eni7.08
04.09.05, 13:13
nie brakuje wam tych starych dobranocek:Wiem że były głupie i naiwne a przede
wszystkim w większości rosyjskie.Kiwaczek i krokodyl(ścieżka dźwiękowa na
bałałajce)zawsze na końcu odjeżdzali pociągiem.Dziadek mróz co opowiadał bajki
i latał helikopterem i wreszcie Daszeńka.Czy ktoś pamięta Daszeńkę?tego małego
pieska i jego pierwsze kroki w wielkim świecie?Wiem były to bajki z innej
epoki i dzisiaj pewnie moje dzieci wychowane na Aparatce i Czarodziejce z
księżyca pewnie nawet by na nie nie spojżały.Ale nie było tam przemocy
strzelania(no w Coralgolu strzelali ale rzadko)ale była ta magia dzieciństwa
której nie widze w dzisiejszych bajkach.A może teraz inaczej na to patrze.W
każdym razie to część naszego dzieciństwa i zawsze zostanie jakiś sentyment.
A załoga D? kto pamięta D-Force?