Dodaj do ulubionych

Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy p...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 04:54
1. niech uważa, co pisze - takie i gorsze śmieci ludzie wysyłają do urzędów.
2. swoją drogą napisał niewiele,w stosunku do bzdur, które potrafią wypisać
np. rodzice na nauczycieli do KO.

W tym jest jedno pocieszające... - ludzie nie mogą chodzić i gadać, co im
ślina język przyniesie, choć sprawa tego Pana jest kretyńska.
Obserwuj wątek
    • Gość: Henryk Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 07:49
      O to mamy wolność słowa w III Rzeczpospolitej po rewolucji eks SOLIDARNOŚCI.
      Za PRL można było więcej głośno mówić i krytykować.
      To nie jedyny przypadek !
      Dziwie się, że prasa milczy o Aferze Sp. Mieszkaniowej Na Kozłówce w Krakowie.
      No cóż dotyczy tez jednego wybitnego marketingowca dziennikarza oraz
      właściciela kancelarii radcowskiej, który ma znajomości w Sądzie Wojewódzkim w
      Krakowie. Owa Spółdzielnia potrafiła załatwić sobie korzystny wyrok. Natomiast
      oskarżony do dnia dzisiejszego nie dostał pozwu ani sentencji wyroku???
      Widocznie jest to też ten sam radca co wymieniony w artykule.
      Tak na marginesie otóż właściciel owej kancelaria obsługującej Kozłówek dorobił
      się nie złego majątku i rozwalił kilka firm na terenie Polski. Natomiast władcy
      tej SM robią co chcą a członkowie tej spółdzielni zachowują się jak barany
      idące na rzeź.
      Na zakończenie.
      Dziwimy się , że w Katolickim naszym Kraju błogosławią Sądy i inne instytucje
      korupcje, zorganizowana przestępczość.
      Można by się zapytać a gdzie respektowanie nauk Papieża Jana Pawła II
      • Gość: H56 prawnicy to też jedna sitwa ! tak słyszałem IP: *.comnet.krakow.pl 23.04.05, 07:58
        kruk krukowi oka nie wykole. Gdzie urzęduje pani Ewa Dzierża ? potrzebuje porady
        uczciwej osoby.
        • Gość: Q1 Wyciągamy przyjazną dłoń w stronę Białorusi IP: *.devs.futuro.pl 24.04.05, 09:13
          Czytając tytuł byłem przekonany, że chodzi o łamanie praw człowieka na
          Białorusi. A tu nasza stolica hipokryzji - Kraków. Czymże jeszcze zadziwi to
          piękne miasto?
          • mn7 co Ty bredzisz? 24.04.05, 09:30
            Gość portalu: Q1 napisał(a):

            > Czytając tytuł byłem przekonany, że chodzi o łamanie praw człowieka na
            > Białorusi. A tu nasza stolica hipokryzji - Kraków. Czymże jeszcze zadziwi to
            > piękne miasto?

            Co Cię tak zadziwiło? Banalna sprawa, jakich w sądach tysiące? To Cię
            zadziwiło, że nie jesteś bezradny wobec oszczerstw i pomówień, ze możesz iśc do
            sądu i sąd Ci udzueli ochrony prawnej? To Cię tak zadziwiło?
            Skazywanie sprawców przestęstw to jest "łamanie praw człowieka"? Praw do czego?
            Do popełniania przestępstw?
            • h3x Re: co Ty bredzisz? 24.04.05, 10:37
              To chyba jednak ty bredzisz - człowieka oszukano, okradziono w majestacie
              prawa, a ty nazywasz go przestępcą. Kto tu jest oszczercą ? Albo jesteś
              prawnikiem albo nigdy nie miałeś do czynienia z tzw. "Wymiarem
              sprawiedliwości". Zabito mi kiedyś przyjaciółkę, przejechano na przejściu -
              zgadnij, kto wygrał sprawę o odszkodowanie - rodzina przejechanej na przejściu
              dla pieszych kobiety czy znany lekarz, który ją przejechał ? Brak mi słów na
              takich hipokrytów.
              • mn7 Re: co Ty bredzisz? 24.04.05, 10:47
                h3x napisał:

                > To chyba jednak ty bredzisz - człowieka oszukano, okradziono w majestacie
                > prawa, a ty nazywasz go przestępcą.

                No dobrze. Wychodzisz rano z domu i stwierdzasz, że nie ma Twojego samochodu. W
                związku z tym idziesz dwie ulice dalej i kradniesz jakiś inny samochód. To jest
                w porządku?
                Nawet jesli padł ofiarą przestęstwa, NA PEWNO nie usprawiedliwia to popełnienia
                przez niego innego przestępstwa.
                Sam taki pomysł świadczy, że coś nie tak z Twoim myśleniem i moralnością.



                • Gość: gosc Re: co Ty bredzisz? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 24.04.05, 11:08
                  jezeli slepo wierzysz w bezstronnosc polskich sadow polecam zainteresowanie sie
                  losem radczyni prawnej i falszowaniem przez nia dokumentow procesowych SM
                  Pojezierze w Olsztynie i niektorymi olsztynskimi sedziami zawieszonymi z powodu
                  powaznych podejrzen przez Prok. Krajowa o sprzyjanie ww spoldzielni wlasnie
                  w "bezstronnych" procesach
                  aby doszlo do przelomu i skledztwa wielu czlonkow SM Pojezierza prze kilka lat
                  toczylo doslownie - nierowna walke z roznymi olsztynskimi instytucjami
                  powiazanymi towarzyskim ukladem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, lokalna prasa i organy
                  sprawiedliwosci byly na to gluche, teraz mozna domyslec sie dlaczego, he he he
                  ciekaw jestem czy krakowskie spoldzielnie mieszk. i radcy prawni sa
                  rzeczywiscie wzorem dla reszty ??!!
                  polkule mozgowe nie wystarczy tylko niosic, nalezy ich od czasu do czasu uzywac
                  pozdr
                  • mn7 co ma piernik do wiatraka? 24.04.05, 11:11
                    co ma piernik do wiatraka? Przecież mnie własnie o to chodzi, że na podsatwie
                    róznych mniej lub bardziej wartościowych uogólnień (wszyscy prawnicy to dranie)
                    próbuje się tu "oceniać" konktretny wyrok konkretnego sądu w konkretnej
                    sprawie, o którym nie wię się właściwie nic.

                    Jeśli w krótkim czasie kilku Nowaków okazało sie oszustami, to pozwala to na
                    sformułowanie tezy, że odtąd każdy wyrok sądu w Polsce korzystny dla jakiegoś
                    Nowaka jest skandalem?

                    • Gość: Miś Mafia prawnikow IP: 67.187.121.* 24.04.05, 11:37
                      "Kruk krukowi oka nie wykole" - z artykulu wynika, ze tamtejsi prawnicy to
                      jedna wielka mafia. Za krytyczny list wsadzac czlowieka do wiezienia? Tamtejszy
                      sedzia-gangster wprowadzil nowe prawo - wiezienie za negatywna opinie na temat
                      prawnikow. Dobrze, ze jestem poza jego zasiegiem.
                      • mn7 odezwał się "mądry inaczej" 24.04.05, 11:43
                        Gość portalu: Miś napisał(a):

                        > "Kruk krukowi oka nie wykole" - z artykulu wynika, ze tamtejsi prawnicy to
                        > jedna wielka mafia.

                        W jaki sposób wynika? Nie wynika nic takiego.

                        > Za krytyczny list wsadzac czlowieka do wiezienia?

                        1. Nie za krytyczny lisyt lecz za popełnienie przestępstwa.
                        2. Nie "wsadzać do więzienie" lecz NAKAZAĆ PRZEPROSZENIE. Te 4 miesiace to
                        sankcja za niewykonanie tego obowiązku probacyjnego.

                        > Tamtejszy
                        > sedzia-gangster wprowadzil nowe prawo - wiezienie za negatywna opinie na
                        temat
                        > prawnikow.

                        1. Sędzia nie wprowadza prawa. Prawo wprowadza PARLAMENT
                        2. Doradzam lekturę przepisów kodeksu karnego. To z nich wynikaja sankcje
                        grożące za poszczególne przestępstwa.
                        3. Pokrzywdzonym przestępstwem przeciwko czci może być KAŻDY CZŁOWIEK, nie
                        tylko prowanik.


                        > Dobrze, ze jestem poza jego zasiegiem.

                        Poza zasięgiem rozumu i przyzwoitości? W miejscu, gdzie przebywasz prawo nie
                        obowiązuje? Wolno bezkarnie obrażac ludzi?

                        • Gość: darek Re: odezwał się "mądry inaczej" IP: *.home1.cgocable.net 24.04.05, 11:53
                          Nie kumam.Przestepstwem jest skarga do odpowiednich instancji??? Od kiedy?
                          • mn7 Re: odezwał się "mądry inaczej" 24.04.05, 11:56
                            Gość portalu: darek napisał(a):

                            > Nie kumam.Przestepstwem jest skarga do odpowiednich instancji??? Od kiedy?

                            Gościowi chodziło o to, że obawiał się, czy przypadkiem ktoś go nie oskarzy za
                            to, co ZAWRZE w treści takiej skargi. Wyjaśniłem, że mu to nie grozi.


                            • Gość: kowalski Re: odezwał się "mądry inaczej" IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.04.05, 13:40
                              Cos ty wyjasnil? Czy ty wydales ten wyrok zeby nam tu wszystko moc wyjasnic? Ty
                              nie wyjasniasz tylko rzucasz na siebie podejrzenia. Wszyscy widza, ze aparat
                              wladzy ma tyle wspolnego z jasnoscia, co sam diabel... W swietle tego artykulu
                              wszystko wydaje sie jasne, az Ty wielmozny reprezentancie uciskajacych
                              wkraczasz: Artysta kupil lokal ale go nie dostal. Upomnial sie wiec o niego.
                              Ale nic nie wskural. Rozczarowany pisal gorzki list do wielmoznych ale oni mu
                              na to "zamknij ryja". Napisal drugi. Oni mu odpowiedzieli wyrokiem "przepros
                              hamie albo do lochu!" I ty mowisz, ze to OK? No to Ty musisz wiedziec wiecej.
                              Nieomal kazdy z nas bywa ofiara tej waszej "sprawiedliwosci"!
                              • Gość: kaczka Re: odezwał się "mądry inaczej" IP: 80.72.34.* 24.04.05, 13:55
                                Ukłony od pp. Jodłowskiego i Taszyckiego.
                              • mn7 Re: odezwał się "mądry inaczej" 24.04.05, 15:47
                                Gość portalu: kowalski napisał(a):

                                > Cos ty wyjasnil?

                                Wyjaśniłem o co chodziło "gościowi", a pytał o to "darek". Czy to takie trudne
                                przeczytać posty, do których chcesz się ustosunkowywać?

                                > Artysta kupil lokal ale go nie dostal.

                                Czy tego dotyczyła sprawa, która zakończyła się wyrokiem, do którego nagle
                                wszyscy chca się ustosunkowywać? Nie, nie tego.

                                > Upomnial sie wiec o niego. Ale nic nie wskural.

                                Czy tego dotyczyła sprawa? Nie?

                                > Rozczarowany pisal gorzki list do wielmoznych ale oni mu
                                > na to "zamknij ryja".

                                Eee? Naprawdę?

                                > Napisal drugi. Oni mu odpowiedzieli wyrokiem "przepros
                                > hamie albo do lochu!"

                                Za "gorzkie listy" kazali mu przepraszać? Naprawdę tak sądzisz? A temu
                                dziennikarzynie w Policach tez kazali przepraszać za krytykę jakiegoś urzedasa,
                                jak z poczatku przedsatwiała to wówczas prasa? Tez się wtedy dałeś nabrać?

                        • Gość: gg Re: odezwał się "mądry inaczej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:27
                          info.onet.pl/1088775,11,item.html
                    • Gość: gosc Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 24.04.05, 11:45
                      w wiatraku miele się make na piernik
                      to dla malo domyslnych
                      • mn7 Re: co ma piernik do wiatraka? 24.04.05, 11:48
                        Gość portalu: gosc napisał(a):

                        > w wiatraku miele się make na piernik
                        > to dla malo domyslnych

                        To taki idiom - związek frazeologiczny
                        To dla słabo znających język polski.
                    • Gość: co ty na to Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:26
                      info.onet.pl/1088775,11,item.html
                • Gość: NoName Re: co Ty bredzisz? IP: *.rene.com.pl 24.04.05, 13:40
                  Czlowieku stul dzioba bo takie glupie rzeczy wygadujesz ze az krew sie w
                  czlowieku gotuje... A jakiego on niby przestepstwa sie dopuscil? No co niby
                  twoim zdaniem zrobil? Pomysl czasami 10razy zanim cos napiszesz, a najlepiej nie
                  wypowiadaj sie na forum...
                  • mn7 Re: co Ty bredzisz? 24.04.05, 15:50
                    Gość portalu: NoName napisał(a):

                    > Czlowieku stul dzioba bo takie glupie rzeczy wygadujesz ze az krew sie w
                    > czlowieku gotuje... A jakiego on niby przestepstwa sie dopuscil?

                    Jak wynika, przestępstwa określonego w art. 212 kodeksu karnego.

                    > No co niby twoim zdaniem zrobil?

                    Moje zdanie nie ma tu nic do rzeczy. To nie ja ustalam, co jest przestepstwem a
                    co nie jest, to nie ja orzekam w sądzie.

                    > najlepiej nie wypowiadaj sie na forum...

                    Tak, i zostaw pole takim jak Ty, którzy nie mają pojęcia o co chodzi, ale
                    oczywiście wszystkie rozumy pozjadali.

                • h3x Re: co Ty bredzisz? 25.04.05, 19:37
                  Nic nie usprawiedliwia popełnienia przestępstwa, niektórych jednak nie spotyka
                  za to kara. Nie jestem również wyznawcą filozofii "oko za oko" jak tu Pan
                  sugeruję. Chciałem po prostu zwrócić Panu uwagę, że są ludzie, którzy śmieją
                  się z tzw. prawa. Pani naiwność jest powalająca - gratuluję. Nie uważam
                  również, aby coś było nie tak z moją moralnością, jeśli szkoda mi człowieka -
                  kolejnego, który na własnej skórze doświadczył "niezawisłości polskiego wymiaru
                  sprawiedliwości". Pozdrawiam i proponuję otworzyć (chociaż na chwilę) oczy.

                  PS. Proszę mi powiedzieć jakie przestępstwo popełnił Pan plastyk - przestępstwo
                  skorzystania z praw gwarantowanych przez konstytucję - wolności słowa? Dlatego
                  pani radczyni nie powie, co ją tak uraziło ? Jeśli będzie Pani odpowiadać na
                  ten post, to proszę odpowiedzieć na pytanie: Czy to co spotkało pana plastyka
                  uważa Pani za sprawiedliwe, a praktyki Pani Radczyni za słuszne i zgodne z
                  prawem? Jeśli tak, to ktoś tu ma problemy z moralnością ale na pewno nie ja

                  Pozdrawiam Panią Prawnik
                  • mn7 Re: co Ty bredzisz? 25.04.05, 20:08
                    h3x napisał:

                    > Nic nie usprawiedliwia popełnienia przestępstwa, niektórych jednak nie
                    spotyka
                    > za to kara. Nie jestem również wyznawcą filozofii "oko za oko" jak tu Pan
                    > sugeruję. Chciałem po prostu zwrócić Panu uwagę, że są ludzie, którzy śmieją
                    > się z tzw. prawa. Pani naiwność jest powalająca - gratuluję.

                    Nie są naiwni ci wszyscy, którzy się nabrali na tanią dziennikarska manipulację
                    i zabrali się do odsądzania od czci i wiary sądu nie znając w ogóle
                    koemntowanego rozstrzygnięcia. Naiwny jestem za to ja, który nawołuję do
                    samodzielnego myślenia. Paradne.

                    > Nie uważam
                    > również, aby coś było nie tak z moją moralnością, jeśli szkoda mi człowieka -
                    > kolejnego, który na własnej skórze doświadczył "niezawisłości polskiego
                    wymiaru
                    > sprawiedliwości".

                    Skąd Pan to wie, że "doświadczył". Na jakiej podsatwie zakłada Pan bez
                    znajomości sprawy, że został skazany niesprawiedliwie? Dlaczego uważa Pan za
                    stosowne stawiac ciężki zarzut niesprawiedliwości sądowi, chociaż w ogóle nie
                    zna Pan sprawy? Czy to jest w porządku? To jest zachowanie moralne?

                    > Pozdrawiam i proponuję otworzyć (chociaż na chwilę) oczy.

                    Znowu to samo. Zachęcam do samodzielnego i krytycznego myślenia, ale to ja
                    mam "otworzyć oczy".

                    >
                    > PS. Proszę mi powiedzieć jakie przestępstwo popełnił Pan plastyk -

                    Z notatki wynika, że przestępstwo zniesławienia, określone w art. 212 k.k.

                    > przestępstwo
                    > skorzystania z praw gwarantowanych przez konstytucję - wolności słowa?

                    Nie ma takiego przestęstwa.
                    WOLNOŚĆ SŁOWA KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WOLNOŚĆ INNYCH LUDZI.

                    Dlatego
                    > pani radczyni nie powie, co ją tak uraziło ? Jeśli będzie Pani odpowiadać na
                    > ten post, to proszę odpowiedzieć na pytanie: Czy to co spotkało pana plastyka
                    > uważa Pani za sprawiedliwe, a praktyki Pani Radczyni za słuszne i zgodne z
                    > prawem? Jeśli tak, to ktoś tu ma problemy z moralnością ale na pewno nie ja
                    >
                    > Pozdrawiam Panią Prawnik
                    • mn7 ciąg dalszy 25.04.05, 20:20
                      Za wczesnie się wysłało

                      > > PS. Proszę mi powiedzieć jakie przestępstwo popełnił Pan plastyk -
                      >
                      > Z notatki wynika, że przestępstwo zniesławienia, określone w art. 212 k.k.
                      >
                      > > przestępstwo
                      > > skorzystania z praw gwarantowanych przez konstytucję - wolności słowa?
                      >
                      > Nie ma takiego przestępstwa.
                      > WOLNOŚĆ SŁOWA KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WOLNOŚĆ INNYCH LUDZI.

                      Nie może być traktowane jako korzystanie z wolności słowa naruszanie wolności
                      innych ludzi, na przykład wolności od bycia zniesławianym. Prawo do krytyki
                      jest nienaruszalne, ale kończy się nieodwołalnie tam, gdzie zaczyna się
                      zniesławianie innch ludzi. TO JEST ELEMENTARZ. Tak konsekwentnie twierdzi
                      polski SN, tak konsekwentnie twierdzi Sztrasburg.

                      Nie wolno tłumić krytki. Nie jest jednak krytyką posługiwanie się pomówieniem,
                      oszczerstwem, kłamstwem, wyzwiskami. Jest to przekroczenie granic dozwolonej
                      krytyki.


                      > Dlatego
                      > > pani radczyni nie powie, co ją tak uraziło ?

                      Niewątpliwie powiedziała w prywatnym akcie oskarzenia, który wniosła do sądu.

                      > Jeśli będzie Pani odpowiadać
                      > na
                      > > ten post, to proszę odpowiedzieć na pytanie: Czy to co spotkało pana plas
                      > tyka
                      > > uważa Pani za sprawiedliwe,

                      Róznica pomiędzy nami jest taka, że ja zakładam, że wyroki sądu sa na ogół
                      prawidłowe i sprawiedliwe. Dopiero kiedy mam podstawy sądzić, że jest inaczej,
                      wygłaszam takie twierdzenie.
                      Pan(i) wychodzi z przeciwstawnego założenia. Nie wiedzieć czemu zakłada Pan(i)
                      z góry, że wyrok sądu jest niesprawiedliwy i dopiero żąda przekonania, że
                      jednak był sprawiedliwy.


                      > Apraktyki Pani Radczyni za słuszne i zgodne
                      > z
                      > > prawem?

                      KAŻDY kto uważa, że padł ofiarą przestępstwa ściganego z oskarzenia prywatnego
                      ma niekwestionowane, najzupełniej oczywiste prawo do zwrócenia się do sądu o
                      ochronę prawną. Tak jest w każdym cywilizowanym państwie. Sąd jest od
                      rozstrzygania, czy ma rację, czy może jest przewrazliwiona.
                      Sąd rozstrzygnął - przyznał rację tej pani. ja zakładam, że słusznie, choć
                      dopuszczam, że jednak nie. Musiałbym miec jednak konkretne powody, by tak
                      sądzić.
                      Pan(i) odwrotnie - z góry zakłada, że wyrok "musiał" być niesprawiedliwy.
                      A mnie, który zwracam Panu(i) uwagę na niedopuszcalnosć takiego myśłenia każe
                      Pan(i) "otworzyć oczy".

                      > Jeśli tak, to ktoś tu ma problemy z moralnością ale na pewno nie
                      > ja

                      Odnosze wrażenie, że jednak Pan(i), ponieważ trudne do pogodzenia z
                      przekonaniem o Pana(i) moralności jest oprzyjmowanie a priori założenia, że
                      wyrok sądu jest niesprawiedliwy. Jest to bowiem rzucanie ciężkiego oskarzenia
                      na ludzi, którzy w tej sprawie orzekali (jeden sędzia zawodowy i dwóch
                      ławników), którzy prawdopodobnie dobrze i uczciwie wykonują swoje obowiązki i
                      naprawdę nie zasłużyli na taki seans nienawiści.

                      • Gość: :) Re: Te dwie kobitki na zdjęciu to też radczynie pr IP: *.torun.mm.pl 25.04.05, 20:57
                        mn7 jak przeczytasz ten artykuł, to sam zobaczysz, że i te radczynie za swoją
                        niewiedzę prawniczą od razu mogą kierwoać prywatne akty oskarżenia przeciwko
                        merytorycznej krytyce dopytujących się członków Spóldzielni i sprawe tez
                        wygdają - paronoja bezprawia ni nic wiecej :

                        www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050425/TORUN/104250298/-1/torun
                        • mn7 Re: Te dwie kobitki na zdjęciu to też radczynie p 25.04.05, 21:20

                          Gdyby ktoś skierował do sądu akt oskarżenia - jak piszesz - o krytykę, to
                          szanse wygrania miałby zerowe, bo nie ma i nie może być takiego przestępstwa.
                          Nawet, gdyby w I instancji wygrał (bo sędziego zawodowego przegłosowaliby
                          ławnicy), to taki wyrok i tak padłby w II instancji.
                      • Gość: Waldi To co prezentuje h3x to całkiem normalna moralność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 20:59
                        u niemoralnych ludzi. Przecież oni wiedzą, że wszyscy to "k... i złodzieje".

                        Hej.
                        Ps. Przecież zgodnie z konstytucją /moralną h3x-a/ mógł ten sędzia panią
                        radczynię poszczuć psem, że mu na jego salę z takimi oskarżeniami przychodzi.
                        • Gość: :) Re: Tutaj lepszy popis dały radczynie prawne i nic IP: *.torun.mm.pl 25.04.05, 21:05
                          sie nikomu nie stało - radczynie prawne mogą publicznie potwierdzać nieprawdę i
                          jakoś nikt na nie nie składa prywatnego aktu oskarżenia, że obraziły
                          inteligencję sanego obywatela naszego państwa prawa :

                          www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73206175621531&Avis=PO&Dato=20030331&Kategori=TORUN&Lopenr=103310082&Re
                          f=AR
                        • h3x Re: To co prezentuje h3x to całkiem normalna mora 26.04.05, 17:38
                          Jestem bardzo niemoralny, przyznaję się, bo szkoda mi ludzi, którym
                          niesprawiedliwe wyroki sądów złamały życie. Szkoda słów, pan plastyk poszedł
                          siedzieć za straszliwe przestępstwo pomówienia, a Pani radczyni strasznie z
                          tego powodu cierpi (na pewno ma wsparcie w tych ciężkich chwilach od władz
                          spółdzielni) a mnie się nazywa człowiekiem z wypaczoną moralności, bo mi szkoda
                          człowieka, brawo!

                          Nie wiem, może wszystkie sytuacje opisywane w prasie czy telewizji (a jest tego
                          mnóstwo) to dziennikarska prowokacja, niestety się nie da tego zweryfikować,
                          wiem natomiast jedno: polskie sądy nie są nieomylne, a omylność i podatność na
                          naciski mają jedne z najwyższych w Europie (Wiadomości CNN); jakość pracy sądów
                          pozostawię bez komentarza.

                          Panie Waldi, powinien pan po pierwsze opatentować zwrot: "konstytucja
                          moralna", a po drugie: nie uważam, że "oni wszyscy" to "k... i złodzieje" jak
                          to Pan błednie zasugerował, a jedynie to, że zdarzają się sądy "niezawisłe
                          inaczej" zwłaszcza te najniższych instancji (Cytuję słowa jednego sąsiada
                          przyłapanego po raz czwarty na jeździe po pijaku: "no się nie dało mniej niż
                          500 złotych grzywny i zakaz prowadzenia na rok czasu", dodam, że większość
                          rodziny tego rozrywkowego pana jest związana z policją). Widzę na własne oczy
                          przekręty sądów ("wystarczy mieć kogoś z rodziny w sądzie, a bieda Cię nie
                          spotka") i chyba mam prawo sądzić, że prawo w Polsce kuleje. A moralność według
                          pana to to samo co prawo (czy konstytucja) ??!! - niezła filozofia. no comments.
                          A ten tekst z poszczuciem psem jest po prostu żenujący.

                          Załóżmy teraz, że Pan plastyk miał rację i nie była to prowokacja prasy(to
                          tylko założenie, bo sądy są przecież nieomylne) - może kiedyś wygra w sądzie
                          którejś tam instancji - nie zmieni to jednak faktu, że został skazany i od tej
                          pory już nie jest niekarany - a jakże - jest przestępcą osadzonym w więzieniu -
                          gorszym od wspomnianego wyżej wielbiciela trunków wysokoprocentowych, złapanego
                          po raz czwarty na jeździe po pijanemu - gorszego, bo pan kierowca, zamiast
                          siedzieć za kratkami, dalej jeździ samochodem .... az w koncu kogoś zabije.

                          Zabijcie mnie za moją skrzywioną moralność
                          • mn7 Re: To co prezentuje h3x to całkiem normalna mora 26.04.05, 18:01
                            h3x napisał:

                            > Jestem bardzo niemoralny, przyznaję się, bo szkoda mi ludzi, którym
                            > niesprawiedliwe wyroki sądów złamały życie.

                            A ty w kółko to samo.
                            Jakim prawem twierdzisz, że wyrok sądu, którego nie znasz, jest nispraweidliwy?
                            Jakim prawem obrażasz tych, którzy ten wyrok wydali?
                            Jak konieczność przeproszenia ma komuś "złamac życie"? Korona mu z głowy
                            spadnie?

                            > Szkoda słów, pan plastyk poszedł
                            > siedzieć

                            Kiedy poszedł???

                            za straszliwe przestępstwo pomówienia, a Pani radczyni strasznie z
                            > tego powodu cierpi (na pewno ma wsparcie w tych ciężkich chwilach od władz
                            > spółdzielni) a mnie się nazywa człowiekiem z wypaczoną moralności, bo mi
                            szkoda
                            >
                            > człowieka, brawo!

                            Nie, nie dlatego. Dlatego, że bez żadnych skrupułów obrażasz jednego sędziego i
                            dwóch ławników (ławniczek?), którzy ten wyrok wydali. Bez znajomości sprawy,
                            bez jakichkolweik podsatw "wiesz", że wyrok był niespraw3eidliwy. Tobie się nie
                            podoba, więc jest "niesprawiedliwy".


                            > Nie wiem, może wszystkie sytuacje opisywane w prasie czy telewizji (a jest
                            tego
                            > mnóstwo) to dziennikarska prowokacja, niestety się nie da tego zweryfikować,
                            > wiem natomiast jedno: polskie sądy nie są nieomylne,

                            Nie są, ale błędy stanowią mimo wszystko niewielki odsetek. Przytłaczająca
                            większość rozstrzygnięć jest na pewno prawidłowych. Ty zakładasz, że jest
                            odwrotnie.


                            > Panie Waldi, powinien pan po pierwsze opatentować zwrot: "konstytucja
                            > moralna",

                            Nie mozna opatentowac zwrotu od niepamiętnych czasów uzywanego przez etyków.


                            > A ten tekst z poszczuciem psem jest po prostu żenujący.

                            Mnie się podobał. Odzwierciedla poziom Pana/i rozumowania.


                            > Załóżmy teraz, że Pan plastyk miał rację i nie była to prowokacja prasy(to
                            > tylko założenie, bo sądy są przecież nieomylne) - może kiedyś wygra w sądzie
                            > którejś tam instancji - nie zmieni to jednak faktu, że został skazany i od
                            tej
                            > pory już nie jest niekarany

                            To chyba jakiś żart???
                            Jeśli będzie uniwinniony w II instancji to będzie to znaczyć, że jest nadal
                            karany????

                            - a jakże - jest przestępcą osadzonym w więzieniu

                            W jakim więzieniu? Na podsatwie nieprawomocnego wyroku???



                            > po raz czwarty na jeździe po pijanemu - gorszego, bo pan kierowca, zamiast
                            > siedzieć za kratkami, dalej jeździ samochodem

                            Ma zakaz prowadzenia pojazdów i jeździ? A Pan/i nie zawiadomił o tym Policji
                            ani prokuratora??/

                            • h3x Re: To co prezentuje h3x to całkiem normalna mora 26.04.05, 18:52
                              > Jestem bardzo niemoralny, przyznaję się, bo szkoda mi ludzi, którym
                              > > niesprawiedliwe wyroki sądów złamały życie.
                              >
                              > A ty w kółko to samo.
                              > Jakim prawem twierdzisz, że wyrok sądu, którego nie znasz, jest
                              nispraweidliwy?


                              Mówiłem tu nie o panu plastyku (no chyba, że pan plastyk jest liczby mnogiej) i
                              wcale nie o tym jednym przypadku ! Ale o LUDZIACH (z których zresztą kilku
                              znam).

                              Nie wiem, co sprawiło, że uważam, że wyrok był niesprawiedliwy ... może to, że
                              straciłem zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, może bardziej wiarygodne mi się
                              wydaje to co mówi i pisze prasa i telewizja. Przepraszam Panią sędzia i Panie
                              ławniczki za pomówienie. Nie zmienię jednak zdania co do jakości pracy polskich
                              sądów i prokuratur oraz bezprawia, które znalazło schronienie pod skrzydłami
                              Temidy.

                              PS. Pan sąsiad odbył już swoją karencję i może znowu legalnie jeździć
                              samochodem bez obaw, że następnym razem dostanie inną karę niż ostatnio (czyli
                              bez kary więzienia w zawieszeniu). A poza tym uprzejmość panów policjantów i
                              prokuratorów wprost pchnie ufny lud do odwiedzania budynków sądów i prokuratur.
                              Poniekąd ma to tez związek z zaufaniem ludzi do wymiaru sprawiedliwości, który
                              w oczach ponad połowy obywateli źle wykonuje swoją robotę, wiec ... może coś w
                              tym jest...

                              Pozdrawiam i mam nadzieję, że Pan(i) naprawdę wierzy w swoją pracę prawnika i w
                              uczciwość swoich kolegów i koleżanek po fachu (jest Pan(i) naprawdę jednym(ą) z
                              nielicznych).
                              • Gość: Waldi A wiesz co, Konstytucjonalisto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 20:48
                                kiedyś ktoś wypowiedział bardzo fajne zdanie:
                                "Sprawiedliwość jest, jak d..., każdy ma swoją"
                                I jak próbujesz dyskutować, co jest sprawiedliwe, a co nie to najpierw zmierz,
                                zważ, i opisz nam tutaj na forum taką sparwiedliwość, którą zaakceptują wszyscy.
                                Dla skazanego plastyka ten wyrok jest niesprawidliwy, a dla osoby pomówionej o
                                oszustwo, wyrok uniewinnający oszczercę też jest niesprawiedliwy.
                                A jakbyś proponował, żeby sprawy rostrzygały publiczne plebiscyty, to
                                przypomniej sobie nie jakiego gościa z Jeruszalaim, który po presją tłumu
                                został skazany za niewinność.

                                Hej.
                                A propos mój sąsiąd narzekał na jednego łebka, co handlował maryśką "O tego to
                                nie zamykają, bo to kuzyn komendanta policji". A jak łebka zamknęli na 3 lata,
                                to teraz chodzi i mówi "E długo nie posiedzi, bo to kuzyn komendanta"
                                I zobacz, takiemu to już chyba nawet żona nie dogodzi.
                              • mn7 bardziej wiarygodne Ci się wydaje? 27.04.05, 07:01
                                h3x napisał:
                                > może bardziej wiarygodne mi się
                                > wydaje to co mówi i pisze prasa i telewizja.

                                Momo wszystko? To sobie poczytaj to:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=23087255&a=23119316
                                I jeszcze dodam Ci jedno, sprzed dwóch chyba lat: Jednemu z sądów coś odbiło i
                                ukarał drakońską kara pieniężną pewnego pokrzywdzonego, który nie przyszedł na
                                rozprawę, bo nie dostał zawiadomienia. Tak w każdym razie poinformowała GW w
                                Krakowie piórem swojego niezawodnego korespondenta sądowego. Na forum: himalaje
                                oburzenia czytelników. Co celniejsze głosy oburzenia oczywiście trafiły do
                                papierowego wydania. No co za idici w tym sądzie - grzywną karzą
                                pokrzywdzonego, który - biedaczek - w ogóle nawet nie wiedział o rozprawie.
                                Potem się okazało, jak było naprawdę. Kilka razy go wzywano w charakterze
                                świadka. Odbiór wezwania potwierdzał własnym czytelnym podpisem. Nie
                                przychodził, bo mu się nie chchiało. W końcu sąd go ukarał, do czego miał pełne
                                prawo.
                                Ludzie czytają takie sensacje, oczywiście ze sprostowaniami nie mają okazji się
                                zapoznać (choc opublikowanie sprostowania jest obowiązkiem a nie wyrazem dobrej
                                woli).

                                > PS. Pan sąsiad odbył już swoją karencję i może znowu legalnie jeździć
                                > samochodem

                                Ano na tym plega każda kara i każdy środek karny, że po jego odcierpieniu
                                odzyskuje się utracone uproawnienie. Jeśli ktoś dostanie dwa lata pozbawienia
                                wolności, to po upływie tych dwóch lat wychodzi na wolność. Jeśli ktoś straci
                                prawo jazdy na pół roku, to nie wolno mu przez ten czas kierować, a potem już
                                wolno.

                                • Gość: Bardzo ciekawy Mn7 - i co Ty na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 07:06
                                  MN7, szalenie jestem ciekaw, co teraz z siebie wystękasz, nieoficjalny obrońco,
                                  rzeczniku itp. sądów, sędziów, wymiaru sprawiedliwości.
                                  Chodzi mi o dzisiejszą informację GW o sitwie adwokacko-prokuratorsko-
                                  sędziowsko-gangsterskiej w Gdańsku potwierdzajacą tylko słuszność opinii
                                  społeczeństwa o naszym chorym wymiarze sprawiedliwości. Pewnie znowu będziesz
                                  opowiadał jakieś koszałki-opałki licząc na swoją mądrość i dar przekonywania i
                                  naszą naiwność.
                                  • mn7 nie rób z siebie idioty 28.04.05, 07:59
                                    Przedmiotem dyskusji jest wyrok, który zapadł za drobne przestępstwo
                                    zniesławienia. Jeden zwykły człowiek zniesławił drugiego zwykłego człowieka w
                                    Krakowie. Ten poszedł z tym do sądu.
                                    To, że w Gdańsku policja i prokuratura prawidłowo wykonuja swe obowiązki,
                                    wykrywają i ścigają przestęsców nie ma nic do rzeczy, ani nie świadczy o
                                    prawidłowści ani o nieprawidłowości krakowskiego wyroku. "Dyskusja" z tobą jest
                                    stratą czasu.
                                • h3x Re: bardziej wiarygodne Ci się wydaje? 28.04.05, 07:56
                                  " Ano na tym plega każda kara i każdy środek karny, że po jego odcierpieniu
                                  > odzyskuje się utracone uproawnienie. Jeśli ktoś dostanie dwa lata pozbawienia
                                  > wolności, to po upływie tych dwóch lat wychodzi na wolność. Jeśli ktoś straci
                                  > prawo jazdy na pół roku, to nie wolno mu przez ten czas kierować, a potem już
                                  > wolno "

                                  Naprawdę ? Niesamowite, chyba se zapiszę, bo myslałem, że już nigdy nie będzie
                                  prowadził. Ja tu o czym innym chyba mowilem. Recydywista otrzymal po raz
                                  czwarty karę wyłącznie grzywny i zakazu prowadzenia pojazdów, a z tego co wiem
                                  to w takim przypadku na miejscu byłaby chociaż kara pozbawienia wolności w
                                  zawieszeniu - o tym mówiłem do jasnej ciasnej.
                                  • mn7 Re: bardziej wiarygodne Ci się wydaje? 28.04.05, 08:06
                                    Jeśłi nie było k.p.w. w zawieszeniu, to jest to nieco dziwne i tu się z Tobą
                                    zgadzem.
                                    Ponieważ w tej dyskusji zaczyna się sięgać po metodę "a u was biją murzynów",
                                    to i ja - licząc na Twoje poczucie humoru - pozwolę sobie w ten sposób
                                    odpowiedzieć.
                                    Otóż kilka tygodni temu (o czym mowa niżej) GW w Krakowie, piórem dwojga swych
                                    niezawodnych dziennikarzy, opisała tragedię pewnego recydywisty zajmującego się
                                    przestępstwami przeciwko mieniu, który bodaj za piątym razem dostał w końcu
                                    symboliczny wyrok bez zawieszenia. O jakie tu psy forumowicze wieszali na tym
                                    okrutnym sędzi! O jakie komentarze o degeneracji i trądzie w pałacu
                                    sprawiedliwości! O jak opluwano tych kilku przytomnych dyskutantów, którzy
                                    próbowali tłumaczyć, że wyrok jest prawidłowy.
                                    Poczytaj sobie poniżej, są nawet linki do sprostowania rzecznika sądu, które
                                    się oczywiście nigdy nie ukazało, chociaz zamieszczenie sprostowania jest
                                    obowiązkiem.
                      • Gość: g Re: ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:28
                        co ty na to?info.onet.pl/1088775,11,item.html
                • Gość: gg Re: co Ty bredzisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:26
                  info.onet.pl/1088775,11,item.html
            • Gość: kolego to nie tak Re: co Ty bredzisz? IP: *.org / *.vip-net.pl 24.04.05, 14:27
              Zdaje się że wyjaśniono w tekście artykułu, że sąd nie badał czy facet miał
              rację i nikogo nie pomawiał czy też sam fakt wypowiedzenia słów które
              powiedział są szkalujące. Tak to wyjaśnił sędzia, który ferował wyrok wskazuje,
              że sąd nie badał zasadności stwierdzeń. A zatem niekoniecznie facet nie miał
              racji, że powiedział co powiedział. Sąd niczego nie rozsądził - sprawiedliwie w
              kontekście sprawy i zgodnie ze stanem faktycznym - sąd wyjaśnił że słowa
              szkalujące mogą szkalować (dzielny wyrok i jaki sprawidliwy). A czy te słowa
              były szkalująca czy tylko stwierdzeniem prawdy sąd nie wyjaśnił (bo się tym nie
              zajmował-dlaczego to inna sprawa). Czytajcie wyżej co powiedział sędzia, co
              powiedział samorząd kolesiów Pani Radcy i wyciągnijcie sobie sami wnioski.
              A co do pomówień to zdaje się, że spółdzielnia nie jest taka czysta jak to sama
              o sobie maluje. A czy w tym czyszczeniu korzystali z prawników - to czytacie w
              tekście artykułu.
            • Gość: gg Re: co Ty bredzisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:26
              info.onet.pl/1088775,11,item.html
              co Ty na to
      • aaaaaby Chyba nie pamiętasz tamtych czasów 24.04.05, 08:21
        "Za PRL można było więcej głośno mówić i krytykować"! A można było. Np.
        krytykować PZPR za zbyt wolne wprowadzanie komunizmu, za zyt mało słów poparcia
        i uwielbienia dla bratniego Związku Radzieckiego.
        • Gość: zibi Re: Chyba nie pamiętasz tamtych czasów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 09:17
          Chyba masz zaleganie - najlepsza na to jest lewatywa. Krytykowałem i mniej się
          bałem niż za tej pseudodemokracji.
        • Gość: Guarnieri Re: Chyba nie pamiętasz tamtych czasów IP: *.acn.waw.pl 24.04.05, 13:02
          Opierasz się na dowcipach z czasów kiedy się je opowiadało.Twoje słowa brzmią
          tak ,jak seksmisja na żywo.Kopernik była kobietą.A poważnie to jesteś podatny na
          indoktrynację.Siedziałeś za coś???Na pewno nie za politykę.Do lat 60 było różnie
          ale potem już nie było takiego strachu.A juz na pewno nie wsadzali za
          skrytykowanie spółdzielni.A w ewidentnych wypadkach to jak nawet nie należałeś
          do partii,to też ci pomógł sekretarz.Zresztą do PZPR w najbardziej udanych dla
          niej latach należało 2mln ludzi,więc jeśli nazwiesz mnie komuchem to tak jak za
          komuny nazywali mnie zaplutym karłem reakcji.
      • Gość: rada Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.bielsko.msk.pl 24.04.05, 09:29
        Gość portalu: Henryk napisał(a):
        > O to mamy wolność słowa w III Rzeczpospolitej po rewolucji eks SOLIDARNOŚCI.
        > Za PRL można było więcej głośno mówić i krytykować.

        Młody widzocznie jesteś i nie pamiętasz, ale nie rozumiem, dlaczego nie
        czytasz.Wiele się o tym pisze. Czytaj, czytaj, to zmądrzejesz.
    • Gość: koko Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.ghnet.pl 23.04.05, 09:33
      no cóż , odkąd nie ma króla i książąt w Polsce, władzę sprawują prawnicy tak w
      trakcie stanowienia prawa bo redagują ustawy które uchwala sejm jak i orzekając
      w postepowaniu sądowym interpretując ustawy zredagowane przez kolegów prawników
      przypomina mi się pasus z książki Ojciec chrzestny (aut. Mario Puzzo )gdzie
      mówi bohater ,że jeden prawnik może nakraść więcej niż 100 gangsterów z
      rewolwerami , lecz to tylko ksiażka
      adwokat nigdy nie powie ,że sprawa jest przegrana lecz powie ,że niezbadane sa
      wyroki sądu i deklaruje pomoc
      jest to jedyny przykład zapłaty za usługę bez gwarancji dla płacącego ,że
      otrzyma to za co chciał uzyskać
      płaci bowiem za wygranie sprawy bo gdyby mógł ocenić z treści przepisu lub od
      adwokata ,że nie wygra to by nie płacił
      ale przepis jest tak zredagowany ,że do niego jest np. 15 orzeczeń Sadu
      Najwyższego
      i jak przeciętny Polak ma sobie poradzić skoro przepis muszą interpretowac
      dopiero sędziowie Sądu Najwyższego
      no cóz ale gdyby przepisy były jasne lub sądził król prawnicy przemykali by się
      skuleni między szlachcicami z obawy przed kuksańcami
    • jazcur to chyba jakiś żart 23.04.05, 09:52
      co mu ślina na język? przecież ewidentnie ma racje, w jakim kraju my żyjemy?
    • mn7 nie za krytykę, lecz za przestępstwo 23.04.05, 10:47
      GW: "Za krytykę władz spółdzielni oraz jej radcy prawnego Józef Markiewicz
      został skazany na cztery miesiące aresztu w zawieszeniu."

      Nie ma takiej kary jak "cztery miesiące aresztu w zawieszeniu". Kara zresztu
      wystęuje przy wykroczeniac. Pomówienie jest przestępstwem, więc dostał czetery
      miesiące kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.

      GW: "Sąd nakazał mu też przeprosiny, ale on przeprosić nie chce. Pójdzie więc
      do więzienia."

      I słusznie. Na tym polega zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności, że
      daje się skazanemu szansę na opamiętanie i poprawę. Jeśli z niej nie skorzysta -
      kara powinna być wykonana.

      Należy dodać, że tytuł jest manipulacją. Za krytykę nikt nie idzie do "aresztu"
      i gdyby tak się kiedyś stało, to byłoby to bardzo źle. Za kratki mżna trafić
      wyłącznie za przestępstwo, na przykład za przestępstwo pomówienia.

      • Gość: hahahahaha Re: nie za krytykę, lecz za przestępstwo IP: *.chello.pl 23.04.05, 16:39
        święte słowa .... szkoda że nie dostał maksymalnego wymiaru za takie
        przestępstwo ..... hahahahaha, Szanowni Państwo, bądźmy ludźmi - ten kraj
        funkcjinuje dzięki zasadzie "jakoś tam będzie" - przynajmniej od XVIII wieku,
        więc łaski Wysoki Sądzie - a Arcyszanownej Pani Radcy (Prawnej) chyba się nic
        nie stało i dalej bierze 300 zł za poradę prawda ? więc po co taka szopka, po co
        łamać komuś życie - a wiadomo że ujmie się dumą! i jak teraz jako karany !
        dostanie np. kredyt na zakup lodówki !? Szanowni Państwo Polska to wspaniały
        kraj, gdzie wąskiej grupie społecznej - do której zalicza się bez wątpienia
        korporacja radcowska - żyje się dobrze - na "CIELE" reszty narodu ! wstyd Pani
        lub Panie Sędzio ! przecie swobodne uznanie Sądu z definicji wyklucza idiotyzmy
        na sali sądowej ! po to się kształciliście żeby nie było takich wyroków. Bardzo
        proszę oddzielmy w społeczeństwie tych którzy wytwarzają "realną" wartość dodaną
        a tymi którzy żyją jako jego obsługa. Proszę zwrócić uwagę że artysta to taka
        szczególna "wydra" która coś niecoś tworzy sama z siebie ! albo sobie ulepi albo
        sobie wymaluje albo Bóg wieco ! tak samo górnik wykopie, rolnik ... itp. a
        prawnik (adwokat, radca), Urzędnik Państwowy (Sędzia, policjant, Skarbonka itp.)
        MAJĄ ZA ZADANIE SŁUŻYĆ - ADMINISTROWAĆ WYSOKI SĄDZIE nie można wsadzać ludzi do
        więzienia za takie bzdury bo naród nie wytrzyma i się to skończy ! ... i nie
        będzie fajowych pensyjek płaconych z pieniędzy wyrwanych przy pomocy aparatu
        skarbowego takim m.in. Panom artystom.
        Szkoda słów, że się szanowny sąd nie zajmuję czymś powaznym tylko ochroną Pani
        radcy Prawnej !
        Uszanowanie dla narodu
        • Gość: Pinezka Mądre słowa! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.05, 09:23
          Coś nienormalnego dzieje się z niezawisłymi sądami. Sędziowie często
          zapominają, że są dla ludzi i przez ludzi.
          Czasami mozna odnieść wrażenie, że Temida jest nie ślepa lecz głupia.
          • mn7 bardzo głupie słowa 24.04.05, 09:26
            Gość portalu: Pinezka napisał(a):

            > Coś nienormalnego dzieje się z niezawisłymi sądami. Sędziowie często
            > zapominają, że są dla ludzi i przez ludzi.

            Jeśli uważasz się za pokrzywdzonego przestęstwem ściganym z oskrzenia
            prywatnego, masz prawo zwrócić się do sądu o ochronę prawną. Sąd bada sprawę i
            ustala, czy masz rację, czy może nie. Dokładnie tak było w tym przypadku. Sąd
            udzielił ochrony prawnej osobie, która padła ofiarą przestępstwa i zwróciła się
            o taką ochronę. Na czym innym miałaby Twoim zdaniem polegac rola sądu?
            W kazdym kraju cywilizowanym taka jest rola sądu. W krajach niecywilizowanych
            wynajmuje się osiłków z kijami. Bardziej Ci odpowiada taki model? Mnie nie.


            • Gość: Henryk bardzo głupie słowa mn7 bredisz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:40

              Mn7 bredzisz !
              Widocznie jesteś jednym z tych pseudo prawników
              Ja mam jak najgorsza opinie między innymi o krakowskich sądach.
              W większości ci sędziowie to osoby bezmyślne i wykonujące pod dyktando swoje
              powinności. Wygrywa ten co ma układy i znajomości w Sądach, Adwokaturze,
              Prokuraturze i innych prawniczych instytucjach. A przy tym jest politycznym
              działaczem prawej strony lub kościółkowym. Mogę sypać nazwiskami, faktami itp.
              Od dwunastu lat walczę z oszustwami Sądowymi i Prokuratorskimi nie tylko w
              Krakowie !
              I co ? i nic !
              Bo druga strona to działaczka kościelna między innymi związana miedzy innymi z
              Krakowskimi - Łagiewnikami. A jej doradczynie to nawiedzone bezmyślne
              działaczki i ograniczeni działacze.
              Oskarżona wraz ze swoimi synami dorobiła się majątków między Innymi dzięki Sp.
              Mieszkaniowej oraz Sądom.
              Co najmniej trzy domy, dwa samochody, sprzęt elektroniczny –załatwia sobie od
              SM Na Kozłówce w Krakowie wykup za 1/3 wartości mieszkanie, które najpierw
              zdewastowała a ja obecnie za 369 zł głoduje. I to bogobojni specjaliści
              Miejskiego Ośr. Pomocy w Krakowie ( dyrektorem tego Ośrodka jest jej kuzynka ),
              Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza Wydz. III Rodzinny i Sąd Okręgowy między
              innymi Wydz. XI , Wydział I , celowo kłamią i przekręcają fakty.
              No cóż Wielki Polak - Krakowianin Jan Paweł II ledwo umarł a kanty są jeszcze
              większe.
              • Gość: Staszek No jeżeli od 12 lat walczysz z oszustami IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 24.04.05, 12:48
                sądowymi, a ponadto uważasz że wygrywają ci co działaczami prawej strony
                politycznej lub kościoła, to znaczy że już najwyższy czas abys zasięgnął porady
                lekarskiej u lekarza specjalisty.
            • Gość: zimna Re: bardzo głupie słowa IP: *.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 13:34
              Straszne to przestępstwo wyrazić swoją opinię na temat władz śp-ni,i w XXI wielu
              za to iść do więzienia.Zyjemy w kraju absurdów.Gdzie poczucie sprawiedliwości u
              sędziego, czyżby zabrakło zwykłego rozsądku?.Paragrafy to nie wszystko,
              pamiętajmy, że prawo stanowione może być złe i dlatego sąd powinien wyważać
              swoje wyroki. Nie ma sprawiedliwości w sądach - jest tylko sąd.
            • Gość: harc mistrz UWAŻAJCIE na tego "mn7", TO "ADWOKAT" TEGO SĄDU!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 14:30
              Wysoki Sąd wyraźnie "przegiął pałę" i się tym wyrokiem wygłupił, a ten jegomość
              (widocznie z tych samych kręgów prawniczych), robi wszystko, żeby to
              usprawiedliwić.
              CZY LEWA, CZY PRAWA,
              "RĘKA RĘKĘ MYJE"!!!,
              A GDZIEŻ WYLEWA SIĘ
              ... POMYJE ????????
              (hkp)
              ...
              CZUWAJ, TEMIDO, PEŁNA UROKU,
              Z OPASKĄ NA SMUTNYM OKU...!!!
      • Gość: Zibi Re: nie za krytykę, lecz za przestępstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 09:23
        Powinień zasłonić się żoną w ciąży, jak ten dziennikarz z Polkowic.
      • Gość: gg Re: nie za krytykę, lecz za przestępstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:29
        co ty na to?info.onet.pl/1088775,11,item.html
        • Gość: :)) Re: nie za krytykę, lecz za przestępstwo IP: *.torun.mm.pl 29.04.05, 09:29
          dobre:
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2681380.html
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2681377.html
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2681349.html
    • Gość: Paweł Rada dla Pana Plastyka : IP: *.kompania.net 23.04.05, 20:56
      Polskie sądy naruszyły wolność słowa Ewa Siedlecka 31-03-2005, ostatnia
      aktualizacja 30-03-2005 20:19Polskie sądy naruszyły wolność słowa. Skazały
      autora artykułu za krytykę władz miejskich, nie sprawdziwszy nawet, czy stawiane
      przez niego zarzuty były prawdziwe - orzekł Trybunał Praw CzłowiekaWyrok
      ogłoszono we wtorek w Strasburgu. Polska ma zapłacić pokrzywdzonemu Romanowi
      Sokołowskiemu 700 euro zwrotu kosztów i 4 tys. euro zadośćuczynienia.Podczas
      kampanii prezydenckiej w 1995 r. Sokołowski w ulotce wydanej przez oddział
      Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego w Wodzisławiu skrytykował lokalnych
      radnych. Napisał, że w tajnym głosowaniu wybrali samych siebie do komisji
      wyborczych. A tym samym zafundowali sobie nawzajem wynagrodzenie za członkostwo
      w tych komisjach - płacone z publicznych pieniędzy. W głosowaniu wyeliminowali
      kandydatów spoza rady miejskiej, a tym samym odebrali ich możliwość dorobienia w
      komisji. W ulotce Sokołowski wyliczył, że w ten sposób pozbawili ich np. zakupu
      półtorej tony węgla na zimę - bo tyle węgla można by kupić za wynagrodzenie
      członka komisji wyborczej.Jeden z radnych uznał, że Sokołowski, pisząc o
      pozbawieniu półtorej tony węgla, oskarżył go o kradzież i wytoczył Sokołowskiemu
      sprawę karną o zniesławienie. Wygrał w obu instancjach. Sądy skazały
      Sokołowskiego na tysiąc złotych grzywny z zamianą na trzy miesiące aresztu.We
      wtorek Trybunał w Strasburgu uznał, że sądy naruszyły gwarantowaną przez
      europejską konwencję praw człowieka wolność słowa. Stwierdził, że zarzuty
      Sokołowskiego były prawdziwe, a polskie sądy w ogóle tego nie wzięły pod uwagę.
      Nie wzięły też pod uwagę tego, że fragment o tonie węgla miał charakter
      satyryczny, że Sokołowski działał w obronie ważnego publicznego interesu i że
      zainicjował publiczną debatę na temat łamania standardów etycznych przez
      funkcjonariuszy lokalnej władzy. W dodatku skazały go na niewspółmiernie surową
      karę: tysiąc złotych było równowartością miesięcznych zarobków Sokołowskiego. -
      Wyrok w tej sprawie potwierdza tendencję Trybunału w Strasburgu do eliminowania
      odpowiedzialności karnej jako reakcji na nadużycie wolności słowa - uważa Adam
      Bodnar, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - Do tej pory Trybunał
      wielokrotnie orzekał, że kara więzienia zagraża wolności słowa, szczególnie,
      jeśli dotyczy dziennikarzy, bo może zniechęcić ich do krytyki i hamować debatę
      publiczną. W tej sprawie wypowiedział się co do wysokości kary pieniężnej. Być
      może niedługo orzeknie, że wszelkie sprawy o nadużycie wolności słowa powinny
      być rozpatrywane tylko w procesach cywilnych.Fundacja Helsińska zamierza
      reprezentować dziennikarza wrocławskiego dodatku "Gazety Wyborczej" Mariana
      Maciejewskiwgo przed polskim Trybunałem Konstytucyjnym. Maciejewski został
      niedawno skazany na 2800 zł grzywny za pomówienie w swoim artykule sędziów i
      prokuratora. Teraz zamierza złożyć skargę konstytucyjną, w której zaskarży
      artykuł kodeksu karnego o pomówienie, na podstawie którego go skazano.Ewa Siedlecka

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

    • Gość: Krzysztof K. Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 23.04.05, 21:56
      Kolejny przykład degeneracji wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Żenada! Prawnicy
      zazwyczaj niezwykle bojaźliwi w walce z przestępczością, o swoje walczą
      dzielnie jak lwy. Jak wam nie wstyd!
    • Gość: zibi Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 08:20
      Niestety jak łatwo popaść w skrajności można zobacyć na przykładzie tego
      przypadku. Ja z ostatniej chwili słyszałem że w mieście w którym mieszkam
      krytyka prezesa spóldzielni doprowadziła do tego ze ten się ... powiesił. To nie
      żart. To prawda. Widać są różne odcienie podobnej sprawy
    • hugobenn niedlugo beda strzelac za krzywe spojrzenie... 24.04.05, 08:36
      ...na pana prezesa spoldzielni- u mnie to samo sie dzieje - wal na wale -
      srodmiescie -prasa-wroclaw
      • Gość: jw To wcale nie jest wyjątek IP: *.autocom.pl 24.04.05, 09:18
        To wcale nie jest wyjątek - sądy nie są od tego aby dochodzić prawdy ! por.
        Tajne teczki UJ, czyli o wyższości 'prawa' stanu wojennego nad Konstytucją III
        RP www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=37
        • Gość: jw Re: To wcale nie jest wyjątek IP: *.autocom.pl 24.04.05, 09:19
          Oczywiście na RPO nie ma co liczyć !
          Pasja akademicka z Rzecznikiem Praw Obywatelskich w roli Piłata
          www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=74
        • mn7 Re: To wcale nie jest wyjątek 24.04.05, 09:27
          Gość portalu: jw napisał(a):

          > To wcale nie jest wyjątek - sądy nie są od tego aby dochodzić prawdy

          Na jakiej podstawie rzucasz oskarzenie, że w tej sprawie sąd nie dochodził do
          prawdy? Jakie masz do tego dane?

          • Gość: jw Re: To wcale nie jest wyjątek IP: *.autocom.pl 24.04.05, 12:29
            Wiem że nie dochodził prawdy w sprawie
            www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=37
            uzasadniając ,ze nie jest od tego aby prawdy dochodzić

    • Gość: Pi kara śmierci za krytykę prawników ! IP: *.dami.pl 24.04.05, 09:19
      Przecież ONI są nieomylni i zapracowani - mają naskładanych spraw na 10 lat.
      Gangsterów i złodzieji nie potrafią osądzić ale dla krytykantów czas zawsze
      znajdą.
      Kiedyś nietykalni byli komuniści teraz prawnicy - czy trzeba kolejnej
      rewolucji ??????
      • kalinowski11 Żeby tak zawsze sprawnie skazywali ... :( 24.04.05, 09:26
        Jest fajnie sądy biarą w obronę największy przekręt XX i początku XXI wieku ,
        którym jest SPÓŁDZIELCZOŚĆ MIESZKANIOWA i tych którzy siedzą przy KORYTACH ...
        • kalinowski11 Re: Żeby tak zawsze sprawnie skazywali ... :( 24.04.05, 09:29
          A ty lokatorze ... na kolana , oczy w ziemię , a portfel na stół . Nasze
          pensyjki wymagają DUŻYCH OPŁAT . Pozdrawiam .
    • niewir TAKIE SĄ SĄDY III RZECZYPOSPOLITEJ... 24.04.05, 09:36
      Trudno mieć pretensje do prezesa spółdzielni i radcy prawnego. Od czasu PRL-u zawsze uzurpują sobie prawo do własnego interpretowania przepisów.

      Jednak wyrok (niezawisłego?) sądu zakrawa na kpinę! Ale, takie są sądy Trzeciej Rzeczypospolitej.

      PS. Może za ten wpis też pójdę za kratki?
      • mn7 Re: TAKIE SĄ SĄDY III RZECZYPOSPOLITEJ... 24.04.05, 09:40
        niewir napisał:


        > Jednak wyrok (niezawisłego?) sądu zakrawa na kpinę!

        Skąd to wiesz? Znasz sprawę? Byłeś na rozprawie? Widziałeś ten wyrok? Masz
        jakiekolweik podsatwy do takichj wypowiedzi? Nie nie masz. Dla Ciebie istotne
        jest tylko to, że pokrzywdzoną jest przedsatwicielka znienawidzonego przez
        Ciebie zawodu.

        > PS. Może za ten wpis też pójdę za kratki?

        Nie, natomiast wystawiłeś sobie jak najgorsze świadectwo.
        • kalinowski11 Re: TAKIE SĄ SĄDY III RZECZYPOSPOLITEJ... 24.04.05, 09:47
          mn7 rozumiem , że Ty należysz do tych przy korycie ...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=22699822&v=2&s=0

          Pozdrawiam .
          • mn7 Re: TAKIE SĄ SĄDY III RZECZYPOSPOLITEJ... 24.04.05, 09:49
            kalinowski11 napisał:

            > mn7 rozumiem , że Ty należysz do tych przy korycie ...

            Nie należę i nigdy nie należałem. Szlag mnie natomiast trafia, gdy widzę, jak
            łatwo ludzie dają się zmanipulować. I gdy widże typowo polską manierę
            kategorycznego wypowiadania się o sprawach, o których nie wie się nic. Nie zna
            się w ogóle wyroku, ale nie przeszkadza to w opluwaniu sądu, pokrzywdzonej i
            tych, którzy na forum próbują zachować zdrowy rozsądek.
            • kalinowski11 Re: TAKIE SĄ SĄDY III RZECZYPOSPOLITEJ... 24.04.05, 10:15
              mn7 napisała:

              > Szlag mnie natomiast trafia, gdy widzę, jak łatwo ludzie dają się zmanipulować.

              Masz rację nasza wspaniała SPÓŁDZIELCZOŚĆ MIESZKANIOWA to jedna wielka
              manipulacja . Większość jej działań służy nabijaniu kasy "rządzącym" a nie dobru
              ogółu czytaj lokatorów , bo do tych należy tylko zasilanie kasy .

              > I gdy widzę typowo polską manierę kategorycznego wypowiadania się o sprawach,
              > o których nie wie się nic.

              Niestety na temat SPÓŁDZIELCZOŚCI MIESKANIOWEJ większość Polaków coś wie , bo
              zdążyła odczuć na własnej skórze ten FOLWARK .

              > Nie zna się w ogóle wyroku, ale nie przeszkadza to w opluwaniu sądu,
              > pokrzywdzonej i tych, którzy na forum próbują zachować zdrowy rozsądek.

              Moim marzeniem jest aby WYSOKIE SĄDY zawsze były tak szybkie i sprawiedliwe ,
              również dla morderców , gwałcicieli , złodzieji samochodów , łysych kiboli ze
              sztachetami i oszustów których to wypuszcza się ze względu na znikomą
              szkodliwość czynu .

              Nie od dzisiaj wiadomo , że spółdzielniani prawnicy najsprawniej działają
              w konfliktach z lokatorami , tych można zastraszyć i siedzą cicho . Natomiast na
              zewnątrz np. w konfliktach z firmami budowlanymi są cieńcy jak barszczyki ...
              a czemu bo za ich błędy (przegrane) zapłacą lokatorzy bo od tego są . A na
              pensję ZARZĄDÓW I PREZESÓW i tak wystarczy ... 60 - cio letni malarz w sądzie
              jest marnym przeciwnikiem w stosunku do prawnika dużej i silnej firmy budowlanej .
              Pozdrawiam .
              • mn7 nie zmieniaj tematu 24.04.05, 10:20
                kalinowski11 napisał:

                > mn7 napisała:
                >
                > > Szlag mnie natomiast trafia, gdy widzę, jak łatwo ludzie dają się zmanipu
                > lować.
                >
                > Masz rację nasza wspaniała SPÓŁDZIELCZOŚĆ MIESZKANIOWA to jedna wielka
                > manipulacja.

                Być może, ale przecież nie o tym jest dyskusja.



                > > I gdy widzę typowo polską manierę kategorycznego wypowiadania się o spraw
                > ach,
                > > o których nie wie się nic.
                >
                > Niestety na temat SPÓŁDZIELCZOŚCI MIESKANIOWEJ większość Polaków coś wie

                Nie przeczę, że na temat spółdzielczości mieszkaniowej wiesz bardzo dużo,
                zapewne znacznie więcej, niż ja. Natomiast ani Ty ani ja nie wiemu prawie nic o
                wyroku, który Ty z taką dezynwoturą komentujesz i wyciągasz ugólnienia o całym
                sądownictwie.


                > > Nie zna się w ogóle wyroku, ale nie przeszkadza to w opluwaniu sądu,
                >
                > > pokrzywdzonej i tych, którzy na forum próbują zachować zdrowy rozsądek.
                >
                > Moim marzeniem jest aby WYSOKIE SĄDY zawsze były tak szybkie

                Skąd wiesz jak szybki był sąd w tej sprawie?

                > i sprawiedliwe ,
                > również dla morderców , gwałcicieli , złodzieji samochodów , łysych kiboli ze
                > sztachetami i oszustów

                Owszem, ale WSZYSTYKIE rodzaje przestępstw należy zwalczać, także te drobne.

                > ze względu na znikomą szkodliwość czynu .

                Podaj jakikolwiek (choć jeden) przykład mordercy albo gwałciciela wypuszczonego
                z takim uazasnienem.

                Pozdrawiam
                • kalinowski11 nie zmieniam ... 24.04.05, 10:30
                  Nie od dzisiaj wiadomo , że spółdzielniani prawnicy najsprawniej działają
                  w konfliktach z lokatorami , tych można zastraszyć i siedzą cicho . Natomiast na
                  zewnątrz np. w konfliktach z firmami budowlanymi są cieńcy jak barszczyki ...
                  a czemu bo za ich błędy (przegrane) zapłacą lokatorzy bo od tego są . A na
                  pensję ZARZĄDÓW I PREZESÓW i tak wystarczy ... 60 - cio letni malarz w sądzie
                  jest marnym przeciwnikiem w stosunku do prawnika dużej i silnej firmy budowlanej.

                  Ale co do powyższego mam rację ?

                  Aha ... napisałem "i oszustów ..." .
                  • mn7 Re: nie zmieniam ... 24.04.05, 10:34
                    kalinowski11 napisał:

                    > Nie od dzisiaj wiadomo , że spółdzielniani prawnicy najsprawniej działają
                    > w konfliktach z lokatorami , tych można zastraszyć i siedzą cicho . Natomiast
                    n
                    > a
                    > zewnątrz np. w konfliktach z firmami budowlanymi są cieńcy jak barszczyki ...
                    > a czemu bo za ich błędy (przegrane) zapłacą lokatorzy bo od tego są . A na
                    > pensję ZARZĄDÓW I PREZESÓW i tak wystarczy ... 60 - cio letni malarz w sądzie
                    > jest marnym przeciwnikiem w stosunku do prawnika dużej i silnej firmy
                    budowlane
                    > j.
                    >
                    > Ale co do powyższego mam rację ?

                    Może masz rację, ale i tak w żadnym wypadku nie upoważnia Cie to do
                    wnioskowania o prawidłowości tego konkretnego rozstrzygnięcia sądowego, do
                    którego sie ustosunkowujesz. Po prostu nie ma w logice takiego rozumownia,
                    które pozwalałoby na takie wnioskowanie.

                    • Gość: gość Re: nie zmieniam ... IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 24.04.05, 11:40
                      z dostępnego publicznie opisu sprawy wynika, ze sad nie bral pod uwage czy
                      zarzuty artysty sa sluszne, i to dla nas "szarych" obywateli jest
                      niezrozumiale, przerazjace oraz niesprawiedliwe
                      na tej podstawie mam prawo oceniac rzetelnosc sedziego (chyba ze jest jakis
                      dogmat wiary rowniez o nieomylnosci sedziow RP) i bac sie, ze jezeli ja jako
                      pokrzywdzony zwroce sie w przyszlosci ze skargą (SKARGA !!!!!!!!!!!) na jakas
                      instytucje, komornika, RADCE do odpowiedniej instancj skonczy sie to wyrokiem
                      skazujacym MNIE.
                      ABSURD OCZYWISTY
                      mam prawo wyrazic wowczas swoja watpliwosc wlasnie na tym FORUM
                      i zauwaz ze NIE oceniam Ciebie ale DYSKUTOWANY TU PROBLEM
                      pozdr
                      • mn7 Re: nie zmieniam ... 24.04.05, 11:47
                        Gość portalu: gość napisał(a):

                        > z dostępnego publicznie opisu sprawy wynika, ze sad nie bral pod uwage czy
                        > zarzuty artysty sa sluszne,

                        Jakim cudem mógł nie brac pod uwagę tego, co w sprawie kluczowe? Jak Ty sobie
                        wyobrażasz orzekanie? Nie znasz żadnego ławnika? Jeśli znasz - popytaj.

                        > bac sie, ze jezeli ja jako
                        > pokrzywdzony zwroce sie w przyszlosci ze skargą (SKARGA !!!!!!!!!!!) na jakas
                        > instytucje, komornika, RADCE do odpowiedniej instancj skonczy sie to wyrokiem
                        > skazujacym MNIE.

                        Absolutnie nie ma takiej możliwości. Za to, co napiszesz w takiej skardze nie
                        możesz odpowiadac karnie (chyba, żebyś świadomie kłamał, żeby kogos oczernić,
                        albo go świadomie i drastycznie znieważał).

                        > ABSURD OCZYWISTY

                        Gdyby tak było, byłby to absurd oczywisty, ale tak nie jest.

                        • h3x Re: nie zmieniam ... 26.04.05, 18:21
                          No i pięknie. Każdy kij ma dwa końce:
                          "Absolutnie nie ma takiej możliwości. Za to, co napiszesz w takiej skardze nie
                          możesz odpowiadac karnie (chyba, żebyś świadomie kłamał, żeby kogos oczernić,
                          albo go świadomie i drastycznie znieważał).

                          ABSURD OCZYWISTY

                          Gdyby tak było, byłby to absurd oczywisty, ALE TAK NIE JEST."

                          Teraz Pan(i) także jest wszechwiedzący, choć wcześniej padło stwierdzenie: "nie
                          macie podstaw aby oceniać tamtą sprawę, nie znacie akt sprawy, toku
                          postępowania" - czy jakoś tak ...

                          A pan(i) jak widzę ma chyba pełny dostęp do akt i przysłuchiwał się całej
                          sprawie, jeśli twierdzi z całą stanowczością: Tak nie mogło być! Absurd !
                          Jak ma Pan(i) być wiarygodny w swoich wypowiedziach ? Odpowiedź: nie może być

                          Nie jest Pan(i) sumieniem reprezentantów prawa w Polsce wbrew Pana(i) mniemaniu

                          W każdym zawodzie znajdą się czarne owce ale w tym chyba jest ich plaga (nawet
                          jeśli to jest tylko niesprawiedliwa opinia tysięcy ludzi, to może w końcu warto
                          się postarać o zmianę wizerunku... a może jednak nie warto czy może inaczej:
                          się nie opłaca ?)

                          Pozdrawiam
                          PS. Sam się zawiodłem na wymiarze sprawiedliwości (sędzia kobieta - kobieca
                          solidarność...)
                          • mn7 Re: nie zmieniam ... 26.04.05, 20:59
                            h3x napisał:

                            > No i pięknie. Każdy kij ma dwa końce:
                            > "Absolutnie nie ma takiej możliwości. Za to, co napiszesz w takiej skardze
                            nie
                            > możesz odpowiadac karnie (chyba, żebyś świadomie kłamał, żeby kogos oczernić,
                            > albo go świadomie i drastycznie znieważał).
                            >
                            > ABSURD OCZYWISTY
                            >
                            > Gdyby tak było, byłby to absurd oczywisty, ALE TAK NIE JEST."
                            >
                            > Teraz Pan(i) także jest wszechwiedzący, choć wcześniej padło
                            stwierdzenie: "nie
                            > macie podstaw aby oceniać tamtą sprawę, nie znacie akt sprawy, toku
                            > postępowania" - czy jakoś tak ...
                            >
                            > A pan(i) jak widzę ma chyba pełny dostęp do akt i przysłuchiwał się całej
                            > sprawie, jeśli twierdzi z całą stanowczością: Tak nie mogło być! Absurd !

                            Jaki związek z daną sprawą i dostępem do akt ma informacja o charakterze
                            OGÓLNYM, że nie ma możliwości skazania kogoś za sam fakt korzystania z prawa do
                            skargi?

                            > Nie jest Pan(i) sumieniem reprezentantów prawa w Polsce wbrew Pana(i)
                            mniemaniu

                            Nie jestem niczyim sumieniem. Wystarczy, że prostuję twierdzenia oczywiście
                            bzdurne, których tu nie brakuje, bo cierpliwa klawiatura przyjmie wszystko.


                            • Gość: :) Re: jesteście niesamowici, a może na innym forum IP: *.torun.mm.pl 26.04.05, 21:12
                              trochę podyskutujecie - zapraszam do Torunia i Olsztyna
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=23193526
                              • Gość: Waldi te krakowskie sądy, one są okrutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 21:20
                                One znowu kogoś zamknęły, jak tak można.

                                "Krakowski sąd aresztował we wtorek na trzy miesiące dwie osoby z kierownictwa
                                jednej z największych małopolskich firm branży paliwowej, zatrzymanych w
                                poniedziałek przez CBŚ na potrzeby śledztwa paliwowego - poinformował PAP
                                rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Włodzimierz Krzywicki."
                                • mn7 Re: te krakowskie sądy, one są okrutne 26.04.05, 22:18
                                  Gość portalu: Waldi napisał(a):

                                  > One znowu kogoś zamknęły, jak tak można.
                                  >
                                  > "Krakowski sąd aresztował we wtorek na trzy miesiące dwie osoby z
                                  kierownictwa
                                  > jednej z największych małopolskich firm branży paliwowej, zatrzymanych w
                                  > poniedziałek przez CBŚ na potrzeby śledztwa paliwowego - poinformował PAP
                                  > rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Włodzimierz Krzywicki."

                                  A żebyś wiedział! Pod tą wiadomością zaraz pojawił się oburzony komentarz, że
                                  znowu niewinni ludzie cierpią.

                                  Nie wiem, czy zauważyłeś: z roku na rok coraz większy odsetek ludzi stających
                                  przed sądem (zwłaszcza rejonowym) to ludzie oburzeni. Nie wystraszeni, smutni,
                                  usprawiedliwiający się, wściekli na kogoś lub siebie, lecz właśnie oburzeni.
                                  Oburzeni, że "zamiast ścigac bandytów prokurator/policja/straż miejska czepia
                                  się uczciwych ludzi"! Ci uczciwi, to oczywiście oni. Przestępcy i sprawcy
                                  wykroczeń to jakieś obce, mało znane plemię. G.Sykes i D.Matza, którzy pół
                                  wieku temu opisali tzw. "techniki neutralizacji wymagań normatywnych" mieliby
                                  świetny material do obserwacji.

                                  • Gość: Waldi Ten to się dopiero oburzył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:35
                                    aż na 50 stron maszynopisu. Ale tak naprawdę to dopiero teraz będzie wkurzony,
                                    że nie udało mu się po raz kolejny storpedować rozprawy.

                                    "Ponad 50 stron maszynopisu - zażalenia na sędziów - przyniósł na rozprawę
                                    oskarżony w opisywanym przez nas procesie w Olkuszu. Nie przyszli biegli, nie
                                    stawili się też świadkowie. Rozprawa się jednak odbyła.

                                    Tę bulwersującą historię opisaliśmy pod koniec stycznia. Latem 1995 r. w
                                    Racławicach pod Miechowem w samochód pana Leszka wjechał kombajn z rozłożonym
                                    urządzeniem do ścinania zboża (nie ma prawa tak jeździć). Pan Leszek ma od
                                    tamtego wypadku padaczkę pourazową i kłopoty z poruszaniem się, stracił pracę.
                                    Nie dostał odszkodowania, bo sprawcy dotąd nie osądzono.

                                    Odyseja sądowa zaczęła się jeszcze w latach 90. w Miechowie, potem sprawę
                                    przeniesiono do sądu w Olkuszu. Henryk K. długo ukrywał się przed policją,
                                    potem przedstawiał kolejne zwolnienia od tego samego miechowskiego lekarza. Na
                                    poniedziałkową rozprawę przyniósł stertę papierów z zażaleniami na sąd. Nie
                                    stawili się też świadkowie - m.in. brat oskarżonego. Nie dojechali i biegli. -
                                    Znów zapowiadało się, że rozprawa będzie odroczona. Trudno już patrzeć, jak
                                    rujnuje to nerwy rodzinie - przyznaje pani Grażyna, siostra poszkodowanego w
                                    wypadku.

                                    Ale rozprawa się odbyła. - Została przerwana na kilka godzin, ale wniosek
                                    oskarżonego został rozpoznany, ale nie uwzględniono go - zaznacza Małgorzata
                                    Jachowicz-Polak, rzecznik olkuskiego sądu"
                                    • mn7 no patrz Pan jakie dranie 27.04.05, 06:51
                                      Gość portalu: Waldi napisał(a):

                                      > aż na 50 stron maszynopisu. Ale tak naprawdę to dopiero teraz będzie
                                      wkurzony,
                                      > że nie udało mu się po raz kolejny storpedować rozprawy.
                                      >
                                      > "Ponad 50 stron maszynopisu - zażalenia na sędziów - przyniósł na rozprawę
                                      > oskarżony w opisywanym przez nas procesie w Olkuszu. Nie przyszli biegli, nie
                                      > stawili się też świadkowie. Rozprawa się jednak odbyła.
                                      >
                                      > Tę bulwersującą historię opisaliśmy pod koniec stycznia. Latem 1995 r. w
                                      > Racławicach pod Miechowem w samochód pana Leszka wjechał kombajn z rozłożonym
                                      > urządzeniem do ścinania zboża (nie ma prawa tak jeździć). Pan Leszek ma od
                                      > tamtego wypadku padaczkę pourazową i kłopoty z poruszaniem się, stracił
                                      pracę.
                                      > Nie dostał odszkodowania, bo sprawcy dotąd nie osądzono.
                                      >
                                      > Odyseja sądowa zaczęła się jeszcze w latach 90. w Miechowie, potem sprawę
                                      > przeniesiono do sądu w Olkuszu. Henryk K. długo ukrywał się przed policją,
                                      > potem przedstawiał kolejne zwolnienia od tego samego miechowskiego lekarza.
                                      Na
                                      > poniedziałkową rozprawę przyniósł stertę papierów z zażaleniami na sąd. Nie
                                      > stawili się też świadkowie - m.in. brat oskarżonego. Nie dojechali i biegli. -

                                      > Znów zapowiadało się, że rozprawa będzie odroczona. Trudno już patrzeć, jak
                                      > rujnuje to nerwy rodzinie - przyznaje pani Grażyna, siostra poszkodowanego w
                                      > wypadku.
                                      >
                                      > Ale rozprawa się odbyła. - Została przerwana na kilka godzin, ale wniosek
                                      > oskarżonego został rozpoznany, ale nie uwzględniono go - zaznacza Małgorzata
                                      > Jachowicz-Polak, rzecznik olkuskiego sądu"


                                      50 stron zarzutów, powinni byl odroczyć tę rozprawę co najmniej na pół roku, a
                                      oni mu i tak rozpoznali. Takie są polskie sądy. W ogóle człowiekowi nie wierzą!
        • Gość: Pi Pan/i MN& to prawnik - członek kasty wyższej IP: *.dami.pl 24.04.05, 10:01
          Nie sil sie Pan tu na komentarze - samoobronę prawniczą. W Polsce tylko
          nieliczni jeszcze wierzą, że sądy mają coś wspólnego ze sprawiedliwością.
          Jesteście nietykalną grupą zawodowo-usługową. Posługujecie się książeczkami
          zwanymi kodeksami i często ich nawet dobrze nie znacie.
          Jesteście jak faryzeusze - uczeni w piśmie - ale nie po to by stosować ich sens
          tylko by je wywracać i interpretować.
          Zdewaluowaliście słowo prawo/prawnik tak jak zdewaluowano słowo solidarność.
    • lider4 Zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe! 24.04.05, 09:54
      Mieszkania dać lokatorom, a opiekę nad majątkiem powierzyć urzędom miejskim.
      Dosyć już tej komuny.
      • Gość: Zibi Re: Zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 10:25
        To był zart, prawda ?
        • mn7 Re: Zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe! 24.04.05, 10:30
          Gość portalu: Zibi napisał(a):

          > To był zart, prawda ?

          Być może.
          Niemniej sam fakt istnienia ludzi, którym się wydaje, że cudzą własność można
          ot tak, po prostu zabrać i dać komuś innemu daje dużo do myślenia.
          • kalinowski11 Re: Zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe! 24.04.05, 10:36
            A jednak można ...

            "Artysta kupił pracownię w 1989 r. od Związkowej Spółdzielni Mieszkaniowej. Od
            razu zapłacił 20 proc. kosztów budowy, a rok później zwrócił spółdzielni
            wszystkie pieniądze i - w myśl umowy z ZSM - miał przejąć lokal na własność."
        • lider4 Re: Zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe! 24.04.05, 10:52
          Może to był żart, może nie. Dla wyjaśnienia chodzi o zlikwidowanie starych PRL-
          owskich spółdzielni mieszkaniowych.
          • mn7 Re: Zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe! 24.04.05, 10:56
            lider4 napisał:

            > Może to był żart, może nie. Dla wyjaśnienia chodzi o zlikwidowanie starych
            PRL-
            > owskich spółdzielni mieszkaniowych.

            Stare nie stare - majątek spółdzielni stanowi własność jej członków i nie można
            żadnej spółdzielni ot tak bez powodu "zlikwidować" z zewnątrz a majątku dać w
            prezencie komuś innemu.

            • lider4 Prostota jest genialna. 24.04.05, 11:08
              1. Majątek spółdzielni stanowi własność jej członków.
              Świetnie. Dać mieszkania lokatorom, na pewno nikt nie będzie pokrzywdzony.
              Conajwyżej zarząd spółdzielni. Ale on jest tak potrzebny lokatorom, jak piasek
              na pustyni.
              2. Likwidacja spółdzielni z zewnątrz.
              Nikt nie będzie likwidował spółdzielni z zewnątrz. Sami lokatorzy ją zlikwidują
              od wewnątrz. Trzeba im tylko dać podstawę prawną do uwłaszczenia.
              • mn7 Re: Prostota jest genialna. 24.04.05, 11:13
                lider4 napisał:

                > 1. Majątek spółdzielni stanowi własność jej członków.
                > Świetnie. Dać mieszkania lokatorom, na pewno nikt nie będzie pokrzywdzony.
                > Conajwyżej zarząd spółdzielni. Ale on jest tak potrzebny lokatorom, jak
                piasek na pustyni.

                No to należy podjąć stosowne uchwały. Ktoś broni?

                > 2. Likwidacja spółdzielni z zewnątrz.
                > Nikt nie będzie likwidował spółdzielni z zewnątrz. Sami lokatorzy ją
                zlikwidują
                > od wewnątrz.

                Ktoś im broni?
    • Gość: Pomocnik Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.idea.pl 24.04.05, 09:56
      Taka jest wlasnie sprawiedliwosc w olsce dla maluczkich.
    • Gość: M.J. Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.w83-196.abo.wanadoo.fr 24.04.05, 10:05
      Podobno 95% jurystow jest skorumpowanych.Nie dziwi mnie to wcale.
    • Gość: UborkA Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 10:08
      Mam nadzieje że wytoczemnie tego procesu sprawi że juz nikt nigdy nie będzei
      ufał tej pani w sprawach "profesjonalnych" skoro takie numery wykręca.
    • mn7 NICZEGO WAS TO NIE NAUCZYŁO ??? 24.04.05, 10:09

      Chyba trzy tygodnie temu krakowski dodatek GW przyniósł sensacyjny materiał:
      jakiś niepiśmienny chłopak spod Wieliczki jechał sobie na rowerze z kolegą,
      który wiózł skradzioną piłę (o czym biedaczek nawet nie wiedział). Złapała ich
      policja a bezduszny i okrutny są skazał go na pół roku więzienia!
      O jakie było straszne oburzenie na forum! Gorsze niż teraz.
      Potem się okazało, że to wielokrotny recydywista, złodziej-włamywacz. Okazało
      się, ze sąd nie miał możliwości dania mu kolejne „ostatniej szansy” i MUSIAŁ
      wymierzyć mu karę bez zawieszenia. I tak zresztą ten wyrok był bardzo łagodny.
      To, że nie umie czytać też się okazało nieprawdą.
      Krótko mówiąc: dwoje dziennikarzy, którzy uwierzyli w jego łzawa bajeczkę i nie
      sprawdzili, jak było naprawdę ciężko się ośmieszyli. Ci wszyscy, którzy na
      forum wieszali psy na sądzie wyszli na idiotów.
      I co? Niczego Was to nie nauczyło? Kilka tygodni minęło i znowu to samo? Nie
      zdajecie sobie sprawy, że tę sprawę można opisać dokładnie odwrotnie i że wtedy
      kipielibyście z oburzenia, ale w drugą stronę?

      A sprawa tego dziennikarzyny z Polic rok temu też was niczego nauczyła?
      Pamiętacie tę histerię, że skazuje się za słowa? Tę klatkę przed Sejmem i
      znanych dziennikarzy w środku? I co? Okazało się, że facet bezczelnie łgał,
      potem nie chciał przeprosić, przegrał we wszystkich instancjach. Co od klatki
      tez wyszli na głupków. Niczego Was to nie nauczyło?

      Albo „biedny nastolatek Radek spod Kielc”, rzekomo zamknięty do więzienia za
      jazdę na gapę? Okazało się, że ten nastolatek ma 22 lata, sfałszował
      legitymację (przestępstwo zagrożone karą do 5 lat), a do aresztu (nie
      więzienia) trafił dlatego, że olał WSZYSTKIE wezwania – najpierw do prokuratury
      na przesłuchanie, potem do sądu.
      Gdybyście byli świadkami w tej sprawie, piąty raz zwalniali się z pracy i
      jechali sto kilometrów, żeby się w sądzie dowiedzieć, że sprawa znowu się
      odbędzie, bo oskarżony znowu nie raczył łaskawie przyjść, oczywiście bylibyście
      wściekli na sąd, że pozwala sobie grać na nosie i nie potrafi sobie poradzić ze
      zdyscyplinowaniem oskarżonego. O jak bylibyście wtedy oburzeni! A że potrafił
      zdyscyplinować – jeszcze gorzej.

      O jedno Was proszę – odrobinę samodzielności w myśleniu.
      • Gość: Pi Za to statystyka uczy czego innego IP: *.dami.pl 24.04.05, 10:30
        To są wyjątki potwierdzające regułę.
        Statystyka pokazuje co innego.
        Jesteście kosztownymi nierobami - procesy ciągniecie latami.
        Dla poważnych przestępców wydajecie śmieszne wyroki a dla maluczkich walicie z
        grubej rury.
        (Jak dobrze poszukać to pewnie jeszcze znajdziesz Pan 10 przypadkowo wydanych
        słusznych wyroków.)
        • mn7 to nie statystyka, tylko stereotypy 24.04.05, 10:32
          ...a więc jednak potrzebujesz samodzielności myślenia (zob. powyżej).

          Gość portalu: Pi napisał(a):

          > To są wyjątki potwierdzające regułę.
          > Statystyka pokazuje co innego.
          > Jesteście kosztownymi nierobami - procesy ciągniecie latami.

          To nie do mnie. Ja nie ciągnę żadnych procesów.

          > Dla poważnych przestępców wydajecie śmieszne wyroki a dla maluczkich walicie
          z grubej rury.

          To akurat bzdura.

          • Gość: Pi To statystyka nie stereotypy IP: *.dami.pl 24.04.05, 10:47
            Napisz prawnik co robisz to może rozjaśni sens twoich wypowiedzi.
    • Gość: sedziazprzedpokoju Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 10:38
      Jestem z Panem artysta, spoldzielnie to male grupki trzymajace wladze, bardzo
      czesto naginajac prawo, a maluczki nic na to narazie poradzic nie moze.
      NARAZIE. Przyjdzie czas na rozliczenia prezesikow i to juz ....
    • Gość: SYRIUSZ czy sedziowie w Krakowie dostali "na łeb" IP: *.promax.media.pl 24.04.05, 10:39
      Ministrze Sprawiedliwosci - przyjrzyj sie sprawie , przeciez to jest SKANDAL !
    • lider4 Trzeba zrobić nagonkę na prawników. 24.04.05, 10:57
      Za dużo sobie pozwalają te korporacje adwokatów, komorników, radców itd.
      Patologii tam nie brakuje.
      • mn7 dopiero zrobić? 24.04.05, 10:58
        lider4 napisał:

        > Za dużo sobie pozwalają te korporacje adwokatów, komorników, radców itd.
        > Patologii tam nie brakuje.

        To jeszcze nie ma nagonki na kazdy kroku? Dopiero trzeba zrobić?
        Nie masz jakiejś innej metody leczenia swych kompleksów?
        • Gość: ciekawe Re: do mn7 IP: *.aster.pl 24.04.05, 11:05
          Najlepiej wprowadzić obowiązek używania kas fiskalnych dla np. taksówkarzy,
          fryzjerów, sklepikarzy, kominiarzy!!!
          Ale prawnicy wszelkiej maści (adwokaci, notariusze, radcy prawni) NIE MAJĄ
          TAKIEGO OBOWIĄZKU za świadczone usługi. Rząd nasz lewicowy, nie był na
          tyle "odważny" aby taki obowiązek wprowadzić. Co więcej zapowiedział bezczelnie
          (ustami min. finansów), że może za rok jego następcy to zrobią.
          Nie wiesz kogo czy czego bał się rząd RP?
          • mn7 ciekawy ale mało domyślny 24.04.05, 11:08
            Gość portalu: ciekawe napisał(a):

            > Najlepiej wprowadzić obowiązek używania kas fiskalnych dla np. taksówkarzy,
            > fryzjerów, sklepikarzy, kominiarzy!!!
            > Ale prawnicy wszelkiej maści (adwokaci, notariusze, radcy prawni) NIE MAJĄ
            > TAKIEGO OBOWIĄZKU za świadczone usługi.

            Biorąc pod uwagę liczbę przeprowadzonych czynności (chocby w porównaniu z
            czynnościami sklepikarza - nawet kilka na minutę) byłoby to bezsensowne
            marnotrawstwo. Czemu miałaby ta kasa fiskalna służyć?
            • Gość: ciekawe Re: ciekawy ale mało domyślny IP: *.aster.pl 24.04.05, 11:12
              Nie bądż smieszny poziomem argumentacji.
              Polemika z Tobą do niczego nie prowadzi. Adieu.
              • mn7 Re: ciekawy ale mało domyślny 24.04.05, 11:14
                Gość portalu: ciekawe napisał(a):

                > Nie bądż smieszny poziomem argumentacji.
                > Polemika z Tobą do niczego nie prowadzi. Adieu.

                No widzisz. Dopiero ja Ci uswiadomiłem bezsens kas fiskalnych u notariusza.

        • lider4 Trzeba zrobić porządek. 24.04.05, 11:13
          To jest jasne. A tych co się sprzeciwiają temu, trzeba atakować z każdej strony.
        • Gość: kasia Re: dopiero zrobić? IP: 80.72.34.* 24.04.05, 11:39
          Rzeczywiście można nabawić się kompleksów, widząc jak łamane jest prawo w
          majestacie prawa.
        • h3x Re: dopiero zrobić? 26.04.05, 17:41
          nagonka nagonką, a największa afera III RP ulega właśnie przedawnieniu.
          Pogratulować skuteczność polskiego wymiaru sprawiedliwości.
          • mn7 Re: dopiero zrobić? 26.04.05, 18:02
            h3x napisał:

            > nagonka nagonką, a największa afera III RP ulega właśnie przedawnieniu.
            > Pogratulować skuteczność polskiego wymiaru sprawiedliwości.

            To się nazywa chwyt "a u was biją murzynów".
            Kolejny dowód Pana/i poziomu moralnego. Zabraknie argumentów, to mozna
            przynajmniej w ten sposób.
    • Gość: hikikomori Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.globit / 195.117.63.* 24.04.05, 11:00
      Takie rzeczy mogą się zdarzyć tylko w orwellowskiej III Rzeczypospolitej Polskiej Ludowej. A swoją drogą to ta spółdzielnia zamiast Konfederacka powinna się chyba raczej nazywać Targowicka.
    • Gość: ro duck i tak pani radca "Konfederackiej" straciła twarz.. IP: *.entropia.betanet.pl / *.100-38.Wiel-wan1.betanet.pl 24.04.05, 11:28
      a może ktoś się bliżej przyjrzy jej działaniom i zamieni się ona wkrótce
      miejscami z panem Markiewiczem? i dalsze osoby z "Konfederackiej", która
      wygląda na kolejny pasożytniczy byt "spółdzielczy" ...

      o jej! co ja piszę! przecież pani radca z "Konfederackiej" może mnie za to
      posłać do aresztu!

      :p
    • Gość: repres1 Dziwię się i radcy, i sądowi. IP: *.osk.enformatic.pl 24.04.05, 11:31
      Najpierw sprostowanie: to nie prawnicy redagują przepisy, tylko parlament i to
      nie pod dyktando prawników, a pod swoje genialne intencje.
      Dziwię się pani radcy i sądowi. Bez względu na słuszność, bądź niesłuszność
      zarzutów, wiadomo, że sprawy sądowe łączą się zwykle z wielkimi emocjami. Tam
      gdzie są wielkie emocje, oceny nie zawsze będą sprawiedliwe, wypowiedzi nie
      zawsze będą wyważone. Jeśli ktoś nie potrafi nabrać dystansu i dużej dozy
      tolerancji dla opinii przeciwnika, nie ma najwyższych predyspozycji
      emocjonalnych do wykonywania zawodu radcy.
      Dziwię się sądowi, bo pisemna krytyka (prawdopodobnie niueuzasadniona) działań
      radcy nie powinna być tłumiona takim wyrokiem. To są zarzuty, które można
      odeprzeć (pal licho, nawet w procesie), ale bez konieczności narażania strony
      na areszt. Wykonując zawód, który łączy się z konfliktami, trzeba liczyć się z
      ostrą krytyką, a ta krytyka nie wydaje się zasługującą na reakcję sądu w
      postaci wyroku.
      • Gość: PARANOJA Mozna orzec grzywne, ale zeby zaraz do areszty? IP: *.wi.res.rr.com 24.04.05, 16:24
        • mn7 Czytaj dokładnie ! 24.04.05, 16:31
          Sąd uznał, że wystarczy przeproszenie. Nawet nie grzywna. SAMO TYLKO
          PRZERPROSZENIE, a więc sankcja w istocie symboliczna. Kara pozbawienia wolności
          została orzeczona w zawieszeniu, a więc była w istocie tylko sankcją za
          niewykonanie obowiązku przeproszenia.

          Zastanów się: jeśli groźba odsiadki okazała się niewystarczająca do skłonienia
          do przeprosin, to chyba grzywna byłaby jeszcze mniej skuteczna, prawda?
    • Gość: adam spółdzielnie mieszkanowe i żadne inne spółdzielnie IP: 83.238.200.* 24.04.05, 11:33
      nie mają prawa istnieć w normalnym wolnym kraju

      jest to jakiś koszmarny chory relikt komunizmu, dopóki będą w polsce
      spółdzielnie doputy będę uważał mój kraj za okupowany przez nowotwór socjalizmu
      • Gość: kasia Re: spółdzielnie mieszkanowe i żadne inne spółdzi IP: 80.72.34.* 24.04.05, 11:37
        Nie zechciałbyś zająć się nauką ortografii? To Ci może w życiu przydać?
        • Gość: adam moja wypowiedź jest prawidłowa pod względem IP: 83.238.200.* 24.04.05, 12:34
          ortografii i gramatyki

          poza tym, na forach internetowych dyskutuje się przedstawiając argumenty a nie
          odwracając uwagę na jedno "ó" zamiast "u"

          kasiu, swoim grepsem sama się skompromitowałaś, bo zarzucając komuś błędy w
          pisowni sama je popełniłaś... wpisałaś się tym samym w stereotyp głupiej
          kłótliwej niezaspokojonej seksualnie pi..dy; z agresywnego tonu wypowiedzi
          wnioskuję że sama "pracujesz" w jakieś formie "spółdzielni" i obawiasz się że
          już nie-długo będzie można ludzi w Polsce okradać i żyć w sposób bardziej
          paskudny niż tasiemiec na ciele zdrowego organizmu

          spółdzielczość mieszkaniowa(i każda inna) jest zinstytucjonalizowaną formą
          bandytyzmu i mafijnych machlojek

          jeśli człowiek ma własne mieszkanie to powinien być jego jedynym właścicielem!
          w tzw. spółdzielczości "twoje" mieszkanie tak naprawdę jest nie twoje... ty
          tylko użytkujesz własność spółdzielni - to tyle jeśli chodzi o postępy
          socjalizmu u progu XXI wieku

          • Gość: kasia Re: moja wypowiedź jest prawidłowa pod względem IP: *.sasiedzi.pl 24.04.05, 12:57
            Pomimo całego Twojego, w eleganckiej formie wyrażonego oburzenia, nie umiesz
            poprawnie pisać po polsku. Współczuję. Rzecz następna. Kastet wzmacnia skutek
            uderzenia pięścią natomiast nawet jaskrawe chamstwo, w moich oczach racji Ci
            nie przysparza. A już niewybaczalną rzeczą jest pisanie w sprawach o których ma
            się bardzo mgliste pojęcie.
            PS. Ponieważ potrafisz czytać (chociaż masz duże kłopoty ze zrozumieniem)
            poczytaj Kamyczka.
            • Gość: Ada Re: moja wypowiedź jest prawidłowa pod względem IP: *.abhsia.telus.net 24.04.05, 17:59
              Wolę “chamstwo” Adama niż Twoja upierdliwość.
              Tekst Adama jest pełen eksprsji życia ale Ty
              czytelniczka Kamyczka nigdy tego nie zrozumiesz.
              Szkoda mi Ciebie kasiu.
      • Gość: zbud-2 Re: spółdzielnie mieszkanowe i żadne inne spółdzi IP: 195.205.223.* 24.04.05, 11:53
        Jestem członkiem i mieszkańcem spoldzielni mieszkaniowej od wielu
        lat.Jestem zadowolony Nie stać mnie na willę i nie chciałbym być
        lokatorem kamienicznika.Uważam ,że spóldzielnia jest dla mnie i innych do
        mnie podobnych-dobrym wyborem. Nie rozumiem faceta który nienawidzi
        spóldzielczości -to idee ks.ks Kołłątaja i Sciegiennego.A może
        dlatego nie lubi spółdzielni m. bo , jak dotychczas , nie można ich
        zawłaszczyć "za frajer".
        • Gość: kasia Re: spółdzielnie mieszkanowe i żadne inne spółdzi IP: 80.72.34.* 24.04.05, 12:03
          Nie. On jest typowym produktem globalizacji. Powtarza, bez cienia własnej
          refleksji,zasłyszane np. w radio opinie.
    • Gość: kk Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:40
      jak otwierałem ten artykuł, to myślałem, że może chodzić o Białoruś albo Koreę
      Północną. NIE WIERZĘ WŁASNYM OCZOM, ŻE TO SIE DZIEJE W POLSCE!
      • Gość: kaczka Re: Do aresztu za krytykę spółdzielni i jej radcy IP: 80.72.34.* 24.04.05, 11:44
        Jesteś osoba nad wyraz czułą (przejmującą się losem bliźnich) i współczującą.
        To ujmuje. A przy okazji - byłeś może w którymś z ww. krajów?
        • mn7 do czasu 24.04.05, 11:50
          Gość portalu: kaczka napisał(a):

          > Jesteś osoba nad wyraz czułą (przejmującą się losem bliźnich) i współczującą.

          Do czasu. Bo kiedy sama padnie ofiarą przestępstwa to wtedy oczywiście będzie
          od sądu żądać jaknajsurowszej kary dla sprawcy!
          Jak to było w "Samych swoich"?
          • Gość: kasia Re: do czasu IP: 80.72.34.* 24.04.05, 12:16
            Przeczytałam Twoje dzisiejsze posty. Bez dwóch zdań masz rację w sprawie
            opisanej w artykuliku. Zbyt mała ilość informacji aby wydawać wiążące opinie.
            Natomiast bolesnym faktem jest, że ilość (delikatnie mówiąc) nieprawidłowości
            występujących na codzień w wymiarze sprawiedliwości jest przerażająca. To jest
            temat do pilnego podjęcia.
    • Gość: temida CHORY KRAJ ! SĄD POD SĄD ! IP: *.promax.media.pl 24.04.05, 11:47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka