Dodaj do ulubionych

Niemowlę a candida albicans

23.03.06, 16:23
Co można zrobić by wyleczyć 6-miesięczne dziecko (candida)?
Czy wystarczy stałe podawanie probiotyków?
Czy mogę podać sok Noni (Calivita)- gdzieś na Forum czytałam, że niby tak,
ale na butelce jest napisane, że jest tylko dla dorosłych....
Co ze srebrem koloidalnym, czy można i ile?

Czy mogę dawać dziecku deserki (jabłko, gruszka, śliwka i t.p. - są dość
słodkie i po nich kupki mają zapach drożdzy)?

Czy mogę dawać gotowaną marchewkę/ziemniaczka/buraczek? Wiem, że w I etapie
leczenia starszych dzieci trzeba to wyeliminować, natomiast jak to wygląda w
przypadku aż tak małych dzieci?

Malutka ma wzrost candidy "dość obfity", alergię i zmiany skórne (tak samo
jak jej starszy brat 4,5 lat), uważam, że candida jest jedną z przyczyn...
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 17:07
      Skoro ma wzrost obfity to nawet nie wygłupiaj się z podawaniem buraków czy
      marchwi.
      Noni możesz dawac, jednak zawiera ono cytrusy także może uczulić (zreszta tak
      jak wszystkie inne leki). Najlepiej daj po 1 kropelce raz dziennie przez parę
      dni. Jak będzie ok możesz podać 5 ml rozcieńczone w wodzie. Bo noni jest
      najlepiej rozcieńczyć w wodzie. Dawkowanie możesz ustalić sobie sama. Max 15 ml
      jednorazowa dawka - ale ze względu na wiek ja bym ją zmniejszyła. Ja kupuję
      thaitan noni - przy zakupie sprawdź czy sa rozcieńczone i czy zwierają dodatki.
      Bo niektóre noni są rozrzedzone i nie są czystym sokiem tylko maja konzystencję
      mazi.
      Probiotyki podawaj wymiennie.
      Deserki nie są najlepszym wyjściem. Czy karmisz piersią ?
      Natomiast srebra nie polecam dla takiego maluszka.
      • patyska Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 08:43
        noni dla takiego maluszka? przeciez skutki podania tego czegos moga byc fatalne!!! ja bym sie nigdy
        nie odwazyla na podanie noni, choc leb mam otwarty, korzystam zarowno z medycyny konwencjonalnej
        jak i "czarow". ale gdzies sa granice zdrowego rozsadku - im szybciej je znajdziemy tym szybciej
        pomozemy dziecku. zamiast zaszkodzic.
      • agnieszka3613 Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 21:55
        A pani doktor to jakiej specjalizacji jest, jeśli wolno zapytać???
        Niedawno miałaś wątpliwości gdy ktoś pisał, że na pasożyty najlepsze jest /i
        zaznaczam jedyne/ takie i takie lekarstwo. Byłaś święcie oburzona jak można
        komuś nakazywac wprost zażywanie tych tabletek. No to, prosze bardzo,
        przeczytaj sobie jeszcze raz swoją wypowiedź i zastanów się, kobieto, zanim
        jeszcze raz napiszesz co nalezy podać. A już twój tekst o dawkowaniu jest
        wprost powalający. Piszesz takie bzdury, że w końcu naprawde ktoś w nie
        uwierzy i będzie tragedia.
    • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 17:07
      A czy robiałaś sobie badania ? Jest wielce prawdopodobne, że i Ty masz candidę.
      • sdomitrz Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 19:21
        Witam, Nowajulko!
        Tak, karmię piersią + Bebilonem Pepti.
        Jestem na diecie bez mleka i całego nabiału, jajek, kurczaków, miodu, cytrusów,
        ciast i ciasteczk, konserwantów, unikam pszenicy i glutenu w ogóle. Staram się
        stosować diete antygrzybiczną - taką jak się stosuje w II etapie leczenia z
        kilkoma wyjątkami - jadam jabłka, pieczywo żytnie lub razowe na zakwasie -
        takie na wagę ze zdrowej żywności oraz jadam dżemy bezcukroew/bez kwasku
        cytrynowego i konserwantów.
        Zdaję sobie sprawę, że mogę także mieć candidę, skoro dzieci ją mają. Ale nie
        mam żadnych objawów i w sumie zawsze miałam spokój z jelitami.
        Nie wydaje mi się również, żebym mogła w jakiś sposób zarazić dzieci
        drożdżakiem, bo naprawdę bardzo często robiłam w ciąży posiewy (ze wszystkich
        możliwych miejsc smile i cały czas były jałowe.

        Syna leczę od jakiegoś czasu.. Córce dopiero co zrobiłam posiew no i wyszło....

        Nie wiem, co mam jej podawać do jedzenia w takim razie - ziemniaki i słodkie
        kaszki ryżowe rozumiem, odpadają?
        Nie mogę przecież zostawić tylko mleczko - powinna już przechodzić na pokarmy
        stałe....

        Pozostają tylko brokuły, kalafiory i cukinie.... może doradzicie, c o jeszcze
        mogłabym podać....

        No i ile mies. trzeva stosować taką diete?
        • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 21:28
          Na Twoim miejscu zrezygnowałabym z dżemów.Większość pediatrów na wstępie daje
          tradycyjne leki, które dzialają bardzo krótko, ale może znajdziesz kogoś
          rozsądnego. Powiem Ci, że jesteś w idealnej sytuacji na leczenie candidy. Bo
          jesli wprowadzić Maluszkowi stałe pokarmy miesiąc później ni się nie stanie.
          Gorzej by było gdyby Malucha mial rok i sam zaczął się dopominać o rzeczy które
          jadł do tej pory.
          Zamiast kaszki ryżowej może do mleczka dodawać zmielony i ugotowany na wodzie
          ciemny ryż. Jeżeli dzieci w tym wieku mogą, to możesz dodać zmieloną kaszę
          gryczaną lub jaglaną - zapytaj pediatry - bo ja nie pamiętam. Wogóle taka
          konsultacja może dac wiele. Dowiesz się co może aczego nie może jeśc.
    • kruffa Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 20:59
      Probiotyki tak, ale z takimi wynalazkami jak Noni to byłabym bardzo ostrożna -
      szczególnie u tak małego dziecka. Bardziej możesz tym zaszkodzic niż pomóc.
      O srebrze koloidalnym było już pisane tyle złego, że w ogóle nie brałabym tego
      pod uwagę.
      Najlepiej poszukaj dobrego lekarza, który ci pomoże. Twoje młodsze dziecko jest
      jeszcze naprawdę malutkie i osobiście nie odeważyłabym się leczyc malucha tylko
      wg informacji z internetu. Jak zauważyłaś nie ma tutaj lekarza, sa tylko matki
      które wiedzą sporo, ale czasami też zdarza się, ze wypisywane sa głupoty.
      Co do diety - wiem, że Kerstink ma doskonałe rezultaty, może ona ci pomoże.
      I koniecznie poszukaj dobrego lekarza.

      Kruffa
      • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 21:28
        Noni nie mozna zaszkodzić.O ile ktoś nie jest uczulony na cytrusy. A tego się
        nie sprawdzi bez podania. Niestety.
        • sigvaris Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 21:41
          Zacytuj książkę, opracowanie medyczne, wiarygodną poradę z wiarygodnego źródła,
          stronę internetową,że można podawać to niemowlęciu 6 msc.
          Zacytuj jakiekolwiek uzasadnienie do słów: "oczywiście możesz podawać noni".
          • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 22:15

            P.S. Zacytuj książkę, opracowanie medyczne, wiarygodną poradę z wiarygodnego
            źródła, stronę internetową,że te chińskie ziółka o nie-wiadomo-jakim-składzie
            mozna podawac niemowlętom.
            P.S.2 Thaitan Noni ma swoją strone internetową. Wejdź tam i zerknij. Nie ma
            ŻADNYCH SKUTKÓW UBOCZNYCH, poza uczuleniem na cytrusy. Lekarze dokładnie
            opisują jak powinno przebiegać testowanie produktu i jakie objawy mogą wydawać
            się niepokojące. W przeciwieństwie do chińskich ziółek, o któryh nikt nic nie
            wie i w ciemno podaje dzieciom.
            • sigvaris Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 22:26
              Znów poważne braki w czytaniu. Chińskie zioła zastosowała lekarka z tytułem
              doktoranta w zakresie medycyny zakaźnej. Zastosowała u dziecka 3,5 msc -
              poniewaz medycyna konwencjonalna nie ma leku na leczenie lambiozy u tak małych
              niemowląt. Nie było to moje dziecko. Moje dziecko było leczone Furazolidonem.
              Nigdy nikomu nie polecałam ziółek, ani chińskich ani radzieckich.
              O zastosowanym leczeniu pisała mama tej malutkiej dziewczynki. Piszę to w celu
              wyjaśnienia pomówień. Zabrałam jedynie głos w sprawie wyboru mniejszego zła:
              czy leczyc dziecko, czy zostawić chore, chudnące i cierpiące i nie leczyć wcale.

              Ulotka firmy dystrybującej noni, nie jest źródłem uwiarygadniającym
              sprzedawanie preparatu dla niemowląt 6 msc. Zwłaszcza, że nic tam nie ma o
              podawaniu tego preparatu u tak małych dzieci.
              • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 23:02
                A czy Ty myslisz, że ja nie miałam oporów przed podaniem noni ? Tez miałam. Ale
                byłam już tak zdesperowana : synek chorowal non stop, kaszlał, wiecznie
                zapchany nos, alergia na wszystko. Ja db=obie zdaje sprawdę z tego, że noni
                alergii może nie wyleczyć. Ale niech chociaż wyleczy candidę, bakterie i
                mzniejszy objawy alergii. Mnie to wystarczy. Też mialam taka aleternatywę -
                zostawić dziecko na pastwę alergologów, którzy na dzień dobry pakują sterydy
                lub zaryzykować i podac noni. Zaryzykowalam i udało się. Podobnie jak moim
                znajomym i rodzinie. Tylko jedna z cioć nie widząc efektów kuracji oddała noni
                swojej córce, która dzięki niemu pozbyła się nawracających infekcji dróg
                moczowych. Moja kochana kuzynka ozdrowiała 1 Fakte, że wypiła pond pół butelki
                ale zadziałało.
                • sigvaris Re: brak słów 23.03.06, 23:29
                  Czy ty nie widdzisz różnicy między TWOIMI decyzjami podawania SWOJEMU
                  kilkuletniemu dziecku soku noni, a poradami z bardzo konkretnym dawkowaniem
                  (nie popartym nawet ulotką co do stosowania u tak małych dzieci, ani innym
                  zaleceniem lekarza) na forum dla matki 6-cio miesięcznego niemowlecia?

                  Różnicy między Twoimi znajomymi (rozumiem, że nie są w wieku stosowania
                  pampersów? nie mają po kilka miesięcy życia?), rodziną, ukochana kuzyneczką - a
                  6 miesięcznym niemowlakiem?

                  Dodam noni nie jest lekiem. A 6 msc. dziecko to 6 msc. dziecko.


                  • nowajulka Re: brak słów 24.03.06, 22:05
                    A czy Ty widzisz różnicę w stosowaniu ziółek nie-wiadomo-jakiego-pochodzenia u
                    niemowlaków, praktycznie kilkumiesięcznych a stosowaniu ich u dorosłego
                    człowieka ? Ja piszę o preparacie sprawdzonym, Ty zaś o kilku roślinkach, które
                    nie wiadomo jak działają i z niewiadomo z czym reagują, o których po prostu nic
                    nie wiadomo. Brak mi słów, jak czytam Twoje posty. Jesteś zaślepiona
                    nienawiścią - radzę sprawdzić poziom grzybów w kupie - kandydoza wzmaga agresję.
            • dziunia_f Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 22:33
              Do autorki watku - konsultacja z lekarzem przede wszystkim. Probiotyki dla
              dziecka-tak. Dla siebie-matki karmiacej dieta antygrzybicza.

              Nowajulka, jesli chodzi o kwestie chinskich ziol to nikt nigdy ich sobie przez
              net nie polecal ot tak sobie, nie dawkowal bez uzgodnienia z lekarzem, bo tylko
              i wylacznie od lekarza te ziolka sie dostaje, z dokladna instrukcja jak i kiedy
              podawac.
              Noni na oczy nie widzialam, ale skoro Autorka watku pisze, ze nawet na butli
              jest napisane, ze jest dla doroslych, no to raczej trudno do doroslych zaliczyc
              6 miesiecznego bobasa. Tu naprawde mozna wiecej zaszkodzic niz pomoc. A o
              ewentualnych skutkach ubocznych na pewno nie dowiesz sie z reklamujacej dany
              produkt strony internetowej. Naczytalam sie wypowiedzi ludzi, ktorzy maja
              problemy po kuracji srebrem koloidalnym-im tez nikt o skutkach ubocznych nie
              mowil, tylko o samych zaletach. Naprawde obowiazuje zasada nieufnosci w stosunku
              do roznych produktow. Szczegolnie u tak malutkich dzieci jak dziecko autorki watku.
              • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 22:57
                Noni polecił mi także ordynator jednego z krakowskich szpitali, u którego byłam
                ok dwa miesiące temu. Wybaczcie, ale nie pamiętam co mial przed nazwiskiem. Z
                pewnością co namniej dr .Powiedział także, że większośc preparatów jest
                dowzolonych dla dzieci od lat 4 , poniewaz nie przeprowadzono badań na
                młodszych. Polecał także Betuleco - wyciąg z brzozy. Co do srebra wypowiedzial
                sie jednoznacznie - nie dawać !
                A noni przetestowała cała moja rodzina. I kikoro znajmomych. Nie jest to lek z
                nie-waidomo-jakiego źródła. Pisze o thaitan noni - te rozcieńczone nie mają
                dobrej reputacji. I poza uczuleniem nie mają żadnych skutków ubocznych. Poza
                tym mozna je przyjmowac z innymi lekami - nie wchodzi z niczym w reakcje. A to
                jest bardzo wazna kwestia.
                A to, że lakrza dawkuje zółka, o których nic nie wiecie - nie przeraża Was to ?
                Jaki jest skład z czym reaguje itp ?
                Podejrzewam, że żadna z Was nie stosowała noni. Więc skąd to negowanie jego ?
                • dziunia_f Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 23:03
                  Nie neguje, bo rzeczywiscie preparatu nie znam. Zalecam tylko ostroznosc w
                  stosowaniu, szczegolnie u malutkiego dziecka.
                  Co do chinskich ziol, coz, chyba mozna zaufac chinskiej medycynie, jednej z
                  najstarszych na swiecie?
                  • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 23:31
                    Każdy może Dziunia, każdy może. Tyle, że warto wcześniej przeczytać co zwiera.
                    Nigdy nic nie wiadomo, jakie leki trzeba bedzie nagle podać. Lekarka, która je
                    przepisuje dobiera do leków, które daje oprócz tego. A jak trzeba będzie iść do
                    innego lekarza ? Wziąść jakiś antybiotyk ? Bo zioła tez wchodzą w rózne
                    reakcje. Ja bym się bała. Ale Ty się w kolei obawiasz noni - rozumiem to, bo
                    sama się bałam jak Syn na ten sok zareaguje. Tyle, że skałd noni mozna,
                    przczytac. No i co najwazniejsze mozna przy nim sotsować każde leki.
                    • kerstink Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 07:40
                      Jesli Tobie ordynator polecil, to ok. W takim razie autorka watku byc moze
                      powinna znalezc lekarza, ktory jest pewien, ze u jej malutkiego dziecka mozna
                      rowniez stosowac i ze to ma sens. To dla mnie jedyny wniosek. Fakt, ze u twojej
                      rodziny nie szkodzilo i w niektorych przypadkach nawet pomoglo, nic nie mowi o
                      skutecznosci u 6-miesiecznego dziecka. Oczywiscie nikt nie ma nic przeciwko
                      temu, ze piszesz o swoich doswiadczeniach. Dla wlasnego sumienia wydaje mi sie,
                      ze powinnas dopisac, ze twoje dziecko bylo jednak starsze, albo ze nie wiesz jak
                      to jest u malutkiego dziecka.

                      A to co piszesz o reakcji pomiedzy jednym a drugim lekiem, to jest nawet
                      powazniejsza sprawa. Ile lekarzy sie nawet nie pyta, czy pacjent juz bierze
                      jakies leki, a przepisuje kolejne.

                      K.

                      • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 10:06
                        Kerstinik. Nie wiem czy w tym wątku czy w innym pisałam o stosowaniu i
                        dawkowaniu dla roczniaka, trzy i czterolatka.
                        • kerstink Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 10:08
                          Nowajulka, masz skleroze:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=39055741&a=39058756
                          To wlasnie znajdujemy sie w dokladnie tym watku.
                          K.
                          • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 12:30
                            Koniecznie na czczo. Co namniej pół godziny przed posiłekiem i 15 minut przed
                            innymi lekami. Ja daję noni, a po 15 minutach probiotyki (mam akurat takie,
                            które się zażywa przed jedzeniem0. I dopiero po min 15 minutach sniadanko.Mój
                            Syn nie toleruje noni nierozcieńczonego więc podaje Mu od 5ml do 10ml i mieszam
                            z 1/3 szklanki mineralnej.
                            Zaczynałam od podania kilku kropel - noni ma w skladzie cytrusy, dlatego wydaje
                            mi się, że warto zacząć od minimalnych ilości. Bo cytrusy moga uczulać. Jednak,
                            jeżeli nic się nie bedzie działo po dwóch dniach to spokojnie możesz dawać
                            większą ilosc. Nie wiem czy zalecana dwka jednorazowa dla dzieci 15ml nie jest
                            za duża dla naszych dzieci. Ale to sama zobaczysz. Ja podaje rozcieńczone noni
                            w mniejszych ilościach ale za to częściej , nawet 3 razy dziennie (jak był
                            chory). Musze Ci powiedzieć, że z noni jestem bardzo zadowolona. Odkąd go
                            stosuje jest super. Nawet jak ja przechodziłam grypę Mały chorował dosłownie
                            kilka dni. Jeszcze trzy miesiące temu taka ostra choroba zakończyłaby się u nas
                            szpitalem. Ale podałam większą ilośc noni (syn nie toleruje syropów, leków).
                            Podzialało i szybciutko wyzdrowiał.
                            Roczny Syn mojej kolezanki dostaje 1 łyżeczkę, natomiast jego starszy braciszek
                            pił kiedyś nawet 30ml dwa razy dziennie.
                            • kerstink Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 13:48
                              To odpowiedz chyba nie na moj post ?
                              • nowajulka Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 16:18
                                Na Twój, na Twój. Przytoczyłam ten, który pisałam kilka dni temu na forum
                                candda. Ale na alergiach też pisałam o dawkowaniu co namniej dwa razy.
                • sigvaris Re: powiedział, że większość 23.03.06, 23:31
                  preparatów jest dozwolonych od lat 4!!
                  OD LAT 4!!
                  Tu pyta matka 6 miesięcznego dziecka!
                  Czy Ty to wiesz?
                  • nowajulka Re: powiedział, że większość 24.03.06, 10:08
                    Ty mnie chyba nie zrozumiałaś. Napisałam, że większośc suplementów jest od 4
                    r.ż. Ale z powodzeniem lekarze stosują je nawet u mniejszych dzieci. W necie i
                    w ksiegarniach są ksiązki i informacje poświęcone non. Czego nie mozna
                    powiedzieć o chińskich ziółkach, o których nikt nic nie wie i podaje nawet
                    kilkumiesięczniakom. Rozumiesz różnicę ?
                    • sigvaris Re: Rozumiem 24.03.06, 11:21
                      tak ROZUMIEM.
                      Zioła zastosował do leczenia dziecka lekarz biorąc za to pełną
                      odpowiedzialność. Z imienia i nazwiska. Ma do tego 20 lat pracy naukowej i
                      praktycznej przy leczeniu lambiozy.
                      Noni zaleca jakaś nowajulka z netu, która nie bierze za nic żadnej
                      odpowiedzialności. I wiedzy nie ma żadnej, którą mogłaby owe noni podeprzeć
                      do porady dla 6 msc. dziecka.
                      • nowajulka Re: Rozumiem 24.03.06, 12:29
                        Noni zalecił ordynator ordyanator oddziału laryngologicznego jednego z
                        krakowskich szpitali. Z pewnoscią ma więcej doświadczenia w zawodzie niż
                        wspomniana lekarka - sądząc z wieku pracuje co najmniej od 30 lat.
                        I nie jestem jakaś Nowajulka, tylko Nowajulka, Dziewucho jedna. Naucz się
                        szanowac innych, to inni tez bedą Cie szanowali.
                        Weź się skup lepiej na "leczeniu" robali. Bo to chyba jedno co potrafisz. Poza
                        wkurzaniem innych.
                        • sigvaris Re: Rozumiem 24.03.06, 12:50
                          Komu zlecił ów ordynator to noni twojej babci? Czy dziadkowi co miał tasiemca?
                          Nie sprowadzaj dyskusji do poziomu bazaru. Pomiędzy leczeniem konkretnego
                          dziecka przez lekarza z imienia i nazwiska, a poradami jakiegoś ordynatora i
                          jakiejs bezimiennej nowajulki jest ogromna różnica. Zwłaszcza że sprawa dotyczy
                          półrocznego dziecka.
                          To co ów ordynator zalecił komuśtam - być może w tym przypadku by nie zalecił.
                          Wręcz zabronił. A ty zalecasz lekkim stwierdzeniami. Nie dasz sobie nic
                          wytłumaczyć. Brniesz w zaparte.

                          Nie będe skupiać sie na żadnym leczeniu. Ale to trzeba czytać, żeby to wiedzieć.
                          Poza tym nie na "robalach" ale pasożytach w ogóle, wsród których są także
                          grzyby.
                          Ale to też trzeba czytać, żeby odróżnić co i o czym i kto pisze. Zanim się
                          kogoś znów o coś pomówi.
                          • nowajulka [...] 24.03.06, 13:23
                            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                            • sdomitrz Dziewczyny, nie warto ... 24.03.06, 14:54
                              Ojej, nawet nie sądziłam, że mój post wywoła aż tak ostrą dyskusję...
                              Dziewczyny! Nie warto sobie psuć humor. I tak mamy w nadmiarze złych emocji na
                              codzień. Jeszcze na Forum będziemy używać tak ostrych i obraźliwych słów....?
                              Odpuśćcie sobie!
                              • nowajulka Re: Dziewczyny, nie warto ... 24.03.06, 16:20
                                Ja też już mam dość. I o ile Sivagardis nie będzie wmawiać mi ,że piszę zbdury
                                o tyle ja też dam sobie spokój.
    • kerstink Re: Niemowlę a candida albicans 23.03.06, 21:59
      Stosowalismy diete przeciwgrzybicza wymieniona pod linkiem 'odpowiedzi poszukaj
      tutaj', ale moje dzieci maja juz 4 i 7 lat.
      W takiej diecie wyklucza sie mleko, nie wiem, jak to sie ma u tak malych dzieci,
      ktore pija mleko modyfikowane. O ile nie ma problemu nie dawac slodkich rzeczy,
      to mleko w tym wieku dziecko potrzebuje. Pytanie, ze skoro ma zmiany skorne, czy
      to powinno byc Bebilon Pepti, ktore czesci dzieci nie sluzy.

      Jesli mam byc szczera, to koniecznie bym to skonsultowala z sensownym lekarzem.
      Dziecko jest za male na eksperymenty.

      K.
      • babsee Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 08:16
        Moja pediatra absolutnie zakazala podawnie Citroseptu(córa ma 21
        mies).Powiedziala ze jest za silny i moze uszkodzić jelitka które są osłabione
        chorobą.Wiec pytalam o Noni i pozwolila.
        • jagoda9999 Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 09:40
          Moj synek ma 7 m-cy tez leczymy sie z candidy. Trochę pisałam o zaleceniach
          lekarza w wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38159702
        • jagoda9999 Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 09:43
          nie udało mi się wkleić skrótu, chodzi o wątek: leczyłam alergię...a to..
          • setia Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 13:32
            no wlasnie, wiec jak to jest z tym Citroseptem? jedni zalecaja 7 mies. dziecku,
            inni 21 mies odradzaja.
            jagoda, czy po tym leku dziecko nie mialo jakichs sensacji brzuszkowych?
            • jagoda9999 Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 13:52
              Podaję codziennie tylko jedną kroplę. W ulotce jest napisane, że ułatwia
              wchłanianie wit.c, dlatego podaję je razem.
              Mały przez 1-1,5 tyg. wyglądał okropnie i czuł się okropnie, kiedy zaczęliśmy
              leczenie (zastanawiałam się wtedy czy to nie citrosept), teraz jest dużo
              lepiej. Nie zauważyłam, żeby jakiekolwiek objawy można było powiązać z
              citroseptem.
              Nie wiem jednak jakie mogą być skutki uboczne. lekarz zaleciał, a ja
              posłuchałam.
            • jagoda9999 Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 13:57
              Jeszcze jedno przed rozpoczęciem leczenia przeciwgrzybicznego Małemu ciągle coś
              przelewało się w brzuszku. Teraz nie ma takich objawów mimo, a może dzięki
              przyjmowaniu citroseptu.
              Natomiast przed rozpoznaniem alergii miał straszne kolki i chyba zapalenie
              jelit, to wszystko spowodowało, że przestał przyjmować pokarmy (mleko i
              herbatki) - trafiliśmy do szpitala z odwodnieniem.
    • sdomitrz Re: Niemowlę a candida albicans 24.03.06, 15:12
      Bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi.
      Zastanowię się nad tym wszystkim.
      Z tym że nie wiem naprawdę co mam robić - nasza pediatra uważa, że grzyby to
      nic wielkiego i nawet nistatyny mi nie przypisała dla córeczki twierdząc, że
      lecząc nistatyną jelitka, możemy zaszkodzić w czymś innym, bo nistatyna to
      antybiotyk. Dlatego pomyślałam że może jakoś sama sobie poradzę.

      Wiem, że muszę zmienić lekarza, ale na kogo? Gdzie można znaleźć pediatrę lub
      alergologa, który nie bagatelizuje sprawę grzybów? Jestem na 80% przekonana, że
      wszystkie nasze problemy stąd się biorą. Oczywiście jestem w stanie
      przypilnować diety, ale leków sama sobie nie przypiszę. Alergolodzy, z którymi
      dotyczhczas się spotkałam przy okazji alergii syna, także bagatelizują te
      sprawy i się śmieją, że ostatniojest moda na te grzyby i nic więcej...
      Wiem, że na tym Forum polecana jest jedna Pani doktor z Warszawy, która może
      wylecić od pasażytów ale 1) kolejki do niej wielomiesięczne 2) chyba nie jest
      pediatrą ani alergologiem, a mnie bardziej by zależało na odnalezieniu właśnie
      pediatry 3) o ile zrozumiałam z wyowiedzi w necie, leczy wszystkich tymi samymi
      lekami bez względu na szczegóły konkretnej sprawy (być może nie mam racji, ale
      można było tak to zrozumieć), a nie ufam lekarzom, którzy leczą wszystkich tak
      samo.....

      Gdzie mamy się udać, żeby w końcu otrzymać fachową pomoc? Czy jest w Warszawie
      taki lekarz, który mnie nie wyśmieje i da stosowne zalecenia?
      • sigvaris Re: Niemowlę a candida albicans 25.03.06, 14:10
        Podejście lekarza jest typowe, więc nie jesteś sama z tym problemem. Choć
        trzeba przyznać, że szanuję jego decyzję o NIE podaniu nystatyny, to faktycznie
        antybiotyk.

        Nie chcę Ci nic polecać z puli rzeczy do kupienia w necie, w aptece nawet.
        Dziecko jest zbyt małe. Moje dziecko też miało grzybicę przewodu pokarmowego.
        Zaczęło się zaraz po podaniu antybiotyku ok. 1 msc życia. Ale wtedy nie
        wiedziałam, że pleśniawki to jeden z objawów grzybicy przewodu pokarmowego,
        leczyłam je więc aftinem i inymi lekami miejscowymi, które przepisywał mi
        pediatra. Oczywiście to nie dawało żadnych polepszeń.

        Gdy Marta miał ok. 6, 5 msc - okazało się, że poza grzybicą jest także lamblia.
        Organizm dziecka był zbyt słaby żeby poradzić sobie sam z grzybicą.
        Wprowadzanie diety nie miało sensu, bo nie było prawie nic co mogłabym
        wyeliminować (nie karmiłam piersią). Zdecydowałam się wtedy na leczenie z
        pomocą lekarza preparatami sanum.
        U nas pomogło. A poza tym zaletą tego jest fakt, że JESTEŚCIE POD OPIEKĄ
        LEKARZA.
        Możesz zerknąć www.sanum.pl . Jest tam wykaz lekarzy (konwencjonalnych, także
        pediatrów), którzy stosują te preparaty.
        Sanum to leki izopatyczne. Izopatia jest gdzieś na pograniczu homeopatii i
        trochę medycyny konwencjonalnej. Resztę doczytasz na stronie.
        Jednak sama nie kupisz preparatów bez lekarza, bo nie będziesz i tak wiedziała
        jakie.

        Mam jeszcze jedną choć świeżą obserwację na temat tych preparatów, trzeba je
        używac TYLKO pod ścisłą kontrolą lekarza i raczej nie dokładać do nich niczego
        samemu, lub konsultować z lekarzem każdy podany preparat obok (jak probiotyki,
        citrosept i inne ). Ale podobnie jest z każdym leczeniem. I homeopatii
        klasycznej i tej zwykłej, popularnej homeopatii. Atakże z leczeniem
        konwencjonalnym. W nadmiarze wszystko może zaszkodzić.

        Co do Twoich pytań o dr z Wa-wy. Myślę, ze chodzi o dr Mikołajewicz, która nas
        leczyła i wyleczyła.
        1. kolejki są.
        2. jest pediatrą, w 1 st. specjalizacji, 2 lek. chorób zakaźnych (podejrzewam),
        ma obroniony doktorat i poważne badania naukowe nad parazytami, 15 lat pracy w
        CZD. Teraz, przyjmuje tylko prywatnie.
        3. z moich 11 msc. obserwacji forum nie leczy nigdy tak samo, aczkolwiek u
        wielu pacjentów zaczyna od odrobaczania. Np. nigdy nie spotkałam się z
        identycznym leczeniem kogokolwiek z forum do leczenia mojego dziecka.
        4. Jest także na liście lekarzy stosujących preparaty sanum.
        5. Jest też inna lekarka opisywana jak M. z Gliwic - i tu nie mam info, ale
        matki raczej nabrały dystansu.

        Nie polecam Ci iść do niej, odpowiadam na Twoje pytania. Zapoznaj się ze stroną
        i ewentualnie pytaj dalej i szukaj także innych rozwiązań. Jest to tylko
        opcja "z lekarzem", której jak rozumiem szukasz.
      • sigvaris Re: Niemowlę a candida albicans 25.03.06, 14:15
        I jeszcze, żebyś miała inny obraz doktor M. wklejam Ci wątek.
        Zacznij od tego i czytaj dalej wypowiedzi w dół:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=39016926&a=39033252
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka