Dodaj do ulubionych

Jan Całka w dokumentach opolskiej bezpieki

13.12.07, 02:42
Episkopatowi za friko!!!!!
Obserwuj wątek
    • kozaczek3 Pierwsza wypowiedż na tym forum zawsze jest zdefor 13.12.07, 02:50
      zdeformowana, ponieważ tytuł jest ignorowany.
      kozaczek3 napisał:
      10 miliarfów jak twierdził Tao, ja siedem chapie Kościół!!

      > Episkopatowi za friko!!!!!
      Przypada sześć.
      Amen.
      • Gość: tao szatanski Re: Pierwsza wypowiedż na tym forum zawsze jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 17:30
        Jerzy Gnieciak mówił prawdę, przegrał w sądzie karnym ponieważ Jan
        Całka kopulował i kopulowany był przez z byt wielu opolskich
        duchownych. Pomino układów na samej górze w MSW nie udało się
        odtajnić teczki p. Całki, a więc Gnieciak został kryminalistą a
        Całka bohaterem opolskiego podziemia i "S". Płakać czy śmiać sie,
        doprawdy nie wiem.
        Ot, tak wygląda nasza opolska historia, nie wspominając o jej
        domorosłym stwórcy.
        tao szatanski
        • citizen_opole A Panowie SB-cy mają się dobrze... 14.12.07, 21:30
          "Który skrzywdziłeś człowieka prostego
          Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając [...]

          Nie bądź bezpieczny! Poeta pamięta
          Możesz go zabić - narodzi się nowy.
          Spisane będą czyny i rozmowy.

          Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
          I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta..."

          Czesław Miłosz

          Pan SB-ek ppor Zdzisław Jaromin (błyskawiczny awans na por)
          i Pan SB-ek ppłk Andrzej Mikołajów - cieszą się dobrym zdrowiem,
          doskonałym samopoczuciem, zaufaniem i szacunkiem Państwa Polskiego
          oraz zasłużoną, baaaardzo wysoką emeryturą :-)

          Jeszcze jak echo brzmi w uszach ich cyniczny i szyderczy śmiech,
          ich cyniczny i szyderczy śmiech, ich cyniczny i szyderczy śmiech,
          ich cyniczny i szyderczy śmiech...
          • Gość: behemot Re: A Panowie SB-cy mają się dobrze... IP: *.punkt.pl 15.12.07, 01:06
            No właśnie citizen. Kaczory miały plana by uperwollić Ub-eckie i SB-eckie
            emerytury, no nie do zera rzecz jasna ale tak do 900 pln na miecha. No i plany
            poszły w choooj, a szkoda. No ja bym i Fotygę lepiej zniósł i Urbańskiego I
            Kruka i wielu innych utalentowanych, gdybym emeryta utrwalacza ujrzał zrównanego
            w świadczeniach z peerelowskim chłoporobotnikiem, czy inteligentem
            pracującym.Ech, szkoda Kaczorów,że im się nie udało.
            • Gość: chello Re: A Panowie SB-cy mają się dobrze... IP: *.punkt.pl 15.12.07, 22:01
              Przedstawiam wzruszający życiorys anonimowego dolnoślązaka
              znaleziony w Internecie:

              "Urodziłem się w 1951. Dzieciństwo w mieście
              powiatowym na D.Śląśku. Szaro i biedno. Młodość -
              stracone lata. Nawet muzyki nie można było
              posłuchać. Zostawało radio Luxemburg ledwo
              słyszalne, potem żona ,dzieci, brak mieszkania,
              zakłamanie prawdy, człowiek się dusił w tym baraku
              obozu socjalistycznego.spieprzone życie. Ci,
              którzy mówią ,że teraz jest żle nie wiedzą co
              czynią. Ale to już nie dla mojego pokolenia.
              Tamten system zabrał mi najlepsze lata. Niech
              szlak trafi tego pie..nego generała. Dziada
              należy zdegradować, odebrać
              odznaczenia (polskie!!),POZBAWIĆ EMERYTURY i
              wygonić z Polski."

              Autor: dolnoślązak

              Komentarze są zbyteczne.
        • Gość: hm Re: Pierwsza wypowiedż na tym forum zawsze jest z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:20
          Znalazł się prawdziwy, profesjonalny a nie "domorosły" badacz i znawca dziejów
          najnowszych! Jakież to źródła badałeś asan, że z taką pewnością siebie
          orzekasz, kto "mówił prawdę" a kto nie? Przedłóż, proszę, dowody owej "prawdy"
          albo przestań kłapać dziobem po próżnicy. Skoro już z waści taki wybitny
          historyk i znawca tematu, Panie Profesorze Tao, to proponuję, żebyś czym prędzej
          opublikował wyniki swoich własnych "badań naukowych". Z niecierpliwością czekam
          na profesjonalnie napisany artykuł Profesora Szatańskiego w jednym z
          najbliższych numerów GW w Opolu. Może być do spółki z Gnieciakiem.
        • sen_esp Re: Pierwsza wypowiedż na tym forum zawsze jest z 16.12.07, 10:23
          Dwa wpisy tego samego gościa "tao szatanski"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=42830231&a=43344069
          forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=65&w=73252854&a=73323445&rep=1&t=1197796496788
          W jednym poście gość tao popiera stanowiska emerytowanego księdza, który mówi,
          że należałoby spalić dokumenty byłej bezpieki. W drugim poście pomstuje na to,
          że księża rzekomo nie dopuścili do odtajnienia teczki Jana Całki. Od ściany do
          ściany, jak w pijanym widzie. Czy ten gość wie w ogóle o co mu chodzi?
          Schizofrenia jakaś czy co? Śmiać się czy płakać - doprawdy nie wiem.
        • sen_esp Re: Pierwsza wypowiedż na tym forum zawsze jest z 16.12.07, 10:34
          Dwa wpisy tego samego gościa "tao szatanski"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=42830231&a=43344069
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=73252854&a=73323445
          W jednym poście gość tao popiera stanowiska emerytowanego księdza, który mówi,
          że należałoby spalić dokumenty byłej bezpieki. W drugim poście pomstuje na to,
          że księża rzekomo nie dopuścili do odtajnienia teczki Jana Całki. Od ściany do
          ściany, jak w pijanym widzie. Czy ten gość wie w ogóle o co mu chodzi?
          Schizofrenia jakaś czy co? Śmiać się czy płakać - doprawdy nie wiem.
          • Gość: tao szatanski Re: sen-esp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 13:34
            to nie schizofrenia, całka - gnieciak to sprawa z przed wielu
            lat,lustracja a la kaczyńscy to ostatnie dwa lata. to wieczność.
            wielokrotnie wypowiadałem się o lustracji, zdania nie zmieniłem ale
            niedobrze mi się robi jak wszelkiego rodzaju mendy kreuje się na
            bohaterów. nikt nie jest doskonały ale menda jest mendą a menda
            chodząca w glorii opozycjonisty jest mendą do kwadratu.
            i to by było na tyle
            tao szatanski
            • sen_esp Re: sen-esp 16.12.07, 14:44
              To nie są różne sprawy, ale jedna sprawa pod nazwą: dostęp do archiwów SB. Albo
              archiwa mają być dostępne albo nie. Albo rybka albo pipka. Zdecyduj się na coś.
              Jak chcesz bawić się w inkwizycję i palić archiwa, to nie żądaj dostępu do
              teczki J.C., bo jednoczesne spełnienie tych dwóch postulatów jest niemożliwe.
              Nawiasem mówiąc dokumenty dot. J.C. są już dostępne w IPN dla badaczy, jak o tym
              świadczy artykuł, do którego odnosi się ta dyskusja. Na szczęście nie zostały
              spalone, co daje szansę wyjaśnienia sprawy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by
              Gnieciak wystąpił do sądu o wznowienie procesu na podstawie dokumentów
              dostępnych w IPN. Problem tylko w tym, czy obecnie starczy mu odwagi, by to
              zrobić. Nie rzucaj słów na wiatr. Jakie masz dowody na to, że człowiek, którego
              nazywasz "mendą" był faktycznie agentem SB? Czy jedynym "dowodem" w sprawie mają
              być "homofobiczne" argumenty Gnieciaka, do których się tutaj odwołałeś? Czy
              każdy "kochający inaczej" działacz "Solidarności" był z definicji agentem SB?
              Takie rozumowanie to paranoja!
              • Gość: tao szatanski Re: sen-esp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 19:13
                sprawa całki to defacto sprawa współpracy opolskiego kleru z
                esbecją, otyli i nieomylni panowie z ep uznali, ze nikt z nich i
                ich sierżantów świadomie nie był kapusiem. papiery na polskie
                duchowieństwo, które zostały ujawnione to wg mnie przypadek albo
                ktoś ich wystawił.
                kto z kim się rżnie to jego sprawa ale jeżeli owe rżnięcie jest
                przyczyną współpracy z sb to wygłąda to trochę inaczej.
                słowem, to rżnięcie służbowe.
                dowody, nie ma, bo jw. wspomniałem są ściśle tajne nawet dla
                wierchuszki ipn i msw. gnieciak przegrał, każdy by przegral. są
                poszlaki ale w sądzie można je sobie wsadzić w d...
                gdyby owe mendy, podobno gorliwi katolicy, mieli choć dyćko
                poczucia godności to by przeprosili, mają boga,który wszystko
                wybacza.ja, agnostyk,jestem wstanie ich zrozumieć.
                po tylu latach wszystko bladnie i nie ma to już aż takiego
                znaczenia. zostały zasady.
                wiele lat temu przy piwku rozmawiałem z byłym funkcjonariuszem
                opolskiej sb, zapytałem o współpracę opolskiego duchowieństwa, p.
                całki, zapytałem też, jak to się stało,że w opolu po '89 dawna
                opozycja nie przejeła władzy. sardonicznie się uśmiechnął i
                poprosił o następny zestaw pytań.
                doprawdy nie wiem dlaczego produkuję się na tym forum. może chodzi
                o zasady? wszak, wali mnie to. a jednak. zasady.
                podobno, wszystko jest gównem oprócz moczu.
                w filmie "wszyscy ludzie prezydenta", głębokie gardło radziło
                dziennikarzom żeby dojść do kłębka należy podążyć za kasą.
                w opolu nie jest inaczej. robota dla mrówek.
                pozdrawiam
                nie oczekuję odpowiedzi
                tao szatanski


                • sen_esp oskarżenia bez dowodów to oszczerstwo 16.12.07, 20:48
                  A ja bym raczej oczekiwał jakichś dowodów na to, co Pan tutaj wypisujesz, Panie
                  Szatański. Pytam - na jakiej podstawie utrzymujesz Pan, że J.C. był agentem SB?
                  Skąd Pan wiesz, że J.G się nie mylił? Jakie masz Pan na to dowody? Doznałeś Pan
                  jakiejś cudownej iluminacji? Masz Pan zdolność jasnowidzenia? Żadnych dokumentów
                  przecież Pan nie widziałeś. Uważasz Pan, że J.G. jest nieomylny (jak Papież dla
                  katolików)? Mam wrażenie, że powoduje Panem wyłącznie obsesyjna nienawiść do
                  Kościoła. To destrukcyjne uczucie zastępuje u Pana racjonalną argumentację.
                  Niestety Pańska antyklerykalna obsesja to żaden argument. Mieszasz Pan
                  rzeczywistość z wytworami wyobraźni - Pańskiej własnej oraz J.G. Publiczne
                  rozpowszechnianie oskarżeń nie popartych dowodami ma swoją nazwę. To się nazywa
                  oszczerstwo, Panie Szatański!
                  • Gość: dutek Re: oskarżenia bez dowodów to oszczerstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 21:03
                    godny poszerzenia byłby temat wyjaśniający czemuż to opolska
                    opozycja antykomunistyczna dała tak sromotnie d. Wszelkie iluminacje
                    i objawienia na temat tego kto był agentem albo mógł chociaż być ni
                    wspominając o tym kto mógł z kim spać dają daleko posuniętą
                    nadzieję,że interesujące mogą być analizy Pana Tao na temat własnej
                    i kolegów totalnej nieudolności.No chyba, żeby w tym temacie żadnych
                    olśnień nie było co dla wielu od lat jest dużo bardziej pewniejsze
                    niż dywagacje homolustracyjne.No Panie Tao?To jak się sprawdziły
                    wasze konspiracyjne,przenikliwe i wzniosłe przemyslenia? Ktoś was
                    wydutkał czy to tylko wy sami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka