Dodaj do ulubionych

Ciężka dola jadącego do Warszawy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:28
ja pamiętam, że jak ostatnio, jeszcze za komuny remontowali tory na tej
trasie, to zrobili to w jeden rok, a tu czytam że zakończą w 2012 roku -
wytłumaczenie mozna znaleźć na filmie o nikosiu, gdzie ministrem transportu
zrobiono faceta, któy tak się znał na kolejnictwie, że się pociągi
wy...kolejały, a co do ceny to pekap, gdyby był przyzoita firmą zastosowałby
na tej trasie taryfę osobową, bo pamiętam, że jadąc podmiejskimi z warszawki
do Łodzi zajmowało to dokładnie 2 i pół godziny...
Obserwuj wątek
    • Gość: jACEK Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.mnc.pl 04.09.06, 21:51
      A może by tak pomęczyć PKP. Tak dla zasady. Tzn. za każdym razem wysyłać
      reklamację. Będzie dużo czasu żeby je pisać w czsie dłuższej podróży. A to
      toaleta brudnA - a to spóźnił się 10 min. Zawsze się coś znajdzie.
      I wtedy gryzipiórki może się trochę zastanowią a i nareszcie coś będą mieli do
      roboty. I tak się nie zajmują polepszeniem podrózy PKP.
      Pozdrawiam
      Całe szczęście coraz rzadziej korzystający z kolei
    • wieloryb80 Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 04.09.06, 22:18
      A może zamiast "łodzianina" puścić składy drogą alternatywną przez Tomaszów i
      CMK?
      • Gość: Jan Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.lodz.mm.pl 04.09.06, 22:50
        A może trzeba było przed tym remontem odkurzyc kiedyś używaną alternatywną trasę
        do Warszawy przez Łowicz? I teraz puszczać pociągi tam, bo przecież ze
        Skierniewic i tak mają Koleje Mazowieckie? Ale rozumiem,że nikt w PKP na to nie
        wpadł.W 6 lat tak naprawdę przywróca czas podrózy,bo kiedys już było 1,5
        godz.Żadnych przyspieszeń.Kpina.A teraz jeszcze bardziej mi sie chce śmiać z
        donosów prasowych typu: Szybka kolej Warszawa-Poznań przez Łódż 240km/h...
        • Gość: M Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.camk.edu.pl 04.09.06, 23:00
          No ja dałem sobie na razie spokój z pociagami i staram się jeździć autobusami.
          Cena w zasadzie zawsze jest niższa, a jak się dobrze trafi to i czasowo jest lepiej.
          A swoją drogą, jest to niezły skandal i zwykłe oszustwo, że pociągi będące
          osobowymi na odcinku Koluszki-Skierniewice kosztują tyle, co pospieszne. Może by
          tak pkp w ogóle zlikwidowało taryfę osobową? Tak jak "zaokrąglili" ceny biletów
          i zlikwidowali chociażby zniżkę na bilet powrotny. W końcu w naszym kraju powoli
          się zaciera różnica między osobowymi a pospiesznymi, przynajmniej jeżeli chodzi
          o czas podróży (patrz: okolice Łodzi, Dolny Śląsk itd...)
        • Gość: Tomasz.bu Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.joensuunelli.fi 05.09.06, 09:33
          > A może trzeba było przed tym remontem odkurzyc kiedyś używaną alternatywną
          tras
          > ę
          > do Warszawy przez Łowicz?

          Najlepsze jest to, że na remont tej trasy bez większych fajerwerków potrzeba by
          było raptem jakieś 60 mln złotych. Gdyby wpisać modernizację tej trasy do
          projektu remontu Łódź - Warszawa, to 75% byłoby sfinansowane z UE, tak więc
          dokładając 15 mln nie dość, że nie byłoby problemów podczas obecnego remontu,
          to jeszcze mielibyśmy wyremontowaną trasę, która obecnie uległa biodegradacji.
          Kto wie, czy straty w sprzedaży biletów, jakie poniesie PKP nie będą większe
          niż to, co trzeba było chwilę temu zainwestować.

          Swoją drogą jak remontowali trasę Bratysława - Trnava, to jakoś ruch odbywał
          się bez problemów - ale cóż - jaki pan, taki kram.
        • Gość: SzK Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: 62.233.181.* 05.09.06, 15:16
          Na tej linii jest ograncizenie do 30km/h, więc do samego Łowicza pociąg
          jechałby dwie godziny...
          • rafal_77 Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 05.09.06, 16:13
            wystarczy sprawdzić rozkład - Łódź Kaliska - Łowicz - PONAD 2 GODZINY...
      • Gość: Ł. Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 08:57
        no, super alternatywa 4 godziny z hakiem
    • geograf Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 04.09.06, 23:40
      "Zamierzają założyć stowarzyszenie(...)"

      Czy przypadkiem kiedyś Gazeta nie pisała o stowarzyszeniu ludzi dojeżdzających do pracy do Warszawy, Boat People,czy coś?

      Co do informacji w Warszawie: jakiś tydzień przed zmianami w rozkładzie przed każdym odjazdem pociągu do Łodzi, na każdym dworcu informowano o zmianach i odsyłano do informacji albo na strony www. Na dodatek, na Zachodnim (na Centralnym nie) wisiały spore plakaty z informacją o zmianach.
      Jeśli ktoś chciał, mógł się dowiedzieć o zmianach. Jednakże postawa informacji warszawskiej jest karygodna.

      Remont ma potrwać 6 lat. Kto za 6 lat będzie jeszcze codziennie dojeżdzał do pracy w Warszawie koleją?
    • Gość: andrzej PKP to banda darmozjadow IP: *.retsat1.com.pl 04.09.06, 23:51
      kilku obibokow, pseudourzedasow wpadlo na genialny pomysl. Ciekawe czy ktos z
      szefostwa PKP wozi swoje swiete dupsko pociagiem na tej trasie... smiem watpic.
      6 lat remontowac taka trase. Darmozjady chyba zapatrzyly sie na baranow od
      autostrad. Szkoda, ze nie znalazly lepszych wzorcow.
      • Gość: jan Re: PKP to banda darmozjadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 00:06
        wszystko jest jak jest bo stołki dostawalo związkowcy z średnim (albo i bez) a
        nie ludzie którzy się na tym znają

        mówi się ciągle o niskim budrzecie pkp a dałbym sobie paznokieć obciąć (!) że
        wiele dało by się poprawić wyłącznie lepszym zarządzaniem
        • Gość: jan Re: PKP to banda darmozjadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 00:09
          o widze że jest też inny jan ale przez duże J
          ;)
        • Gość: krzyhoo a jasiu, jakie ty masz wykształcenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 07:48
          'budrzetowcu' :). ad' meritum - pkp to oaza komunizmu, fakt
    • Gość: fan pociągów Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 09:22
      Ale ćśśś... bo jeszcze ktoś usłyszy. Za Komuny było źle i już :-/ A teraz jest
      pięknie i wszyscy są szczęśliwi.... hmm....
      No i w końcu jako jedyni w Europie będziemy mieli nowy typ pociągu: "pociąg
      widmo"... Możemy być z tego dumni!
      Autobusem zresztą i tak jedzie się bite 3 godziny, więc PKP nadal jest szybsze.
      Pozdrawiam wszystkich fanów kolei!
    • Gość: IGGU Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 09:23
      Dojeżdżałem do Warszawy pociągiem od 1996 do 2004 roku. Na początku pociagi
      jeździły co prawda co 2 godziny ale za to Telimena startował z Fabrycznej o
      7.05 i była na Centralnym o 8.25. Czas podróży był lepszy niż z dalekiego
      Ursynowa czy Piaseczna. A potem zaczął się czas ulepszeń i remontów. Ostatni
      raz jechałem gdy czas podróży urósł do godziny 1.45 i to wydawało mi się nie do
      przyjęcia na tej długości trasie i żartowałem z kolegami że za dwa lata PKP
      przebije 2 godziny. Ale jak widać chłopaki się postarały i przeszli samych
      siebie. Teraz na szczęście do Warszawy muszę jeździć raz w tygodniu, więc
      jestem w stanie przemęczyć się samochodem (bocznymi drogami około 2 godzin z
      domu do biura), ale 5 dni w tygodniu bym nie dał rady. Serdecznie współczuję
      wszystkim dojeżdzającym.
      • Gość: lucasssooo Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: 212.160.172.* 05.09.06, 10:47
        ja tylko sie dziwie czemu pkp nie obnizy ceny za bilety do wawy skoro maja
        takie gowniane usługi....ja mam zamiar kupic samochod w najblizszym czasie i
        wtedy nawet nie spojrze na PKP....
    • Gość: kierowca koniec w 2012? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 10:45
      To autobahn wcześniej zbudują i nikomu pociąg do Warszawy nie będzie potrzebny.
      Ktoś wziął to pod uwagę, skoro remont kończy się na 120km/h.
      • Gość: IGGU Re: koniec w 2012? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:23
        Zbudowanie autostracy nie pomoże, bo zostają jeszcze korki na wjeździe do
        Warszawy. Codzienny dojazd do pracy samochodem trwający po 2 godziny w obie
        strony może człowieka wykończyć fizycznie (przerabiałem to podczas strajków
        kolei w końcu lat 90-tych). Jazda pociągiem jest o wiele lepsza bo podróżuje
        się z centrum miasta do centrum a w czasie jazdy można odpocząć, o ile nie
        jedzie się na glonojada i nie trwa to tyle co epoka lodowcowa. To co się dzieje
        w tej chwili zakrawa na jakiś sabotaż.
        • Gość: Adam Re: koniec w 2012? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:20
          > Zbudowanie autostracy nie pomoże, bo zostają jeszcze korki na wjeździe do
          > Warszawy.

          Zapomnij, przecież warszawa za rok, dwa będzie największym placem budowy w
          drogownictwie.

          > Jazda pociągiem jest o wiele lepsza bo podróżuje
          > się z centrum miasta do centrum
          Szczególnie, że w Łodzi nadal aktualny jest plan wywalenia Fabrycznego na
          peryferie.
    • rafal_77 Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 05.09.06, 11:07
      Cześć,

      Dojeżdżam od 1999 codziennie do pracy w Wwie z Łodzi, każda zmiana to
      wydłużenie czasu przejazdu. Na początku jeździłem 1.5 godziny, teraz 2h 40m na
      odcinku ŁF ->Wwa Centr. D R A M A T... Ale na PKP nie ma bata, kiedyś
      odpowiadali "jak panu nie pasuje to niech pan jedzie czymś innym", teraz
      darowali sobie takie teksty, ale oczywiście NIKOGO w PKP nie obchodzi los
      pasażerów jadących do pracy w stolicy, ba władz Łodzi też to nie obchodzi (bo
      robole powinni robić w Łodzi, a nie w stolicy), władze Warszawy też nie chcą
      obcych, bo im etaty zabierają, PKP gdyby zlikwidowało połaczenie to
      teoretycznie też by tylko zarobili (oni przecież jadą na stracie, więc im mniej
      połączeń tym mniejsza strata... choć chyba te połaczenia akurat powinny
      przynosić ZYSK, ale kogo to... jak by chcieli wywyalać z PKP, to p. Kogut
      wyjdzie na tory, a może nawet zaprowadzi kolejarzy pod sejm ;-) - tylko ci
      biedni ludzie jadący uparcie do Warszawy co rano (ja wśród nich) nie mogą
      zrozumieć że nikt im nie pomoże... Podziwiam pana Dominika, który wziął się za
      organizację protestu, ja po prostu przestawiłem budzik z 5.00 na 4.20 ;-(
      Gdyby nie konieczność przygotowania połaczenia kolejowego z zachodu na wschód
      przez Warszawę NIKT by tych torów NIE REMONTOWAŁ - bo po co!!! no ale skoro
      unia chce mieć połaczenie kolejowe z Rosją to przy okazji jakiś ochłap i nam
      spadnie (tak sobie przypuszczam kojarząc różne fakty...)

      Jeszcze jest fajna sprawa "nowego pociągu" jakim mamy być dowożeni - niby
      taki "ach i och", klima, siedzenia ANTYWANDALOWE - to mi się podoba
      najbardziej - będziemy jeździć pociągami, które będą tak wygodne jak tramwaje z
      plastikowymi siedzeniami (były gdzieś zdjęcia tego czegoś) - chyba jak nie
      dotrze do nas dojeżdżających, że mamy się albo przeprowadzić, albo zmienić
      pracę, to będziemy po 2,5 godziny jeździli pociągiem jakości trochę
      lepszego "żółtka", w cenie przejazdów jak za IC w czasie iście towarowego
      składu.

      Nie dziwię się, że TIRY nie chcą na TORY - jak postulują obrońcy dróg...

      Podrawiam,
      Rafał
      • Gość: Tomasz.bu Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.joensuunelli.fi 05.09.06, 11:25
        Te ED-74, które mają jeździć do Warszaway będą chyba miały lotnicze siedzenia.
        Co nie zmienia faktu, że Pendolino toto nie jest i prawdopodobnie Vmax. wynosić
        będzie raptem 140 km/h.

        Mi się niezmiennie najbardziej podoba ewolucja prędkości po remoncie, która
        postępując co 5-10 minut wydłużyła się z 55 minut do niemal 1.30h, czyli tyle
        co w 1938 roku (Lux torpeda 88 minut, rekord wyrównany około 1990 przez
        Telimenę). Coś takiego to tylko w Polsce
        • rafal_77 Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 05.09.06, 11:33
          Lotnicze może będą w pierwszej klasie, reszta zapewne będzie siedziała na
          plastikowych zydlach ;-) (a raczej :-( )
          • slawekkra Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 05.09.06, 14:11
            Obliczylem, ze wychodzi dziennie średnio ok 90 metrów!. (W obie strony)
            W Łodzi ponoć jest 20% bezrobocia.
            • geograf Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 05.09.06, 14:16
              90 metrów czego?
              Poziom bezrobocia od dawna, sukcesywnie, spada i jest już grubo poniżej 20%...
              • barracuda7110 Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 06.09.06, 09:40
                WB jeszcze się nie nasyciła...
      • Gość: rur Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.09.06, 15:01
        masz racje - PKP ma w dupie ludzi którzy takim pociągiem jeżdża chociaz prawie
        wszyscy kupują migawkę i dlatego myślę ze akurat ta trasa jako nieliczna w
        Polsce przynosi zysk, ale przecież co to może obchodzić dyrektora PKP -
        przecież na pewno nie jest rozliczany z wyniku, bo by już dawno nie pracował.
        Myślę, że generalnie PKP ma podobne struktury i styl dzialania jak ZUS...a to
        już nie jest smieszne. Pozdrawiam wszystkich jeżdżących - jestem z Wami!!
    • Gość: wojtek Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: 212.160.172.* 05.09.06, 15:27
      Podobnie jak wielu z Was jeżdżę na tej trasie codziennie od kilku już latek
      (pamiętam jeszcze czasy gdy podróż trwała 1,5H, ech, to były czasy) i takie
      mnie przemyślenie nachodzi, że jak sobie sami torów nie położymy i nie kupimy
      pociągu to PKP nam w tym nie pomoże - popatrzcie przejeżdżając jak tętni praca
      na torowisku - pięciu chłopa stoi wspierając się na łopatach/kilofach a jeden
      jakiś czy dwóch obok udaje, że coś tam działają.
      Co zaś tyczy nowego superskładu to jakoś wizja plastkowych zydelków nie jest mi
      szczególnie bliska. Dobrze chociaż, że zgodnie z wizjami będziemy na nich
      przesiadywać tylko ok godziny (na drzemkę wystarczy).
      Pozdrawiam wszystkich podróżników "za chlebem" i nie łudźmy się, koreky cen
      biletów do pooziomu osobowych nie będzie, PKP GDZIEŚ MUSI zarabiać, myśmy ich
      ostatnim bastionem ;o)
      • rafal_77 Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 05.09.06, 16:12
        PKP nie musi zarabiać - żyje z dotacji. Paradoksalnie zarabia kasując
        połaczenia!!!

        Co do prac - to się nie zgodzę - i nie ma tak, jak w zeszłym roku wywalił się
        jakiś skład i żywej duszy przy rozwalonych wagonach nie było, a wagon leżał
        jakieś 2 tygodnie. Tutaj robota jakoś idzie - ale naszym zdaniem jest TOTALNIE
        NIEZAPLANOWANA pod kątem utrzymania ruchu. Przeież wiadomo, że rano ludzie jadą
        do pracy w Stolycy, a po południu wracają. Dlaczego nikt na to w PKP nie
        wpadł??? żeby dać najwyższy priorytet pociągom : rano DO WWY, po południu DO
        ŁF. Dowód - wczoraj ten 16.50 przepuścił w Płyćwi DWA POŚPIESZNE I JEDEN
        OSOBOWY...

        a na zydelkach będziesz siedział nie godzinę, ale dwie - bo pociągi mają być
        już w przyszłym roku, a tory dopiero w 2012 ha ha ha (śmiech przez łzy)
        • Gość: luksz Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: 193.138.110.* 05.09.06, 17:37
          za to w Skierniewicach będziesz mógł wziąć kogoś na kolana. ;)
    • Gość: jasiek Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.lodz.mm.pl 05.09.06, 19:28
      Wlasnie przyjechalem z Warszawy do Lodzi-jechalem opnad 3 godziny!!!A bilet
      drozszy...
    • Gość: @rturo Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: 194.237.142.* 05.09.06, 20:38
      Główny problem to totalna ignorancja ze strony PKP. I nie chodzi jedynie o
      postawę sz.p rzecznika, ale o mentalność ludzi związanych z koleją. Na przykład
      15-to minutowe opóźnienie pociągu do Warszawy kierownik pociągu potrafi
      skomentować "tak to już będzie przez parę lat". Nic tylko brać numer
      identyfikacyjny i pisać skargę. A za parę lat to co, opóżnienia znikną. Obawiam
      się, że będzie tak jak obecnie i owe magiczne 65 min będzie jedynie pobożnym
      życzeniem. PKP musi zrozumieć, że opóźnienie pociągu wiąże się z konsekwencjami
      nie tylko dla pasażerów, ale również dla nich. Dlatego też ważne jest pisanie
      masowych skarg nawet na 10-cio minutowe opóźnienia. Wówczas może przejrzą
      pożądnie obowiązujący rozkład i zaplanują go tak, aby nie zakrawało to na
      absurd. No bo jakże inaczej traktować fakt, że pocią osobowy relacji
      Skierniewice- Łódź Fabryczna, odjeżdżający ze Skierniewic o 12:15 pokonuje całą
      trasę w 89 min, podczas, gdy pośpieszny relacji W-wa - Łódź F. odjeżdżający z W-
      wy Zach. o 10:54 pokonuje tą samą trasę (bez zatrzymywania się na przystankach
      osobowych) w 103 min !!! Ja się więc pytam ,który pociąg to pośpieszny ?!
      Jestem przekonany, że przy odrobinie dobrej woli ze strony PKP można by było
      znacząco skrócić czas przejazdu i nie wycofywać Łodzianina. Potrzebna jest
      jednak inicjatywa większej rzeszy ludzi i uporczywe nękanie zarówno PKP jak i
      władz naszego miasta.

      Z innej zaś beczki, jeżeli chodzi o najnowszy cud techniki z bydgoskiej Pesy,
      to jest to kompromitacja PKP. Jak można na 130 kilometrowej trasie wprowadzać
      pociąg/jednostkę bez dzielonych sektorów i z siedzeniami żywcem wziętymi z
      miejskich tramwajów ?! Składem o podobnym standardzie to podróżują dojeżdżający
      do W-wy z Pruszkowa i Rembertowa. Różnicy nie muszę chyba wyjaśniać...

      Uważam więc, że zawiązana inicjatywa "na rzecz nękania PKP" to dobry pomysł.
      Pytanie tylko jak wielu podróżujących się do niej przyłączy? Ja jestem za.
      Jeżeli chodzi o efekty to proszę popatrzeć co działo się z lotniskiem. Owszem
      droga jest żmudna, ale co innego robić przez 2,5 h w pociągu ...

      Pozdrawiam więc wszystkich spędzających cały wolny czas ta torach.
      • Gość: rur Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.09.06, 14:43
        zgadzam sie! PKP po prostu nie kuma że to nie jest zwykla trasa jakich w Polsce
        tysiące tylko raczej "tramwaj" do Wa-wy, ktorym codziennie ludzie jadą do pracy
        (i raczej nie chcą się spoźniać) i muszą z niej wrócić. Musi byc sposób na
        mądre ułożenie rozkładu jazdy, tak, żeby np. dwa pociągi rano jechaly jak
        najszybciej i potem wracały też jak najszybciej... Boję się tylko, że to wymaga
        trochę wysiłku i pomyślunku, a dla baranow z PKP to zbyt dużo... przecież oni
        nie jeżdżą do Warszawy codziennie do pracy wiec mają w dupie ludzi ktorzy musza
        sie męczyć
        • Gość: Sztrasenban Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.eranet.pl 23.10.06, 18:37
          >> to jest to kompromitacja PKP. Jak można na 130 kilometrowej trasie wprowadzać
          >> pociąg/jednostkę bez dzielonych sektorów i z siedzeniami żywcem wziętymi z
          >> miejskich tramwajów ?!

          > zgadzam sie! PKP po prostu nie kuma że to nie jest zwykla trasa jakich w Polsce
          > tysiące tylko raczej "tramwaj" do Wa-wy, ktorym codziennie ludzie jadą do pracy

          No to jest tramwaj czy nie jest?
    • Gość: Janek Pozdrowienia dla Dominika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 21:11
      Chciałem w tym miejscu podziekować Dominikowi za inicjatywę. Mimo że jeździ nam
      się ciężko do Warszawki to mało jest ludzi, którzy chca coś zorganizować i
      zmobilizować PKP do pochylenia sie nad nasza dolą:)
      Dziś Dominik zbierał podpisy po petycją. W przedziale obok jedna osoba odmówiła
      podpisania. Człowiek powiedział, że pracuje w PKP i nie chce podpaść:((
      Pojawia się więc pytanie: Czy nie stać już nas na odwagę krytykowania firmy dla
      której pracujemy??

      Pozdrawiam
      Janek
      • Gość: STUDI Przeciz to najciezszy grzechhh. IP: *.prokom.pl 02.11.06, 16:03
        Najgorsze wykroczenie brak lojalnosci wobec pracodawcy....
        Nawet w tak lubianych Stanach zjednioczony, jak ktos doniesie np. na zle
        wykonywane remonty samolotow - nigdy nie bedzie juz pracowal w lotnictwie z
        powodu nielojalnosci. Taki jest obecnie antyludzki liberlany swiat.
    • skome A może tak 05.09.06, 21:35
      Chciałem was zapytac co sądzilibyście o takim rozwiązaniu. Zamknięcie w okresie
      od np. kwietnia do września 2007 roku całego odcinka Skierniewice Koluszki i
      wprowadzenie na tej trasie zastępczyej komunikacji autobusowej (oczywiście
      bezpośdernio z łodzi do skierniewic i dalej przesiadka w podstawiony pociąg -
      każdy ma zagwarantowane miejsce siedzące). W tym czasie prowadzenie prac na
      zamkniętym odcinku. Wydaje mi się, że w okresie tych 6 miesięcy można by było
      dokonać wymiany torów na całej długości.

      Pozdrawiam i współczuję wszystkim podróżnym do Warszawy
      • rafal_77 Re: A może tak 06.09.06, 09:17
        nie jest to chyba dobry pomysł... bo
        1. W Skierniewicach wsiada "dziki" tłum skierniewiczan - określenie "dziki"
        należy traktować dosłownie - nikogo nie obrażając ;-)
        2. Pojemnościowo - ludzie od Skierniewic już stoją na korytarzach - mimo, że
        dodali wagonów.
        3. Chyba najważniejsze - NIKT NIC NIE SKRÓCI!!! PKP ma w d. to że ktoś jedzie 2
        godziny 40 minit trasę 140km. Jedynie sensowne by było poukładanie przejazdów
        z odpowiednimi priorytetami. ale skoro popołudniowy pośmieszny do Łodzi musi
        przepuścić dwa pośpieszne i jeden osobowy w strone Warszawy, to chyba jest coś
        nie tak.
        4. A może powinno się zgłosić sprawę do prokuratury o:
        a) nękanie/prześladowanie podróżnych z Łodzi coraz dłuższym czasem przejazdu z
        coraz to nowymi cenami (a niebawem prawdopodobnie przez podstawienie pociągu
        nadającego się do ruchu podmiejskiego)
        b) niegospodarność - na skutek coraz gorszych warunków istnieje wysokie ryzyko
        że ludzie w końcu przestaną jeździć PKP => utrata klientów => utrata zysków (z
        premedytacją).
      • geograf Re: A może tak 06.09.06, 13:49
        Ta trasa jest wykorzystywana nie tylko przez pociągi z Łodzi, ale i południa Polski. Byłaby to spora akcja logistyczna, a nie podejrzewam PKP o takie umiejętności.
        Na dodatek nie jestem przekonany, czy taka forma prac i utrudnień wystapiła by na Zachodzie, czy to tylko PKP serwuje nam efekt "oszczędności":/
    • geograf Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy 08.09.06, 11:36
      W dzisiejszej GW jest informacja, że "pracownicy biura marketingu PKP PR obecują": od 15 września podróż ma być krótsza o 10 minut, a od 26 paźdzniernia podróż do Warszawy ma potrwać 2 godziny.

      Czyli jednak można.
      • Gość: ja Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.09.06, 11:45
        szkoda że nie napisali nic o podróży z Warszawy:)))
    • Gość: STUDI Jedna z propozycji..... IP: *.prokom.pl 08.09.06, 13:13
      Odcinek Mory - Łodź Central czas przejazdu bez nadmiernej prędkości pokonuje sie
      w 1 h 50 minut.

      Od strony Łodzi opis trasy:

      Rokicińską do Obi, potem Malowniczą do Wiączynia. Tam w prawo do drogi Andrespol
      Brzeziny. Skręcamy w nią do Brzezin. Z Brzezin do Łyszkowic drogaBrzeziny -
      Łowicz. W Łyszkowiczach skrecamy jak na Sekierniewice ale 200 metów dalej nie
      skrecamy w prawo tylko walimy prosto do Bełchowa. W Bełchowie kierujemy się na
      Nieborów. Z Nieborowa na Bolimów. Zaraz zamostem nie skręcamy w lewo tylko
      jedziem dalej prosto przez Humin, Cerwoną Niwę, Aleksandrów do Szymanowa. Za
      szymanowem zaraz za mostkiem skreamy w prawo i jedziemy przez Kaski do Błonia.

      W błoniu jedziemy na Grodzisk, i w miejscowości Rokitno Majątek skręcamy lewo w
      drogę 700. Jedziemy do przedmieścia Pruszkowa przez Jozefów, Płochocin i
      Domaniew. W Puszkowie przecinamy skrzyżowanie na wprost i przez Duchnice
      dojeżdzamy do Ożarowa Maz. Na droge numer 2 wjeżdżamy na ostatnich światłach w
      Ożarowie w keirunku Warszawy.

      Mozńa przeciąc drogę 2 i wjechać do stolycy Górczewską.
      • Gość: @rturo Re: Jedna z propozycji..... IP: *.ericsson.net 11.09.06, 15:24
        Tak, tylko później z Ożarowa do Centrum następne 40 min. Trase testowałem o
        dwóch, różnych porach i do Ożarowa jest naprawdę Ok. Później zaczyna się stanie
        w korkach - podobnie jak przy drodze przez Raszyn. Jeżeli ktoś jedzie przez
        Janki to sugeruję trasę Łódź - Jeżów - Skierniewice (rano przejeżdża się
        maksymalnie 10 min) - Puszcza Mariańska - Mszczonów - Janki... Czas do cetrum
        niestety ten sam . Podobnie w przypadku trasy przez Grodzisk (roboty drogowe na
        Jerozolimskich).
        • Gość: STUDI Re: Jedna z propozycji..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:56
          Mozesz przeciac dwojke i wjechac Gorczewska. Niestety od tablicy z napisem
          Warszawa koncza sie usprawnienia. Ale i tak ta droga to jakeis 40 minut
          dodatkowego zysku.
    • Gość: expo Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 21:05
      ..ja też jezdze codziennie, DRAMAT. Najchetniej bym sie przeprowadzil do Wawy
      ale tam ceny mieszkań mają już nieosiagalne ceny.
      • Gość: gosc Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.chello.pl 26.09.06, 08:33
        Jeszcze wiosną dojeżdżałam do Łodzi z Warszawy do pracy. Czas 2 godziny i ok.
        12-15 minut. To juz było bardzo dużo. A dziś sprawdzam o której mam połączenie
        i czego się dowiaduję?? Pospieszny wyjeżdżający z Centralnej o 14.20 dojedzie
        do Fabrycznej w 2 godziny i 52 minuty !!!! Co tu się k..... dzieje!!!!???? Czy
        ktoś ma na to jakieś logiczne wyjaśnienie???
        • Gość: barnaba Re: Ciężka dola jadącego do Warszawy IP: *.lodz.msk.pl 29.09.06, 19:42
          Dojeżdża to dużo powiedziane.
          W sumie ponad pół godziny stoi w Płyćwi i Skierniewicach (przepuszczając w tym
          czasie osobowego żółtka i skład towarowy z czymś tak łatwo psującym się jak
          węgiel i żwir)
    • geograf Zmiana rozkładu od 4.11 30.10.06, 10:43
      www.pr.pkp.pl/code/glowna.php?ID=C00&wersja=pol&TID=59
      Od 4 listopada zmieni się rozkład jazdy na trasie Łódź- Warszawa

      Najważniejsze zmiany:

      • pociąg pospieszny „Łodzianin” będzie kursował w godzinach popołudniowych z Warszawy do Łodzi bez postoju,

      • pociąg pospieszny „Kmicic”, łączący codziennie Częstochowę, Radomsko, Piotrków i Warszawę, wraca na trasę,

      • zlikwidowane zostaną postoje pociągów dalekobieżnych, związane z koniecznością przepuszczenia pociągów jadących z naprzeciwka.

      Nowy rozkład:
      www.pr.pkp.pl/img_in//NEWS/Lodzlistopad.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka