kornel-1
02.11.03, 18:28
Minął rok od mojego zapytania dot. awokado (wątek 1289). Roślina wbrew
opiniom o swej kapryśności, trzyma się dobrze, co jest o tyle zaskakujące,
że nikt o nią nie dba (podlewana okazjonalnie kranówą, w ciemnym kącie w
kuchni, zero nawożenia)! Ma około 1m wysokości, dużo liści, także w dolnych
partiach.
Pytanie: co dalej? Czy jest szansa, że "sama z siebie" się rozkrzewi? Nie
chiałbym mieć pojedynczego badyla pod sufit! A może ściąć czubek?
pozdr,
Kornel