Dodaj do ulubionych

utrudnianie życia rowerzystom na ścieżce k. Błoni

26.06.07, 02:45
Często jak jade tą ścieżką to są te same problemy:
- ludzie łażą po niej, jak by cały deptak był za wąski
- biegacze biegają akurat na niej jak by się nie dało obok
- wrotkarze to samo
- beztroscy rodzice ktorzy nie pilnują dzieci (biegają kolo ścieżki, jadą
rowerkami po ścieżce)

Ptytam się, czemu ludzie utrudniają życie rowerzystom?
Obserwuj wątek
    • szto_tawariszczi Re: utrudnianie życia rowerzystom na ścieżce k. B 26.06.07, 07:13
      hmmmmm

      rolkarz/wrotkarz/ = pieszy nie wiem czemu to rozdzieliłeś/aś....



      piesi owszem czasem prowadzą się po DRODZE DLA ROWERÓW...

      masz chyba dzwonek ?????


      natomiast też część rowerzystów jeździ sobie całą szerokością tej części dla
      pieszych...

      gdy zwróci się im uwagę na nieprawość tego postępku i pokaże DROGĘ DLA ROWERÓW
      zazwyczaj reagują bluzganiem...


      sam kiedyś ze strachu wykonałem nieskoordynowane ruchy rękami i wywróciłem
      dwóch - co wzięli mnie w "uliczkę" :-)
      bardzo to chyba było według nich śmieszne mijać kogoś
      jadąc w odległości metra od siebie a pieszy w środku między rowerami ????
      • lu221 Re: utrudnianie życia rowerzystom na ścieżce k. B 26.06.07, 08:23
        Ja na ten przykład dzwonka nie mam i nie zamierzam.
        Trąbię więc ustnie.

        W każdym razie, rowerzyści lekko nie mają.
        Z ulic spychają nas samochody, ze ścieżek rowerowych piesi, dla których
        wędrowanie po samym chodniku, gdy obok jest ścieżka, jest po prostu zbyt trudne.
    • schutzengel1 utrudnianie życia pieszym przez rowerzystów 26.06.07, 20:32
      ścieżka rowerowa na pasie spacerowym przy Błoniach to nieporozumienie. Ścieżka
      rowerowa powinna być, ale na wydzielonym pasie ulicy, a nie chodnika.
      • szto_tawariszczi Re: utrudnianie życia pieszym przez rowerzystów 27.06.07, 07:13
        w tym konkretnym przypadku chodnik ma 15 metrów szerokości,

        ujdzie ta DROGA DLA ROWERÓw wydzielona tamże....
    • rodzina4 Re: utrudnianie życia rowerzystom na ścieżce k. B 27.06.07, 08:36
      Już tu parę razy pisano ten temat.
      Poza respektowaniem prawa, z czym u nas jest do dupy w każdej dziedzinie, jest
      to też kwestia czystej pragmatyki, czy też po prostu nieutrudniania sobie życia
      nawzajem - a i z tym też u nas gorzej, nie wiem dlaczego nie trafiają tu żadne
      argumenty.

      Wydzielona droga dla rowerów wokół Błoń, jak i też np wzdłuż Wisły, jest
      rzeczywiście zupełnie ignorowana przez pieszych. Dlatego raczej jeżdżę nią w
      czasie, kiedy normalni Krakusi jeszcze sobie smacznie śpią, tj w sobotę i
      niedzielę między 7 a 8. W innym czasie jest naprawdę groźnie - tym bardziej, że
      akurat nie lubię wolnej jazdy.
      Ale prawdą jest też i to, że i rowerzyści mają w tyle obowiązujące zasady.
      Często urządzają sobie jazdy grupowe w ten sposób, że blokują całą drogę. Jadący
      z przeciwka, czy wyprzedzający musi zjechać z drogi na pas dla pieszych. Często
      też rowerzyści wcale nie korzystają z onaczonej drogi tylko jeżdżą na skróty po
      trasie przeznaczonej tylko dla ruchu pieszego (np. objazd kościoła na Dąbiu).

      Ten brak wzajemnego szacunku jest niestety typowy. Kierowcy doświadczają tego na
      co dzień....
      • primum_non Re: utrudnianie życia rowerzystom na ścieżce k. B 29.06.07, 13:21
        Danie prawa rowerzystom to duże zaburzenie poruszania się pozostałych
        ludzi,którzy w sumie mogą się leniwie włóczyć,i nie wiedzieć,czy nie pamiętać o
        rygorystycznym podziale.Szczególnie w takich okolicach jak Błonia,to w
        praktyce,wbrew przepisom wątpliwe.Wiem,że ktoś nowy w danej oklicy musiałby
        dokonać wymuszonego rozeznania,żeby sprawdzić,gdzie i czy są ścieżki dla
        rowerów.Osobiście denerwuje mnie wprowadzony przepis,że w pewnych warunkach
        rowerzyści mogą jeździć po zwykłym chodniku,nie jezdni(nie było tak).Ja raczej
        jestem zwolennikiem poglądu,że rowerzyści,także duże dzieci powinni zdecydowanie
        jeździć po jezdni,nawet w dużym ruchu,nie po autostradzie.Są też ścieżki
        rowerowe mało uczęszczane,gdzie nie ma motywacji do podziału chodnika.
        • mr.lordi prosze, nie komentuj 29.06.07, 22:27
          • primum_non Re: 29.06.07, 22:52
            Ja nie proszę,ale zamknij się,zlikwidujcie to forum poicyjnych chamów,i
            zlikwidujcie kamerę na Starowiślnej,to naprawdę nikomu już nie potrzebne,nikogo
            nie bawi.To naprawdę nie ten sam Kraków,nigdy zresztą za bardzo nie odróżniał
            się od wioski,a od przed wojny było to miasto policyjne,także granatowej
            policji.Macie co chcecie i naprawdę tej niesmaczności już nikt na świecie nie
            potrzebuje i nie zniesie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka