histeryx 27.10.05, 21:14 "w roku 2012 spodziewane sa mocne ogólnoświatowe turbulencje...świat ludzki...nie będzie już taki sam.czy w zwiazku z tym spłata mieszkań rozłozona na lat 25 to nie jest jakas tam futurologia"...zapytał Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
berger.m Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na 27.10.05, 21:36 Wspaniały projekt. Wygląda na to, że fabryka Scheiblera wygrała los na loterii! Odpowiedz Link Zgłoś
piterle odstrzał kangurów 28.10.05, 03:05 Jestem architektem i sporo miałem do czynienia z projektami rewitalizacji podobnymi do opisanego. Jest w Łodzi sporo pięknych kamienic, które - pomimo najczęściej doskonałej lokalizacji - nie dostąpią zaszczytu remontu kapitalnego (i to nawet przy uregulowanych prawie własności). Powód jest banalny: przy kilkudziesięcioletnich zaniedbaniach to się po prostu nie opłaca. Koszt wybudowania nowego budynku jest sporo niższy i już ta prosta zależność dyskwalifikuje remonty jako sposób na uzyskanie przeciętnej cenowo, czyli dostępnej mieszkaniówki. W przypadku zabytkowych i ponad stuletnich hal fabrycznych koszty takiego zabiegu sa po prostu horrendalne. Tzw. lofty to zwykle jednoprzestrzenne, przestronne lokale, nadające się raczej na pracownię lub studio, niż dla przeciętnych potrzeb mieszkaniowych. Jeżeli inwestor planuje rozdrobnić te przestrzenie (aby np. M4 nie miało 200m2) i do tego je przyzwoicie docieplić (inaczej wysokie koszty ogrzewania - problem w Australii nieistotny) i wyizolować akustycznie (bardzo wysokie wymagania w przypadku mieszkaniówki), to z definicji zniszczy charakter tej zabudowy. Do tego przyłożą się się jeszcze surowe wymogi p.-poż (klatki ewakuacyjne) itd. itp. Reasumując, ktoś nas robi lekko w balona, efektem czego pani Wioletta Prześliczna jakieś pierdomony o mieszkaniówce ogólnodostępnej wypisuje, zamiast przeprowadzić gruntowne śledztwo i powołać biegłych (architekt miasta? izba? sarp?) w celu wyjaśnienia tej baśniowej historii :-) Moim zdaniem zachodzi konieczność przedłożenia i weryfikacji planów inwestycji PRZED podpisaniem jakichkolwiek umów mających zwykle nieodwracalny charakter (w wielu miastach europejskich powołuje się specjalne, niezależle komisje mające na celu ocenę i zatwierdzenie tego typu strategicznych ingerencji z udziałem gminy lub skarbu państwa). Inaczej wspomniani wyżej kompetentni fachowcy będą się mogli poużalać post factum (jak to miało i ma miejsce w przypadku wandali z Manufaktury). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absynt Re: odstrzał kangurów IP: *.toya.net.pl 28.10.05, 12:04 tez jestem architektem i robilem adaptacje budynku pofabrycznego z poczatku wieku w millwaukee w wisconsin, na lofty. tam maja takie same warunki pogodowe jak w polsce i sie udalo. koszta sa duze ale liczy sie atmosfera miejsca. zauwaz ze wszystkie mieszkania w centrach miast sa drogie nie tylko za to ze to centrum ale tez za to ze kamienica czy fabryka jest historyczna i oferuje zupelnie inna jakosc od M3 o powierzchni 50-60m2. komisje mozesz sobie wsadzic chyba ze jestes z lpr. wszelkie regulacje powinny byc w planie miescowym. wszystkie wytyczne i ustalenia musza byc przygotowane w jednym dokumencie, a nie ze przy kazdym projekcie bedzie komisja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amator Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na IP: *.dpws.nsw.gov.au 28.10.05, 07:40 Nie wierzcie w charytatywne podejscie inwestora z Australii. Sam mieszkam w Sydney od 25 lat i wiem, ze deweloperami i sprzedawcami mieszkan jest prawie niemozliwie robic uczciwie biznes. Wielu ludzi w Australii na tym stracilo. Notabene w Sydney domy, ktore sa wiatrem podszyte, ogrzewa sie przynajmniej przez 4 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homopolacus LOFTY AMERYKAŃSKIE NIE DROBNOMIESZCZAŃSKIE IP: *.grs-3.g1.pl 28.10.05, 07:56 Nareszcie Polacy zaczynają naśladować Amerykanów w tym co dobre . W USA mieszkanie w lofcie jest marzeniem każdego młodego profesjonalisty i dodaje prestiżu . U nas do tej pory jakże inteligentniejsi od Yankesów Polacy nie potrafili na to wpaść . A jednak się cywilizujemy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuz Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na IP: *.retsat1.com.pl 28.10.05, 16:16 Proponuję czytelnikom wyzbycia sie tak wielkiego pesymizmu. Skoro sami nie jestesmy w stanie zadbac o takiej klasy zabytki, dajmy to zrobic tym ktorzy maja nie tylko wizje ale i pieniadze aby ja zrealizowac. Przeciez inwestycja nie moze nie spelniac przepisów budowlanych, a ja nie słyszałam zeby inwestor mowil ze robi cos charytatywnie. On kupuje po to zeby zrobic i sprzedac mieszkania. Tego typu inwestycje są prowadzone na całym świecie i firmy wszedzie zaczynaja inwestycje od rozmow z bankami na temat dogodnych kredytow dla kupujących. Ja sama znam takie przykłady chociazby z Hiszpanii, gdzie rynek jest na tyle nasycony ze developer chcac czy nie chcac, musi dbac o kupujacego zanim sie on jeszcze pojawi. Tylko u nas nie dziala ten system i developera nie interesuje skad kupujacy wezmie kredyt. To zacznie sie zmieniac juz za chwile. Jezeli chodzi o moja osobe, ustawie sie w kolejce aby moc miec takie mieszkanie.I radze wam zrobic to samo, chyba ze wolicie mieszkac w tych koszmarkach ktore powstaja na obrzezach Lodzi...Kwestia gustu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikro_klik super IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.10.05, 22:12 bardzo sie ciesze i mam nadzieje, ze mieszkania szybko powstana. jesli cena bedzie przyzwoita, to chetnie sie tam wprowadze:) trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
piterle re: absynt, zuz 28.10.05, 22:54 Nie jest to możliwe ani nawet realne w wyidealizowanej przyszłości, żeby przepisy budowlane lub miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego spełniały odpowiednie i wystarczające ramy dla tego typu projektów, obejmujących unikalne zespoły zabytkowe jak Księży Młyn czy Manufaktura. Co do planów zagospodarowania przestrzennego, to nawet jeśli istnieją, to przy okazji takiej skali projektu prawdopodobnie bądą musiały być zmienione. Tak przy okazji, to powołana z zewnątrz komisja przyda się również aby "wyleczyć" powstałe mimochodem układy korupcyjno-koleżeńskie w relacjach inwestora z przeróżnymi władzami lokalnymi. w końcu (mam nadzieję), chodzi o projekt typu PPP (Public Private Partnerships), wktórym udział miasta (grunt, zabytkowy zespół) jest niebagatelny. Sam miałem konieczność prezentcji projektów przed tego typu "Radą Architektów" zamawianą przez bogate miasta niemieckie i austriackie i muszę obiektywnie przyznać, że z punktu widzenia interesu publicznego była to decyzja słuszna. Inwestorzy nie miewają żadnych skrupułów (pieniędzy zwykle zresztą też nie - vide kredyty bankowe o których mowa w artykule) i po cichu cieszę się, że mogłem wprowadzić do projektu pewne jakości, za które w innych okolicznościach zleceniodawca chętnie wysłał by mnie na zieloną trawkę :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: re: absynt, zuz IP: *.astral.lodz.pl 30.10.05, 09:54 > Życzliwość wobec zabytkowych obiektów, która polega na tym, że władze miasta > nie chcą dawać zezwoleń na wyburzenie, tylko na przerabianie - mówili. ?????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.05, 19:53 Optymistą nie jestem. Jak dla mnie jest to powtórka z Manufaktury. Pozostaną ładnie odmalowane ściany zewnętrzne. Zginie nastrój, zginie zagospodarowanie okolic, na głowie staną funkcje poszczególnych budynków. O wnętrzach można zapomnieć. I choć pomysł mieszkań w fabryce wydaje mi się interesujący, to uważam, że w Łodzi jest mnóstwo fabryk, które by mogły przejść taką transformację, zaś Księży Młyn jest na tyle wyjątkowy, że zasługuje na lepszy los. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na 01.11.05, 00:07 1. Jeśli inwestor rzeczywisty chce przerabiać fabryki - to dobrze. To jedyny pozytyw z tej informacji. Juz niejaki Kowalski, przyjechawszy z RPA w połowie budynku robił "światową giełdę" środków czystkości z nazwiskiem Scheiblera w nazwie. Założył nawet biuro - chyba juz nie funkcjonuje. 2. Jeśli australiczyk ma zgodę na mieszkania w tym budynku na Księzym Młynie - to znów działanie Magistratu bez minimalnego pomyślunku. Łapią brzytwę - nie widząc ratunku dla siebie, wobec totalnego braku koncepcji co zrobić z Księżym Młynem. Mieszkania akurat tu - baaaaardzo kiepska sprawa dla całości. 3. Ale skoro inwestor obiecał pomóc wywiązać się Prezydentowi ze zobowiązań wobec mieszkańców, wykupując tkalnie od Leclerka i darując Kropie na cele społeczne - ma wolną rękę na wszystko co chce. Transakcja wiązana, nie nazywając tego inaczej. 4. Bardzo mnie zdziwiło, że autorki artykułu piszą takie dyrdymały: "Co Australijczyków zachęciło do współpracy z miastem? - Życzliwość wobec zabytkowych obiektów, która polega na tym, że władze miasta nie chcą dawać zezwoleń na wyburzenie, tylko na przerabianie - mówili. " Artykuł sponsorowany ? 5. I proponuje w miejscu po dawnym basenie założyć hodowlę strusi, aby turyści przyjeżdżający na Księży Młyn mieli jakąś atrakcję - bo innej magistrat pewnie nie wymyśli. A strusie jak schowają głowę w piasek to nawet nie trzeba ich karmić - więc będzie władze Łodzi na to stać. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belyall Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na IP: *.toya.net.pl 02.11.05, 15:31 > 3. Ale skoro inwestor obiecał pomóc wywiązać się Prezydentowi ze zobowiązań > wobec mieszkańców, wykupując tkalnie od Leclerka i darując Kropie na cele > społeczne - ma wolną rękę na wszystko co chce. Transakcja wiązana, nie > nazywając tego inaczej. Powtórka z kabaretu? Tuż przed wyborami, 4 lata temu (no jeszcze 3) to samo dotyczyło Manufaktury i poprzedników Kropiwnickiego, a wszystko po to, żeby "ten następny nie mógł zablokować". Może tylko utrudniać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skeptik Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na IP: *.lodz.mm.pl 21.11.05, 14:44 Proponuje wklepić nazwy inwestorów "Meydan Group" i Fobcca Pty Ltd" do Googla. A to daje powód do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na 21.11.05, 15:00 Mianowicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na IP: *.p.lodz.pl 21.11.05, 15:28 Ciekawe. Raczej Turcja niz Australia. I w ogole niemal nic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na IP: *.p.lodz.pl 21.11.05, 15:29 Czy jasam widzial ten projekt? Czy to tylko mieszkaniowka? A co jasam by tam widzial jako najwazniejsza funkcje? Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Australijczycy w magistracie o inwestycji na 21.11.05, 20:36 Gość portalu: flip napisał(a): > Czy jasam widzial ten projekt? Nie > Czy to tylko mieszkaniowka? Może nie tylko ale chyba w przewaaaaażajacej funkcji. > A co jasam by tam widzial jako najwazniejsza funkcje? Z kompleksu zrobimy osiedle. Wielofunkcyjnośc - stanowiła wartość. Wycięcie w ŁSSE i monokultura mieszkaniowa - zabije cały chrakter dla najbardziej spektakularnej części Księżego Młyna. Nawet jeśli bedzie można dojechać pociągiem do mieszkania ( tak sie coś kroi) to bez "produkcji" choćby muzealnej będzie to atrapa. A kiedyś to było miasto w mieście jak rodzynek w cieście. A szykują nam drożdżowiec nawet bez kruszonki. Z jednej stony monokultura artystów, co nie mają na prąd - z drugiej wielka kubatura apartamentowców (podobno baaaaaardzo tanich). Czy to są realia na przyszłość ? Jakoś brak mi w tym wszystkim Księżegpo Młyna jako atrakcji Łodzi. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam A przy okazji 21.11.05, 20:38 Uzupełnieniem będzie koncepcja Armady. Jestem czarnowidzem. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: A przy okazji IP: *.p.lodz.pl 21.11.05, 20:48 Wielkiej Armady Filipa II? Zwracam jednak jasamowi uwage, ze takie Saltaire tez nie ma produkcji, a jest atrakcja. Nie znam tego projektu. Jesli nie ma w nim warstwy "turystycznej" opartej na "heretydżu" przemyslowym, to zle. Ale moze jest? Moim zdaniem nalezy wieksza, przebudowana polowe przerobic na cos (mieszkaniowka jest OK), a mniejsza, zachowana - na "heretydz" dla turystow. To jest tak duze, ze tam wiele rzeczy wejdzie. A w "taniosc" mieszkan nie wierze. Trzeba, zeby miasto dobrze sie zabezpieczylo na wypadek szalbierstwa. Ale czy ono moze, skoro grunt podobno kupiony... Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: A przy okazji 22.11.05, 00:09 Gość portalu: flip napisał(a): > Moim zdaniem nalezy wieksza, przebudowana polowe przerobic na cos > (mieszkaniowka jest OK), a mniejsza, zachowana - na "heretydz" dla turystow. > To jest tak duze, ze tam wiele rzeczy wejdzie. Więc w jednym segmencie będą apartamenty stylizowane, w drugim zostanie tylko skorupa zewnętrzna, a wnetrze będzie wpółczesne. Turystom zostanie zewnetrzna cegłówka. A na dodatek, przy takim kombinacie mieszkaniowym musi być jakis dojazd i duzy parking dla mieszkańców. hę ? Poza tym chyba nalezy nie dopuścić, aby od Przędzalnianej do Kilinskiego była tylko mieszkaniówka i ŁSSE. Wspominanie róznych miejsc na świecie nie ma sensu, bo każde ma inną ideologię wartości. Niektóre można przerobic dla publiczności, inne na mieszkaniówkę, a Księży Młyn był miastem w mieście. A przy okazji - jakoś beczki sie nadal chylą !!! Inwestor stracił zapał czy po prostu nie ma kasy !!! Zawalą się i będzie po problemie. > A w "taniosc" mieszkan nie wierze. Więc jak sprzedadzą tak wiele apartamentów ??? Komu ??? Australijczykom ??? Cały wielki budynek mieszkań !!! > Trzeba, zeby miasto dobrze sie zabezpieczylo na wypadek szalbierstwa. Hahahahahah Czyjego - własnego ? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: A przy okazji IP: *.p.lodz.pl 22.11.05, 00:44 Najlepiej niczego nie wspominac i nie wzorowac sie na niczym. Efektem jest dzisiejsza Lodz. Zosiasamosia pseudo besserwisserka. Czy ja napisalem, ze Saltaire ma tylko mieszkaniowke? Czy jasam chce ponownie zainstalowac fabryke Scheiblera, bo nie widzi miejsca na parking? dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Zosia Samosia 23.11.05, 06:30 Pokazując Zosi co zrobic, każdy znajdzie inny przykład i wszystkie będą dobre. I najlepszy będzie ten, który zostanie przedstawiony przez ludzi o największej władzy, a nie ten który bedzie najlepiej pasował do Łodzi. Jeśli pomiedzy Przędzalniana a Kilinskiego przerobimy wszystko na mieszkaniówkę ...... A Armada dołoży jeszcze wysokościowiec ..... Pytałeś mnie o zdanie to je przedstawiłem. Są fachowcy, którzy znają, zjeździli i przedyskutowali światowe przykłady - niech dyskutują co dla K M jest najlepsze, a nie tylko czekają co wymysli i wywalczy w magistracie inwestor na tamtym terenie. Później będą tylko narzekania. Obok cudownych przykładów ze świata, oczekuje od fachowego środowiska wypracowania zdania o łódzkich oczekiwaniach. Może piątek coś przyniesie ? Niestety nie będę. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: A przy okazji 23.11.05, 06:35 Gość portalu: flip napisał(a): > Czy ja napisalem, ze Saltaire ma tylko mieszkaniowke? A jasam pisałem, że u Scheiblera szykuje się sama mieszkaniówka. Czy zostanie dla turystów coś poza kubaturą ? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: A przy okazji IP: *.p.lodz.pl 23.11.05, 13:14 Powinno byc cos dla turystow, to raczej oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
topjes Re: A przy okazji 23.11.05, 14:14 Czy zostanie > dla turystów coś poza kubaturą ? W ramach znanej na całym świecie, polskiej gościnności, każdy mieszkaniec będzie mógł otrzymać zniżkę w czynszu jeśli zdecyduje się prowadzić "dom otwarty" dla turystów w godzinach 10.00-18.00... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: A przy okazji 22.11.05, 00:11 Gość portalu: flip napisał(a): > Wielkiej Armady Filipa II? Wielkiej Armady wysokościowej przy ul Fabrycznej. Widzą to flipy - bo ja wolę nie wyobrażać sobie takich bezeceństw. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: A przy okazji IP: *.p.lodz.pl 22.11.05, 00:41 Czego, pszepszam, przy Fabrycznej? Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: A przy okazji 22.11.05, 00:44 Rudej Armady :P A na serio: chodzi chyba o Armada Business Park, tych od remizy. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: A przy okazji 22.11.05, 02:05 Ruda Armada - to jedna z zabawniejszych dla mnie nazw po czesku, Flipie drogi. A Armada Business Park Sp. z o.o. to właściciel i inwestor który wyremontował dawną remizę straży na Księżym Młynie, swego czasu planowali połączyć ją fantazyjnym szklano-metalowym tunelem z budynkami w podwórzu, a obecnie chyba kupili budynki przy Magazynowej czyli te magazyny wzdłuż dawnej bocznicy. Nie wiem co tam knują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: A przy okazji IP: *.p.lodz.pl 22.11.05, 02:27 Ja wiem, co to po czesku, yarro drogi :-) To samo mianowicie, co Voros Hadsereg (czy jakos tam). Ale teraz kojarze: chodzi o szklannego dzioba. Pamietam to z Gazetki. To co ta armada - ma stawiac szklanne dzioby na przedzalni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belyall Widziałem projekt. IP: *.toya.net.pl 23.11.05, 16:19 Nawet nie ma decyzji o likwidacji nadbudowanego piętra. Lofty będą miały 2 okna długości. Wewnątrz budynku atrium przeszklone (czy oznacza to wywalenie całej konstrukcji?). Chałupy tak małe i mizerne, że wole kupić mieszkanie w bloku! Do tego okna sypialni i inyych pomieszczeń wychodzą na atrium, no bo jak inaczej? Nie wiem tylko, czy ma być wewnętrzna galeria wokół atrium, bo byłoby komicznie, gdzyby sąsiad zaglądał sąsiadowi do sypialni... Aha, część mieszkań będzie miało 2 poziomy. Jutro przyjeżdżają Australijczycy ponownie, zobaczymy, jakie przyjadą z nimi decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Widziałem projekt. IP: *.p.lodz.pl 23.11.05, 18:44 Nie usuwaja nadbudowy? To daje do myslenia. I co - sama mieszkaniowka ma tam byc? Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Widziałem projekt. 24.11.05, 23:44 Było napisane: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=31102828&a=32331682 "Więc w jednym segmencie będą apartamenty stylizowane, w drugim zostanie tylko skorupa zewnętrzna, a wnetrze będzie wpółczesne. Turystom zostanie zewnetrzna cegłówka." A Flipy odwracają ogonami >> Powinno byc cos dla turystow, to raczej oczywiste. Dla kogo oczywiste , hę ? Syndyk, miasto, inwestor - maą zupełnie inne oczywistości. Syndyk kasę ( i juz pokazuje pazurki) Miasto sukces inwestycyjny w przygotowaniach do wyborów samorządowych Inwestor - ?? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Widziałem projekt. IP: *.p.lodz.pl 25.11.05, 00:29 No to bulba. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś