Dodaj do ulubionych

Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granice

12.02.08, 19:18
unikam tego miasta jak moge ale kiedys trzeba. Co mnie tam doswiadcza? Ano chamstwo TYLKO lodzkich kierowcow tj. m.in. zajezdzanie drogi, wymuszanie , poganianie ( o nie przez Łódz nie mozna przejechac 60km/h bo to jest obciach - nie mozna spokojnie znalezc numeru ulicy bo cie rozjada, trabienie i inne :uprzejmosci: .
Po prostu tragedia. Powiem tylko, ze jestem kierowca od 17 lat i w zadnym miescie tak sie nie zachowuja kierowcy. Dobrze, ze turysci do was nie przyjezdzaja bo i glupio by bylo. Nie pozdrawiam pseudo krolow szos
Obserwuj wątek
    • Gość: gulu Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic IP: *.piotrkow.net.pl 12.02.08, 19:27
      No właśnie,mam taką samą opinię o łódzkich pseudo driverach (prawko kupione pewnie na łks-ie).. Zastanawiam się, po co s8 na wieś do tych chamanów? Gumowce rozdać i do roboty zagonić. Nie pozdrawiam
      • Gość: srulu Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic IP: 195.69.82.* 12.02.08, 19:42
        hehe oj biedactwo nie dostaniesz S8 wiesniaczku z belchatowa
    • Gość: STUDI Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic IP: *.prokom.pl 12.02.08, 19:31
      Dodam - nagminna jazda chodnikami - a jak pieszy na chodniku to go zepchną z
      chodnika bąz prciską do muru albo w najlepszym wypadku wyzwą (bo chodnik to
      jezdnia). Wystarczy popatrzeć na trawnik (raczej to co z niego zostało) na
      Kilińskiego pomiędzy Włókienniczą i Rewolucji ...

      Wjeżdżanie na czerwonym świetle - - nawet policja tak robi...

      Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych.

      Jazda pod prąd bo np. trzeba wyminąc np. tramwaj i nie być "frajerem" a co tam
      że z przeciwka jądą inni - mają zjechać z jezdni bo "pan" jedzie.

      Wjazd na zablokowane skrzyżowanie - zielone qr*a mać no nie?

      Stanie na torowisku by skręcić w lewo czy zawrócić. - w Krakowie czy Wrocławiu
      za to karają mandatami. Nie ważne że czerwone dla skrętu w lewo ....

      Zatrzymywanie sie obok tramwaju na przystanki tak by całości uniemożliwić
      wsiadanie .... A spróbuj zwrócić uwagę.

      Blokowanie przystanków autobusowych przez parkujące samochody. Można sobie
      dzwonić do straży miejskiej mają to głęboko w 4 literach lepiej im sie opłaca
      ściągać haracz od handlujących na ulicach czy ryneczkach. Policja sie tmy nie
      interesuje - jeszcze Ciebie opieprzą że zawracasz im głowę..

      To dzięki policji drogowej.... Zgłoszenie na policje - nie da rady telefonicznie
      - j.w. dostaniesz ochrzan że zawracasz im głowę takimi duperelami.

      Tak gwoli głosów że nie trzeba separatorów ruchu dla ŁTR'u na Piotrkowskiej. A i
      priorytet nie zadziała bo stać będzie jakiś kretyn stojący na torach na
      skrzyżowaniu - bezkarnie oczywiście.
      • w.o.d.z.i.r.e.j To wtedy staranować to się nauczą... 14.02.08, 15:50
        STUDI napisał(a):
        > Tak gwoli głosów że nie trzeba separatorów ruchu
        > dla ŁTR'u na Piotrkowskiej.
        > A i priorytet nie zadziała bo stać będzie jakiś kretyn
        > stojący na torach na skrzyżowaniu - bezkarnie oczywiście.

        A ja mam inną propozycję na takich delikwentów stojących
        bezkarnie na torach na skrzyżowaniu :-)
        Wystarczy do nowych tramwajów przytwierdzić z przodu taran stalowy.
        Tym oto sposobem, po ostrzeżeniu pojazdu, będzie można go staranować
        umożliwiając tym samym kontynuację podróży ŁTRem.

        Pozdrawiam.
        ---
        "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
        - Monty Python - Węgierski klient
      • pawel-strzalka Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic 16.02.08, 16:17
        Gość portalu: STUDI napisał(a):


        > Wjazd na zablokowane skrzyżowanie - zielone qr*a mać no nie?

        to się niestety tyczy też tramwajów
    • pawel-strzalka jak już mowa o chamstwie kierowców... 12.02.08, 20:18
      Wiecie jaki znaleźli sobie sposób na ominięcie korków na Śmigłego Rydza po
      zajęciu przez wodociągi jednego pasa przy Piłsudskiego? Otóż kierowcy chcąc
      jechać w kierunku Widzewa nie dojeżdżali do Piłsudskiego, lecz skręcali w
      Tymienieckiego, wjeżdżali do Parku nad Jasieniem, jechali przez park pomiędzy
      ludźmi i następnie wyjeżdżali z niego przejazdem który pozostał po likwidacji
      torów do zakładów Scheiblera, potem wystarczyło tylko podjechac pod lekką górkę,
      z którą samochód osobowy po dobrym rozpędzeniu spokojnie sobie da radę, i już
      byli na ulicy Zbiorczej skąd kierowali sie na Piłsudskiego. Taki stan rzeczy
      trwał kilka dni. Dziś widziałem że ktoś wkopał w ziemię pozostałości po płocie
      wzdłuż dawnych torów i część kierowców zawracała nie mając możliwości przejazdu :)
      • camelot Re: jak już mowa o chamstwie kierowców... 12.02.08, 21:34
        Wczoraj jakieś debile z firmy ochroniarskiej obsługującej bank Lukas na
        Piotrkowskiej prawie na wprost Centralu tak stanęli na chodniku, że nie można
        było nawet się przecisnąć. Bardzo im było z tego powodu wesoło. Myślę, że firmy
        ochroniarskie trochę przesadzają, traktują się jako święte krowy, uważają że im
        wszystko wolno, nie szanują przepisów ruchu drogowego. Niedorobieni niby
        policjanci. Warto aby prawdziwa policja przyjrzała się zachowaniom tych niedorobów.
    • Gość: mns Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic IP: 85.89.187.* 13.02.08, 10:45
      1. każde uogólnianie jest a priori nieprawdziwe. Są kierowcy źli i dobrzy w
      każdym mieście, w każdym kraju.
      2. łódź jest miastem bardzo małym powierzchniowo, zwartym i o gęstej sieci ulic.
      Natężenie ruchu jest raczej spore, choć nie jakieś gigantyczne, a i nie ma
      prawdziwych korków (wbrew temu, co piszą forumowicze zakochani w tramwajach, a w
      życiu autem nie prowadzili w żadnym zachodnim mieście), i jeśli dla kogoś
      poruszanie się tu stanowi problem, może zawsze zamowić taksówkę albo skorzystać
      z MPK, a nawet zostawić auto gdzieś na strzeżonym i pieszo się udać na
      załatwianie spraw (często pieszo się szybciej dojdzie, niż znajdzie m-ce do
      parkowania).
      3. a mnie właśnie wqrwiają wieśniacy, którzy jeżdzą nieprzepisowo- jeśli
      koniecznie zwalniają żeby jakiś numer znaleźć, to niech zjadą bliżej chodnika, a
      nie suną środkiem (tradycjnie- Jaracza, buraki zwalniają do 15 i zajmują oba pasy)
      4. Miasto jest w 97% dla mieszkańców, w 3% dla przyjezdnych (takie są mniej
      więcej proporcje) i sorry, trzeba się dostosować. Będąc w rzymie mów jak rzymianie.
      • krzyskup Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic 13.02.08, 11:17
        Gość portalu: mns napisał(a):


        > 4. Miasto jest w 97% dla mieszkańców, w 3% dla przyjezdnych (takie są mniej
        > więcej proporcje)

        Skąd masz te dane?

        pzdr,
        krzyskup
        • camelot Chamstwo wieśniaków kierowcow przekracza granice 14.02.08, 17:22
          Mieszkam w Łodzi ale przy wyjeździe w kierunku Pabianic. Codziennie rano i
          popołudniu widzę wieśniaczy horror. Wyścigi, zajeżdżanie drogi, pchanie się nie
          tym pasem co wolno to norma wieśniaków spod znaków EPA, EZD, ELA, ESI, EP, ERW
          itp.. Jak widzę takie rejestracje na rondzie Lotników to jestem na 90% pewien,
          że będzie jechał z prawego pasa w lewo lub z lewego w prawo.
          • Gość: gucio Re: Chamstwo wieśniaków kierowcow przekracza gran IP: *.piotrkow.net.pl 14.02.08, 17:57
            Dodaj jescze EL, lub przede wszystkim EL.
            • gothmucha Re: Chamstwo wieśniaków kierowcow przekracza gran 15.02.08, 02:03
              Ano - dziś widziałem taką sytuację na Rondzie Waryńskiego - pan jechał swoim Transitem Kopcińskiego i MUSIAŁ się zmieścić na skrzyżowaniu - jaka szkoda, że stając w kolejce zablokował 2 pasy ruchu dla poprzecznie idącej Pomorskiej, które w międzyczasie dostały zielone światło. Nie muszę mówić, co po chwili się stało ;)

              Tak, głupota nie zna granic administracyjnych i występuje wszędzie.
          • Gość: you suck, redneck Re: Chamstwo wieśniaków kierowcow przekracza gran IP: 193.142.243.* 18.02.08, 13:29
            hehe Dokladnie tak!!!
            1000% procent racji, te glaby powinny nauczyc sie poruszac w ruchu,
            a nie wymuszaja pierwszenstwo, jada 20kmh i zgrywaja wielkich
            paniczow, co to "mieszczuchom" pokaza jak sie jezdzi

            zenada
    • sven_b Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic 16.02.08, 00:44
      Moje obserwacje sprowadzają się do jednego wniosku. Po Lodzi jezdziloby sie o
      wiele latwiej gdyby ruchu nie utrudniali sobie sami kierujący. Mniej egoizmu,
      więcej myślenia.
    • Gość: Antytraffic Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.02.08, 09:18
      Kierowcy nie są bez grzechu, ale widać, że rzadko bywasz nie tylko w Lodzi ale w
      ogole w duzym miescie i nie wiesz, ze ilosc aut się potroiła, a ciągłe remonty
      utrudniają przepustowosc. Jak chcesz jechać 60/h to proszę, tylko nie lewym
      pasem. Przyjeżdżasz nieprzygotowany i toczysz się, szukając właściwego numeru
      zamiast stanąć w pobliżu, wysiąść i znaleźć swój adres.
    • Gość: Michał M. Re: Chamstwo lodzkich kierowcow przekracza granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 15:35
      fachmann1 napisał:

      > nie moze na spokojnie znalezc numeru ulicy bo cie rozjada,
      > trabienie i inne uprzejmosci

      Jako kierowca z 17-letnim stażem chyba już wiesz, że najważniejsze w takiej
      sytuacji to nie zestresować się trąbieniem. Stres przenosi sie na bezpieczeństwo
      jazdy.

      Jeśli trąbią bo popełniłem błąd i stworzyłem zagrożenie, przepraszam i nie
      czynię tego więcej.
      Jeśli trąbią, bo chcieliby żebym jechał szybciej, inaczej, w innym kierunku,
      żebym nie szukał adresu, to najwyraźniej mają problem ze swoimi małymi
      rozumkami. Nie należy się idiotami przejmować. Nie reagować po prostu. Jadę
      zgodnie z przepisami? Będę jechał dalej. Jeśli komuś się nie podoba zgodna z
      przepisami jazda, to on ma problem.

      Największe chamstwo kierowców widziałem 10 lat temu w Moskwie.
      Trąbi się tam na kierowców, którzy zatrzymali się przed znakiem "ustąpi
      pierwszeństwa przejazdu", żeby zrobić to, co nakazuje znak.
      Trabi się na tych, którzy na zwężonym odcinku drogi zatrzymują się, żeby
      przepuścić tych, którzy jadą z przeciwka i zgodnie ze znakami mają pierwszeństwo.
    • Gość: lukoza myśl jak jeździsz - ludzie nie trąbią bez powodu IP: *.toya.net.pl 25.02.08, 08:46
      Zapomniałeś dodać, że szukając adresu nie włączyłeś kierunkowskazu, jechałeś 15
      km/h i planując wjazd w bramę na prawo zająłeś oba pasy. Sądzę, że trąbienie za
      taką jazdę to samarytańska pobłażliwość. Spróbuj tak w Warszawie! Tam za to
      powybijają ci pałkami reflektory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka