farat1
26.05.06, 10:36
Sikania, tam gdzie nie trzeba. Mam 7-letnią kocicę. Czasem zdazry jej się
załatwić np. na podłogę w przedpokoju. Muszę powiedzieć, że nie dzieje się to
cały czas tylko od czasu do czasu. Całe szczęście, że nie mam dywanów.
Powstał jeszcze większy problem. Kot ostatnio zaczął sikać do koszyka pod
wózkiem mojej małej córki. Żona prawie codziennie musi go prać.
Już nie wiemy co mamy robić. Kot jest do nas przywiązany, my do kota również.
Nie pomaga skarcenie.
Może znacie jakieś sposoby? Może jakieś specyfiki, którymi polewa się
obisikiwane miejsce i kot już więcej nie ruszy? Proszę pomóżcie.