koelscher
05.03.09, 21:05
Z calym szacunkiem, ale
"cieszenie sie" z tego, "że zrozumienie dla działań Polski ws. Steinbach
znajdujemy u papieża Benedykta XVI. - Ani słowem nagany ani dystansu nie
odnosi się do działań na rzecz porozumienia z Niemcami" to co najmniej
dziwaczny "argument". Dlaczegoz to niby papiez mialby sie odnosic z nagana lub
dystansem do dzialan na rzecz porozumienia z Niemcami ?
k-r