ankas4
26.09.08, 11:42
hej kochane padam z nog, ale adrenalina nadal wysoka, pytalam sie we
wczesniejszym watku co oznacza 'szczekajacy ' kaszel i w tym miejscu chcialam
podzikowac tym , ktore mi odpowiedzialy, bo naprawde kochane skorzystalam z
waszej wiedzy, szczegolne dzieki f3f, bo dzieli jej poradzie nie spanikowalam,
ale moze od poczatku, Tymka wieczorem napadal ten straszliwy kaszel , ale
stwierdzilam ide rano do lekarza nie panikuje. Polozylismy go normalnie spac,
zero temperatury , kaslal troszke , zagladalismy do niego ale bylo ok, okolo
24 tak sie zaniosl ,ze jak go wyjelam z lozeczka to nie mogl tchu zlapac,
bylam przerazona ale spokojnie , bez paniki jakos opanowala ten kaszel,
niestety po chwili znowu to samo i nie bylo juz nam do smiechu , bo Tymek
zaczal sie jakby dusic, wiec od razu zadzwonilismy po pogotowie, przyjechal
doslownie w 5 minut, a babka przez tele ciagle pytala mojego meza jak sie maly
czuje i co sie aktualnie z nim dzieje, ja zdarzylam juz z Tymkiem lejacym mi
sie na rekach odkrecic wode w lazience aby mu zrobic nawilzenie, ale na
szczescie wpadli zaraz panowie z pogotowia z calym sprzetem do ratowania ,
szczesliwie Tymek zlapal juz powietrze ale strasznie nadal kaslal a raczej
szczekal... okropne to jest, wiec bez dwoch zdan zabrali nas karetka do
szpitala, jak dojechalismy nasze dziecko sie juz jakos wyciszylo,
zarejstrowali nas i te wszystkie formalnosci wypelnilismy... i uwaga teraz
chwale polska sluzbe zdrowia1! czekalismy na izbie przyjec okolo 5 godzin...
czujecie ? masakra, byla masa rodzicow z dziecmi i tylko jeden lekarz! nie
slyszalam aby w polsce tyle sie czekalo na ostrym dyzurze na
przyjecie,,,chyba, ze mnie uswiadomicie zaraz ,ze jednak jest inaczej, Tymon
zasnal w wozku, oczywiscie wszystko inne super, kawka , szmery bajery, mleko
dla dziecka, ale ludzie 5 godzin.... przyszla nasza kolej na wizyte, tymek nie
byl jakis problematyczny, wiec szybko zdiagnozowali zapalenie krtani, dali mu
steryd i moglismy wrocic do domu! czuje sie spokojna ale padam na twarz, jest
tutaj 5:40 i klade sie spac, maz juz polozyl sie z Tymkiem.
Kochane wiec uwazajcie na krtan! faktycznie nbardzo niebezpieczna choroba u
malutkiego dziecka.
sciskam , jak sie wyspi napisze jak sie Tymek czuje!