Dodaj do ulubionych

RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe

25.08.05, 22:39
Jestem mamą 8 tygodniowego maleństwa, któremu już jakiś czas łzawią oczka.
Stosowałam już chyba wszystkiem możliwe maści,kremy i kropelki ale nic nie
pomaga. Okulista stwierdził że są to zapchane kanaliki łzowe i trzeba je w
szpitalu przepchać jednak jak słyszałam jest to zabieg bardzo drastyczny (
podobno trwa tylko kilka minut ale dziecko krzyczy w niebogłosy)Może ktoś
jest już po takim zabiegu i potrafi powiedzieć coś więcej???
Obserwuj wątek
    • irma1 Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 25.08.05, 23:32
      Moje dziecko miało przepychany kanalik, niestety nie pozwolono mi być przy
      zabiegu,płacze bardzo nic nie powinno jeśc co najmniej 2-3 godziny przed. Potem
      mozesz normalnie nakarmić.Po wszystkim lekarka powiedziała ze prawdopodobnie i
      tak jeszcze raz bedzie trzeba przepchać, bo po razie rzadko przechodzi. Obyło
      sie bez dodatkowego przepychania. Kolezank poradziła abym jak najwięcej
      masowała dziecku miejsce gdzie jest kanał łzowy, pomogło. Może i wam ta rada
      sie przyda i pomoze , tylko musisz często masowac wtedy sam sie powinien
      przepchac , pozdrawiamsmile
      • evita33 Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 25.08.05, 23:46
        U nas tez było podejrzenie zapchanego kanalika.Oczko łzawiło i ropiało.
        Wystarczyła Biodacyna przepisana przez okuliste.
    • anetina Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 26.08.05, 07:41
      Mały miał przepisany jakiś lek do wkraplania (nie pamiętam nazy), ale nie pomógł
      pomagały trochę masowanie i przemywanie oczek wodą (taką z apteki)
      lekarka dała jednak skierowanie na przepłukanie kanalika
      ze względu na niemiłe opowieści z mojego szpitala chciałam zapisać Małego do
      Łodzi
      kazali mi czekać aż 3,5 miesiąca na przyjęcie, po znajomości znalazłam wolny
      pokój na okulistyce dziecięcej już niecałe 2 tygodnie póżniej
      ze względu na duża odległość od miejsca zamieszkania dziecko musiało zostać w
      szpitalu na jedną dobę, a ja razem z Nim

      na moment przepłukania dziecko zabierają do gabinetu
      matka nie może tam wejść ze względu na to, że to jest nieprzyjemny widok
      dziecka nic nie boli
      tylko dziecko jest trzymane przez pielęgniarkę mocno i sztywno, aby nie urazić
      oczka
      a to właśnie matkę najbardziej boli
      cały zabieg trwa ze dwie minutki, które mnie wydawały się wiecznością
      i w dodatku ten krzyk dziecka, nie zapomnę do końca życia

      Małemu wystarczyło jedno płukanie
      doktórka nadmieniła, że jeśli nie wystarczy przepłukanie, to będzie robione
      przekłuwywanie kanalika
      na szczęście obyło się
      podobno właśnie przez to smarowanie
      przez te 2 tygodnie do szpitala kilka razy dziennie rozsmarowywałąm oczko
      kiedy karmiłam, kiedy Mały się bawił, kiedy nadarzyła się okazja
      według doktórki to było najlepsze

      daj znać, co u Was się będzie działo
      pozdrawiam i życzę powodzenia
    • e_madziq Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 26.08.05, 07:45
      masuj, masuj, masuj. Ja mojemu synkowi masowałam w każdej wolnej chwili i udało
      sie w 7 czy 8 m-cu. Dlugo to trwało ale było warto. Wiecej znajdziesz na forum
      zdrowie dziecka, skorzystaj z wyszukiwarki, bylo mnóstwo na ten temat.
      • kubusala Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 26.08.05, 10:31
        e_madziq napisała:

        > masuj, masuj, masuj. Ja mojemu synkowi masowałam w każdej wolnej chwili i
        udało
        >
        > sie w 7 czy 8 m-cu. Dlugo to trwało ale było warto. Wiecej znajdziesz na
        forum
        > zdrowie dziecka, skorzystaj z wyszukiwarki, bylo mnóstwo na ten temat.

        Zgadzam się, przetykanie kanalika to ostatecznosc. Ja masowałam i pomogło.
        Jednak trzeba to robić kilka razy dziennie. Kciukiem od zewnętrznej strony oka
        do wewnętrznej przejechac po całej powiece, w zasadzie wyciuskując po drodze
        ropkę. Najlepiej jak to będzie robił tatuś, bo mamy przewaznie za delikatnie to
        robią, a tu trzeba niestety zrobic pożądny masaz okasmile Nauczyła nas tego
        okulistka znana zresztą w całym kraju.

        powodzenia
    • woskalo5 Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 26.08.05, 08:12
      Ja jestem z malym dopiero przed tym zabiegiem (05.09.05r). Boje sie strasznie,
      chociaz wszyscy mowia, ze dziecko to nic nie boli. Maly ma juz 7 miesiecy.
      Masowanie niestety nie pomoglo. Chociaz jak czytam listy to moze za malo
      masowalam. Ale nie moge juz dluzej zwleac z tym.
      W kazdym razie jestem z Toba.

      Pozdrawiam
    • blusia1 Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 26.08.05, 12:34
      Mój Michał miał przetykane kanaliki 2 razy, drugi raz tylko jedno oczko. W
      nszym przypadku masowanie nic nie dało. Mały owszem plakał w czasie zabiegu ale
      okulistka zrobila to błyskawicznie. Czasami czekanie, aż kanalik sie sam odetka
      poprzez masaż jest niekorzystne, bo im dziecko starsze tym prawdopodobieństwo
      samego udroznienia mniejsze (tak mowiła nasza okulistka).
    • lothian2 Re: RATUNKU! Zatkane kanaliki łzowe 28.08.05, 15:51
      Nasze starsze dziecko miało udrażniany kanalik w wieku 5,5 miesiąca i 6
      miesięcy (drugie oczko). Masowanie przez pół roku nic nie pomogło, a zabieg dał
      efekt natychmiastowy. Oczy przestały ropieć. Żona mogła wejść do gabinetu razem
      z dzieckiem i mówić do niego. Jedna pielęgniarka trzymała dziecko zawinięte w
      kocyk, druga trzymała nieruchomo główkę i o to był największy płacz. Cały
      zabieg trwał 2-5 minut ze znieczuleniem miejscowym. Dziecko musiało być dwie
      godziny wcześniej bez cyca (ryzyko wymiotów), zaraz potem w dyżurce
      pielęgniarkiej dostało cycusia i do mnie wyszły już dwie uśmiechnięte buzie po
      wszystkim. Zabieg naprawdę nie boli - sam miałem, znieczulenie jest do tego
      stopnia silne, iż mógłbym wydrapać sobie w tym momencie oko i nic bym nie
      poczuł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka