Dodaj do ulubionych

Bańka pęka, idzie mega-krach...

IP: *.aster.pl 27.02.08, 23:05
Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne na rynku
nieruchomości są już obecnie niższe o 15-20% w porównaniu z tym co
było na początku 2007 roku.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w
internecie i agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych
cenach, które niestety wchodzą do tych wszystkich bzdurnych
średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyjne) jest już niżej, a będzie
jeszcze dużo, dużo taniej (30-50%).

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na
nieruchomościach (trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni
przez media po prostu dostali amoku i kupowali co popadnie i po
każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne kredyty. Znam młode osoby,
bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami rzędu 6-8k na
rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt – mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas
tyle, ile na innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy
tym wiele atrakcyjniejszych miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin,
Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do dochodów ceny nieruchomości w
Polsce są dramatycznie drogie.

Główne czynniki, które spowodują załamanie cen:

1. Podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. Trwa cykl podwyżek stóp procentowych, pod koniec roku
oprocentowanie kredytów w pln zbliży się do 8%, wysokość rat
kredytowych galopuje. Przykład:
kredyt 400k, na 30lat
rata przy stopie 4,5% wynosiła ok.2600zł
rata przy stopie 7,5% wynosi ok.3600zł
Wzrost wysokości raty o 1000zł czyli prawe 40% !!
Tego żaden wzrost wynagrodzeń nie zrekompensuje, tym bardziej,
że...patrz pkt 3.

3. Efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
komunikacji, paliwa etc).

Oficjalna inflacja wprawdzie wynosi ‘tylko’ 4.3% (dane za styczeń)
ale to ma się nijak to wzrostu kosztów utrzymania, które w ciągu
ostatniego skoczyły o jakieś 20-30%.
Co ludzi obchodzi ile staniały plazmy, hotele czy żarcie w
knajpach. Tego nikt nie musi kupować, a zwłaszcza ludzie, którzy
wzięli kredyty ‘na styk’. Natomiast za czynsz, jedzenie, rachunki
licznikowe, komunikację każdy MUSI płacić i tu jest prawdziwy ból.
Opowiadanie, że wzrost wynagrodzeń o te 10-15% poprawił sytuację
budżetów domowych to bzdura, bo ten wzrost nie nadąża za podwyżkami
podstawowych towarów i usług !!

4. Polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
zorientują, jak mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id=226
www.biec.org/?display=show_me_news&id=227
Gros kredytów hipotecznych została zaciągnięta w jednym cyklu
koniunkturalnym (ostatnie 2-3 lata), więc ryzyko dla banków jest
gigantyczne. W momencie pogorszenia sytuacji gospodarczej w Polsce,
a to już powoli się dzieje a przybierze na sile za parę kwartałów,
jakość portfela kredytowego banków błyskawicznie się pogorszy.
Zacznie się zakładanie rezerw i ograniczanie dostępności kredytów.

Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na
poziomie 10-20% (co jest logiczne w sytuacji spadających cen
nieruchomości) i popyt kompletnie się załamanie.

5. Spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. Na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

7. Nominalny wzrost cen mieszkań w połączeniu z aprecjacją złotego,
doprowadził do wyzerowania zagranicznego popytu inwestycyjnego na
polskie nieruchomości.
1k euro to już tylko niecałe 3600zł, więc 6k za m2 mieszkania to ok
1700eur!! Tyle albo mniej kosztują mieszkania w wielu europejskich
stolicach (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin, Wiedeń, Bruksela) w
przyzwoitych lokalizacjach .
6k pln to naprawdę góra pieniędzy za m2 mieszkania w bloku w
brzydkiej Warszawie z kiepską komunikacją i relatywnie niskimi
zarobkami.
Musicie, ludzie, uwierzyć, że są miasta na w Europie, gdzie jest
dużo taniej i ładniej i gdzie zarabia się znacznie więcej.
Tak więc 6k pln za m2 mieszkania w Warszawie to wciąż drogo i
będzie taniej. Rynek nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
Proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero się rozkręca i nie
jest to korekta, tylko odwrócenie trendu... czekają nas wieloletnie
i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym razem gorzkiej).
Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i ukarzą wszystkich
nieroztropnych.

Oczekuję stabilizacji cen nowych mieszkań w dobrej lokalizacji na
poziomie ok 1,5k euro, co oznacza mniej więcej takie docelowe
poziomy cenowe w pln:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak grubo ponad 1k
EUR, więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w
UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 300k GBP, czyli ok 1.4m pln !!

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
poziomy jak w Londynie!!!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
nawet warte połowy tego co zapłaciliście.
Obserwuj wątek
    • Gość: tarchomin Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 80.54.108.* 27.02.08, 23:09
      bardzo dobra i wnikliwa ocena i prognoza.
      pzdr.
    • mufffa Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 27.02.08, 23:15
      tak, widzę że przed publikacją, autor skutecznie pogmerał w majtach

      jest wyczerpująca opinia, są linki, wreszcie pod koniec "szczere"
      gratulacje dla inwestorów, czyli wszystkie odruchy poonanistyczne


      Licznik gruch:
      -------------------
      pies_na_bielizne: 5
      heheheheh: 1
      kupiec: 1
      zyski_na_papierze: 3
      max: 1
      xxx: 1
      spec: 1
      -------------------
      Sumarycznie gruch: 13
      • Gość: gh jak poshi załóż aktualizowaną stronkę: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.08, 02:10
        \\hwdp.edu.pl.licznik_gruch.html
      • Gość: Sexer mufffa=grucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 08:25
      • Gość: tropiciel głupich Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: *.chello.pl 28.02.08, 16:13
        kiedy przestaniesz pisac te głupkowate,mało smieszne swoje wypociny.
        kupiłeś na górce,to teraz kombinuj jak znaleźć frajera który od
        ciebie odkupi a normalnym ludziom daj spokój.
    • Gość: chuligan Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: *.eranet.pl 27.02.08, 23:16
      Perfekcyjna analiza - dokladnie tak będzie glaby heroxy i inne debile...
    • Gość: 10% Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 01:10
      Wszystko pięknie. Analiza wnikliwa, całkiem profesjonalnie przeprowadzona.
      Poza jednym zdaniem. Szkoda, że znalazło się ono na samym jej początku, co
      determinuje jej małą wiarygodność.
      "Z moich obserwacji wynika [...]"
      A jakie masz dojście do cen transakcyjnych? Do ilu transakcji masz dostęp? Do 10
      miesięcznie, 100 czy 1000?
      I czy masz dane, jak długo mieszkanie stało na rynku, jaka była wyjściowa cena
      ofertowa?
      I od jakiego czasu "obserwujesz"? Masz dane z ostatniego miesiąca czy z
      ostatniego roku?

      PS. a z moich obserwacji wynika, że wszyscy basiści grający w kapelach
      bluesowych mają złamane nosy. Co prawda znam osobiście tylko jednego, ale
      materiał do analizy psychospołecznej już jest:)
      • Gość: XKris Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 11:34
        a wiec srednia cen transakcyjnych jest mniejsza o 10% od sredniej
        cen ofertowych, jednak duzo mniej transakcji spadek o jakies 50 % w
        porownaniu z lipcem 2007 , (dane z systemu AMRON)
        • Gość: jarek Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: *.wro.vectranet.pl 28.02.08, 11:39
          ciekawa informacja .czy można ją jakoś potwierdzić ?
          • Gość: XKris Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 11:46
            jak zaplacisz 80 tys za dostep do amronu :)
            • Gość: jarek Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: *.wro.vectranet.pl 28.02.08, 11:50
              a jakie instytucje (np banki?) mają taki dostęp ?
              • Gość: XKris Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 11:55
                tak
                • thesopranos Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 28.02.08, 12:12
                  całkiem fajne rzeczy tam są. Tylko, że banki raportują ze sporym
                  opóźnieniem - umowa jest chyba do 3 miesięcy po udzieleniu kredytu.
                  Faktem są natomiast spadki cen i duży spadek obrotu. Mogę spróbować
                  sciągnąć ostatni raport i podesłać Ci mailem.

                  przykład: www.amron.com.pl/raporty.pdf
                  • thesopranos Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 28.02.08, 12:16
                    to było do Jarka.

                    ps. nie ma tam jednak kilku istotnych graczy np. GE a duża część
                    banków włączyła się dopiero niedawno jak ceny zaczęły spadać bo to
                    nabrało to większego znaczenia i ten system dopiero raczkuje.

                    www.amron.com.pl/partnerzy.html
                    • Gość: XKris Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 12:17
                      ale z tego co wiem to bedzie niebawelm tez i GE , chyba trwaja
                      rozmowy
                    • thesopranos Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 28.02.08, 12:24
                      sorry, odwołuje swoją propozycję.

                      AMRON nic się nie zmienił od ostatniego roku. Nic tam wciąż nie ma.
                      Nikt tam pratkycznie nic nie wprowadza, więc jest to chyba martwy
                      system - liczba rekordów w bazie świadczy o tym, że banki biorą w
                      tym udział tylko formalnie bo pratkycznie żadnych danych nie
                      przekazują do tego systemu - raporty fajne można robić, ale za mało
                      rekordów w bazie - kilkaset sztuk.
                      • Gość: XKris Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 12:26
                        niebawem beda :)
                  • Gość: XKris Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 12:16
                    nie musisz bo tak mam full dostep do bazy
                    • thesopranos Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 28.02.08, 12:26
                      > nie musisz bo tak mam full dostep do bazy

                      świetnie! możesz pls sprawdzić ile masz rekordów w
                      bazie "nieruchomości mieszkalne/lokale w mazowieckim"??? bo mi jakoś
                      strasznie mało wychodzi i nie chce aż mi się wierzyć, że nikt tam
                      nic nie wprowadza od tylu miesięcy od podpisania zgody na udział???
                      • Gość: XKris Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 12:29
                        narazie bardzo malo za styczen i luty.
                        • thesopranos Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 28.02.08, 12:38
                          no więc właśnie.

                          Myślałem, że będzie super źródło informacji - bo ceny transakcyjne z
                          rynku wtórnego i pierwotnego z umów kredytowych z informacjami nt.
                          dzielnicy, metrażu itp w końcu będzie obiektywnym narzędziem do
                          obalania głupot grzabek i rednetow a tu klops.

                          Troche tego nie łapie, że banki niby biorą w tym udział, ale danych
                          nie chca przekazywac??? martwy system a tyle razy w BIKu mówili, że
                          już już już dziala.... 90% banków itp itp
                          • zagubiek Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 28.02.08, 12:44
                            niedlugo podesle jakis tys rekordow za styczen i luty ale kurde
                            caly czas mam problemy z ich oprogramowaniem do wysylania
                            danych. //XKris
                            • thesopranos Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 28.02.08, 13:41
                              to będę sprawdzał czy coś się pojawi :-)
      • Gość: tropiciel głupich Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: *.chello.pl 28.02.08, 16:15
        podpisujesz się 10%,bo masz tylko tyle rozumu,a reszta to puste
        miejsce na kozie łajno.
        • Gość: 10% Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 16:21
          Wolę mieć tyle i ich używać, niż jak ty nie mieć wcale i wkurzać się na tych, co
          mają.
    • Gość: ttdd Spec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 09:54
      Szanowny glabie,
      pomijam wniesiony wysilek w ta - ponownie - kiepska analize... byl wielki.
      Skupie sie tylko na poszczegolnych fragmentach tej zenujacej paplaniny, i
      poprosze przy okazji o argumenty odpierajace moje sugestie.

      > Z moich obserwacji wynika,

      to pomine

      > 2. Trwa cykl podwyżek stóp procentowych, pod koniec roku
      > oprocentowanie kredytów w pln zbliży się do 8%, wysokość rat
      > kredytowych galopuje. Przykład:

      Twoja prognoza oprocentowania swiadczy o Twoim calkowitym braku znajomosci
      realiow rynkowych, gospodarczych i ekonomicznych.
      Po wczorajszej podwyzce stop procentowych rynek na dzien dzisiejszy zaklada na
      kolejne okresy na przod nast oprocentowanie:
      3*6 6.25%
      6*9 6.30%
      9*12 6.25%
      12*15 6.13%
      15*18 6.00%
      18*21 5.96%
      21*24 5.91%

      Rozumiem, ze lustro mowi Tobie, ze jestes znacznie lepszym analitykiem rynkowym
      niz suma wszystkich analitykow bankowych na calym swiecie patrzacym na rynek pln.
      Lustro chyba Cie oklamuje.
      Pomine wowczas przytoczony przez Ciebie przyklad.

      > 3. Efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
      > skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
      > komunikacji, paliwa etc).

      Zle glupcze! Podwyzki stop procentowych wynikaja przede wszystkim z obaw
      nadmiernego wzrostu wynagrodzen nie ciagnacych za soba wzrostu wydajnosci pracy.
      Pozatym ww wzrosty kosztow dotknely rowniez rynek producentow mat budowlanych -
      pomijasz to specjalnie.

      > Oficjalna inflacja wprawdzie wynosi ‘tylko’ 4.3% (dane za styczeń)
      > ale to ma się nijak to wzrostu kosztów utrzymania, które w ciągu
      > ostatniego skoczyły o jakieś 20-30%.
      > Co ludzi obchodzi ile staniały plazmy, hotele czy żarcie w
      > knajpach. Tego nikt nie musi kupować, a zwłaszcza ludzie, którzy
      > wzięli kredyty ‘na styk’. Natomiast za czynsz, jedzenie, rachunki
      > licznikowe, komunikację każdy MUSI płacić i tu jest prawdziwy ból.
      > Opowiadanie, że wzrost wynagrodzeń o te 10-15% poprawił sytuację
      > budżetów domowych to bzdura, bo ten wzrost nie nadąża za podwyżkami
      > podstawowych towarów i usług !!

      Strzal we wlasne kolano? Chcesz powiedziec, ze materialy stanieja a robocizna
      bedzie niedlugo za darmo?

      > 4. Polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
      > zorientują, jak mocno koniunktura siada

      To ciekawe. Fitch i S&P mowia cos calkowicie innego. RPP rowniez kierowala sie
      czyms calkiem innym podnoszac stopy. Jednak Ty musisz wiedziec lepiej, forumowy
      blaznie.

      > 5. Spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
      > dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
      > przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

      Ciekawe. A czy wiesz, ile ludnosci naplywowej w Warszawie nawet sie tu nie
      zameldowala? Nie? Wiec nie obrazaj naszej inteligencji.

      > 6. Na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

      Wez pigulke na uspokojenie. Nic takiego sie nie dzieje. Depresje stulecia moze
      masz Ty.

      czekają nas wieloletnie
      > i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym razem gorzkiej).

      Brzmi groznie..... (>tu smiech<)......

      > Oczekuję stabilizacji cen nowych mieszkań w dobrej lokalizacji na
      > poziomie ok 1,5k euro, co oznacza mniej więcej takie docelowe
      > poziomy cenowe w pln:
      > mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak grubo ponad 1k
      > EUR, więc baaardzo dużo za taki syf)
      > mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
      > dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
      > działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

      Ja tez takich oczekuje. Moglbym wtedy wreszcie kupic mieszkanko 150-200 m2 w
      nowym budownictwie.... pieknie by bylo....
      Potem bym kupil ten dom z dzialka... na starosc...

      Co Ty bierzesz? Ma to aprobate min zdrowia?

      > „Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
      > cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
      > przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
      > nawet warte połowy tego co zapłaciliście.

      My dziekujemy za rzetelna analize. Kupa smiechu ;) - moze nawet bez tego slowa
      ''smiechu''.
      • thesopranos Re: Spec 28.02.08, 10:38
        > Rozumiem, ze lustro mowi Tobie, ze jestes znacznie
        > lepszym analitykiem rynkowym niz suma wszystkich analitykow
        > bankowych na calym swiecie patrzacym na rynek pl

        a ci analitycy nie należą czasem do tej samej bandy, która
        prognozowała, że ceny mieszkań w USA nie spadną? i to nie ci sami,
        którzy inwestowali w SIV i CDO i potracili kilkadziesiąt miliardów
        usd w kilka miesięcy?

        kiepski argument - wg. ankiety bloomberga tylko 3 z 14 analityków
        spodziewało się ostatniej podwyżki stóp % przez RPP. Jest takie
        powiedzenie "najlepsza knajpa w mieście - miliony much nie może się
        mylić"


        > Zle glupcze! Podwyzki stop procentowych wynikaja przede
        > wszystkim z obaw nadmiernego wzrostu wynagrodzen nie
        > ciagnacych za soba wzrostu wydajnosci pracy

        to jest ich oficjalne stanowisko - "nie boimy się inflacji tylko
        presji inflacyjnej, efektów drugiej rundy itp" . Tylko, że inflacja
        już jest! rośnie i będzie rosła i nikt nie wie jak wysoko i przez
        jak długo się tam utrzyma. RPP przespała podwyżki - powinni przejść
        na ruchy po 50 bps już kilka miesięcy temu a podwyżki zacząć 2 lata
        temu.

        > Strzal we wlasne kolano? Chcesz powiedziec, ze materialy
        > stanieja a robocizna bedzie niedlugo za darmo?

        Tak. Nie. Materiały stanieją i robocizna też, ale za darmo nie
        będzie.

        > To ciekawe. Fitch i S&P mowia cos calkowicie innego. RPP
        > rowniez kierowala sie czyms calkiem innym podnoszac stopy.
        > Jednak Ty musisz wiedziec lepiej, forumowy blaznie.

        jeszcze raz ten sam argument - czy to nie czasem ta sama ekpia,
        która nadawała ratingi papierom CDO i funduszom headgingowym? Po to
        aby kilka miesięcy później te ratingi obniżać i powodować straty
        banków pośrednio?

        > Brzmi groznie..... (>tu smiech<)......

        nie wiem co w tym śmiesznego? Kondycja USA nie jest ciekawa a ta
        gospodarka ciągnie cały świat - Twoim zdaniem tam jest OK?


        > Ja tez takich oczekuje. Moglbym wtedy wreszcie kupic
        > mieszkanko 150-200 m2 w

        to poczekaj, nie śpiesz się - pośpiech do zły doradca.

        > My dziekujemy za rzetelna analize. Kupa smiechu ;) - moze
        > nawet bez tego slowa ''smiechu''.

        a mnie się podobało. O wiele lepsza analiza od tych robionych przez
        profesjonalistów i expertów w gazetach czy portalach internetowych
        itp. Daje do myślenia i przedstawia punkt widzenia autora - a każdy
        ma swój rozum i wierzy, albo i nie.








        • Gość: ttdd Re: Spec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 10:58
          > a ci analitycy nie należą czasem do tej samej bandy, która
          > prognozowała, że ceny mieszkań w USA nie spadną? i to nie ci sami,
          > którzy inwestowali w SIV i CDO i potracili kilkadziesiąt miliardów
          > usd w kilka miesięcy?

          Stara historia - chcesz wiecej zarobic, musisz wiecej zaryzykowac. To tak jak
          trash-bondowcy...i uwerz mi, oni wiedzieli najwczesniej o tym, co sie stanie...i
          wraz zaryzykowali....eh ta kasa...

          > kiepski argument - wg. ankiety bloomberga tylko 3 z 14 analityków
          > spodziewało się ostatniej podwyżki stóp % przez RPP. Jest takie
          > powiedzenie "najlepsza knajpa w mieście - miliony much nie może się
          > mylić"

          Analitycy to tylko oficjalne pioneczki do stania przed kamera. Decyzje, co
          robic, podejmuja dealerzy, chief dealerzy, a glowny kierunek wyznacza treasurer
          po konsultacjach z prezesem. Ekonomista siedzi w kanciapie i pisze wiersze.
          Rynek wczoraj przed podwyzka dyskontowal 1m dp na poziomie 5.45. Strasznie ich
          ta podwyzka zaskoczyla ;)

          > to jest ich oficjalne stanowisko - "nie boimy się inflacji tylko
          > presji inflacyjnej, efektów drugiej rundy itp" . Tylko, że inflacja
          > już jest! rośnie i będzie rosła i nikt nie wie jak wysoko i przez
          > jak długo się tam utrzyma. RPP przespała podwyżki - powinni przejść
          > na ruchy po 50 bps już kilka miesięcy temu a podwyżki zacząć 2 lata
          > temu.

          Wiesz, ze RPP swoimi ruchami kontroluje inflacje 2 lata naprzod. To, co sie dzis
          dzieje, nie ma zadnego zwiazku z tym, co zrobi RPP. To podstawowy blad myslenia
          wiekszosci. Druga rzecz, sugerowane przez Ciebie podwyzki stop procentowych
          skutecznie udusilyby nasza gospodarke za 2-3 lata, a eksporterzy poszliby na
          bruk. CurrentAcc by na tym chyba nie skorzystal..

          > Tak. Nie. Materiały stanieją i robocizna też, ale za darmo nie
          > będzie.

          Widzisz wszedzie spisek sprzedawcow. A sprawa jest prosta - koszt produkcji
          rosnie z roku na rok. Normy emisyjne maleja z roku na rok. Robocizna nadal
          rosnie w tym sektorze. Koszt transportu to spory element calego kosztorysu - jak
          ma sie to do cen paliw? Energia podrozala, gaz przed nami. Jak dzialaja te
          zaklady? - na wegiel i drzewo?

          > nie wiem co w tym śmiesznego? Kondycja USA nie jest ciekawa a ta
          > gospodarka ciągnie cały świat - Twoim zdaniem tam jest OK?

          Ciekawa teoria, jednak na dni dzisiejsze juz nieaktualna. Wplyw tej gospodarki
          slabnie z roku na rok...

          > to poczekaj, nie śpiesz się - pośpiech do zły doradca.
          Ja buduje domek.

          Daje do myślenia i przedstawia punkt widzenia autora - a każdy
          > ma swój rozum i wierzy, albo i nie.
          >

          Cale szczescie. W tej calej analizie nie podoba mi sie mocne przekoloryzowanie.
          Radykalizm w zadna strone jest niezdrowy. Jak ktos bezkytycznie cos takiego
          przeczyta - pewnie wieczorami mowi - balcerowicz musi odejsc.
          • thesopranos Re: Spec 28.02.08, 11:29
            > wraz zaryzykowali....eh ta kasa...

            racja, ale nie wierzę w to, że oni to przewidzieli do tego stopnia.
            Prezes Merrill Lynch odszedł, podobnie szef Citigroup i szef ryzyka
            i sporo głów się posypało.

            > Analitycy to tylko oficjalne pioneczki do stania przed kamera

            oczywiście, że tak. Dlatego nie można wierzyć w to co oni mówią i w
            argument, który Ty sam podałeś, że tak rynek zakłada. Nikt nie wie
            jak będzie wyglądała przyszłość, ale trend inflacji jest o tyle
            niebezpieczny, że wibor na poziomie 7% nie jest wcale taki
            abstrakcyjny - jeszcze niedawno mieliśmy go na poziomie 4% a teraz?
            Podobnie w Szwajcarii - jeszcze niedawno był 1% a teraz? i ciekawe
            czy nie będą podwyższać.

            > Strasznie ich ta podwyzka zaskoczyla ;)

            ale zmienili zdanie w ciągu tygodnia, a właściwie przed samym
            posiedzeniem :)

            > Wiesz, ze RPP swoimi ruchami kontroluje inflacje 2 lata
            > naprzod. To, co sie dzis dzieje, nie ma zadnego zwiazku z
            > tym, co zrobi RPP.

            mają duży wpływ na to co dzieje się teraz. Podaż pieniądza,
            dostępność kredytów, wartość złotówki/FX, oprocentowanie lokat
            bankowych, wyższy kurs PLN >> niższe zadłużenie SP w walutach obcych
            itp. Mają spory wpływ na to co dzieje się taraz a dopiero to będzie
            miało wpływ na inflację za góra 2 lata i przychamowanie gospodarki.
            O ile można mówić o naszej godpodarce w kontekście konsumpcji
            wewnętrznej głównie na kredyt i przez podwyżki pesnji a nie przez
            wzrost wydajności czy export.

            > Widzisz wszedzie spisek sprzedawcow.

            wcale nie. Po prostu zarabiają sporo i zaprosili tym samym
            konkurencję. Małe cegielnie, importerów z Rumunii i Czech itp. Tak
            samo robocizna - konkurencja i spadek popytu powoduje powrót
            do "normalności" i tak jak widać poniżej można wybudować stan
            developerski za 2,1 tys

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=75435193
            podczas gdy ta sama firma sprzedawała domki po 2,7 tys jeszcze kilka
            miesiecy temu

            www.swiatoweinwestycje.eu/?strona=polska_wyniki_oferta&id=242&p1=0&p2=polska_wyniki

            co spadło w tym czasie?

            a na allegro wciąż wisi od cholery gotowych domków w cenie 3,3-4,5
            tys za m2 z działką i te ceny spadają? dlaczego, skoro materiały
            drożeją i robocizna też?

            www.allegro.pl/20806_mazowieckie.html?id=20806&view=gtext&buy=1&order=p&change_view=1

            Robocizna spadnie w rozumieniu marż developerów. Robotnikowi ciężko
            będzie obniżyć pensję, ale to nie jest wykluczone, jeżeli będzie
            konkurencja a na to się zanosi.

            Przeczytaj ogłoszenie tego developera - na prawdę warto jak zmienia
            się perspektywa samych developerów:

            www.allegro.pl/item316420135_mieszkanie_160m_warszawa_wejdz_koniecznie.html

            > Ja buduje domek.

            to po co pisałeś, że chciałbyś duże mieszkanie?

            > Radykalizm w zadna strone jest niezdrowy.

            hmmm. Twoje posty też bywają mocno radykalne :)

          • heheheheh Re: Spec 28.02.08, 19:02
            >Decyzje, co
            > robic, podejmuja dealerzy, chief dealerzy, a glowny kierunek wyznacza treasurer
            > po konsultacjach z prezesem.

            Hahahhahahah ale się uśmiałem, u Ciebie w banku tak jest ? Po konsultacjach z
            prezesem hłe hłe ;))) A dealer co ile dzwoni do treasurera co 20 sekund ?

            > Wiesz, ze RPP swoimi ruchami kontroluje inflacje 2 lata naprzod. >To, co sie dzis
            > dzieje, nie ma zadnego zwiazku z tym, co zrobi RPP.

            Coś gdzieś usłyszałeś ale nie wiesz o czym piszesz...Decyzja RPP to wynik
            WYŁĄCZNIE strachu przed bieżącymi figurami inflacja im wypaliła i od razu panika
            ;)) Doucz się !
            • Gość: ttdd Re: Spec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 14:01
              > Hahahhahahah ale się uśmiałem, u Ciebie w banku tak jest ? Po konsultacjach z
              > prezesem hłe hłe ;))) A dealer co ile dzwoni do treasurera co 20 sekund ?

              Mylisz intraday trading z koncepcja struktury portfela banku. Swiadczy tylko o
              tym, ze sie tym nie zajmujesz, wiec sie nie wymadrzaj.
              Gorzej, piszesz o squeezie na krotkim koncu krzywej - gorzej, chcialbys sie
              klocic, czego to moze byc powodem... a tu po prostu omm przepieknie prowadzony w
              ostatnich miesiacach przez nbp zawinil. I tak sie poprawilo, jak skrocili je do
              7dniowek...

              Jesli uwazasz, ze RPP sie czegos obawia...i kieruje strachem... to znaczy, ze
              jestes na tym rynku ( o ile w ogole) baaardzo krociutko.
              Moze cashem jako trainee obracasz? Moze middle office? B/o?

              > ;)) Doucz się !
              ojojoj to nie w tym kierunku, synku...
              • heheheheh Re: Spec 29.02.08, 15:29
                > Mylisz intraday trading z koncepcja struktury portfela banku. Swiadczy tylko o
                > tym, ze sie tym nie zajmujesz, wiec sie nie wymadrzaj.

                ;))))) zdziwiłbyś się, koncepcja struktury portfela banku fiu fiu najpierw
                zdefiniuj czym się zajmuje treasurer a czym departament alco wg ciebie to pogadamy

                > Jesli uwazasz, ze RPP sie czegos obawia...i kieruje strachem...

                A czym wg ciebie się kieruje ? Nie mów mi że ci panikarze patrzą na inflację za
                2 lata ? Jeśli tak by było to 2 lata temu powinni podnosić a tu d***

                > Gorzej, piszesz o squeezie na krotkim koncu krzywej - gorzej, chcialbys sie
                > klocic, czego to moze byc powodem... a tu po prostu omm przepieknie prowadzony
                > w
                > ostatnich miesiacach przez nbp zawinil. I tak sie poprawilo, jak skrocili je do
                > 7dniowek...

                Dlaczego banki tak agresuywnie płacą z lokaty ? dlaczego cash jest coraz droższy
                w terminach 3m-1Y ?

                > to znaczy, ze
                > jestes na tym rynku ( o ile w ogole) baaardzo krociutko.
                > Moze cashem jako trainee obracasz? Moze middle office? B/o?

                Nawet mi się nie chce tego komentować ale jak ci to poprawi humor to niech ci bedzie
                • Gość: ttdd Re: Spec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 10:59
                  > ;))))) zdziwiłbyś się, koncepcja struktury portfela banku fiu fiu najpierw
                  > zdefiniuj czym się zajmuje treasurer a czym departament alco wg ciebie to pogad
                  > amy

                  Departament alco? Umieram. Alco to zebranie czlonkow komitetu zarzadzajacego
                  aktywami/pasywami banku. To nie jest departament... Nadal chcesz pogadac?
                  • heheheheh Re: Spec 06.03.08, 19:29
                    Faktycznie nieprecyzyjnie się wyraziłem, chodziło mi o ALM który wykonuje
                    zlecenia ALCO... Jak tam spready asset swapowe się podobają ? Nadal uważasz że
                    nie ma problemu z cashem ?
                    • Gość: ttdd Re: Spec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 12:16
                      A ze glupie pytanie zadam - akurat asset swapow nie robie - co maja spready
                      asset swapowe do plynnosci rynku? Z tego, co mi wiadomo, asset swapy pozwalaja
                      zamienic stala stope procentowa na zmienna... wyzszy spead moze jedynie znaczyc
                      wieksze ryzyko wycofania depozytu - to masz na mysli?
                      • heheheheh Re: Spec 11.03.08, 23:52

                        > A ze glupie pytanie zadam - akurat asset swapow nie robie - co maja spready
                        > asset swapowe do plynnosci rynku?

                        To że za cash inwestorzy żądają większej premii

                        >Z tego, co mi wiadomo, asset swapy pozwalaja
                        > zamienic stala stope procentowa na zmienna... wyzszy spead moze jedynie znaczyc
                        > wieksze ryzyko wycofania depozytu - to masz na mysli?


                        Nie, na myśli mam to że skoro spread dla polskich govies ruszył z +5 do +25 do
                        wiboru to jak spread ruszy się dla pożyczek hipotecznych w związku z kryzysem
                        • heheheheh Re: Spec 12.03.08, 06:52
                          Może precyzyjniej: zamiast oddawać kasę w kredycie dla Kowalskiego wibor + 100
                          bank może kupić obligację i jednocześnie swapa i ma cash zainwestowany po wibor
                          + 25 z ratingiem "A"... A jeszcze niedawno było wibor +5, rok temu wibor - 20.
                          Moim zdaniem to zmienia dużo jeśli chodzi o politykę inwestycyjną banku i
                          spready kredytowe na innych instrumentach. Z drugiej strony giełdy US dały czadu
                          wczoraj więc może się te spready trochę pozawężają...
                          • Gość: ttdd Re: Spec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 14:39
                            A nie uwazasz, ze speady asset swapowe zaleza od nachylenia krzywej st proc? Nie
                            ma czegos takiego, ze bank zabezpieczajac sie papierem rzadowym zapewnia sobie
                            marze 25 pkt... takie rzeczy tylko w erze ;)
                            Popyt na assety i wzrost speadow uzalezniony jest przede wszystkim od trendu...
                            takie moje zdanie... moim zdaniem nie ma zadnej korelacji spreadu asset
                            swapowego z bierzaca plynnoscia...
                            • heheheheh Re: Spec 12.03.08, 20:35
                              > A nie uwazasz, ze speady asset swapowe zaleza od nachylenia krzywej st proc?

                              Moim zdaniem nie rok temu krzywa rosnąca assety ujemne, potem opadająca długo
                              się trzymały, walnęły jak zagranica zaczęła mieć problem z kasą

                              > Nie
                              > ma czegos takiego, ze bank zabezpieczajac sie papierem rzadowym zapewnia sobie
                              > marze 25 pkt... takie rzeczy tylko w erze ;)

                              Jak to nie ma ??? Jak trzyma do matury to tak jest. Kupujesz 5y papier i
                              otrzymujesz 6.30, 5y IRS płacisz 6.05 zarabiasz 25 bps i to jest marża do
                              wiboru....

                              > Popyt na assety i wzrost speadow uzalezniony jest przede wszystkim od trendu...

                              Moim zdaniem przede wszystkim od podaży ze strony ministerstwa i od tego jak
                              zagranica stoi z kasą...

                              > takie moje zdanie... moim zdaniem nie ma zadnej korelacji spreadu asset
                              > swapowego z bierzaca plynnoscia...

                              Miałem na myśli bieżącą płynność instytucji zagranicznych. To właśnie na
                              wywalaniu się margin calli w hedge fundach i potrzebie kasy wywalały one polskie
                              papiery...I tak nie jest to ta skala co na Węgrzech... Na myśli mam to że
                              spready kredytowe w związku z kryzysem US pierwszy raz dotknęły Polskę....
      • lesher Re: Spec 28.02.08, 11:17
        > Szanowny glabie,
        > pomijam wniesiony wysilek w ta - ponownie - kiepska analize... byl wielki.
        > Skupie sie tylko na poszczegolnych fragmentach tej zenujacej paplaniny, i
        > poprosze przy okazji o argumenty odpierajace moje sugestie.

        Słuchaj, może się nie zgadzasz ze Specem, może on rzeczywiście nie ma racji, ale to nie usprawiedliwia twojego chamstwa. Lepiej się czujesz jak kogoś zwymyślasz???

        Od tego jest forum, żeby się spierać, ale czy koniecznie musisz wszystkich którzy myślą inaczej nazywać głąbami?? Nikt nie wie jak to się do końca wszystko rozwinie, a w szczególności ty.


        > Twoja prognoza oprocentowania swiadczy o Twoim calkowitym braku znajomosci
        > realiow rynkowych, gospodarczych i ekonomicznych.
        > Po wczorajszej podwyzce stop procentowych rynek na dzien dzisiejszy zaklada na
        > kolejne okresy na przod nast oprocentowanie:
        > 3*6 6.25%
        > 6*9 6.30%
        > 9*12 6.25%
        > 12*15 6.13%
        > 15*18 6.00%
        > 18*21 5.96%
        > 21*24 5.91%

        No i jedno nie wyklucza drugiego. Pójść w gore mogą marże, zresztą np. PKO BP już to zapowiedziało.

        >
        > Rozumiem, ze lustro mowi Tobie, ze jestes znacznie lepszym analitykiem rynkowym
        > niz suma wszystkich analitykow bankowych na calym swiecie patrzacym na rynek pl
        > n.
        > Lustro chyba Cie oklamuje.
        > Pomine wowczas przytoczony przez Ciebie przyklad.

        Analitycy bankowi też się mylą. I to często. Który z analityków jeszcze rok temu przewidział 4,3%-ową inflację???

        >
        > > 3. Efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
        > > skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
        > > komunikacji, paliwa etc).
        >
        > Zle glupcze! Podwyzki stop procentowych wynikaja przede wszystkim z obaw
        > nadmiernego wzrostu wynagrodzen nie ciagnacych za soba wzrostu wydajnosci pracy

        Zanim kogoś zwymyślasz od durniów sam się zastanów. Spec pisał o inflacji kosztowej (podażowej) a nie popytowej. A na tą podwyżki stóp nic nie dadzą, zwłaszcza że przyczyny są w dużej mierze globalne (surowce i towary rolne).

        > .
        > Pozatym ww wzrosty kosztow dotknely rowniez rynek producentow mat budowlanych -
        > pomijasz to specjalnie.

        Bo jest ciepła zima. Materiałów nie brakuje, i podobnie jak w ubiegłym roku (może poza stalą) stanieją na wiosnę.

        >
        > > Oficjalna inflacja wprawdzie wynosi ‘tylko’ 4.3% (dane za sty
        > czeń)
        > > ale to ma się nijak to wzrostu kosztów utrzymania, które w ciągu
        > > ostatniego skoczyły o jakieś 20-30%.
        > > Co ludzi obchodzi ile staniały plazmy, hotele czy żarcie w
        > > knajpach. Tego nikt nie musi kupować, a zwłaszcza ludzie, którzy
        > > wzięli kredyty ‘na styk’. Natomiast za czynsz, jedzenie, rach
        > unki
        > > licznikowe, komunikację każdy MUSI płacić i tu jest prawdziwy ból.
        > > Opowiadanie, że wzrost wynagrodzeń o te 10-15% poprawił sytuację
        > > budżetów domowych to bzdura, bo ten wzrost nie nadąża za podwyżkami
        > > podstawowych towarów i usług !!
        >
        > Strzal we wlasne kolano? Chcesz powiedziec, ze materialy stanieja a robocizna
        > bedzie niedlugo za darmo?

        Robocizna raczej nie stanieje, ale materiały i owszem.

        >
        > > 4. Polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
        > > zorientują, jak mocno koniunktura siada
        >
        > To ciekawe. Fitch i S&P mowia cos calkowicie innego. RPP rowniez kierowala sie
        > czyms calkiem innym podnoszac stopy. Jednak Ty musisz wiedziec lepiej, forumowy
        > blaznie.

        S&P i Fitch utrzymywały AAA na obligacje zabezpieczone kredytami subprime do czasu jak się wszystko zrypało. A co do koniunktury, to RPP i cała statystyka GUS "zobaczy" opóźnienie dopiero po kilku miesiącach od jego wystąpienia.

        >
        > > 5. Spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
        > > dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
        > > przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)
        >
        > Ciekawe. A czy wiesz, ile ludnosci naplywowej w Warszawie nawet sie tu nie
        > zameldowala? Nie? Wiec nie obrazaj naszej inteligencji.

        No tu akurat masz chyba rację, ale musisz znowu innych obrażać???

        >
        > > 6. Na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!
        >
        > Wez pigulke na uspokojenie. Nic takiego sie nie dzieje. Depresje stulecia moze
        > masz Ty.
        >
        > czekają nas wieloletnie
        > > i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym razem gorzkiej).
        >
        > Brzmi groznie..... (>tu smiech<)......

        Ja nie zakładam dużej, długotrwałej recesji na świecie. Ale są bardzo mocne podstawy, że tak może się stać (rekordowe zadłużenie i niskie oszczędności konsumentów w krajach rozwiniętych, wysokie ceny ropy, przekłuwane bańki na wielu rynkach nieruchomości, i parę jeszcze by się znalazło).

        >
        > > Oczekuję stabilizacji cen nowych mieszkań w dobrej lokalizacji na
        > > poziomie ok 1,5k euro, co oznacza mniej więcej takie docelowe
        > > poziomy cenowe w pln:
        > > mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak grubo ponad 1k
        > > EUR, więc baaardzo dużo za taki syf)
        > > mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
        > > dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
        > > działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

        Nie sądzę żeby do takich poziomów doszły ceny, ale nie jest to niemożliwe. A kto ma rację przekonamy się w przyszłości.
        To że masz inne zdanie nie znaczy że możesz pluć na innych.
      • Gość: asdfas Re: Spec IP: *.net2u.pl 28.02.08, 12:02
        w psychiatryku bedziesz sie smial bankrucie!
        • Gość: znawca Re: Spec IP: *.chello.pl 28.02.08, 19:23
          Powiem jedno - rynek zawsze ma racje!Zobaczymy co sie stanie ale tak
          jak na gieldzie fala idzie z USA tylko bedzie silniejsza.!( tam
          akcje spadly ok.10 % u nas 25%)!Tyle.
          • Gość: spec Re: Spec IP: *.aster.pl 29.02.08, 01:54
            USA wchodzą w najgłębszą recesję od co najmniej 50lat, ceny
            nieruchomości spadną o 25%.
            Biorąc pod uwagę że u nich bańka spekulacyjna polegała na tym, że
            przez około 10 lat ceny wzrosły o jakieś 120%,
            u nas nieruchomości będą musiały się dostosować w dół równie szybko
            jak rosły. Oczekuję spadków na poziomie 50-60% w zależności od typu
            nieruchomości i jej lokalizacji. Nie ma innej możliwości.
            • Gość: 10% Re: Spec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 02:33
              Słyszycie ceny, nie macie innej możliwości!!!!
              Musicie spaść!!!!!!
              Proszę, spaaadaaaajcieeee!!!!

              A na poważnie - poproszę o konkrety. Oczekujesz spadków od 50% do 60%.
              Rozumiem, że mówisz o średniej cenie, a nie w pięciu czy sześciu inwestycjach?
              Mówisz, że nie ma innej możliwości - jaki więc dajesz termin graniczny tych
              spadków? Za pół roku będą niższe o 50-60%? Za rok? Za dwa?

              Bardzo proszę o konkretną odpowiedź.
              • Gość: zyga Re: Spec IP: *.centertel.pl 29.02.08, 04:26
                Za słabo protestujesz, możesz nie dostać wypłaty.
                • Gość: 10% Re: Spec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 11:45
                  A gdzie widzisz mój protest?
                  Zadałem konkretne pytanie i oczekuję konkretnej odpowiedzi.
                  Jeżeli ktoś mówi 'spadnie o 50-60%', to żeby ta wypowiedz określała cokolwiek,
                  to chyba odpowiedź na pytanie 'kiedy?' jest ważna.
                  Dopiero wtedy jest to jakiekolwiek stwierdzenie sensowne.
                  • Gość: spec Re: Spec IP: *.aster.pl 04.03.08, 21:57
                    Czas oczekiwania - max 2 lata, ale myślę, że w rok się wyrobimy.
                    Proces przeceny już trwa i będzie przyspieszać w miarę jak będzie
                    słabł wzrost gospodarczy i rosła inflacja a wraz z nią stopy
                    procentowe.

                    Tak, tak, czeka nas stagflacja. USA już coś o tym wiedzą, z resztą
                    nie trzeba szukać tak daleko - Węgry, cała Pribałtika, Hiszpania.
                    Powoli klub 'miłośników' stagflacji przestaje być elitarny, a za
                    parę kwartałów cały świat to będzie jedna stagflacyjna rodzina.
                    Teraz globalizacja zagra w drugą stronę, Chiny/Indie wyeksportują
                    inflację na cały świat.
                    A u nas wszystkie kredyty na zmienną stopę, więc nawet jak się
                    krzywa dochodowości mocno odwróci, to i tak oprocentowanie kredytów
                    poszybuje w górę...
                    • Gość: kawu Re: Spec IP: *.spray.net.pl 04.03.08, 22:02
                      obys sie myli, choc ja niestety od prawie roku mam podobny punkt
                      widzenia.. czekam na polowe drugiej polowy roku (koniec imprezowania
                      w Chinach), wczesniej czeka nas raportownie bankow US po pierwszym
                      kwartale. Mam nadzieje, ze PL nie podzieli losu US - sa spore szanse.
                      • Gość: spec Re: Spec IP: *.aster.pl 05.03.08, 22:00
                        Dlaczego niestety? Taka kolej rzeczy. Przez ostatnie 5 lat wszelkie
                        ryzyka były masywnie niedoszacowywane przez sektor finansowy, więc
                        teraz czas na przywrócenie równowagi.
                        Będzie to bardzo bolesne, ale skala bąbla spekulacyjnego jaki
                        ogarnął rynki nieruchomości na całym świecie była bez precedensu.
                        Więc i proces dostosowawczy będzie potężny.

                        A wyniki banków, ech szkoda gadać, wszystkie banki są na 'sell'.
                        Perspektywy fatalne, jeszcze lata miną zanim ten biznes wróci do
                        normy. U nas nie lepiej, są banki, które wyprodukowały i nadal
                        produkją (!) na masową skalę czysty subprime. Przyjdzie im za to
                        słono zapłacić...
                        • Gość: kawu Re: Spec IP: *.spray.net.pl 05.03.08, 22:06
                          alez to proste! niestety, bo to nie jest dobra kolej rzeczy!
                          (tak mi sie zrymowalo niechcacy)
                        • Gość: XKris Re: Spec IP: 193.201.167.* 06.03.08, 10:09
                          Bankom przyjdzie zaplacic hmm chyba predzej ludzikom co nabrali tych
                          kredtow
                          • Gość: spec Re: Spec IP: *.aster.pl 07.03.08, 20:57
                            To czy banki zarobią, zależy od tego jak i czy w ogóle kredyty,
                            których udzieliły bedą spłacane. Na razie minęło niewiele czasu
                            od 'wielkiej histerii' i amoku na rynku nieruchomości, więc kredyty
                            są jeszcze dobrze obsługiwane, nawet pomimo wyższych rat.
                            Ale zaczną się psuć za kilka kwartałów, jak ludzie odczują skutki
                            nieuchronnego spowolnienia gospodarczego, wyższą inflację (koszty
                            utrzymania rosną w dwucyfrowym tempie, rosnące stopy oraz
                            wyczerpujące oszczędności. Tak będzie, to pewne.
                            A jak ludzie przestaną regularnie spłacać kredyty to banki będa
                            musiały tworzyć rezerwy na potencjalne straty z tytułu
                            niespłaconych kredytów. I super zyski banków, szybko stopnieją.
                            Banki na całym świecie są na 'sell', u nas też.
                            • Gość: XKris Re: Spec IP: 193.201.167.* 11.03.08, 09:44
                              Tyle ze w polsce jest inne prawo, i jak przestaniesz splacac bank
                              sciagnie z ciebie wszystko co sie da nie tylko mieszkanie
                              • Gość: spec Re: Spec IP: *.aster.pl 13.03.08, 20:51
                                Żeby coś z ludzi ściągnąć, ludzie muszą jakieś aktywa posiadać. A
                                większość kredytobiorców z ostatnich paru lat to 'golasy'.
                                Tak czy inaczej banki będą musiały utworzyć wówczas rezerwy
                                (=spadek zysku) i zaostrzyć politykę kredytową.
    • wildmaster Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 29.02.08, 11:29
      Hipoteka banku finansującego budowę developera jest z reguły
      ustanowiona na gruncie i budynku. Przyjmując ze developerzy okazują
      zrozumiała niechęć do finansowania czegokolwiek ze środków własnych,
      obiekty maja zastawy do wysokości 80% wartości nieruchomości.
      Wyodrębnienie lokalu, zawarcie aktu notarialnego i ustanowienie
      hipoteki związanej z kredytem klienta który kupił mieszkanie jest
      niemożliwe jeżeli 50% lokali jest wciąż nie wykupiona a staje się z
      miesiąca na miesiąc trudniejsze bo rosną koszty finansowania budowy
      (odsetki od kredytu developera). W końcu w ogóle nie będzie możliwe
      wyodrębnienie lokalu i ustanowienie hipoteki pod kredyt mieszkaniowy
      na kupowanej nieruchomości bo bank finansujący budowę developera nie
      zwolni hipoteki - wówczas bank klienta który zawarł umowę wstępną
      wystąpi z żądaniem natychmiastowej spłaty kredytu i ... klapa – to
      jest jak kula śnieżna ;)
      • lesher Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 29.02.08, 13:10
        Hmm, ciekawy problem.
        Na budynku raczej nie ma ustanowionej hipoteki w momencie budowy, bo do czasu
        oddania do użytkowania nie ma budynku, ani księgi wieczystej dla niego. Być może
        deweloper podpisuje zobowiązanie do wpisania hipoteki w momencie ustanowienia KW.

        Zastanawiam się nad jednym - jak wygląda w takiej sytuacji egzekucja prawa
        wynikającego z umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego (i wpisu do działu
        III). Czyje roszczenia są silniejsze: banku (dział IV) czy klientów (dział III)??
        • wildmaster Re: Bańka pęka, idzie mega-krach... 29.02.08, 23:15
          W chwili rozpoczynania budowy kredyt developera posiada
          zabezpieczenie na działce. Aby jednak kontynuować prace po pewnym
          czasie developer musi sprzedać cześć mieszkań i mieć wpływy lub
          zaciągać kolejne kredyty czymś zabezpieczone, być może
          nieruchomością, która tam powstała. Jeżeli hipoteka jest obciążona
          nie można ustanowić zabezpieczenia na hipotece drugi raz. Klient,
          który otrzyma wyodrębniony lokal z obciążoną hipoteką znajdzie się w
          kłopotliwej sytuacji, kredyt bedzie musiał przynajmniej ubezpieczać
          lub zaryzykowac hipotekę innej nieruchomości, ewentualnie nie brać
          kredytu.
    • Gość: StaryBiednyRencist lux, poza punktami 5 i 6, te są nieprawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 13:21
      odsyłam do danych GUS
      • Gość: spec Re: lux, poza punktami 5 i 6, te są nieprawdziwe IP: *.aster.pl 10.03.08, 20:49
        Sprawdzilem, punkt 5 sie zgadza. Punkt 6 - czas pokaże...myślę, że
        też się wiele nie pomylę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka