszkiem. I to mi psuje wizerunek ciebie. Co ciebie naturalnie wcale nie obchodzi, wiem, wiem, nawet nie musisz odpisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:22 asiu, przestań marzyć, już ci napisałam, że napewno jakiś cię kiedyś bzyknie :) nie tłumacz się, bo jeszcze bardziej jest mi żal :) a co do moich problemów: nie znam ani jednej osoby, która by ich nie miała, skarbie, więc daruj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
a-cha Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:34 Asik - może Twoja dyskusja z Lena to dowód na to, że jednak trochę przesadzasz. Ja na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad stylem wypowiadania na forum i komentowania innych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:37 Ja nic nie komentowałam, tylko Lena źle odczytała moje słowa. Widocznie tak, jak chciała. Próbowałam jej to wytłumaczyć, ale ona cały czas swoje. A, przy okazji zawsze znajdą się jej podobne, aby dokopać komuś:-) To jedynie o Was świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
a-cha Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:40 > ale ona cały czas swoje Akurat to najbardziej mi do Ciebie na forum pasuje. > To jedynie o Was świadczy. A może świadczy o nas dobrze??? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 25.02.05, 19:46 Do takich przyrównujesz się:-))))Ja mierzyłabym wyżej i lepiej. Po prostu skorzystałaś z okazji, aby odegrać się. Czy to jest uczciwe i kulturalne zachowanie? Nie odpowiadaj, bo to było pytanie retoryczne. Odpowiedź jest znana. A, ja wyciągnęłam do Ciebie rękę. Myślałam, że jesteś lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
a-cha Jestem jaka jestem i zmieniac sie nie zamierzam 25.02.05, 19:53 Wyciagnelas reke, to prawda. I doceniam to. Ale prowadzisz wojne na forum prawie z kazdym, po co agresja i wyzwiska w anonimowym swiecie internetu, staralam sie Tobie to mozliwie delikatnie powiedziec. Nie chcesz sluchac - Twoja sprawa. Potraktuj ten post i ten poprzedni jako zyczliwa rade a nie atak. A co do mojej uczciwosci i kultury ... ktokowiek jest bez winy nie rzuci kamien. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Jestem jaka jestem i zmieniac sie nie zamierz 26.02.05, 08:50 Bądź sobie, jak chcesz. To jest Twoje życie, a na forum publicznym, jeśli nie umiesz zachować dystansu, nie wypowiadaj się. Prowadzę jedynie z tymi, którzy ze mną prowadzą wojnę. I nie z każdym, tylko, że ludzie lubią zauważać głównie złe emocje. O jakich wyzwiskach Ty piszesz? Nie wiesz, jak wyglądają wyzwiska? Poczytaj sobie innych posty. Sama kiedyś wspomniałaś na forum publicznym o swojej chęci zdrady i tutaj na forum publiczynm każdy ma prawo wypowiedzieć się na ten temat. musisz z tym pogodzić się, albo nie wypowiadaj się na forum. Po prostu ktoś wytknął coś, czego bałaś się wcześniej. Dlatego tak zareagowałaś. Inni też potępili tą Twoją chęć zdrady. Podobnie, jak w moim przypadku, przyjęłaś rękę na zgodę i czekałaś na okazję, aby odegrać się. Jak z Twoim mężem. Normalnie, jeśli wybaczyło się, to powinno się zapomnieć o tym, a nie czekać na okazję do zemsty!! Z tym kamieniem, to próbujesz siebie usprawiedliwić, że nie tylko Ty jedna jesteś bez winy. Ale, i tak winy nie zrzucisz z siebie. Tak, jak Ty nie zrozumiałaś moich dobrych intencji, abyś zrozumiała, że sama sobie szkodzisz i innym, bo niewinne osoby na tym będą cierpieć. Tak tutaj Twój atak na mnie i chęć rewanżu tłumaczysz, jako radę dla mnie. A, jedynie prymitywnie skorzystałaś z okazji, że Lena nie zna się na żartach w stosunku do siebie, a sama uważa, że inni nie mają poczucia humoru. Przez swoje wybujałe emocje, nie chciała dać sobie wytłumaczyć, że źle coś zrozumiała, tylko sama zaatakowała mnie. "Nie rób komuś, co tobie nie miłe". To też do Ciebie tyczy się. Ja nie potrzebuję od takiej osoby rady. Zle sama czynisz i nie możesz innym dobrze radzić. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: wtrącę się 26.02.05, 09:35 asiunia, dlaczego ty prowadzisz wojny na tle "rodzinnym"?Nie masz innych argumentów, więc czepiasz się problemów rodzinnych?Nieładnie tak.Ja tam nie śledzę kto jaki miał problem.Jesteś bardzo mściwa, a to tak nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Swój swemu zawsze pomoże:-))) 26.02.05, 13:23 To Ty tak to widzisz teraz:-)))A, sama robisz to innym. Jeśli coś zauważam złego, to tej osobie to mówię, a nie obgaduję ją za plecami, jak Ty. Zastanów się, czy jesteś lepsza ode mmie? Z tego, co wyprawiasz na forum, nie widać tego. Macie tylko ochotę komuś dokopać. Dajecie upust swojej złości. Trzeba przecież w jakiś sposób wyrzucić z siebie tą zazdrość o inne kobiety. Z Waszej reakcji wynika, że czujecie się gorsze ode mnie. Inaczej nie napastowałybyście mnie tak. Lenko, uważaj, bo przy takich silnej złości i zazdrości, będziesz miała problemy ze zdrowiem. Może już masz, jakieś problemy z żołądkiem lub inne. To zawsze u takich osoób odbija się na zdrowiu. A, u Was też można zaobserwować efekt halo, gdzie jakaś jedną rzecz przerzucacie na całą osobę. Ja w przeciwieństwie do wielu osób bronię innych, czy dobrze wyrażam się o kimś. Nie oceniam tak szybko, jak Wy to robicie i na pewno nie wyzywam innych, jak Wy. Nie chcę używać takiego języka i mam jeszcze na tyle wrażliwości do innych. Wy ją macie tylko dla siebie. Gdzie Twoje poczucie humoru, o którym mi mówiłaś?:-))) Ja wiem, że Ty nigdy nie przestaniesz kłócić się, bo taka jesteś i to lubisz. I dlatego trzymaj się ode mnie z daleka, a ja nie będę do Ciebie pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Swój swemu zawsze pomoże:-))) 26.02.05, 13:27 sagis napisała: > To Ty tak to widzisz teraz:-)))A, sama robisz to innym. Jeśli coś zauważam > złego, to tej osobie to mówię, a nie obgaduję ją za plecami, jak Ty. Zastanów > się, czy jesteś lepsza ode mmie? Z tego, co wyprawiasz na forum, nie widać tego > . > Macie tylko ochotę komuś dokopać. Dajecie upust swojej złości. Trzeba przecież > w jakiś sposób wyrzucić z siebie tą zazdrość o inne kobiety. Z Waszej reakcji > wynika, że czujecie się gorsze ode mnie. Inaczej nie napastowałybyście mnie tak > . > Lenko, uważaj, bo przy takich silnej złości i zazdrości, będziesz miała > problemy ze zdrowiem. Może już masz, jakieś problemy z żołądkiem lub inne. > To zawsze u takich osoób odbija się na zdrowiu. > A, u Was też można zaobserwować efekt halo, gdzie jakaś jedną rzecz > przerzucacie na całą osobę. Ja w przeciwieństwie do wielu osób bronię innych, > czy dobrze wyrażam się o kimś. Nie oceniam tak szybko, jak Wy to robicie i na > pewno nie wyzywam innych, jak Wy. Nie chcę używać takiego języka i mam jeszcze > na tyle wrażliwości do innych. Wy ją macie tylko dla siebie. > Gdzie Twoje poczucie humoru, o którym mi mówiłaś?:-))) > Ja wiem, że Ty nigdy nie przestaniesz kłócić się, bo taka jesteś i to lubisz. > I dlatego trzymaj się ode mnie z daleka, a ja nie będę do Ciebie pisać. pewnie, zazdroszczę ci głupoty, mściwości, zazdrości, wredności i jeszcze tam wielu innych cudownych cech jakie posiadasz.Oj asiu, naprawdę powinnaś się leczyć, bo innego wyjścia nie widzę. p.s. a dlaczego w każdym poście piszesz, że już nie będziesz do mnie pisać, a wciąż to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis To Wy jesteście mściwe, bo same to zaczełyście. 26.02.05, 13:30 Ja też nie ślędzę, tylko to jest normalne, że jak z kimś dyskutujesz, to dowiadujesz się czegoś. A, pewne sprawy mogą nam wyjaśnić, jak przy Twoim ataku na mnie, dlaczego tak jest. Nie masz prawa wyładowywać na mnie jakieś swoje problemy. To nie ja jestem mściwa, tylko Wy, bo korzystacie zawsze przy okazji, jak ktoś komuś wrzuca, aby samemu dorzucić swoje. Ty i A-Cha podobne jesteście, jak i wielu tutaj. Nie dziwne, bo na takim forum, gdzie mają wszyscy wstęp, to różni ludzie znajdują się. Rozumiem teraz dlaczego wprowadzili selekcję w klubach i dresiarzy nie wpuszczają. Podobnie, jak z takimi, jak Wy. Chodzi Wam jedynie, aby na kimś powyrzywać się. A, później będziecie takie aniołki udawać:-))Ulżycie sobie na kimś i będzie Wam Lepiej. Prymitywne. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: To Wy jesteście mściwe, bo same to zaczełyści 26.02.05, 13:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=21028566 asiunia, kto jest taki niegrzeczny i zakłada wątek o kimś?wyciąga jakieś wnioski o rzekomych problemach rodzinnych?Co do a-cha-zrobiłaś to samo.Dziewczyna zwróciła ci uwagę, bo jak wszyscy forumowiczze zauważyła jaka jesteś, to ty z powodu braku argumentów odrazu napisałaś o tym, że a-cha kiedyś chciała zdradzić czy cuś takiego.. po co to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Zaprzeczasz sobie, bo nie każdy ma takie same, jak 25.02.05, 19:35 inni. Uogólniasz je do innych?:-))))Ja nie muszę zaprzeczać niczemu. A, to jest typowa odpowiedź takich kobiet, które myślą, że mają coś, czego inne powinny im zazdrościć. Ja nie będę przechwalać się czymś, aby mi ktoś mógł zazdrościć. Właśnie nie mówię o czymś, aby właśnie mi takie, jak Ty kobiety nie zazdrościły, bo reagują właśnie, jak Ty. Nie przechwalam się, bo widocznie nie mam powodów, aby inni lepiej o mnie myśleli. Nie mam kompleksów w stosunku do innych takie, jakie Ty masz widocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Zaprzeczasz sobie, bo nie każdy ma takie same 25.02.05, 21:43 o jakiej zazdrości piszesz?co ty masz "kompleks" zazdrości czy cuś?asiu, dajże spokój, nie zazdrościmy ci głupoty, przysięgam.A jesli nie masz żadnych problemów, to znaczy że prowadzisz mało ciekawe życie.Takie jest moje zdanie.To tyle w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
miszelka1 Re: Jeśli masz ochotę Leno, wygadać się na forum 26.02.05, 09:32 No i baby postanowiły się pozabijać.. A może tak któraś wyciagnie rękę na zgodę? Albo zacznijcie sie kulturalnie omijać?! Pozdrawiam Was serdecznie.. Bo przecież Wy, to właśnie to forum.. Buzia! Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Nie chcę czytać tego,co piszesz Leno,bo niczego 26.02.05, 13:51 lepszego nie mogę po Tobie spodziewać się. Taka jesteś i już. Nie zmienisz się:-)))Jedynym wyjściem jest powiedzieć Tobie, abyś trzymała się ode mnie z daleka. Ja z takimi ludźmi nie chcę mieć nic wspólnego. Sama powiedziałaś kiedyś, że jak złościsz się to maksymalnie. A, i jesteś pamiętliwa i ciągle coś wypominasz. To jest mściwość. To są Twoje słowa. Ja zapominam ludziom ich grzechy. Każdy ma prawo, jeśli chce na to, aby poprawić się. No, chyba, że sam mnie atakuje i chce walki, jak Ty. Ale, ja nie będę zniżać się do Twojego poziomu i sama ją zaprzestanę. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: asiunia, 26.02.05, 14:00 piętnasty raz piszę, zobacz skarbie kto założył poniższy wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=21028566 teraz cytaty: >Rozmowa z Tobą nie ma sensu, bo Ty wszystko bierzesz przeciw Tobie. >Próbowałam jej to wytłumaczyć, ale ona cały czas swoje. A, przy okazji zawsze znajdą się jej podobne, aby dokopać komuś:-) już nie próbuj, proszę, bo cienko ci to wychodzi. >A, ja wyciągnęłam do Ciebie rękę. Myślałam, że jesteś lepsza. przecież ty jesteś najlepsza, no fiessszzz >Ja wiem, że Ty nigdy nie przestaniesz kłócić się, bo taka jesteś i to lubisz. I dlatego trzymaj się ode mnie z daleka, a ja nie będę do Ciebie pisać. >Nie masz prawa wyładowywać na mnie jakieś swoje problemy. wskaż chociaż jeden post, gdzie tak zrobiłam. >No, chyba, że sam mnie atakuje i chce walki, jak Ty. Ale, ja nie będę zniżać się do Twojego poziomu i sama ją zaprzestanę. znowu... >Trzymaj się ode mnie z daleka, bo nie mam ochoty więcej z taką pisać. znowu.... >Jestem, ale mam prawo do tego, aby nie chcieć pisać z kimś. W realu powiedziałabym jej to samo. Taka rozmowa jest bez sensu. po raz trzydziesty... >To nie jest do dyskusji, bo nie mam na nią czasu i ochoty. trzydziesty pierwszy... >Gość: kropka 26.02.2005 09:55 + odpowiedz >Asik to dewiant. zgadzam się. Och asieńko, asieńko, jak blado wychodzisz na tle forum, niczym nie potrafisz nadrobić normalnym ludziom, jesteś nudna, powtarzasz się, wyciągasz wnioski z niewiadomo czego nawet, wmawiasz jakieś swoje rozważania na temat bliżej nienznany, wciąż brakuje ci argumentów.Żal mi ciebie :( Odpowiedz Link Zgłoś