dzaga21
11.01.08, 22:05
a jesli sa chwile szczescia to i tak nie jet jego pelnia. Niby odp
jest prosta.
- Odejsc
Tylko nie jestlatwo odejsc jesli sie kocha. Jestsmy 3 lata razem. Ja
jestem na etapie zareczyn, slubu wspolnego zamieszkania. On na
etapie nowych gadżetów. Kocha i to bardzo, ale nie widzi ze ja sie
mecze. Mecze sie bo mam dosc juz randkowania. Chce go miec na
codzien, tworzc z nim rodzine. On tez tego chce ale jeszcze
nieteraz, jeszcze nie widzi siebie w tej roli.
I tu jest wielki problem, bo ja juz nie mam sily czekac, rozmawiac o
tym juz nie chce, bo poczuje ze naciskam. Nie chce odchodzic bo
kocham bo to jest ten facet, ale nie chce sie juz meczyć.