ilonaiartur
14.12.07, 12:30
Cześć dziewczyny.Ostatnio odwiedziłam salon mody ślubnej Casada i
strasznie się rozczarowałam.Nie wiem,jak właściciel mógł zatrudnić
dwie tak nieszczere sprzedawczynie.Wchodząc do salonu,nie miałam
nawet szansy nic obejrzeć,ponieważ w momencie,gdy przekroczyłam
próg,zaczęły mi się narzucać.Odniosłam wrażenie,że chcą na siłę mi
coś "wcisnąć".Nie ważne co przymierzyłam i jak w tym wyglądałam,cały
czas uśmiechały się i komplementowały mnie,twierdząc, ze to
właśnie "ta jedna,jedyna suknia" i powinnam ją zakupić.Gdy
powiedziałam, że jeszcze się zastanowię i obejrzę suknie w innych
salonach,odniosłam wrażenie, że były wściekłe.Jestem pewna, że po
moim wyjściu musiały mnie nieźle "obsmarować".Obiecałam sobie, że
nigdy więcej tam nie pójdę.Tym bardziej, że narzucone przez salon
ceny są nieprawdopodobnie wysokie, a suknie tych samych firm można
kupić o wiele taniej np. w Krakowie, czy Wrocławiu. Czy któraś z Was
ma równie nieprzyjemne wrażenia związane z wizytą w tym salonie,jak
ja?