Dodaj do ulubionych

pieprzony socjalizm a komunalki

03.03.05, 00:51
mozecie rzucic sie na mnie z jednoglosna krytyka, ale napisze otwarcie... nie
interesuje mnie los potencjalnych mieszkancow mieszkan komunalnych...
skonczylem studia, na ktorych nie przelewalo mi sie finansowo, ciezko
pracdowalem i pracuje, aby zarobic marne 4000 brutto, biore kredyt na 25 lat
z obawa, co bedzie, jak strace prace... jednym slowem sam sobie radze, place
podatki, a moim marzeniem jest dwupokojowe M na osiedlu, gdzie bedzie spokoj,
cisza i ludzie wyksztalceni, na pewnym poziomie, o pewnym statusie
materialnym. nie wiem w czym jest lepsza biedota, ze musi dostac leki za
darmo, mieszkania za darmo, renty, dodatki, swiadczenia. taka sytuacja
wyraznie pokazuje niektorym, ze nie warto sie ksztalcic, harowac.. Dobry
Wujek M. da za darmo.. wiec po co sie wysilac? a moze lepiej dac ludziom
wedke a nie rybe? uwazam mieszkania komunalne po prostu za pasozytnictwo,
wiem ze to mocne okreslenie, ale tak wlasnie sadze.. a wszystko z naszych
podatkow, z naszej pracy...
a co Wy o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek_Ruczaj Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:33
      Chyba nic nie rozumiesz z tego jak funkcjonuje socjalistyczne sprawowanie
      władzy! Chodzi o to by udupić inteligencję i klasę średnią, firmy zamordować
      podatkami, domiarami i zusem, pokazać że zwykły obywatel nic nie znaczy.
      Socjalistyczny satrapa ma swoich wyborców w pogardzie, on dba o swoich
      urzędniczych zauszników i im nie da krzywdy zrobić (patrz dyrektor ZDiKu).
      Należy dbać o swoją klikę, a niezorientowane społeczeństwo da się zawsze nabrać
      na demagogiczne kłamstwa (zapewniamy ubogim wdowom mieszkania zastępcze).
      Należy pokazać że "Wadza" może wszystko - jeśli człowieka oszczędzającego na
      nowe mieszkanie nie stać już na garaż, mieszkanie z garażem za darmo dostanie
      lump. Śmiertelnym wrogiem dla socjalistycznych dyktatorów jest społeczeństwo
      obywatelskie, przejrzystość władzy która umożliwia kontrolę nad widzimisię
      czerwonego barona.
      Po za tym pan prezydent rozumie dobrze, że lumpy lubią być razem - w końcu pić
      należy w towarzystwie a nie do lusterka...
    • Gość: bilbao Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: *.autocom.pl 03.03.05, 10:40
      >ciezko pracdowalem i pracuje, aby zarobic marne 4000 brutto

      marne, 4000 brutto !!!
      życzę straty pracy z kredytem na karku i nauki pokory.

      Sorki, ale nie wytrzymałem
      • Gość: Jacek_Ruczaj Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 11:15
        4000 brutto to ok. 3000 netto - myślę że przy niższych zarobkach nikogo (bez
        bogatego tatusia) nie stać na mieszkanie nawet z kredytem...
        • ruczaj.x Re: pieprzony socjalizm a komunalki 03.03.05, 11:26
          a może coś bliżej 2550

          pozdra
      • unidox Re: pieprzony socjalizm a komunalki 03.03.05, 14:19
        nie rozumiem Twojego zyczenia kolego...

        mam wyzsze wyksztalcenie, znam przynajmniej jeden jezyk obcy (bo niemieckiego z
        czasow LO nie zaliczam, nie mowiac juz o rosyjskim) zapieprzam po 10 godzin
        dziennie, nie widze wiec powodu abym 4tys brutto uwazal za dar niebos...

        ps. mysle, ze poprawie Ci humor, przekazujac nowine od mojego szefa, ze
        prawdopodobnie dostane podwyzke, do 4,5 tys brutto z wyrównaniem od poczatku
        roku.. pozdrawiam
        • Gość: bobrowy_lasek Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: 212.244.43.* 04.03.05, 08:36
          tak to właśnie jest - bogaty nigdy nie zrozumie biednego - może więc uświadomię
          cię, unidox, że ja jestem w bardzo podobnej sytuacji pracownioczej jak ty, ale
          zarabiam 2200 brutto; zastanów się nad tym i zrozum, że zarabiasz co najmniej
          dobrze, o ile nie świetnie
          • unidox Re: pieprzony socjalizm a komunalki 04.03.05, 12:00
            coz... powiem tylko, ze nie rozumiem takiego stylu myslenia. dlaczego w tym
            kraju przyjęło się, że bieda i niezaradnośc życiowa jest cnotą? a jak ktos ma
            więcej (dużo więcej albo trochę więcej) to staje się obiektem ataków. Przykro
            mi, że to napiszę, ale chcę byc szczery - nie pracowałbym za 2200 brutto i
            dziwie się, że ktoś to robi. przerażające jest dla mnie to, że marne 4tys
            brutto stało się tutaj solą w oku niektórych. niewyobrazam sobie aby
            wyksztalcony czlowiek w wieku okolo 30stki zarabial mniej. a zarabiacie mniej
            miedzy innymi dlatego, ze ze swoich podatków utrzymujecie biedotę i
            nieudaczników życiowych. godzicie sie na taki stan, bo przez lata wmówiono wam
            konieczność solidarności społecznej. ale nie do końca chce mi sie wierzyć, ze
            tacy z was socjalisci martwiacy sie o innych. juz wierze w to, ze jak wasze
            dziecko (lub dzieci) będzie glodne albo bedzie potrzebowalo na kurs jezyka
            obcego (aby nie zarabiac kiedys 2,2 tys brutto) to będziecie sie przejmować
            sytuacją emerytów lub rencistów.
            i co tutaj jest do rozumienia? byl taki czas w moim zyciu, ze chleb z
            pasztetowa był dla mnie rarytasem. i jakos nigdy nie myslalem w ten sposob, ze
            cos mi sie w zwiazku z tym nalezy, ze jestem uprzywilejowany, bo biedny... po
            prostu zmieniłem ten stan na nieco lepszy (ale dalej nie uwazam, ze to, ile
            zarabiam czyni mnie człowiekiem bogatym)... i przepraszam, za brak pokory,
            ale nie widze w ty mszczescia, tylko wlasna, ciezką pracę.
            pozdrawiam
            • Gość: bilbao Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: *.autocom.pl 04.03.05, 14:12
              odpowiedź na pytanie: Dlaczego wielu ludziom jesteś "solą w oku" jak to
              wyraziłeś, zawiera sie w twoim poście. Pogarda i jeszcze raz pogarda dla
              biedaków (tych o dochodach poniżej 4tys brutto). Wiedz, że gardzisz zdecydowaną
              większościa społeczeństwa. Spójrz prosto w oczy kasjerce z supermarketu i
              powiedz jej że nią gardzisz, spójrz nauczycielowi Twojego dziecka i powiedz to
              samo, wiele można by wyliczać. Skoro pasztetowa była dla Ciebie rarytasem to
              może jesteś tym właśnie typem człowieka krórym słoma z butów wystaje?
              Wiesz, zarabiam dużo mniej niż ty, ale zdaję sobie że jedni mają więcej drudzy
              mniej, taki świat. Każdy jakoś sobie radzi, jedni lepiej drudzy gorzej. Nie
              pochwalam nieróbstwa, nie. Ale kwalifikowanie kogoś tylko ze względu na dochody
              jest burackie, prostackie i pogardliwe.
              "Syty głodnego nie zrozumie" jest takie powiedzenie i dobrze pasuje do tego
              wątku notabene nie architektonicznego. Mam tyle lat co Ty ale widzę że nie
              dorosłeś, i dla ciebie wszystko jest białe i czarne.
              Wiedz że to co posiadzasz nie zależy w 100% od ciebie. Wypadek, choroba,
              pstryk! i nie ma. Pracowałeś, miałeś szczęście i masz co masz ale nie daje ci
              to prawa do pogardy.
            • Gość: bobrowy_lasek Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 04.03.05, 17:07
              1/ twoje 4000 nie koli mnie w oko, ale uważam, że powinieneś chyba bardziej
              doceniać wysokosć swoich zarobków
              2/ nie pracowałbyś? ale przecież z taką pianą atakujesz nierobów?
              3/ ja już przeszedłem przez etap zwany bezrobocie; wierz mi, byłem gotów
              pracować nawet za "co łaska"; ciekawe, jakim ty okazałbys się "twardzielem"...
              4/ zarabiam mniej, więc na "biedotę" daję mniej niż ty
              5/ godzę się na swój stan, bo taki jest rynek pracy, a nie moje poglądy
              polityczne czy społeczne
              6/ nie martwię się o innych, ale jedym współczuję, a innymi gardzę; domyśl się,
              do której grupy zaliczam ciebie
              7/ jasne, gdy miałeś mniej - nie uważałeś, że coś ci się "należy"; ale oto
              nagle zaczęło ci się powodzić i właśnie tak myślisz: należy mi się dobrze
              sytuowany sąsiad, należy mi się plac zabaw, przedszkole, szkoła, dom kultury,
              zieleniec, autobus do centrum, parking, ścieżka rowerowa itp. itd.
    • ruczaj.x witaj w Polsce - unidox... :) 03.03.05, 11:20
      gdzie cnotą jest być biednym, a pracowitość odbierana jest jako naiwność, witaj w miejscu w którym człowieka, który się dorobił pogardliwie nazywa się nowobogackim... kraju zawiści i nieszanowania czyjejś pracy.

      Lata socjalizmu zrobiły swoje... niestety.
    • Gość: abc Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:14
      generalnie to się z Tobą zgadzam, choć w tak ostrych słowach bym tego nie
      ujęła.
      Ludziom którym z różnych względów podwinęła się w życiu noga nie z własnej winy
      (choroba, wypadek, urodzenie się w rodzinie patologicznej i brak możliwości
      wyrwania się z takiego środowiksa - o ile są chęci)należy pomagać. Tylko że
      rozdawanie za darmo (nie mam na myśli tylko pieniędzy) i na czas nieokreślony
      czyli dożywotnio z prawem dziedzicenia jest bez sensu. To tylko ugruntowuje
      postawy roszczeniowe. Zresztą, zwróćcie uwagę, że wybor wygrywają nie te partie
      tóre mają sensowne pomysły tylko te które najwięcej obiecają dać. Dopóki
      polskie społeczeństwo będzie biedne a pensja 4000 brutto będzie w zasięgu
      marzeń wiekszości Polaków zawsze tak będzie.
      Biedne sołeczeństwo wbrew pozorom opłaca się niektórym organizacjom - biedne
      więc najczęśćiej niewykształcone, biedni mieszkańcy nie stworzą społeczeństwa
      obywatelskiego, można im obiecywać bez końca z reguły będą wierzyli, są podatni
      na manipulacje itp. Coś w rodzaju osiołka i marchewki.
      • unidox Re: pieprzony socjalizm a komunalki 03.03.05, 14:22
        licze na szczera odpowiedz... naprawde czujesz sie odpowiedzialna za ludzi,
        ktorym sie powinela noga? bo ja czuje sie odpowiedzialny za siebie, swoja
        rodzine i grupe przyjaciol... i tyle.
        A sam nie mialem w zyciu lekko, moglem ubrac sie w dres i pic z kolegami piwo
        pod trzepakiem, jakos sobie poradzilem i zycze tego kazdemu...

        pozdrawiam
        • amb25 Re: pieprzony socjalizm a komunalki 03.03.05, 15:09
          szczerze - z czysto egoistycznych pobudek - mnie też może kiedyś podwinąć się
          noga, albo - pomagasz dziecku czy młodzieży skończyć z beznadzieją, wyrwać się
          z patlogii, i jesli wyjdzie na prostą to pewnie nikogo nie skopie, nie
          okradnie. Jeśłi nie to masz sznsę stać się jej ofiarą.
          Ale jak pisałam pomoc musi być sensowna, nie na siłe i nie za darmo (tzn.
          dawanie czegokolwiek bez jakichkolwiek warnków poza niskimi dochodami).
          • amb25 Re: pieprzony socjalizm a komunalki 03.03.05, 15:10
            wtedy użyłam innego nicka bo m się nie chciało zalogować. Sorry.
    • annb bo u nas 03.03.05, 14:22
      obowiązuje równanie w dół
      modlitwa z dnia swira jest tego najlepszym przykładem
    • Gość: ruczajka1 zyj i pozwol zyc innym IP: *.crowley.pl 03.03.05, 17:11
      kazdy ma prawo mieszkac gdzie chce i otaczac sie ludzmi jakimi chce ale trzeba
      pozwolic tez zyc innym
      Skoro mnie stac to kupuje mieszkanie w lepszej dzielnicy w osiedlu strzezonym z
      podziemnym garazem itd
      Ja jak stwierdze ze ruczaj mi sie nie podoba poprostu sie wyprowadze
      ale tak samo biedni maja prawo do zycia i trzeba im stworzyc do tego warunki
      nie kazdy zarabi 4000 zl nie kazdy jest biednym dlatego ze jest pijakiem
      czesc osob to ludzie ktorzy walczyli oto zebys Ty teraz mogl zarabiac te swoje
      4000 zl i trzeba tych ludzi szanowac Czy twoji rodzice tez sa tak swietnie
      sytuowani ??? czy wszyscy twoji znajomi maja sie tak dobrze??? pomysl o tym
      zanim zaczniesz pisac bzdury
      • mogw Mysle ze to jest bardzo dobry watek 03.03.05, 17:20
        Mysle ze ten watek bardzo dobrze pokazuje stanowisko protestujacych pozwolmy
        sie wiec wypowiedziec, a materialy tutaj zebrane moga byc bardzo dobrze
        wykorzystane
        • Gość: krakowiak Re: Mysle ze to jest bardzo dobry watek IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 03.03.05, 18:49
          pracuje w szkole sredniej jako nauczyciel.25 lat pracy trzy fakultety,dwa
          studia podyplomowe,liczne kursy doskonalenia zawodowego,zarabiam brutto 2700 zl
          pracujac na okraglo.Jezeli bym dostal mieszkanie komunalne to uwazalbys,ze nie
          zasluguje mieszkac na ruczaju bo jestem patologia spoleczna.Pragne Cie
          uspokoic ,nie staram sie o takie mieszkanie bo kupuje na ul.Markowskiego w
          sp.Moje Eldorado.KJupuje za oszczednosci z 25 letniej pracy.Ale przeciesz jest
          bardzo wielu mnie podobnym, ktorzy staraja sie o takie mieszkania z uwagi na
          trune warunki materialne.Wyobraz sobie 2700 brutto i dwoje lub troje dzieci i
          co powiesz,ze to jest patologia.Jestem pewny,ze tam nie dostana mieszkanie
          osoby stwarzajace zagrozenie dla innych.Wyobras sobie,ze tracisz ta prace,bank
          licytuje mieszkanie i jestes w takiej samej sytuacji jak ci biedni
          ludzie ,ktorym chcesz odebrac prawo do godziwego zycia tylko dlatego,ze sa
          biedni.
          • mogw Dlatego dobry watek ze pokazuje kto protestuje 03.03.05, 19:21
            Wlasnie to jest absurd tego co mowia protestujacy wg nich gdybys dostal
            mieszkanie komunalne na Ruczju to zmiejsce potraktowali by Cie jako "element
            patologiczny" i to jest wlasnie chor bo Oni chc wszystkim wmowic ze biedni to
            pijacy, zlodzieje itd i ze nie moga mieszkac kolo ich cudownych blokow
            Nie biore pod uwage ze sa ludzie ktorzy nei maja juz dwudziestu kilku lat i
            zycia przed soba ale tez jest masa osob ktorzy maja 600 zl emerytury a
            pracowali uczciwie cale zycie i gdyby dzisiaj pracowali to mieliby np na
            prywatnych uczelniach to 600 zl za 2 godziny pracy ale juz nie maja zdrowia
            zeby pracowac
            Dlatego takie postawy "mam wszystkich gdzies" trzeba tepic i pietnowac
            I to co napisala ruczajka nie podoba sie to kup sobie dom albo mieszkanie na
            osiedlu strzezonym
            • Gość: mat Re: Dlatego dobry watek ze pokazuje kto protestuj IP: 212.244.43.* 03.03.05, 21:45
              dla Pana mogw (znanego również jako iinezja21, ruczajka1, maria.waskowicz,
              aniarr, paryz27, a ostatnio ruczajj.x) kazdy watek jest dobry. Wszędzie chętnie
              wejdzie i zamiesza. Tylko po co?
            • ruczaj.x przecież ten człowiek nie jest protestującym 03.03.05, 22:05
              on tam nawet nie mieszka.. przypuszczalnie nie zna zbyt dobrze sprawy...
              stanowisko protestujących masz na stronie www.ruczaj.org i jedynie do niego masz prawo się odnosić, jeśli chcesz nas atakować,
              w przeciwnym razie atakuj sobie konkretną osobę z łaski swojej
            • ruczaj.x a ja myślałem, że to Majchrowski ma 03.03.05, 22:27
              wszystkich biednych gdzieś.

              > Dlatego takie postawy "mam wszystkich gdzies" trzeba tepic i pietnowac
              Masz racje powinniśmy tępić i piętnować. 'Mogw' przyłącz się do naszego protestu. Widzę, że zależy Ci na losie biednych.
              Z twoimi kontaktami w UMK i wiedzą o PR na pewno uda nam się zablokować budowę getta biedy na Ruczaju. Już bardzo nam pomogłeś, ale możesz więcej!
              Troszkę wiary w siebie.
              Zależy Ci na losie biednych, prawda?
        • ruczaj.x zbieraj kwity, zbieraj... 03.03.05, 22:03
          jutro pewnie się okaże, że Unidox prezentuje oficjalne stanowisko całej dzielnicy...

          co za koleś... o matko...
          • Gość: bilbao Re: zbieraj kwity, zbieraj... IP: *.autocom.pl 04.03.05, 08:46
            ruczaj.x od pewnego czasu obserwuję przebieg protestu i sympatyzuję z nim.
            Wasze arguemnty są rzeczowe i przemyślane i w pełni zgadzam sie z nimi.
            Jednakże posty unidox'a to strzał do waszej bramki. Zdenerwowałem się postem
            unidox'a bo nie lubię gdy ktoś podkreśla swoją wyższość nad innymi podkreślając
            swoje dochody. I zostałem ogłoszony wrednym socjalistą. Zarabiam dużo mniej niż
            te 4tys brutto i nie czuje się przez to leniem i nierobem. Nie bardzo wierzę że
            unidox przeszedł przez to co pisze, tzn że było mu ciężko. Bo brak pieniędzy
            często uczy pokory. No chyba, że dla niego będzie problemem brak 3 tys na
            koncie i mus przeżycia za 2tys. Większość ludzi zarabia dużo mniej niż
            te "marne, psie" 4tys brutto więc postawa unidox'a tworzy
            wizerunek "protestującego ruczajowca bogacza" a przecież tak nie jest. Zarobki
            to drażliwa sprawa szczególnie teraz bo wiadomo że jak jest.
            To tyle...
            • ruczaj.x a możesz mi pokazać związek Unidox'a 04.03.05, 09:30
              z mieszkańcami Ruczaju.
              Pisze sobie jakiś człowiek, że zarabia ile zarabia i chciałby mieszkać w przyjaznym i bezpiecznym otoczeniu... jego sprawa, prosze mnie do tego nie mieszać.
              Powtórze może, stanowisko protestujących jest tutaj:
              www.ruczaj.org (Dlaczego protestujemy)

              pozdrawiam serdecznie
        • mama.kota O mogw, widze że wyciągasz wnioski, pomału 04.03.05, 13:27
          pomału ale widać cinżką prace.
          Zostaniesz chłopie niedługo doceniony, w prasie branzowej (tak tak szukaj
          szukaj, czytaj czytaj ) bedzie o takich zawodnikach co to godnie i bezradnie na
          forach i innnych miejscach publicznych, naszą władzę wykształconą i wielce
          profesjonalną reprezentują...nie jesteś jak sie okazuje sam :))wkrótce poznasz
          równie fajnych i obytych kolegów z innych miast i ich metody :D

          ________________
          Nasz Ruczaj
          www.protest.itour.pl/
      • ruczaj.x gdzie to pani mieszka, pani Ruczajko? :) 03.03.05, 22:07
    • tomeyk Re: pieprzony socjalizm a komunalki 04.03.05, 00:51
      Cóż, może ująłbym to nieco inaczej, ale zgadzam się z Tobą. Jeśli coś jest
      fundowane z moich podatków, to mój głos powinien liczyć się bardziej, niż tego,
      kto z tego korzysta - w końcu on jest obdarowywany, a ja obdarowujący
      • unidox czytajcie ze zrozumieniem!!! 04.03.05, 01:04
        kochani!
        ciesze sie, ze komentujecie mojego posta, ale na Boga, czytajcie ze
        zrozumieniem.
        1. nie napisalem, ze zabieram glos w jakimkolwiek protescie, napisalem tylko
        swoje prywatne zdanie na temat socjalistycznego podejscia wladz.
        2. nie napisalem, ze krytykuje ludzi biednych, tylko nierobow i nieudacznikow.
        3. napisalem rowniez, ze pomoc dla biednych widze w daniu im szansy na prace i
        rozwoj a nie na darowaniu mieszkan za podatki tych, ktorzy ciezko pracuja.
        4. co mam uwazac na temat nauczyciela, ktory rzekomo posiada 3 fakultety, a nie
        potrafi zrozumiec czytanego tekstu?
        5. i kiedy wreszcie ludzie zrozumieja, ze nie zarabia sie pieniedzy posiadaniem
        fakultetow? nie pracuje w wyuczonym zawodzie, bo zarabialbym grosze, pracuje
        tam, gdzie moge zarobic na tyle, aby uzyskac zdolnosc kredytowa i zamieszkac np
        na Ruczaju jako sasiad niektorych z Was.
        pozdrawiam
        • Gość: bobrowy_lasek Re: pisz ze zrozumieniem IP: 212.244.43.* 04.03.05, 08:55
          "nie
          interesuje mnie los potencjalnych mieszkancow mieszkan komunalnych..." - czyli
          nie tylko nierobów i nieudaczników, ale i ludzi biednych

          "nie wiem w czym jest lepsza biedota, ze musi dostac leki za
          darmo, mieszkania za darmo, renty, dodatki, swiadczenia" - widzę tu słowo
          biedota, a nie nieroby

          "pomoc dla biednych widze w daniu im szansy na prace i rozwoj a nie na
          darowaniu mieszkan za podatki tych, ktorzy ciezko pracuja" - po pierwsze trudno
          aczej, żeby to miasto zajmowało się dawaniem pracy, po drugie trudno znaleźć
          pracę dla paru tysięcy ludzi przy robotach publicznych, po trzecie chyba nie
          myślisz np. o emerytach
          • annb dawanie pracy 04.03.05, 09:37
            odniosę się do kwestii dawania pracy przez miasto
            miasto posrednio daje prace
            a jak?
            poprzez przestrzeganie terminów wynikających z takiego prawa budowlanego
            poprzez nie-blokowanie wydawania wz i zt a pozniej pozwoleń budowlanych->patrz
            sprawa Comarchu
            miasto moze przyciagać inwestorów poprzez ulgi...

            to tyle..w kwestii miasto->praca
            • unidox Re: dawanie pracy 04.03.05, 11:46
              i to juz calkiem sporo...
              pozdrawiam
          • unidox Re: pisz ze zrozumieniem 04.03.05, 12:02
            dam ci teraz bron do ręki... bedziesz mial temat na mnóstwo następnych postów...
            uwazam, ze wiekszość biedoty to nieroby i (lub) życiowe nieudaczniki.

            zadowolony?

            pozdrawiam
            • Gość: bobrowy_lasek Re: pisz ze zrozumieniem IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 04.03.05, 17:09
              tylko mi cię żal...
              (notabene: czy to raczej nie ty zakładasz kolejne posty i prowokujesz?)
            • Gość: człowieknieztejzie Re: pisz ze zrozumieniem IP: *.75.56.11.brzesko56.ptc.pl 05.03.05, 12:57
              mister unidox
              całkowicie się zgadzam - to co mamy dzisiaj w naszym pięknym kraju (zamknięty
              krąg beznadziei, w którym egzystuje znaczna część społeczeństwa) jest wynikiem
              działań i decyzji podejmowanych przede wszystkim przez osoby, które w tym kręgu
              się znajdują. Jeśli ktoś odważy się choćby wspomnieć o tym, że dorosły
              obywatel sam powinien na potrzeby własne i swojej rodziny zapracować traktowany
              jest jak krwiopijczy burżuj pozbawiony ludzkich uczuć, a wyborów to juz na
              pewno nie wygra ,choćby gwarantował obniżenie wszelkich podatków i danin
              (czytaj: zwiększył zasobność portfela każdego z nas); skasowanie biurokracji
              (tej w ludziach i paragrafach) do niezbędnego, sprawnego, kompetentnego
              minimum; a zaoszczędzone środki (czytaj: pochodzące z podatków nowo powstałych
              inicjatyw prywatnych , uratowane od rozkradzenia przez armie niepotrzebnych
              nikomu chyba tylko samym sobie urzędników, uratowane przed bezsensownym
              rozdawnictwem na zasadzie dojść i układów) przeznaczał na zdolnych do działań
              zawodowych wojaków, wyłapywanie przestępców, inwestycje służące rozwojowi
              całego kraju(jakies drogi w końcu by się przydały), prawdziwą pomoc
              potrzebującym( niepełnosprawnym, zdobywającym wykształcenie i in.-jeśli tego
              obiektywnie wymagają).Poza tym mógłby się powstrzymać od wszelkich innych
              działań( czytaj: przeszkadzania obywatelom w dążeniu do
              szczęścia...:)..,którego pożądają i za którym tak bardzo tęsknią .
              W grę powinno wchodzić wyłącznie równanie w górę - a może ja rzeczywiście
              jestem Człowiekiem Nie Z Tej Planety??? :-) Pozdrawiam Wszystkich(powiedzmy z
              wyjątkiem wyznawców Andrzejka LeppieJa i tym podobnych opętańców...:-)
    • hm_tak Cholera, napisałeśna raz o kilku ważnych rzeczach. 04.03.05, 17:04
      Cośbym Ci odpisał, bo rzecz nie całkiem tak wygląda, jakbyś sądził.
      Począwszy od tytułu.
      Oczywiście można sądzić, że mieszkania komunalne związane sa z socjalizmem, ale
      daj mi Panie Boże taki socjalizm, jak w krajach o najbardziej rozwiniętym
      budownictwie komunalnym. Chyba tylko Korwin - Mikke sądzi, że to są kraje
      socjalizmu.Nie zamierzam się na Ciebie rzucać z jednogłośną krytyką, bo ona do
      niczego nie prowadzi.

      > mozecie rzucic sie na mnie z jednoglosna krytyka, ale napisze otwarcie... nie
      > interesuje mnie los potencjalnych mieszkancow mieszkan komunalnych...

      Pozwól sobie powiedzieć, że Twój los także nie nteresuje potencjalnych
      mieszkańców mieszkań komunalnych.Więc jest 1:1. Swoje mieszkania zajmują
      zgodnie z obowiązującym prawem. A prawo zmienia się na ulicy chyba tylko w
      Afryce.

      > skonczylem studia, na ktorych nie przelewalo mi sie finansowo, ciezko
      > pracdowalem i pracuje, aby zarobic marne 4000 brutto, biore kredyt na 25 lat
      > z obawa, co bedzie, jak strace prace... jednym slowem sam sobie radze, place
      > podatki, a moim marzeniem jest dwupokojowe M na osiedlu, gdzie bedzie spokoj,
      > cisza i ludzie wyksztalceni, na pewnym poziomie, o pewnym statusie
      > materialnym.

      Nie pojmuję skąd bierze się twoje przekonanie, że za sasiadów nie będziesz miał
      ludzi podobnych sobie. Którzy tym tylko będą się od Ciebie różnili,że nie
      kupili mieszkań, ale je wynajmują. Moze się łatwo zdarzyć, że będą na wyższym
      od Ciebie poziomie, albo i takim samym.Albo i na niższym, ze skłonnością do
      rozdziawiania gęby na Twój widok i ambicjami by Ci dorównać.

      nie wiem w czym jest lepsza biedota, ze musi dostac leki za
      > darmo, mieszkania za darmo, renty, dodatki, swiadczenia. taka sytuacja
      > wyraznie pokazuje niektorym, ze nie warto sie ksztalcic, harowac.. Dobry
      > Wujek M. da za darmo.. wiec po co sie wysilac? a moze lepiej dac ludziom
      > wedke a nie rybe?

      A czy te mieszkania komunalne do nich należą? Albo będą należeć w przyszłości?
      Otóż NIE.

      uwazam mieszkania komunalne po prostu za pasozytnictwo,
      > wiem ze to mocne okreslenie, ale tak wlasnie sadze.. a wszystko z naszych
      > podatkow, z naszej pracy...
      > a co Wy o tym sadzicie?

      Polecam to, co napisałem o krajach z najbardziej rozwiniętym budownictwem
      komunalnym. To właśnie o tym sądzę. Cenzus majątkiowy dobry był do
      konstruowania klubów angielskich w XIX w. A do konstruowania społeczeństwa
      miejskiego w XXI w. już się tak dobrze nie nadaje.Nie sądź, że wolny rynek
      poradzi sobie z polityką dobrego asymilowania społeczności, robienia z niej
      krakusów (tak jak z Ciebie - trafiłem?), porządnego użytkowania przestrzeni
      publicznych, aktywności obywatelskiej i-tak-dalej. Nie poradzi sobie. Nawet
      najbardziej światowa amerykańska urbanistyka jest sztuką demokratycznej
      regulacji pod wpływem PAŃSTWA,a nie pod wpływem cenzusu majątkowego.
      • Gość: J23 A prawda jak zwykle leży gdzies pośrodku.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:26
        Alez emocji wywołał ten temat!!!!
    • Gość: bobrowy_lasek Re: pieprzony socjalizm a komunalki IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 04.03.05, 17:29
      a właściwie unidox, to rzuć to wszystko w pierony, wypij piwko pod trzepakiem,
      weź zasiłek, posnuj się po osiedlu, postaraj się o mieszkanie od gminy, odpuśc
      sobie pracę - w końcu nikt ci nie broni tak zrobić - skoro to taki raj i tak
      fajnie być biednym, to po co się wysilać; podążaj łatwą drogą i zobaczymy, czy
      będziesz taki zadowolony...
      • Gość: dexter pogonicz tych bogaczy z ruczaju IP: 213.17.239.* 04.03.05, 19:20
        trzeba kurna zrobic wlot na ruczaj pogonicz tych wielkich panow bo co to za
        polityka zeby sie na biednych wyzywali, matka cale zycie pracowa tera ma 600 zl
        rente ,ojciec robil na hucie a zdrowie stracil bo mial wypadek przygnietlo mu
        noge cale zycie byli uczciciwi i co ma teraz kurna w budzie mieszkac bo se
        jeden z drugim tka mowi
        • hm_tak Słabo Ci wyszła ta stylizacja... 04.03.05, 19:36
          ...na kibola. Musisz jeszcze popracowac. Samo oglądanie telewizyjnych satyryków
          nie wystarczy. Potrzebne są głębsze studia
        • tomeyk Re: pogonicz tych bogaczy z ruczaju 05.03.05, 08:57
          a Ty zamiast im pomóc głupoty na necie wypisujesz. A mecze to pewnie tylko w
          telewizji oglądałeś ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka