bzubza 10.01.06, 20:18 Witam Proszę o info jak mogę pomóc siostrzeńcowi, 16 letni, który w ostatnim czasie próbował 2-krotnie popełnić samobójstwo. Ps. Przebywa obecnie z tego powodu 5-ty tydzień w szpitalu. Z góry dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
imagiro Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 20:28 powiedz ojcu tego chlopca, by poszedl do szpitala i powiedzial KOCHAM CIE SYNKU ... WYBACZ MI MOJA OZIEBLOSC ... Odpowiedz Link Zgłoś
bzubza Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 20:51 Ups! Raczej niewykonalne, bo moja siostra jest już 11 lat rozwiedziona i nie utrzymuje dobrych kontaktów z ich ojcem. Ja widziałam go przed ich rozwodem. A może to właśnie brak kontaktu z ojcem!?! Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 20:53 no, nareszcie wpadlas na to ... wal do niego i blagaj o te slowa dla syna. Odpowiedz Link Zgłoś
bzubza Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 21:05 To co piszesz jest rzeczą mądrą, ale trudną dla mnie do wykonania. Siostra ukrywała przede mną przez 5 tygodni, że siostrzeniec jest w szpitalu i, że próbował popełnić samobójstwo. Będę musiała przekonać ją, bo ja nie wiem gdzie jej były mieszka :-(( A jestem pewna, że i on (ojciec) też nic nie wie, bo mnie siostra wygadała się przez przypadek. Mi mówiła przez cały czas, że to jej sprawa gdzie jest mały :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
jolantas1955 Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 21:11 Nie chcę cie martwić, ale miałam w rodzinie podobną historię. Chłopak w tym samym wieku, choć rodzina pełna i wydawałoby się szcześliwa 3 razy próbował, ale niestety rodzice nie wpadli na to aby zaprowadzić go do psychologa.I w końcu wyskoczył z 13 pietra, do dziś nie wie nikt dlaczego.Więc moja jedna rada, natychmiast do psychologa!! Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 21:24 "wydawałoby się szcześliwa " ? ........................ widzialem takie wydawaloby sie szczesliwe rodziny ... w rzeczywistosci to byly piekla ... Odpowiedz Link Zgłoś
bzubza Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 21:27 Dotychczasowa lista sugestii: - kontakt z ojcem - kontakt z psychologiem ----------------------------------------------------------------------------- Mały jest teraz w szpitalu neuropsychiatrycznym. To liczę, że ma teraz kontakt z psychologiem. Ja chcę przygotować się na to jak z nim rozmawiać po jego wyjściu ze szpitala, oczywiście jeżeli będzie chciał ze mną o tym rozmawiać, bo najczęściej on i jego matka unikają ważnych tematów i chcą rozmawiać o tematach typu pogoda :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 22:16 mały nie jest mały - to pierwsze drugie - jest w szpitalu - to spróbuj się skontaktowac z lekarzem by zapytać go o wskazówki jak z nim dalej postępować jesli tam nie pomoga - dzwoń na telefon zaufania - szukaj odpowiedzi u osób które mają doświadczenie z takimi sytuacjami na tym forum więcej psycholi niż psychologów :) jeśli on będzi echcaiał z tobą rozmawaić - rozmawiaj z nim skoro jak piszesz zmatka to on ma pwierzchowne relacje to może właśnie brak mu kogoś dorosłego z kim szczerze może porozmawiać, poradzić się ja miałam dobre relacje z mamą ale o niektórych rzeczach wolałam rozmawiac z moją ukochana ciocią nie da się dac szczegółowych wskazówek - każdy ma swoje powody czasem dla dorosłych śmieszne - ale nie lekceważ, nie mów "i przez taka głupote?" mój kolega tez kiedyś.. i do dzis nie jesteśmy pewni czemu może dziewczyna powiedziała że zrywa? czasem, dla niektórych - to tragedia.. pomoctel.free.ngo.pl/tezety.html Odpowiedz Link Zgłoś
zeussss Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 22:19 piszesz duzo i bez sensu, jak zwykle. przede wszystkim matka potrzebuje rozmowy z dobrym psychiatra i psychologiem, nie dziecko. nic nie pomoze psycholog dzieciecy, jak relacje z matka beda nieprawidlowe. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 22:28 zeussss napisał: > piszesz duzo i bez sensu, jak zwykle. przede wszystkim matka potrzebuje > rozmowy z dobrym psychiatra i psychologiem, nie dziecko. nic nie pomoze > psycholog dzieciecy, jak relacje z matka beda nieprawidlowe. przenikowańcu.. :) a gdzie ja napisałam o psychologu dzieciecym? w szpitalu to pewnie z psychiatra ma kontakt ciotce odpowiadam PS nie martw się ja tu juz mało pisuje :) a czytam niewiele więcej ale widzę że ty nadal masz problemy.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeussss Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 22:30 wzialem pod uwage twoje posty spod innych loginow. fakt o psychologu wspomnialas, lecz nie o dzieciecym, co nie zmienia faktu, ze piszesz duzo i bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 10.01.06, 22:36 nie pisuje spod innych loginów :) ale i tak nie uwierysz.. i wiesz? nawet mnie bawi że sam siebie w błąd wprowadzasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
bzubza Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 11.01.06, 17:08 piszcie, piszcie, bo Wam dobrze idzie każdą uwagę merytoryczną chętnie przeczytam i postaram się skorzystać, a te inne uwagi ... to sorry i bez urazy ... pomijam... Odpowiedz Link Zgłoś
jolantas1955 Re: jak pomóc niedoszłemu samobójcy 11.01.06, 20:28 Rzeczywiście, żałość bierze! Wierz mi, samemu nic nie wymyslisz! A rodzina naprawdę była szczęsliwa, może ponad miare, mały miał wszystko co chciał, ja niejednokrotnie podkreslałam, że to błąd, moje dzieci miały 10 zł kieszonkowego na tydzień, a on się śmiał w ich twarz, że on nie potrzebuje, bo i tak ma, ile chce,on był dla matki "książę", a moi synowie cenili coś innego! Moim zdaniem tylko psycholog ewentualnie psychiatra, bo inaczej naprawdę może być źle! Odpowiedz Link Zgłoś