Dodaj do ulubionych

Absolwenci Technikum Kolejowego

05.02.02, 23:12
Obserwuj wątek
    • Gość: essssski Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: 64.27.143.* 12.02.02, 02:42
      wiec?????????????????????
      • Gość: JanZebro Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.02, 09:39
        Nie wiem czy jeszcze uczy nauczyciel o pseud. TUCZ lub TUCZNIK.
        Zawsze chodzil w tym samym brazowym garniturku upieprzonym od kredy (przez te
        wszystkie lata}
        ;opierdalal na przerwach za trzymanie rak w kieszeni chociaz sam je tam trzymal.
        Lekcje polegaly na przepisywaniu dyktowanej przez niego ksiazki.
        Robil niezle numery:
        -profesorze,umawialismy sie,ze jak nie oceni pan klasowek w ciagu 2 tyg.
        to nie bedzie wpisywal pan jedynek;
        -chopcy jak umowa to umowa.Czytam oceny:
        -[nazwisko]- 1+
        -[nazwisko]- 1+
        -[........]- 1+
        -itd.
        Jeden z jego tekstow:"Nie CHCIJ sie ze mna spotkac na egzaminie zawodowym"
        ktos go pamieta?
        • Gość: tomek854 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 09.05.02, 16:00
          Za mojej kadencji 1996-2000 takiego nie spotkalem, ale bylem na drogowce :)
        • Gość: AS Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 15:08
          może chodzi o Kaizera czy jakoś tak i jego sławne "scotki komutatora" :-)
          • Gość: sołtys Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 04:08
            Gość portalu: AS napisał(a):

            > może chodzi o Kaizera czy jakoś tak i jego sławne "scotki komutatora" :-)

            eeee raczej nie...

            Kaizer przede wszystkim nie trzymal rak w kieszeni,
            poza tym nie odgrazal sie nigdy - on conajwyzej bral do odpowiedzi
            delikwenta :)))
            to bylo wystarczajace, zeby juz na pierwszych lekcjach zdyscyplinowac swoich
            uczniow
            poza tym nazywal sie Kaizer a nie Tucz i raczej krotko uczyl w "epoce jedynek"
            ponadto pewnie pamietalbym tego Tucza, bo niewielu takich oszolomow jak lubek
            bylo w szkole - musial to wiec byc gosc, ktory uczyl po Kaizerze, bo ten
            ostatni zszedl-byl z tego swiata niedlugo po ukonczeniu przeze mnie tej szkoly

            za to na pewno kazdy zaliczyl w swojej karierze w TK pewnego niebywalego
            kretyna (nawiasem mowiac rowniez absolwenta TK) - Tadeusza Stanka
            Do dzis nie moge pojac jak to mozliwe, ze takiemu pajacowi
            pozwolono "ksztalcic" mlodziez; ten Lubczynski byl slepy czy co? on naprawde
            nie wiedzial jakich nauczycieli zatrudnia?
            ooops przepraszam - wiedzial - pamietam jak wywalil pewnego poloniste, ktory
            przyszedl uczyc do TK w dredach i szerokich kolorowych spodniach...
            choc z drugiej strony dyrekcja dosc dlugo tolerowala pania Basie, ktora
            slynela z tego, ze jest atrakcyjna, dobrze utrzymana czterdziecha majaca
            slabosc do mlodych chlopcow - nie dosc, ze z rozkosza prezentowala im krocze
            wyzierajace spod kusej spodniczki niedbale ukrywanej pod profesorskim
            biurkiem, to jeszcze flirtowala na przerwach z pewnym ptaszkiem o blond
            wlosach :) hehehe ptaszek widac musial byc od najmlodszych lat niezly w te
            klocki, skoro nawet wuefista Ivo nie mogl dla niego stanowic konkurencji :)))
            Jak juz jestesmy przy tym milosnym watku - przypomnial mi sie Julek K., ktory
            z uwielbieniem wrecz obcalowywal chlopcow na zapleczu pracowni elektrycznej -
            a to gratulujac zdobycia piatki, a to wyrazajac smutek z powodu postawienia
            paly hihihi pamieeetam ten szorstki zarost... to zreszta chyba zaden wstyd, bo
            prawie kazdego w tym czasie Julek musial obslinic :P
            A na pracowni elektrycznej zajecia prowadzil rowniez pan Klem. On mial garbusa
            a garbus mial niedomykajaca sie trojkatna szybke...
            po naszych zajeciach pan Klem mial to nieszczescie, ze jego garbi dziwnym
            trafem czekal na swojego pana w nieco innym miejscu niz zostal zaparkowany
            przez wlasciciela

            Ech... dlugo by jeszcze opowiadac... jesli znow mnie nuda napadnie to bardzo
            chetnie cos tu jeszcze powspominam - szkola (pomimo swoich glupawych zasad i
            ograniczen - a moze wlasnie dlatego) miala swoj koloryt :) i choc dzis nie w
            kazdym towarzystwie w dobrym tonie jest przyznac sie do bycia jej absolwentem,
            to ja sie ciesze, ze tam chodzilem :)))
            teraz to juz niestety inna szkola, inny klimat, wiec pewnie "koty" nie
            zrozumieja o czym pisze... a moze i oni za jakis czas milo wspomna?

            pozdrowka dla wszystkich semaforkow ;)
            • Gość: IHA Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.dialin.kamp-dsl.de 03.08.03, 12:57
              Witam !
              Co do Lubczynskiego zgadzam sie w 100% wariat jakich malo.. a Stanek? na
              kolanach i z dziennikiem w zebach? rany.. bylo wesolo swoja droga zwlaszcza
              wtedy gdy Lubczynski zlapal mnie i kolezanka na paleniu papierosow 500 metrow
              od szkoly (pewnie wiecie gdzie tam gdzie te dwie lawki) No i trzeba bylo
              sprzatac boisku i nauczyc sie na pamiec artykulu o szkodliwosci palenia-
              zapewnic ze nie ebdziemy mlodzsym dawac zlego przykladu i takie tam bzdury.
              Szkola fak miala swoj klimat byla nie powtarzalna. Ludzie wspaniali zjazdy tez
              swietne. Pamieta Ktos Jurka?? Jurka Ropieckiego? jak spotkacie pozdrowcie .Do
              Kolejowki chodzilam ja.. chodzil moj o 3 lata starszy brat ..) Milo wspominam-
              przyjaznie pozostaly. Pozdrawiam
              Jak ktos mnie pamieta w co watpie- szara mysz bylam i jestem (RK a potem AS)
              to piszcze na mail agneshauke@gmx.de pozdrawiam!
              • Gość: Piotr Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: 80.51.29.* 24.12.03, 15:17
                Witam
                Kilka lat temu ukonczylem TK i wspominal je bardzo dobrze. Bylo tam kilku
                dziwacznych ludzi, a wraz z nimi ich pomysly, ale do wszystkiego mozna bylo
                sie przyzwyczaic ;). Kolorowymi postaciami byli napewno: Stanek, Krawczyk,
                Baginski :) z kazdymi z tych profesorow mamy sporo wspomnien polaczonych z
                sytuacjami pelnymi smiechu.

                p.s
                IHA przypadkiem brat nie chodzil do TK, a Ty do AS-u ?

                Piotrek
                • Gość: IHA Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.dialin.kamp-dsl.de 13.05.04, 13:55
                  Jasne ze moj brat chodzil do TK- hm.. my sie chyba znam ?:)))) no w koncu kogos
                  znalazlam rany szulkam po calym necie i nic lipa..
                • Gość: makraw Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 18:13
                  cieszę sie że jeden z nich cię uczył mnie uczył i był ojcem pozdrawiam
                  ATRAKCYJNIAKÓW pierwszą klasę z taką ilością kobiet i pod wodzą Zawiślaczka
                  jeśli pan panie profesorze czyta to jestem szczęśliwy że mogłem z panem mieć
                  kontakt mimo że gnębił pan nas ale uczciwie co nie można powiedzieć o
                  pozostałych pana kolegach oczywiście z małymi wyjątkami
            • Gość: ttt Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 12.01.04, 02:24
              W moich czasach ,epoki dobrobytu,oraz osmej potegi swiatowej najwiekszym
              problemem TK byly wlosy.Coz to byly za spory, jakie piekne grafiki w szkolnej
              gablocie.Dyrekcja jako szczur,uczen z gestem Kozakiewicza.Palenie w
              toalecie,gonitwy po korytarzach.Ta szkola miala nie zapomniane grono
              nauczycielskie.Mawialo sie w tamtych czasach ze z pewnych powodow pozostalo
              uczyc w TK.Po latach milo wspomina sie prefesorow
              Golebiowskiego,Solskiego,Aksiuczyca,Parabole.Jeden to nawet prezesemPLK,uczyl
              PO i wielu innych.1974-1979.Jakie dziewczyny chodzily wtedy do szkoly.
              • tomek854 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego 02.04.04, 13:52
                Gość portalu: ttt napisał(a):

                > W moich czasach ,epoki dobrobytu,oraz osmej potegi swiatowej najwiekszym
                > problemem TK byly wlosy.

                A w moich tez :)))

                Ale bylem pierwszym ktory wyalczyl o swoje. Sprawa oparla sie o kuratorium :)

                Lubek przyznal mi racje ale UKARAL POZBAWIENIEM PRAWA DO NOSZENIA MUNDURU
                KOLEJOWEGO. Zaraz znalazlo sie liczne gtrono chetnych na taka kare... Podobno to
                byl POczatwek Konca - ale ja, wraz z Lubkiem skonczylem TK w 2000 :)
                • Gość: delphic Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:50
                  Ta, tylko z tego co pamietam Tomku miales w kuratorium znajoma(chyba mame).
                  pozdrawiam drogowke As
                  • tomek854 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego 31.12.05, 06:02
                    Ta, tylko z tego co pamietam Tomku miales w kuratorium znajoma(chyba mame).
                    > pozdrawiam drogowke As

                    Nie miałem nikogo znajomego kuratorium ;-)

                    A moja mama uczyła (i wciąż uczy) w podstawówce :)
                • Gość: senior Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 00:32
                  Widzę, że jestem jednym ze starszych absolwentów. Piszecie jaki to straszny był
                  Lubczyński, ale chyba nikt z Was nie znał dyr. Marksa. Gość siał autentyczny
                  strach posród uczniów. Gdy wychodził z gabinetu każdy wiał gdzie tylko mógł.
                  Sygnałem ostrzegawczym był wyprostowany palec wskazujący na podłogę. Kto nie
                  mógł się ewakułować np.na inne piętro to stawał w pozycji zasadniczej (na
                  baczność) pod ścianą, uprzednio poprawiając mundur i modlił się żeby nie
                  zwracócić na siebie uwagi. Naloty sprawdzające włosy, czy sprawdzanie
                  umundurowania to była normalka. Lubczyńskiego poznałem później jeszcze jako
                  zwykłego belfra. Trochę narwany ale w sumie gość. A może wiecie o zachowaniu
                  Lubczyńskiego jak bronił uczniów przed bezpieką w stanie wojennym? Chłopcy
                  narozrabiali a Lubczyński ze swymi zastępcami i gronem bronił ich jak własnych
                  synów. Z tego co wiem nigdzie w kraju dyrektor szkoły nie zrobił takiej zadymy.
                  Inna sprawa, że władze i ich pasa nie chwaliły się takimi "sukcesami".
              • Gość: emeryt Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.dialup.optusnet.com.au 12.04.04, 14:10
                czesc Gosciu
                Czytajac Twoje wspomnienia, zauwazylem ze moze mamy wiecej wspolnych
                wspomnien. Ja Konczylem TK w 1974 roku i wszystkie nazwiska profesorow
                pamietam. Mysle ze dobrze bedzie troche po wspominaac., moj adress
                jerrydab@hotmail.com
            • Gość: MUD Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.06.04, 21:55
              Ale pieprzysz soltys pani B byla napewno kobieta stateczna. Staralem sie
              siedziec zawsze w pierwszej lawce i niczwgo o czym piszesz nie widzialem i nie
              potwierdzam... czego serdecznie zaluje.
              • Gość: Jaca Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 20.06.05, 18:43
                ..to czemu staraleś się siedzieć w pierwszej ławce?;)...a może Tobie nasza
                samata nic nie chciała pokazać?;)
          • Gość: makraw Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 17:57
            Kajzer miał jedno powiedzenie które zapamiętam do końca życia nooo naaturraalnieee
      • Gość: szklanakula Rancho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 17:17
        21 i 22 maja HOW Rancho obchodził 40-lecie powstania.Wśród wielu gości znaczną
        grupę stanowili -jak się okazało- absolwenci TK. Miło było porozmawiać o
        żeglarstwie i powspominać starą szkołę. Szokujące dla mnie były informacje o
        postawie Krupy w okresie stanu wojennego.
        Pozdrawiam wszystkie Semaforki a szczególnie Rancherów z TK !
    • Gość: emeryt Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.dialup.optusnet.com.au 12.04.04, 14:00
      Witam Was wsystkich bardzo serdecznie, Ciesze sie ze az tylu z Was napisalo
      takie czy inne wspomnienia z czasow bytnosci w TK we Wroclawiu. Ja osobiscie
      moge sie zaliczyc do tzw; emerytow , poniewaz uczeszczalem do niej w latach
      1969-1974 ha,ha, I co Wy na to???? Pamietam wlasciwie wszystkie nazwiska
      profesorow wlacznie z dr. Lubczynskim, ktory notabene oblal mnie za pierwszym
      podejsciem na egzaminie na maszyniste pojazdow elektrycznych tylko dlatego ze
      nie znalem schematu ET42, poniewaz jezdzilem na EU-07.
      Bylo to juz po ukonczeniu szkoly i zdalem ten egzamin za drugim
      podejsciem. I mimo wszystko nie czuje zadnego zalu do niego.
      Wrecz przeciwnie , po wielu latach doceniam bardzo mile wspominam ta szkole,
      ktora miala jakis odcisk na moim swiatopogladzie, czasami on byl wypaczony
      bardzo komunistyczny ale zawsze padaly mocne pytania na lekcji hitorii [ nie
      zapomniany prof. Luczkow} Moze ktos wie co sie z Nim dzieje??
      Dlugosc wlosow i palenie papierosow w toalecie bylo zawsze pod nadzorem
      zastepcy dyrektora sp: Stepnia, jaka szkoda ze Wy mlodsi ode mnie nie mieliscie
      okazji poznac tego wspanialego czlowieka , ktory wybronil nie jednego z
      powazniejszych problemow . Co do dziewczat to macie racje. Wydzial drogowy i
      ruchowy zawsze mial czym sie pochwalic.
      No coz , zbytnio sie rozgadalem, chociaz moglbym wspominac godzinami.
      Dlatego prosilbym aby ktokolwiek chcialby wymienic wspomnienia z "emerytem"
      aby skontaktowal sie ze mna na adress jerrydab@hotmail.com
      • Gość: Mirek z Kaliforni Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.anhmca.adelphia.net 27.04.04, 19:14
        Ja zaczolem TK Drogowke w 1956 za dyrektora Kani, Marks wyrzucil mnie ze szkoly
        na trzy miesace przed matura, zkonczylem mature w TK olsztynie. Marks byl kawal
        drania i komunista Mirek z Kaliforni
    • rw.wro mundurki..... 15.06.04, 00:04
      A pamiętacie zastępczynię dyra do spraw uczniowskich (czy coś takiego), ona
      przy okazji uczyła chemii (kurcze, nie pamiętam nazwiska). Pamiętam,
      jak "buntowała" nas - pierwszaków wtedy, że gdyby ona była dyrektorem, to
      pierwsze co, to zlikwidowałaby mundury. Szkoda, że za moich czasów nie było
      takiej kary - zakaz noszenia mundurka :D Nie trzeba by było sie przebierać po
      drodze do szkoły albo w internacie (po lekcjach).
      Aha, pozdro dla wszyctkich, którzy w 1963/64 nadziali się na mojego ojczulka
      przy okazji termodynamiki i mechaniki (uczył tam tylko przez ten jedyny rok, to
      Marks go "zwerbował", a z kolei ówże Marks wcześniej i ojca mego nauczał był).
      PS: jakby ktoś się znalazł z klasy D (egzamin i maturka w '97, klasa Alexa)
      albo ktoś chciałby się zmailować, to piszcie rw.wro@gazeta.pl
      • Gość: Mirek z Kaliforni Re: mundurki..... IP: *.anhmca.adelphia.net 16.06.04, 22:30
        Jak nazywal sie twoj ojciec? moze on chodzil ze mna do jednej klasy z Marksa.
      • Gość: en-owiec Re: mundurki..... IP: *.wroclaw.mm.pl 17.11.04, 20:31
        Pewnie dziedzielismy gdzies niedaleko siebie na zajeciach ktore mieliscie razem
        z nami EN-owcami.
        Natomias co do mundurow to nie wszystkim one przeszkadzaly, a juz napewno nigdy
        nie chcialoby mi sie przebierac, zeby sie ukrywac przed swiatem. Faktem jest iz
        lepiej iz niektorzy sie przebierali, niz zakladali mundur z bialymi adidasami
        lub plecakiem z mundurem.
      • tomek854 Re: mundurki..... 31.12.05, 06:04
        Ona się nazywała Nowikowska :-)
    • Gość: elmumio Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 23:08
      Kłania się absolwent TE.Rocznik 1996.To rok zakonczenia edukacji.Pamietam
      zarówno Lubka jak i tzw.tucznika,czyli Wacka Bagińskiego.Ten gość to wyjątkowy
      był przypadek.Natomiast nie powiem złego słowa na śp.profesora Kaisera.To był
      nauczyciel starej daty.Imponował swoją wiedzą.Lubiłem też bardzo naszą
      polonistke zwaną Dziecinką.Wspomniany wuefista Iwo to mój wychowawca z
      pierwszej klasy.Po kilku latach poznałem jego kolegę ze studiów.Wyszło na
      jaw ,że to niezły był zboczek.No a poza tym to Lubek wzywał do szkoły mojego
      ojca,gdy mnie złapał na paleniu w 5 klasie-20 lat miałem...Swoja drogą już 7
      lat nie palę.
      Z dzisiejszej perspektywy wybrałbym jeszcze raz tę szkołe,mimo jej różnych
      dziwnych klimatów.Zawsze chciałem byc maszynistą,niestety życie potoczyło sie
      inaczej.Udało mi sie tylko 3 miesiace popracowac na szopie,potem wezwała mnie
      ojczyzna,no a jeszcze potem...
      Może odezwie się ktoś z moich lat?
    • Gość: As 1997 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:57
      A moze powspominamy sławetne rajdy szkolne?
      Napewno macie jakies wspomnienia, jak ktos cos o tym napisze to moze i ja cos
      bazgrne
      • otugen Re: Absolwenci Technikum Kolejowego 06.03.05, 23:14
        O jakich rajdach mówisz? Tzn. z jakich lat. Mój przedział czsowy w TK to 69 -
        73. Dział drogowy, wychowawca prof. Lech Ziemek.To właśnie on prowadził w
        tamtych latach kółko turystyczne. Tak naprawdę to tylko należeli do niego
        drogowcy. Zaliczyłem z Facetem (ksywa Ziemka) wiele rajdów i jeden obóz
        wędrowny. Gość dał nam - swoim wychowankom, niezły wycisk. Obiegową opinię miał
        jako, powiedzmy oględnie,człowiek mocno kontrowersyjny.Powiem wam jednak, że
        już po rozdaniu świadectw maturalnych wszyscy jak jeden mąż ( w tym 5
        dziewczyn) uznaliśmy go za super gościa. 25 lat po maturze mieliśmy klasowe
        spotkanie i nikt zdania o Ziemku nie zmienił. Powiedzcie czy któremuś z
        wychowawców chciało by się uczyć swoich uczniów słuchania muzyki poważnej?
        Lechu przytargał tramwajem z domu własny ukochany sprzęt i to robił. A obóz
        wędrowny Gorce - Pieniny - Tatry i rajdy, niekiedy kilku dniowe to były jedne z
        najfajniejszych chwil w TK. Jesteś z mojej klasy lub z pobliża napisz
        otugen@interia.pl
        • Gość: As 1998 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 22:05
          tak ziemek byl/jest niezniszczalny ja w latach do 1998 roku tez mialem z nim
          przyjemnosc :)
          straszny oryginal z niego. Wydaje mi sie ze jakby bylo glosowanie na nauczyciela
          kolejowki wszechlat :) to wygralby wlasnie ziemek.
          To nie jest zly pomysl
          proponuje takie glosowanie Dajemy po jednym plusie i jednym minusie ktoremus z
          nauczycieli
          + Kazimierz Buchman (u niego rozwijalem moje hobby )
          - Bobrowicz( imienia nie pamietam staralem sie ta osobe szybko wymazac z
          pamieci, dodam tylko ze schizofremiczka)
          • Gość: rw.wro Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 14.04.05, 20:27
            Gość portalu: As 1998 napisał(a):

            > - Bobrowicz( imienia nie pamietam staralem sie ta osobe szybko wymazac z
            > pamieci, dodam tylko ze schizofremiczka)

            no jak to? sucha miała (ma) na imię zocha!
      • Gość: senior Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 00:24
        A może powspominamy nie tylko rajdy, choć sporo jeździłem. Młodzi czy wiecie,
        że w roku 1970 na tzw.25 rocznicę powrotu ziem zachodnich nasze władze
        zorganizowały sobie pokazy na Stadionie Olimpijskim. Uczniowie z wielu szkół, w
        tym chłopcy z naszej, przez wiele dni kosztem nauki ćwiczyli jakieś tańce,
        figury i takie tam. My ćwiczyliśmy 3 "tańce" do akompaniamentu akordeonu.
        Wychodziło całkiem nieźle. Niestety na próbie generalnej nie było już
        akordeonisty tylko wy-dęta orkiestra MPK. Tak pitolili, że nikt nie wyczuwał
        rytmu. Koszmar!!! W dodatku przed samym wejściem na płytę stadionu pojawił się
        Bolek (psor od PO) i pogonił wszystkich z brakami w umundurowaniu typu buty
        brązowe a nie czarne. Efekt był taki, że przy wy-dętej orkiestrze z braku
        pogonionych kolegów musieliśmy zmieniać swoje miejsca i role i wyszła z tańców
        jedna wielka KICHA ! Wuznaniu zasług organizatorzy obcieli nam repertuar. A to
        dzięki przede wszystkim BOLKOWI. Inteligentny ci on był, po szkole wojskowej.
        To co nam pozostawili na pokazie odtańczyliśmy wzorowo bo Bolek nikogo nie
        wywalił. I ja tam byłem, serwowaną za darmo zupkę z baru Tempo piłem, a okrzyki
        na widowni stadionu "Wiesław - partia, Wiesław - partia" do dziś mi brzmią w
        uszach. No co młodziaki słyszeliście o takich numerach w TK MK.
    • Gość: Nastia Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: 85.219.136.* 19.11.05, 23:01
      Absolwenci z 1987 roku kierunek Ruch i Przewozy odezwijcie się!!!
    • gadzina73 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego 03.01.06, 12:28
      Pozdrawiam wszystkich absolwentów TK z rocznika 1993 ( i nie tylko!!! ) a w szczególności chłopaków z EN,pawstałej z połączenia MUD i EN.
      gadzina73@gazeta.pl
    • gadzina73 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego 03.01.06, 12:28
      Pozdrawiam wszystkich absolwentów TK z rocznika 1993 ( i nie tylko!!! ) a w szczególności chłopaków z EN,pawstałej z połączenia MUD i EN.
      gadzina73@gazeta.pl
    • gadzina73 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego 03.01.06, 12:28
      Pozdrawiam wszystkich absolwentów TK z rocznika 1993 ( i nie tylko!!! ) a w szczególności chłopaków z EN,pawstałej z połączenia MUD i EN.
      gadzina73@gazeta.pl
    • Gość: makraw Re: Absolwenci Technikum Kolejowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 18:41
      czy ktoś pamieta kto to,, człowiek świnia" ale nie świnik
    • wroclawianin11 Re: Absolwenci Technikum Kolejowego 09.01.06, 11:31
      Cześć Semafory
      Pozdrawiam Wszystkich Absolwentów szczególnie tych z rocznika 92. Pamietacie
      jeszcze naszą pikietę na II piętrze pod gabinetem Lubka? rzucanie krakersami
      pilnikami do paznokci oraz wznoszenie haseł o wolności .
      Szczególne pozdrowienia dla naszejdruzyny siatkarskiej pod wodzą p. prof. Marka
      Lesniak - jesli chcecie pobawić się jeszcze w ten sport dajcie znac prowadzę
      teraz drużynę i dla Was zawsze znajdzie sie miejsce.
      Miło powspominać takich wykładowców ja szalony Stanek czy piękna Basia w
      pamieci zapadł mie tez Ivo ubogi brat casanowy oraz p. Wrzyszcz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka