endrju.ab11
26.06.06, 07:36
Przejeżdżałem ostatnio przez Tarnobrzeg pociągiem, a własciwie dojechałem tu
szynobusem i czekałem na przesiadkę na osobówkę w stronę przeworska. Okazało
się ze pociąg jadąc na stację zepsuł się, ale pani nie raczyła poinformować o
tym podróznych, dopiero na moją prosbę powiedziała ze pociąg się zepsuł ale
to juz było dawno po czasie. Co lepsze, na moje pytanie, dlaczego nie ma
zadnej informacji, odparła ze to dlatego ze się pociąg zepsuł!!!! Po prostu
koszmar, żar z nieba się leje, ale na stacji(głównej) w Tarnobrzegu
oczywiście nawet sklepiku z prasa z napojami nie ma, bo po co! Chyba żaden
pociąg nie został podstawiony, bo po ponad godzinie zalapałem sie na stopa do
stalowej woli, gdzie mogłem juz kontynuowac podróż. Ale stacja i obsługa w
Tarnobrzegu to wygląda chyba gorzej niz na ukrainie :(