Dodaj do ulubionych

Jasiu - zaczęło się /Klan/

02.05.12, 18:03
Chyba zaczynają rozwijać wątek Jasia i jego koleżanki. Wyjątkowo mnie ten dzieciak irytuje. Oby jednak Jasia pozostawiono w spokoju...
Obserwuj wątek
    • Gość: ehh Jaś-Wojtek IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.12, 19:47
      W końcu Jasiek się zakocha ;p

      a odnośnie aktora i roli.. powiem tak.. jak obserwowałam Jaśka, to myślałam, że już bardziej irytującej, denerwującej, czepiającej się wszystkiego i wiecznie z fochami postaci nastolatka nie wymyślą..

      ale niestety.. przebija go WOJTEK Z BSZ.. no to jest jakaś masakra..

      Dzieciak tak mało urodziwy, że nie wiem.. cóż urody nie ma.. ale co ważniejsze.. ktoś mu fatalnie napisał rolę.. gra tak rozkapryszonego, rozpuszczonego małolata, że szok.. ma mieć kilkanaście lat w tym serialu obecnie, a zachowuje się jak kilkulatek... ciągle tylko Borys to, Borys tamto.. nie rozumie innych, nie obchodzą go uczucia matki, ma gdzieś, że gościu ma własne plany.. ciągle tlyko buło Borys ma ze mną iśc na wspinaczkę, basen, wycieczkę, wyjazd, ferie... no kurde... jaki kilkunastolatek tak się zachowuje..

      Jasiek przynajmniej pałał niechęcią do nowej kobiety ojca.. trochę zrozumiałe, chociaż czasem przesadzał... ale Wojtek? Obcemu człowiekowi życ nie daje..
      oby jak najmniej Wojtka.. nie mogę na niego patrzeć..
      Może rozwiną jakoś wątek Stasia? Jest coraz starszy.. mógłby więcej grać..
      • szklanapulapka2 Re: Jaś-Wojtek 03.05.12, 22:36
        No Wojtkowi brakuje ojca - zwyczajnie... Jaśkowi z Klanu w wieku, w jakim jego biologiczny ojciec zaczynał mieć inne partnerki, nie dokuczał brak matki, dlatego tę sytuacje olewał. Wojtek... no cóż, każdy chłopak w jego wieku potrzebuje ojca. Jak żył Roman, Wojtek nie był tak slepo zapatrzony w Borysa, mimo ze zawsze był on przyjacielem rodziny.
        Ja rozumiem, a Wojtek jako postać jest faktycznie bezbarwny.
        • Gość: znów ja Re: Jaś-Wojtek IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.12, 23:20
          No dobrze brakuje mu ojca.. tylko.. mam wrażenie, że chyba bardziej "powinno" brakować ojca młodszemu.. że to młodszy może nie do końca pojmować fakt, że ktoś inny ma swoje życie, a to ze parę razy przyszedł w gości, że czasem spędzał z nimi czas, to nie znaczy, że musi to robić stale..
          A Wojtek jest w takim wieku, że powinien to rozumieć.. przecież on się zachowuje jak rozkapryszony 4 latek!!! mało tego, jest to chyba wiek, w którym znaczna część chłopaków (jak kojarzę swoje czasy i to co robili koledzy) zaczyna interesować się skuterami, motorami, dziewczynami.. to czas w którym moi koledzy zaczynali chodzić na imprezy, przesiadywali na podwórku wieczorami dyskutując o tym i owym.. robili na wiosnę/lato ogniska.. zaczynali umawiać się z dziewczynami..

          A Wojtek tylko Borys i Borys.. i komputer.. cóż.. może przez 15 lat czasy się zmieniły.. ale ja tego nie pojmuję..
          a matka zamiast jakoś krótko sprawę załatwić to nie potrafi... w ogóle babcia i matka mówią ciągle coś innego.. mają inny pogląd na wychowanie.. dzieciaki odnaleźć nie mogą...

          A Jasiek był cholernie wrogo nastawiony do nowej dziewczyny drugiego ojca.. no można to zrozumieć.. ale też takie naciągane (w końcu miał jeszcze pierwszego ojca) Jednak już bardziej do rzeczy sprawa..

          Ale teraz Jaśkowi wyleci z głowy argument, że "to mój" dom.. jak Jacek sprzeda chatę i kupi coś nowego, Jan nie będzie miał argumentu, że nowa kobieta taty panoszy się w "jego" domu..
    • kanna Re: Jasiu - zaczęło się /Klan/ 04.05.12, 09:48
      Mnie najbardziej irytuje ostatni tata-oszołom-Jacek, który próbuje sprzedać dom i zapomina poinformować o tym dzieci... :/ A czemu siostra nie poinformowała jaska o poczynaniach tatusia, tez nie rozumiem.. moje dzieci sobie nawzajem o wszystkim donoszą ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka