mysha_b 04.09.06, 15:58 www.tapety.xns.pl/kobiety1024x768/Megryan2_1024.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rak-pustelnik Re: Owcarkowi na przywitanie :))) 04.09.06, 19:12 A mnie żeś wyrodna Myszo nie zatapetowała żadnej kobitki! Albo lepiej dwóch! Zawiedziony Tubylec Odpowiedz Link Zgłoś
mysha_b Re: Owcarkowi na przywitanie :))) 04.09.06, 20:00 Tubylcu drogi, dla Ciebie wszystko :))) www.gify.nou.cz/zeny6_soubory/46.gif www.gify.nou.cz/zeny6_soubory/99.gif Jestes usatysfakcjonowany? :)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rak-pustelnik Re: Owcarkowi na przywitanie :))) 04.09.06, 20:28 Nad wyraz śliczne! Tylko głowę mam guzłowatą, bo żona wytrzaskała mnie wałkiem! Tubylec Odpowiedz Link Zgłoś
annah11 Re: Owcarkowi na przywitanie :))) 04.09.06, 23:47 Oh, co to za zona? Brak jej wyrozumialosci? Nie wierze w to.... chcialam Ci cos jeszcze poslac znalezionego kiedys na innym forum, ale w takim razie "wezme na wstrzymanie". Xaraz ide do miasta. Dobrego wwieczora, nocy i wtorku zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
mysha_b Re: Owcarkowi na przywitanie :))) 05.09.06, 12:35 Aniu, wtorek juz wlasnie u nas jest, oby byl dobry, jak nam tego zyczysz. Twoj wtorek juz chyli sie chyba ku wieczorowi i mam nadzieje, ze byl rowniez udany :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mysha_b Re: Owcarkowi na przywitanie :))) 05.09.06, 12:39 I tak jestes sliczny, Tubylcu :)))))))), nawet z sekata glowa. A Zonce moze podesle jakiegos przystojniaczka, oczywiscie w formie linka, tylko mi zdradz w jakich panach gustuje. Sadzac po Twojej niebanalnej urodzie, nie leci na byle co :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
makhpia_luta_wodz_siuksow Re: Owcarkowi na przywitanie :))) 05.09.06, 16:04 rak-pustelnik napisał: > A mnie żeś wyrodna Myszo nie zatapetowała żadnej kobitki! Albo lepiej dwóch! Dwie squaw na jednego indiańskiego wojownika to nic nadzwyczajnego. Ale dwie squaw na jedną bladą twarz? Biały bracie Tubylczy Raku, czy Ty na pewno wiedzieć co robić? Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
owcarek_podhalanski Owcarkowe pozegnanie 05.09.06, 12:41 Hauuuu! Dziękuje za piknom witacke i za piknom Ryanke w tej witacce :-) Ale ... przysła na mnie pora, coby sie ze Schroniskiem pozegnać. Przechodze teroz na inksom hole, a ta hola to owczarek.blog.polityka.pl/ Roboty na tej holi bedzie chyba sporo i dlotego nie bede mioł telo casu na forumowanie co do tej pory, a poza tym ... tak se myśle, ze co za duzo owcarka w internecie to nie zdrowo. Ale wiedzcie, ze było mi w tym Schronisku straśnie fajnie, za co syćkim mniej i bardziej regularnym bywalcom tego forum piknie dziękuje. I barzo miło mi bedzie, jeśli pod nowym adresem od casu do casu mnie odwiedzicie, choć ocywiście nikogo nie zmusom, bo zmusać jest brzyćko. Cy kiesik do Schroniska wróce? Syćko mozliwe. Póki co przysyłom tutok swojego zastępce: wielkiego wodza Siuksów Makhpia Lute. Hau! Odpowiedz Link Zgłoś
makhpia_luta_wodz_siuksow Re: Owcarkowe pozegnanie 05.09.06, 12:45 To ja być ten wódz przysłany przez owczarek. Ja nie mieć za dużo czas na bycie w to Schronisko, bo ja mieć dużo zajęć: napadanie na dyliżanse, skalpowanie bladych twarzy, picie ognistej wody itd. Ale jeśli białe siostry i biali bracia z tego Schroniska mnie przyjąć między siebie, to ja być bardzo szczęśliwy. Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
mysha_b Re: Owcarkowe pozegnanie 05.09.06, 14:47 Ja tez "byc bardzo szczesliwa" Wodzu, ze mozemy Cie powitac w naszym gronie. Na pewno okazesz sie godnym nastepca Owcarka.... juz Cie lubie :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
makhpia_luta_wodz_siuksow Re: Owcarkowe pozegnanie 05.09.06, 16:02 To ja zapraszać białą siostrę Anielską Myszę na wspólny napad na dyliżans. Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
rak-pustelnik Re: Owcarkowe pozegnanie 05.09.06, 16:43 A czy Ty, czerwona Twoja Twarz nie jesteś aby ludożercą? Albo nie daj Boże rakożercą? Hy? Tubylec Odpowiedz Link Zgłoś
annah11 Re: Owcarkowe pozegnanie 06.09.06, 01:23 Raku opamietaj sie. Powitaj grzecznie Wodza!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
rak-pustelnik Re: Owcarkowe pozegnanie 06.09.06, 07:52 Widzę Aniu, że nie masz pojęcia o dobrych obyczajach panujących wśród Indian! Wódz Makphia Luta, czyli mówiąc po ludzku Wielki Koklusz, tylko wtedy uzna nasze przyjęcie za wystarczająco gorące, jeśli od razu oskalpujemy go, potem wbijemy na pal, a w końcu usmażymy na wolnym ogniu. Tylko w ten sposób można mu okazać, że boimy się go, oraz szanujemy. W ogóle Indianie uwielbiają otrzymywać wskazówki do krainy Wiecznych Łowów! Tubylec Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazda_podkarpacia Re: Owcarkowe pozegnanie 06.09.06, 09:37 ja mam wprawę w smażeniu :) tzn raczej tak na grillu smażę, albo na patelni, ale myślę, że z palem też bym sobie poradziła :))) niech Wódz wie, że go szanujemy i przyjmujemy z wielką radościa :D Odpowiedz Link Zgłoś
rak-pustelnik Re: Owcarkowe pozegnanie 06.09.06, 10:32 Pewnie, ze sobie poradzisz! Przecież taki pal jest rodzajem rożna! Pozwól tylko, ze podpowiem Ci zastosowanie odpowiedniej marynaty, bo wąchanie wodza smażonego w sosie własnym może być trudne do zniesienia! Przytoczę przy okazji pieśń masową stosowaną podczas pieczenia wodza: Śmierć śniadej twarzy! Miam, mniam mniam mniam mniam! Niech się usmaży! Mniam, mniam mniam mniam mniam! Niech się smaży powolutku w własnym tłuszczu, w własnym smutku! Śmierć śniadej twarzy! Mniam, mniam mniam mniam mniam! Podobno gdy tą pieśń odśpiewa sto razy pod rząd, to wódz na rożnie dojdzie i stanie się zjadliwy! tubylec Odpowiedz Link Zgłoś