Dodaj do ulubionych

rysa na parkiecie! proszę o radę

IP: *.acn.waw.pl 17.07.04, 17:23
Witam
to chyba pytanko do Vampira, ale wszyscy inni którzy poradzili sobie z
problemem jak w tytule, proszę poradźcie!
Przesuwałam sobie mebelki i pięknie porysowałam w kilku miejscach parkiet.
Oczywiście w centralnie na środku pokoju.
Rysy sa długie i fatalnie to wygląda.
Czy można coś zaradzic, by to cholerstwo nie było aż tak widoczne.
parkiet jest jasny( jesion).

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: agnes Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: *.net / *.net 18.07.04, 15:25
      hej mam ten sam problem .. kupilam cos takiego jak Alex do parkietu z woskami
      pszczelimi ... nadaje polysk i chroni od zarysowan itp... podobno tuszuje tez
      rysy... dzis wyprobuje wiec dam znac jaki efekt:)))pozdrawiam
      • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 19.07.04, 08:15
        czekam na opinie
        dzięki
    • darecki1 Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 19.07.04, 08:10
      Parkiet był lakierowany czy olejowany?
      Jeżeli lakierowany to jakim lakierem?
      • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 19.07.04, 08:14
        był lakierowany..lakier Herzlak(chyba tak to sie pisze)
        czy to ma jakieś znaczenie?

    • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 19.07.04, 13:08
      podnoszę wątek
      bardzo mi zależy na radach
      • vampi_r Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 19.07.04, 17:48
        Dopiero teraz znalazłem ten wątek.... sorry.

        Trzeba wpierw rozeznac się, jakim lakierem był lakierowany parkiet i dokupić
        jakąś minimalna ilośc (najmniej chyba można kupić 1 litr - to zalezy od
        lakieru) dokładnie tego samego lakieru (ma tez znaczenie matowośc lakieru).

        Potem papierkiem ściernym (jakims drobnym np. 150-200) delikatnie przeszlifować
        miejsce powstania rysy. Tu też ma znaczenie, czy jest to rysa jedynie w
        lakierze, czy może głebsza aż w klepce, czy dotykając miejsca tej rysy czujesz
        wyraźny dołek pod palcami.
        Przeszlifowanie papierkiem ściernym ma na celu wyrównanie powierzchni podłogi w
        miejscu powstałej rysy.

        Potem trzeba oczywiście dokładnie wytrzeć to miejsce wilgotną szmatka i małym
        pędzelkiem polakierować. Lakierując należy robić to tak, by lakier nie rozlał
        się dookoła - czyli lepiej 2-3 razy delikatnie nanieśc lakier, niż raz dużo.

        Jak te 2-3 warstewki lakieru wyschną, to na koniec można wypolerować to miejsce
        jakąś szmatką (np. filcem), by do reszty wyrównać podłogę. Do tego ostatniego
        polerowania polecam takie specjalne tarcze, króre mozna nałożyć na wiertarkę.
        Można kupic takie tarcze - najlepiej z mocowaniem na rzepy - i z tego co wiem,
        to w komplecie jest też taka końcówka do polerpwania (szmatka z włoskami).
        Ta polerka ma też na celu zmatowienie nowego lakieru, by nie różnił się aż tak
        bardzo od starego (zakładam, że stary lakier leży już jakiś czas).

        Jak zrobisz to wszystko delikatnie i stosownie do rozmiarów i głębokości rysy,
        oraz jak dasz dokładnie taki sam lakier, to po wykonanej robocie będziesz się
        zastanawić, gdzie były te rysy.

        A tak na zaś - pod wszystkie nogi mebli nałóż podkładki folcowe, by przy
        kolejnym przesuwaniu znów czegoś nie porysować.
        • vampi_r Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 19.07.04, 17:51
          Oczywiście podkładki filcowe, a nie folcowe.
        • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 21.07.04, 08:54
          Vampir bardzo Ci dziękuję za fachową poradę
          mam tylko jedną wątpliwość..otóż rysy są dość głębokie,(czyli już w klepce),
          szerokie i długie( powiedzmy glębokie 2 milimetry a szerokie 3, długie-
          baaaardzo dlugie:)
          czy w tej sytuacji powinnam zetrzeć papierem ściernym calą klepkę, czy jedynie
          to miejsce gdzie jest rysa?
          i czy wtedy nie powstanie różnica wysokości miedzy resztą parkietu?
          polerowanie nie będzie potrzebne, bo ja jeszcze nie mieszkam
          i właśnie to mnie doprowadza do furii, że już zniszczyłam!

          pozdrawiam
          • vampi_r Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 21.07.04, 11:09
            O jejku jejku....

            Przy tak głębokich rysach to idealnie się tego nie da zrobić. Jeśli rysa
            zrobiła sie na 2-3 mm w samym parkiecie, to aby rzeczywiście nic nie było
            widac, trzeba by w zasadzie wszystko ponownie wycyklinować.
            Ale tego zapewne nie chcesz (i ja się nie dziwię).

            Mozna by ta ryse próbować czymś wypełnić.... nie to zły pomysł, bo każdy kit
            będzie widoczny i z czasem zapewne się wykruszy. Sam lakier też nie wypełni tak
            głębokiej rysy.
            Hmmmm... rysa głeboka na 2 mm i szeroka na 3 mm i dłuuuuga na kilka metrów....
            no i co ja mam wymyśleć rozsądnego... To w zasadzie już nie rysa, tylko poważne
            uszkodzenie...
            Trzeba mieć niezłe samozaparcie by taką rysę zrobić ;-)=.

            Jeśli nie ponowne cyklinowanie, to w takim razie trzeba by przeszlifować
            papierkiem nieco większą powierzchnię wokół tego uszkodzenia. Powstanie może
            różnica wysokości między resztą parkietu, ale na oko raczej nie będzie
            zauważalna.
            Przy takim uszkodzeniu nie da się zrobić tak, by nic nie było widać.

            To powyższe piszę tylko z teorii, bo nigdy takich poważnych uszkodzeń w
            parkiecie nie usuwałem. Ostatnio u znajomego naprawiałem klepkę uszkodzona
            przez spadający wazon, ale tam był tylko ubytek w lakierze na powierzchni około
            3 cm2, więc i ładnie dało się naprawić.



            Spróbuj zasięgnać porady u jakiegoś zawodowego parkieciarza (np. tego, który
            kładł ci parkiet). Może oni znają jakieś tajemne sposoby na usuwanie takich
            uszkodzeń, które normalnym śmiertelnikom nie są znane.
            • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 21.07.04, 12:43
              ojojo:(
              nie pocieszyłeś mnie
              przeciwnie PRZERAZIŁEŚ
              ja nie chcę ani cyklinować, ani przyzwyczaic sie do niej
              ratunku, mój śliczny nowy parkiet!
              no, już nie jest śliczny!

              Vampir, pozwolę sobie o coś Cię porosić
              proponujesz bym poradziła się parkieciarza, który kładł u mnie podłogę
              niestety nie mam ochoty go widzieć
              a gdybym tak ślicznie poprosiła Ciebie o pomoc, byś zdiagnozował rozmair mojego
              nieszczęścia i ewentualnie pozbył się go?
              Jestem z Wawy( Ty chyba też z tego co wyczytałam między wierszami na forum)



              • atyde Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 21.07.04, 12:46
                O, bardzo dobry pomysł. Jak się sprawdzi, to też go zaproszę w tej samej
                sprawie. Cholera, myślałam, że coś Ci poradzą. Ale mój parkieciarz mówił, ze
                tylko powtóreczka z cyklinowania. A rysa miodzio od sypialni do salonu
                (komódka). Też przed wprowadzeniem się, bo gamoń parkieciarz nie ostrzegł, że
                twardość to ten lakier uzyska dużo później.
                PZDR
                • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 21.07.04, 12:56
                  no cóż...współczuję
                  mój był już baaaardzo utwardzony(minęło kilka miesięcy):)
                  ale jak sie ciągnie metalową nóżką to czego można oczekiwać!
                  cholera!
                  zła jestem!
                  Vampirku pomóż...prosimy:)
                  • vampi_r Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 21.07.04, 15:56
                    No i co ja mam wam odpowiedzieć....
                    Obawiam sie, że tej rysy u Iwony nie da się usunąc dobrze jak tylko cyklinujac
                    podłogę. Będę usiłował stosować jakies środki zastępcze, wyjdzie zapewne
                    bylejak i będę musiał tu na forum zmienić nicka, bo nikt Vampira już nie
                    posłucha.
                    Odmówie, to Vampira tym bardziej nikt nie posłucha.... chlip...

                    Iwono.
                    OK. Nie obiecuję, że coś sam poradzę, ale chociaż obejrzę ta twoją rysę. Jak
                    stwierdzę, że tylko cykliniarz może pomóc, to nie będę się brał za to. Nie
                    lubię robić czegoś, jeśli wiem, że wyjdzie fuszerka.
                    A potem ewentualnie w kolejce bedzie Atyde.

                    Tylko tak - od poniedziałku jestem na urlopie i wybywam do krainy Draculi na 2
                    tygodnie. Mógłbym więc wpaśc do Iwonki w sobotę i ocenić sytuację.

                    Jeśli pasuje, Iwonko napisz do mnie na priva.
                    • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 22.07.04, 08:41
                      Vampir nicka nie będziesz musiał zmieniać
                      Obiecuję
                      Lubię właśnie takie podejście do pracy jakie wykazujesz
                      Jak się da to robimy, jak się nie da...o tym nie chcę myśleć;)
                      Dziękuję
                      Pasuje, odezwę się na priva


                      • Gość: atyde Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 09:42
                        I kto by pomyślał. Na Vampira można liczyć. To czekam na efekty. Ale u mnie
                        jakby co, ekhm, będzie naprawdę pole do popisu.
                        • vampi_r Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 22.07.04, 10:31
                          Na Vampi_ra mozna liczyć ale najczęściej się przeliczyć.
                          Drogie Panie, postaram się dla was zrobić co w mojej mocy.
                          • Gość: iwona Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: 193.201.167.* 22.07.04, 11:15
                            Vampir przesłalam Ci maila
                            zż na Ciebie można liczyć, to wiedzialam
                            Bebiaczek kiedyś Cię wychwalała

                            • vampi_r Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 22.07.04, 18:56
                              Ja już dawno ci odpowiedziałem. Mam nadzieję, że dostałaś.
                              Daj jakiś znak.
                              • Gość: atyde Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:18
                                I jak konsultacje?
                                • vampi_r Re: rysa na parkiecie! proszę o radę 27.07.04, 15:26
                                  Właśnie jestem na urlopie... ale pogoda taka, że postanowiłem wpaść do
                                  kawiarenki internetowej na 2 godzinki (albo i dłużej, bo nie zanosi się dziś na
                                  słoneczko :-(=).

                                  Konsultacje wypadły pomyślnie.
                                  Te rysy Iwony nie są aż tak straszne. W 99% uszkodzony jest tylko lakier.
                                  No...w jednym miejscu jest nieco głębsze uszkodzenie i z tym raczej nic
                                  sensownego nie zrobię - pozostanie lekkie wgłębienie.
                                  Natomiast pozostałe rysy powinno dać się usunąć. Jednak jest ich tyle, że
                                  najlepiej będzie polakierować całą podłogę. Na co starałem się Iwonkę namówić.
                                  Usuwanie rysy poprzez miejscowe lakierowanie ma sens, gdy tylko w jednym, dwóch
                                  miejscach jest rysa. Natomiast przy powierzchni pokoju (na oko) 14 m2 i
                                  kilkunastu rysach w różnych miejscach podłogi polakierowanie całego pokoju to
                                  jedynie rozsądne wyjście. Tym bardziej, że jak na mój gust, jeszcze jedna
                                  warstwa lakieru i tak by się przydała, bo w miejscach wyraźniejszych słoi w
                                  drewnie lakier nie błyszczy tak, jak gdzie indziej.


                                  7 sierpnia mam wziąc się za robotę O ile Iwona zdecyduje się na moje usługi.
                                  Jak wyjdzie? - zobaczymy.
                                  Myślę, że wyjdzie lepiej, niż wyglądał parkiet tuż po polakierwoaniu przez
                                  fachowca.
                                  No a później zobaczymy co z Twoimi rysami, koleżanko Atyde. O ile Iwonka mnie
                                  poleci....
                                  • Gość: atyde Re: rysa na parkiecie! proszę o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 16:48
                                    No witam, witam. Właśnie się zdziwiłam, jak Cie "zobaczyłam" dzisiaj. Aż się
                                    boję, bo myślę że jak zobaczysz mój parkiet, to zaczniesz przyprowadzać
                                    wycieczki, jak to się można pomylić co do fachowca. On już w kilku miejscach
                                    nadaje się do remontu, a mieszkam pół roku i jestem niespotykanie ostrozny
                                    człowiek. Ech. Zobaczymy. Fachowcom już nie ufam. MIłego wypoczynku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka