Dodaj do ulubionych

Dział do wyładowań złych emocji :D

30.09.07, 22:43
Tylko tutaj w tym poście,możesz sobie poużywać,masz prawo się
wyżyć,przeklnąć,zemścić :)Cokolwiek ci sprawi przykrość,ktokolwiek cię wkurzy
mąż ,teściowa szef w pracy,sąsiedzi,politycy.To tylko tu i nigdzie indziej
możesz pisać do woli ile wlezie,nie żałujcie sobie.Naprawde to pomaga.
Pamietaj jednak w innych postach przeklinanie ZABRONIONE!!!
Obserwuj wątek
    • joaska_29 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 15.10.07, 20:27

      brrrrrrrrrrr, wrrrrrrrrrrr, kurna, kurna, kurna!!!!
      Nikt nie potrafi mnie tak wyprowadzić z równowagi jak mój własny M
      na wieczór, normalnie rozniosłabym go tym jego spokojem, luzem i
      beztroską!!! kurna, kurna, kurna. Ile razy można robić awantury,
      albo być tolerancyją. Nie dociera do niego ani po dobroci, ani po
      złości.Krrrrrrrrrrrrr, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr....
      A może ja jestem taka zołza i ciągle się czepiam, ale nie....

    • patrice7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 08.12.07, 11:38
      ja $%@#$%&*(% co za noc! Snily mi sie same koszmary! jheden za drugim! do teraz
      chodze struta;/
      jestem niewyspana, z objawami chorubska, boli mnie glowa a mala od rana marudzi
      oj marudzi !
      • asia19813 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 08.12.07, 13:18
        to współczuję, nie ma nic gorszego jakzłe sny, potem człowiek chodzi
        i sie boi.... trzymaj sie
    • chmurcia4 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 08.12.07, 18:12
      to i ja dopiszę bo mnie zaraz trafi: 2 h w kuchni dabli wzieli. mała
      zaczęła marudzić więc poszłam ją ukołysać, a męzowi kazałam wyłączyć
      krupnik --> wyłaczył... okap (nie muszę pisać chyba co z kaszą się
      stało, bo dopiero teraz zauważyłąm że się nadal gotuje, a miała być
      wyłączona o 17) wrrrrrr.............
      a mała nadal ryczy................
    • asia19813 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 10.12.07, 12:45
      no to dziś ja. Mój mąż dostał 100zł na święta, kur....., jeszcze 3 lata temu
      pracownicy dostawali bony po 800zł, mój mąz pracuje tam 2 rok i dopiero pierwszy
      raz dostał, kurcze ale jestem zła..... a miało być po 300zł....
      • patrice7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 10.12.07, 12:48
        uuu 100 zl to rzeczywiscie marnie, chociaz pewnie lepsza 100 niz nic:( ja
        dostalam 350 ale wiem ze niektorzy moga tylko pomarzyc o premi lub bonach na
        swieta:(
        • lilka.k Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 22.12.07, 14:15
          Ja nie dostałam, bo na macierzyńskim jestem i zostałam pominięta...reszta
          dostała...nie wiem czy tak jest wszędzie czy tylko w tej pieprzonej
          firmie...dobrze, że tam nie wracam.
          • andzia84 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 22.12.07, 14:28
            lila to naprawde chamstwo, u mnnie w firmie i na macierzynskim i na
            wychowawczym sie dostaje. ale moja firma generalnie jest fajna
            jezeli chodzi takie rzeczy bo daja np. becikowe od firmy 800 zł

            andzia84.fotosik.pl/albumy/298923.html
          • bubunia1 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 22.12.07, 18:56
            Lilka.k .... u mnie to samo.... niby czekają aż wrócę /chcą już/ a jak co do
            czego to mają mnie w du.... więc ja ich też ;))
    • asia19813 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 26.12.07, 20:50
      znowu ja. Wkurzyła mnmie dziś teściowa, wrrr...Nie chciało mi
      sięwstawac na 7 do kościoła, więc postsnowiliśmy że pójdziemy
      popołudniu na 17.O 8 wpada teściowa, że ksiądz się o nas "pytał" i
      że święta i trzeba iść. Mąż zapytał kto zostanie z Zuzią a on trzeba
      było iść na 7 to by miał kto siedzieć. O żesz ty małpo, ja ci
      pokażę. Zadzwoniła po siostre i przyszła. Wstałam pędem i się
      wyszykowałam na 9. Moje dziecko to dla niej prolem, kurwa mać
      wychowuje 2 dzieci swojej córki, a swojego syna córką poniewiera, ty
      małpo, ja jej pokaże że swój honor mam. Myślała że pójdziemy na 9 a
      potem popilnuję dzieci męża siostr. O nie, doścsię napilonowałam,
      całą ciążę byłam na zwolnieniu, co 2 dzień gdzies jeździła a ja
      pilnowałam dzieciaków, nie patrzyła że mam zagrożoną ciążę,
      wystarczy mi. a po za tym nikt nie będzie mi dyktował co mam robić.
      Poczekam az męża nie będzie w domu to jej zrobie awanturę, wtedy
      będa 2 prawdy i maz będzie w kropce a ja będe na swoim. Robi mi
      łaskę że z dzieckiem moim zostanie, stać mnie na nianię, będe mniej
      wydawać a zatrudnię nianię. Nikt nie będzie mi mówił że moje dziecko
      jest przeszkodą.
      ale do rzeczy. Okazało się że nie ma z kim iśc do kościoła, zrobiła
      zamieszanie, bo nie miała z kim isc, a potem prsyjeżdza jej brat
      pojak imamy go gościć. i z nim siedziec, no kurwa sama niech siedzi
      z pijakiem, nie znosze tego. Do tego miało nie być sylwestra a
      robią. CO roku to samo, najpierw że nie ma imrezy a potem jest. Nikt
      nie patrzy że mam małe dziecko. Moi rodzice wychodZa, chałpua
      wolna,więc idę do rodziców spać .....
    • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 01.01.08, 23:05
      Żeby to jasny szlak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Kurwa jebana mać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W dupę
      kopane, pierdolone, jebane, skurwysyńskie życie!!!!!!!!!!!!!!
      I nawet nie chce mi się pisać o co chodzi. Musiałam te wszystkie bluzgi zobaczyć
      napisane, bo wykrzyczane w ręcznik nie skutkują... A muszę jakoś spuścić parę,
      bo mi za chwilę z wkurwienia mleko skwaśnieje.
      • patrice7 klarysa 01.01.08, 23:27
        lepiej bym tego nie ujela:))
        • shemreolin Re: klarysa 01.01.08, 23:43
          no ja tez nie... :]
        • klarysa007 Re: klarysa 01.01.08, 23:44
          ... bo po prostu czasami brakuje zwykłych słów. A przecież nie chcę wziąć
          toporka i tak walić, walić, walić w ten pusty łepek aż odpadnie i przestanie
          myśleć i gadać PIERDOLONE BZDURY!!!
          • patrice7 Re: klarysa 02.01.08, 00:05
            komu chcesz"pierdolic w ten pusty lepek??" :)
            • klarysa007 Re: klarysa 02.01.08, 00:08
              Osobie, która zawsze doskonale wie gdzie "uderzyć" żeby najbardziej bolało.
              Ukochanemu mężowi. Tylko nie pytaj za co :) Para powoli uchodzi, a opisywanie
              sytuacji to powtórne dmuchanie w gwizdek!
              • shemreolin Re: klarysa 02.01.08, 00:11
                Ja mojemu to czasami chciałabym znienacka wsadzic kaktusa w dupe z wsciekłosci.

                Teraz to mnie tez irytuje, bo ogląda sobie "Top gear" na słuchawkach i sie co
                chwila śmieje. A jako, że ja nie słyszę tego co on ogląda, to jego głupawe
                wybuchy śmiechu doprowadzaja mnie do szewskiej pasji. ;)
                • maadga Re: klarysa 02.01.08, 09:45
                  Skąd ja to znam :)
      • lilka.k Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.03.08, 20:16
        klarysa007 napisała:

        > Żeby to jasny szlak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Kurwa jebana mać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W dupę
        > kopane, pierdolone, jebane, skurwysyńskie życie!!!!!!!!!!!!!!
        > I nawet nie chce mi się pisać o co chodzi. Musiałam te wszystkie bluzgi zobaczy
        > ć
        > napisane, bo wykrzyczane w ręcznik nie skutkują... A muszę jakoś spuścić parę,
        > bo mi za chwilę z wkurwienia mleko skwaśnieje.

        Dokładnie! Sama dopiszę coś od siebie: Kurwa mać..męża zosię samosię mam do cholery jasnej...honor najważniejszy, nie poproisi o pomoc, tylko bedzie udawal, ze sobie radzi! Nie poradzil sobie, ja wkroczylam i teraz wielki foch na mnie! Noż kurwa!
      • lilka.k Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 24.04.08, 14:22
        klarysa007 napisała:

        > Żeby to jasny szlak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Kurwa jebana mać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W dupę
        > kopane, pierdolone, jebane, skurwysyńskie życie!!!!!!!!!!!!!!
        > I nawet nie chce mi się pisać o co chodzi. Musiałam te wszystkie bluzgi zobaczy
        > ć
        > napisane, bo wykrzyczane w ręcznik nie skutkują... A muszę jakoś spuścić parę,
        > bo mi za chwilę z wkurwienia mleko skwaśnieje.

        Klarysa, ja juz ktorys raz cie uwielbiam za to..wlasnie mialam napisac tez to samo..ale nie..ty to najlepiej zrobilas..i wiesz co? zawsze mi to pomaga jak pzreczytam twoje bluzgi, no zawsze, absolutnie zawsze mi sie humor poprawia.

        Bo mojemu mezowi jak sie zwróci uwage, to obrazony jak jakas panienka..ideał kurwa mac, pierdolony ideal..dziekuje za uwage..i tak musialam.
    • qwoka ooo jaki fajny wątek :] 07.03.08, 20:53
      ja też dzisiaj wkurwiona, bo opiekunka się poważnie rozchorowała i może jej nie być nawet miesiąc! Bardzo mi jej żal i na nią nie jestem zła tylko na los, bo co ja mam teraz do cholery zrobic?? mąż w trakcie zmiany pracy wiec urlopu nie może wziąć, ja prawie cały wykorzystany i co?? dupa!! a jak w weekend znaleść nowa opiekunkę?? kiedy ją przetestowac?? jak jej zaufać?? Nosz kurwa mać co za los:/
      • burdziaa a mnie boli ucho 07.03.08, 21:20
        i coraz bardziej się rozkładam :-(
    • dmgr Ale mi wskoczył ten wątek akurat 07.03.08, 21:23
      Wiem, wiem nie powinnam ale jestem wkurwiona na starszą córkę na maksa. Młody
      chory, zmęczony a jak tylko udało mi się go ululac to ona wpada do pokoju, żeby
      np. coś powiedziec i tak dwa razy, usypianie około 2 godzin. A plan miałam o tej
      godzinie już byc daleko w polu z pisaniem mojej pracy a teraz mam takie
      ciśnienie, że już sama nie wiem czy coś napiszę a muszę. Pewnie wszystko
      wyładuje na mężu jak położy spac Klarę. YYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
    • lilka.k Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 09.03.08, 12:10
      Zajebiście nie lubię jak ktoś dzwoni, że za godzinę do nas wpadnie sobie. Ja nigdy tak nie robię, szanuję kogoś czas i nawet to, że może chodzić w piżamie cały dzien, bo niedziela jest.
      • patrice7 lila 12.03.08, 09:08
        kieduys lubilam jak ktos wpadal tak z partyzanta ,ale nie teraz . w zupelnosci
        cie rozumiem, sdzczegolnie w niedziele!! Ranyyy
    • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 23.03.08, 00:07
      Jakbym miała gdzie iść to bym poszła...
      I nawet mu nic nie powiem, bo już mi słów brak. I tak bym usłyszała, że się
      czepiam. I nie wiem czy mi się bardziej płakać czy wyć z bezsilności chce.
      A najgłupsze jest to, że mimo pewności iż MAM rację powoli nachodzą mnie myśli,
      że trzeba było odpuścić :(
      Zachciało mi się świąt. DO tej pory zawsze święta były u teściów. Ale starszak
      już duży, Tunia na świecie "wszyscy w domu" jak to się mówi. Więc chciałam żeby
      śniadanie u nas było. Mąż wraca ostatnio z pracy późno i zmęczony więc sama
      odwaliłam wszystkie zakupy, sama posprzątałam. Poprosiłam tylko o wytrzepanie
      dywanu (2,5 godziny przypominania IDŹ już trzepać i wysłuchiwania ALEŚ
      WYMYŚLIŁA). Dziś rano spędził ze mną PÓŁ godziny na zakupach, bo kupowałam w
      sklepie prorodzinnym gdzie wózek z dzieckiem trzeba za płotem zostawiać, bo nie
      ma jak podjechać. A po południu poprosiłam żeby się małą zajął, bo ciasta
      chciałam zrobić. Potrzebowałam 2 razy po pół godziny. I sie zaczęło. Dlaczego ja
      sobie sama nie umiem poradzić, wymyśliłam sobie święta to sobie powinnam sama je
      zorganizować, wymyśliłam sobie ciasto to powinnam sobie je upiec bez angażowania
      jego do pomocy itp. itd.!!!!!!!!!!!!!
      Ludzie!!! Przecież jemu to wszystko razem zajęło może 2 godziny!!! WSZYSTKO
      trzepanie, zakupy i pilnowanie małej. KUrwa czy to jest takie straszne
      obciążenie?? Może ja mam pomroczność jasną ale ja tej jego krzywdy nie widzę.
      I gdybym miała gdzie to bym poszła w pizdu.
      A w tej chwili mam ochotę iść i mu powiedzieć żeby się ze mną rozwiódł. Bo skoro
      ja mam sobie radzić SAMA i tak sie organizować żeby w jego sprawy i czas
      wchodzić tylko kiedy mu wygodnie to niech spierdala, i już.
      Ale mu tego nie powiem. Bo to dupek do kwadratu... ale go kocham. I dlatego mnie
      to tak boli :(( BARDZO boli...
      • izoola Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 23.03.08, 16:07
        wiesz, u mnie relacje z mezem wygladaja calkiem odwrotnie tzn tak jak powinny
        dlatego nigdy nie zgodzilabym sie zeby tak mnie traktowano jak ciebie. nie
        rozumiem ciebie i kobiet ktore tlumacza takie zachowanie swoich mezow czy
        partnerow....odpuszcze bo go kocham, ze dupek to trudno, ja sie bede meczyc cale
        zycie bo po to jestem- zeby go kochac i dac soba pomiatac. sory, chyba warto sie
        zastanaowic nad sensem takiego zwiazku a napewno nad swoim zachowaniem, ktorym
        potwierdzasz ze to ON ma racje
    • patrice7 Klarysa-a mnie jest przykro 23.03.08, 19:01
      Łatwo sie mowi czemu sie na cos zgadzsasz ,odejdz itd.
      prawda jest taka ze czesto kobiety sa zdolne do ogromnych poswiecen i czasem
      łatwo sie pogubic.
      Moze rozmowa cos da? Moze cos zmieni?
      Trzymaj sie cieplutko i zycze najlepszego rozwiazania dla sytuacji!
      • babajagaa Re: Klarysa-a mnie jest przykro 23.03.08, 19:59
        Ale czy on zawsze taki byl,przeciez zwiazek na tym polega,zeby sobie
        pomagac wzajemnie i sie wspierac a nie wspomne juz o dzieciach
        przeciez to tez sa jego dzieci i on robi problem z tego ze ich
        popilnuje.Ja bym nie pozwolila na to mojemu M a kocham go ale siebie
        tez trzeba szanowac.Porozmawiaj z nim powaznie,bo jak tak dalej
        pojdzie to sie wykonczysz dziewczyno,
    • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 23.03.08, 22:31
      Ze mnie para już zeszła więc na spokojnie porozmawiałam z mężem. Mam nadzieję,
      że będą efekty.
      A co do Waszych uwag wydaje mi się, że ciut za daleko poszłyście...
      Jestem z nim 12 lat dlatego, że go kocham i wiem, że on kocha mnie. I przez te
      lata nauczyłam się go dość dobrze. Wiem, że mój mąż nie JEST dupkiem, on dupkiem
      tylko BYWA - jak wielu facetów. Były w naszym małżeństwie najróżniejsze okresy,
      bywało tak, że to ja dawałam mu mocno w kość. Był okres kiedy to on mimo pracy
      zawodowej zajmował się domem i starszakiem. Więc mam prawo mieć bardzo mieszane
      uczucia kiedy teraz ja czuję się zawiedziona i mimo tego nie muszę się czuć
      pomiatana. I co najważniejsze wiem, że mam rację wciąż dając nam szansę, bo
      wyszłam za dobrego człowieka, który ma ostatnio gorszy okres.
    • asiak_83 Teściowa... kurde mać!!! 02.04.08, 13:50
      Nie cierpię mojej teściowej!!! Czepia sie wszystkiego - a
      najbardziej mnie, oczywiście. Dupna pani z banku, na wszystkim zna
      się najelpiej a w połowie spraw racji nie ma!!! Kurwa!!! Nie ma to
      jak udowadniać mi jaką to zła matką jestem... Pojechaliśmy z mężem
      na zakupy, oczywiście kochana babcia powiedziala że z Olą zostanie.
      Dała nam 3 metrową listę zakupów, mimo że wcześniej 5 razy ze
      szwagrem była na zakupach!!! Godzina 17.30 - stoimy przy kasie w
      TESCO (ludzi full) - dzwoni teść "A o której będziecie, bo mama chce
      iść na 18 do kościoła" Noż, kurde tak jakby nie mogła poiwedzieć
      wcześniej o której mamy być. A my 30km od domu!!! Nie ma szans
      dojechać! I wiecie na co wpadła kochana "babcia"? Że ubierze Olę i
      weźmie ją do tego kościoła. I jak powiedziala tak zrobiła. Mąż
      podjechał pod kościól, wszedł, patrzę a on niesie jakieś zawiniątko
      w koc zawinięte! MOJĄ OLĘ!!! Bidulka miała ubrane - UWAGA -
      rajstopy+spodnie bawełniane+spodnie polarowe+spodnie od kombinezonu,
      a na góre body z krótkim, bluzeczkę z długim, kaftanik, sweterek i
      kurtkę!!! Kuźwa, toż trzeba jej było jeszce kożuch założyć!!!
      Oczywiście powiedziałam co o niej myślę! I co - dupna pani obrażona,
      ale i tak o zdanie mnie nie zapyta, jeśli coś Oli dotyczy. Kurwa, to
      niech se sama jeszcze jedno dziecko strzeli i niech se nim rządzi, a
      nie moją małą!!! Dobrze, że już tylko parę m-cy i wprowadzimy się do
      siebie i wtedy moja noga już u niej nie stanie!!!

      PKT.2 Też teściowa - a jakże! Uważa, ze Oli wiecznie zimno jest.
      Wczoraj jak napaliła o 20 w piecu, to mała nie umiała zasnąć - co
      godzinę w nocy sie budziła, spocona. Gorączki nie miała - wina babci
      kochanej! A potem wielkie zdziwienie - to dziecko dalej ma katarek!
      TAK MA, I TO DZIĘKI TOBIE GŁUPIA BABO!!!
      • iguana781 Re: Teściowa... kurde mać!!! 02.04.08, 15:07
        Po to są teściowe żeby zatruwać życie... moja z kolei uważa że to ja
        za grubo ubieram Zośkę, ach szkoda słów...
    • patrice7 łohohohoho ostre slowa:))) 02.04.08, 22:16
      ale najbardzioej usmialam sie z ubranka do kosciola !
      • asiak_83 Re: łohohohoho ostre slowa:))) 03.04.08, 11:11
        to nie było ubranko. Ola wyglądała jak małe, biedne, rumuńskie
        dzieciątko. Nie ubliżając rumuńskim dzieciom.
    • yvonne79 Re: :((((( 04.04.08, 13:42
      Kurwa Mać!!!!!!!!!!!! Nie napiszę nic więcej, bo beczę i nic nie widzę przez
      łzy... Tylko tyle, że baaaaardzo mi smutno :(((
      • patrice7 Re: :((((( 04.04.08, 13:52
        Iwona! tak wlasnei KURWA mac! jak bedziesz chciala poklikac pisz 3364421. Glowa
        do gory!
        • silvii Re: :((((( 04.04.08, 13:57
          my tez cię ściskamy!

          Silvii & Dan
      • klarysa007 Re: :((((( 04.04.08, 22:10
        Wiem jak to bywa. Ściskam serdecznie!
    • patrice7 kurwa mac! 10.04.08, 10:50
      pojebani ludzie bez wyobrazni!!! jak mozna o 2 w nocy wlaczyc muzyke na full????
      i to tak ze ja slyszalam ja jakby mi ktos glosnik do ucha ptrzystawil??
      Malwa wrzeszczy ,zasnac nie moze , mi cisnienie podskoczylo, wytrzymalam 40 min
      i poszlam do tej inteligentki ok 3 nad ranem i poprosilam o sciszenie ,a ona
      zachowuje sie jakby nic sie nie stalo! "aha, no dobrze".
      dobrze ze sciszyla bo drugi raz juz bym sie z dzieckiem na reku nie fatygowala
      tylko ods razu dzwonila po straz.

      I tylko jakis kretyn pol godziny pozniej musi wpasc na pomysl zeby dzwonic
      dzwonkiem jak pojebany do drzwi przez 5 min!!
      Pewnie ona ale juz nie otworzylam


      Glupia ges! a do tej pory tio taka fajna babka byla.
      Kurwa mac spac mi sie chce!
      • joasia83m Re: kurwa mac! 10.04.08, 10:52
        Pati, a po co Ty do tej gesi poszlas?? ja bym od razu na policje zadzwonila i
        zaplacilaby idiotka mandat, odechcialoby jej sie imprez o tej porze
        • a.zaborowska1 Od 2 tygodni jesteśmy chorzy..... 10.04.08, 15:40
          Ogarneły nas mega gile, Maiuś skończył na obustronnym zapaleniu
          oskrzeli, Andżelika zapalenie ucha a mi wysiadły zatoki, mimo że
          sama jestem chora i źle się czuję musze opiekować się nimi sama o
          mąż całe dnie w pracy. Nie mam siły ...
          nie mamy pieniędzy
          za miesiąc Andżeliki komunnia (i męża chrześniaka w tym samym dniu)
          nic nam się nie udaje
          bbbuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :-(
          • lilka.k Jak mnie wkurzają spacery.. 10.04.08, 16:22
            No po prostu szlag mnie trafia. Posiedzą maksymalnie, ale to już maks godzina i koncerty. Jeden przez drugiego. Lepszy Antek oczywiscie wiercipieta.
            Nienawidze ostatnio wylazic z nimi. Od dzis chyba nie bede.
            W domu cisza, nawet w dzien nie zaplaczą, ale co wychodzimy to jazda...neich sobie siedzą jak chcą. Jak im to przyjemnosci nie sprawaia a mnie przy tym cisnienie skacze to bedziemy w domu siedziec. I juz.

            A tak bym chciala czasem polazic tu i tam...gówno.
            • domatorka.amatorka Re: Jak mnie wkurzają spacery.. 10.04.08, 16:44
              pociesz się,że u mnie dokładnie na odwrót. na polu pełen luzik, czy to w wózku,
              czy w chuście jakbym dziecka nie miała. Ledwo do domu wleziemy i już się zaczyna
              :~(( mamam i mamam na sekunde sam nie zostanie, tylko na ręce.
              Łącze się w bólu, choć u Ciebie ból podwójny ;-P
            • justa-83-24 Re: Jak mnie wkurzają spacery.. 10.04.08, 22:24
              lilka.k nie dziwie ci sie kochana, moja corcia to takie numery mi
              robi ze czsami mam ochote ja rozszarpac.Zaczyna sie juz w domu przy
              ubieraniu- jest jeden wielki krzyk i wykrecanie sie a nawet nie
              wspomne o posmarowaniu jej buzi kremem przed wyjsciem.Lacze sie z
              toba bo dokladnie wiem co przezywaz:)pozdrawiam.
              Mama Wikusi:D
    • justa-83-24 Re: ja juz odpadam :((( 10.04.08, 22:16
      Kurwa jego jebana mac!!!!!!!!! zed tak sie wyraze ale juz nie mam
      sily, mam serdecznie wszystkiego i wszystkich dosc!!!!!!!!! wszyscy
      mieli pomagac a teraz oczywiscie kurwa nikogo nie ma!!!!!!!!!
      kregoslup to mi juz w dupe wchodzi przez to bieganie za Wikusia, nie
      posiedzi chwilke, nie pobawi sie sama tylko ciagle na raczki albo
      wlazi gdzie popadnie, wiecznie rozbity lepek ma az mi jej szkoda:)
      zaapierdziela po dywanie jak mala torpeda, a ja oczywiscie juz nie
      wiem gdzie rece wsadzic, w domu wieczny balagan, maz mnie tak
      wkurwia ze mam ochote mu leb skrecic albo udusic poduszka jak
      chrapie!!! jestem zupelnie sama z tym wszystkim a na dodatek mala ma
      lek separacyjny i kurwa nawet do sklepu nie moge wyjsc bo tak sie
      drze ze caly budynek slyszy.A ja potem wysluchuje od starej sasiadki
      ze kurwa mi dziecko za glosno i za dlugo placze- a gdzie do krwu
      nedzy jest napisane ile dziecko moze plakac?? hmmm bo ja sie nigdzie
      nie doczytalam takich danych:/ jestem wyczerpana a moj kochany
      mezulek oczywiscie jest zbyt zmeczony po pracy zeby mi pomoc!!! jak
      go prosze zeby pobawil sie z Wikusia to wiecie co robi??- sadza ja
      sobie na kolana i mysli ze bedzie spokojnie siedziec i patrzec z nim
      na telewizor albo w kompa. No ja pierdole idiota juz n ie mam sily
      do niego , a Wikusia to wulkan energii, ona musi wszedzie wejsc i
      wszystko ruszyc i zobaczyc.I potem jest krzyk- no dlaczego ona tak
      placze??? noz kurwa mac gdzie tu rozum!!!!!!!!!!!! ja juz
      odpadam,nawet do fryzjera nia mam czasu pojsc i zrobic z siebie
      czlowieka:/
      -
      Wikusia 28.07.2007r. moj skarb:D
      • 27agnes72 troskliwa jak huj 10.04.08, 23:03
        Łeb mi pęka bo znowu przejęłam się teściową! A mój dziewięciolatek
        leży i ryczy...W poniedziałek mój syn z mężem byli Jej zanieść
        zaproszenie na Komunię i pytała kiedy może przyjść do syna na
        imieniny i umówili się na dzisiaj( bo dzisiaj przypadają).A dzisiaj
        wiecie co zrobiła? Zadzwoniła do młodego z pretensjami, że nie
        zadzwonił z zaproszeniem jeszcze raz do niej a Ona nie chciał nam
        tak bez zaproszenia przeszkadzać więc może przyjdzie jutro.A ja to
        kurwa będę znów jutro zapierdalać żeby pokój jako tako ogarnąć i
        znów będę siedzieć w oknie i czekać na księżniczkę kilka godzin...A
        co ja mogę za to że mój synuś Ją uwielbia???
      • a.zaborowska1 Re: ja juz odpadam :((( 11.04.08, 20:36
        Kobieto ty mnie tym postem przy życiu przytrzymalaś :-)) że co że
        nie tylko u mnie się takie rzeczy dzieją ...
        • justa-83-24 Re: ja juz odpadam :((( 12.04.08, 13:44
          A ja myslalam ze tylko u mnie jest taka zjebana sytuacja:) i jak
          sobie radzisz Kochana z tymi nagromadzonymi, zlymi emocjami??? bo mi
          juz pomyslow brakuje zeby nie wkurwiac sie na caly swiat:/ i na moja
          corcie ktora jak nikt inny potrafi wyprowadzic mnie z rownowagi?
          Czasami mam ochote poprostu trzasnac drzwiami i zostawic wszystko w
          pizdu!!!!!!!!!! i niech sam sobie radzi, ale nie potrafie.Wiem ze
          moj maz za jasna cholere nie bedzie umial sobie z Wika poradzic a
          nie wspomne o karmieniu i kapaniu-to tylko i wylacznie robie ja!!!:
          ((( trafia mnie juz cala ta sytuacja, mam serdecznie dosc!!!!!!!!
          Lacze sie z toba bo wiem co czujesz, serdecznie Cie pozdrawiam:))
          trzymaj sie Mamuska:D jakos musimy dac rade...
          • a.zaborowska1 Re: ja juz odpadam :((( 24.04.08, 19:17
            justa

            U nas "stary miał przyśpieszoną naukę opiekowaia się młodym bo
            musiałam ze starszakową być w szpitalu (miała operację) okazało się,
            że chlopak wszystko umie - no tylko go nie wykąpał :-))
            Skoro już jest taki kumaty to poszłam sobie z kumpelkami do lokalu 5
            min. od domu (co by wrazie co wrócić jak najszybciej:-) wytańczyłam
            się, upiłam, potem rzy... i jestem NOWA :-))
            ... znowu siedzę całe dnie z dzieciakami sama bo M w pracy od rana
            do nocy a ja muszę jeszcze komunnie starszakowej zorganizować :-/
            ale jak to wszystko ogarne to robię powtórkę z rozrywki :-)) POLECAM
            • justa-83-24 Re: ja juz odpadam :((( 25.04.08, 23:20
              a.zaborowska:)
              Ciesze sie ze udalo Ci sie wyrwac na chwilke GRATULUJE!!!:D ja
              jeszcze nigdzie nie mialam okazji sie wyrwac sama z kumpelami ale
              moze w koncu sie uda:) ma taka cicha nadzieje...
              Ja tez ostatnio staram sie czesciej ich zostawiac samych w domu-
              wychodze chocby po chleb i tez jakos sobie radzi-ostatnio to nawet
              Kruszynke to uspal i bylam w ciezkim szoku jak wrocilam z zakupami:)
              wiec jak chce to potrafi! Jednak dwa tygodnie temu moja mama sie
              wkurzyla na mnie bo juz bylam w takim stanie zalamania ze plakalam
              gdzie popadnie i zabrala mo Mala na caly dzien i kazala gdzies
              wyjechac tak zebym nie mogla wrocic zbyt szybko wiec pojechalimy do
              Wrocka, myslami bylam caly czas przy mojej Wikusi-to byla nasza
              pierwsza rozlaka od 9 m-cy.Jakos przyzylam a corcia tez byla
              zadowolona i od tej pory mama zaczela mi pomagac, czesciej
              przyjezdza bo chyba jej glupio bylo ze obiecala mi pomagac jak bylam
              jeszcze w ciazy a jednak nie bylo jej przy mnie i stad zalamanie
              nerwowe.Ale narazie jest ok i zamierzam sie do powrotu do pracy i
              normalnie az sie boje:)
              Serdecznie Cie pozdrawiam a.zaborowska:D
    • lilka.k aha, i jeszcze jedno 24.04.08, 14:28
      lilka.k napisała:

      > klarysa007 napisała:
      >
      > > Żeby to jasny szlak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > > Kurwa jebana mać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W
      > dupę
      > > kopane, pierdolone, jebane, skurwysyńskie życie!!!!!!!!!!!!!!
      > > I nawet nie chce mi się pisać o co chodzi. Musiałam te wszystkie bluzgi z
      > obaczy
      > > ć
      > > napisane, bo wykrzyczane w ręcznik nie skutkują... A muszę jakoś spuścić
      > parę,
      > > bo mi za chwilę z wkurwienia mleko skwaśnieje.
      >
      > Klarysa, ja juz ktorys raz cie uwielbiam za to..wlasnie mialam napisac tez to s
      > amo..ale nie..ty to najlepiej zrobilas..i wiesz co? zawsze mi to pomaga jak pzr
      > eczytam twoje bluzgi, no zawsze, absolutnie zawsze mi sie humor poprawia.
      >
      > Bo mojemu mezowi jak sie zwróci uwage, to obrazony jak jakas panienka..ideał ku
      > rwa mac, pierdolony ideal..dziekuje za uwage..i tak musialam.
      >
      >
      I jeszcze jedno: zrobilam przed chwilą zajebisty obiad, nowy przepis: sos z serka almette z kurczakiem ipieczarkami, z makaronem.

      Nie, on na kacu bedzie zupke chinską jadł..noż kurwa..
      • joasia83m ahhhhhahaahahahhahaah:DD 24.04.08, 14:47
        wiem ze Ci nie bardzo do smiechu, ale jak to sie czyta, to pasc mozna:))))))))
        normalnie siedze sama w domu i dzis juz po raz ktorys sama do siebie sie
        rechocze, wszystko za sprawa Was i forum
        • patrice7 Re: ahhhhhahaahahahhahaah:DD 24.04.08, 15:27
          jeny lila jestes boskaaaaaaa usmialam sie chociaz wiem ze Tobie do smiechu nie
          jest :))) Ja tam bym wybrala Twojego kurczaka!:))
          • lilka.k Re: ahhhhhahaahahahhahaah:DD 24.04.08, 15:56
            dzięki laski..wam zrobie tego kurczaka, a co!...a w ogole to mi zostalo duzo, za to ubylo zupek chinskich..ech, szkoda gadac..
            W ramach wyzycia sie pieknie spryskalam wodą kwiatki i posprzatałam balkon...na okoliczonosc dzisiejszej wiosny!
            • klarysa007 Re: lilka 24.04.08, 22:58
              Ja też to czasem sobie czytam, żeby nie pisać po raz kolejny...
              • ankas4 Re: lilka jestes super!:) 25.04.08, 00:05
                hihih usmialam sie jak dzik przed chwilka;)))Trzymaj sie:)) , moj tez mi taie
                numery robi... i teraz z synem maja przewage w chacie...:))kurde nooo musimy
                sobie te corki urodzic:)))))))))
    • klarysa007 Teściowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! 30.04.08, 13:17
      Głupia kretynka, rypana idiotka, stara małpa, krowa po lobotomii, WREDNY
      BABSZTYL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Kupiłam wreszcie spacerówkę Baby Design Active za 325 zł. Pieniądze dała
      babcia(męża) na wózek i rolki dla starszaka. Inaczej jeszcze bym poczekała, bo z
      kasą się nie przelewa. Dziś teściowa wpadła z rana z kiwi dla starszaka "bo na
      pewno nie ma, a to zdrowo". Zobaczyła wózek no i się zaczęło:
      - a ten stary niedobry?????? (jeszcze po starszaku, ciężka spacerówka typu 3 w 1)
      - TYLE zapłaciłaś????
      - a ona ci nie wypadnie??? (stary wózek z paskiem przez środek, nowy z
      pięciopunktowymi pasami)
      - a nie za pomarańczowy????
      www.allegro.pl/item349340923_nowosc_wozek_parasolka_baby_design_active_wys_.html
      albo ja ślepa jestem albo pomarańczowy to raczej dodatek w tym wózku...
      No i napsuła mi krowa krwi. Już słyszę jak sączy jadek mojemu m. do ucha. On na
      szczęście oporny ale ja niestety nie :(
      A potem jeszcze zadzwoniła, że starszak pokasłuje. JAKBYM nie wiedziała!!!! I
      czemu na taekwondo był, skoro pokasłuje a tam duża sala i MÓGŁ być przeciąg. Bo
      jak się ćwiczy to się poci i NA PEWNO go zawieje. Przecież ja wiem jak tam jest,
      specjalnie odpoczywa po zajęciach, zawsze bierze dodatkowe ciuchy na powrót.
      Ilekroć moja teściowa otwiera usta widzę lecące kamienie!!!!
      Płakać mi się chce ze złości...
      • a.tygrysica Re: Teściowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 30.04.08, 22:43
        Nudzi się babie, nie ma kogo się czepiać, to na Ciebie się uwzięła.
        OLEJ TO!! NIEWARTO się przejmować, szkoda nerwów na taki
        charakter... Wózek piękny, nawet weszłam zobaczyć, bardzo modne
        kolory, dziecko musi mieć kolorowo :)Napewno nie za pomarańczowy!
        Widocznie zazdrosna i dlatego ciagle nos wsadza. Trzymam kciuki :)
        • 07mamakarolinki a co do wozka... 01.05.08, 09:51
          to ja mam taki sam i jakos nie wypada mi z niego i bardzo dobrze sie
          jej nim jezdzi i prawie zawsze w nim zasypia!!!Jest spoko mysle ze
          fajny wybor...a tesciowa zacofana i sie nie zna ...olej to!!!
          ---
          Karolina 22.07.07
      • bell9 Re: Teściowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 01.05.08, 20:47
        Wózek bardzo ładny,nie przejmuj się.A starszy może kasłał od tego kiwi???????ja i moje dziecko tak ma, nie jadamy kiwi(mamay alergię)! powiedz to swojej teściowej.hahahhaha
        -ogranicz kontakty -tym babsztylom to służy i przy okazji nam też!!!
        • pinkmama Re: Teściowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 01.05.08, 21:25
          dobrze, że znalazłam takie forum! nie mam już siły do tej kobiety. ale nie zepsuje mi weekendu. na polepszenie znalazłam cos wesołego. od razu robi się lepiej:

          Teściowa z zięciem jedzie motorem.
          Jest burza.Piorun uderzył 20m od nich.
          Zięć krzyczy:
          -O mój Boże!
          Jadą dalej.Piorun uderzył 10m od nich.
          -O mój Boże!
          Jadą dalej.Piorun uderzył w teściową.
          -O mój boże!A myślałem że już nie trafisz.



          Na pogrzebie tesciowej kolega pyta sie ziecia zmarlej:
          -Naco umarla twoja tesciowa?
          -Zatrula sie grzybami.
          -A dlaczego ma zeby wybite?
          -Bo zrec nie chciala jedza!!!



          Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i tak rzece:
          -Mój dziad zarąbał swoją teściową ciupaską,mój ojciec swoją teściowa
          powiesił,a jo cie kochom to cie puscom wolno!



          Do drzwi faceta wali tesciowa:
          - Otwieraj ty lobuzie, wiem ze jestes w domu, bo twoje adidasy stoja przed
          drzwiami!
          Zza drzwi:
          - Niech sie mama tak nie wymadrza, w sandalach wyszedlem!



          Przychodzi facet do sklepu i mówi :
          - Poprosze cukier w kostkach
          - Nie ma
          - To poprosze inna tania bombonierke dla tesciowej.



          Jakis facet biegnie za jakas baba i wali ja decha po glowie. Inny gosc,
          który to widzial mówi do niego:
          - Co ty robisz?
          On odpowiada:
          - To moja tesciowa!
          Tamten krzyczy:
          - No to kantem ja, kantem!!!



          Franek mówi do kolegi:
          - W niedziele wybieram sie z tesciowa na gielde staroci.
          - A ile chcesz za nia dostac?



          Przy lozku umierajacej tesciowej siedzi ziec. Do pokoju wpada mucha.
          Tesciowa otwiera oczy, rozglada sie....
          - tesciowa Ty sie nie rozkojarzaj



          Przychodzi pijany zięć do domu i zastaje w drzwiach swoją teściową z
          miotłą, więc pyta:
          - Mamusia sprząta, czy odlatuje???



          Kiedy są mieszane uczucia ?
          Jak teściowa spada w przepaść twoim samochodem........



          Maz mówi do zony:
          - Nie twierdze, kochanie, ze twoja mama zle gotuje, ale zaczynam rozumiec
          dlaczego twoja rodzina modli sie przed obiadem!

          Żona mówi do męża.
          - Kochanie, co kupimy matce na urodziny?
          - Wiem, że chciała co coś na prąd. Może krzesło?



          Przyjezdza teściowa. Staje w drzwiach, a zieciu sie jej pyta:
          -Na długo mama do nas przyjechała?
          -no dopoki wam sie nie znudze.
          -uuuu! to mama nawet herbaty sie nie napije!

          pozdrawiam wszystkie mamy, nie dajmy się!!!
          • burdziaa Re: Teściowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 01.05.08, 21:35
            kawały rozbrajające :))))
          • burdziaa siedze sama w domu a maz poszedł na wódke 01.05.08, 21:40
            i sie wkurzyłam, bo wódka tez człowiek ale nie lubie, nie lubie tych
            znajomych o przyjechali, na szczescie zatrzymali sie nie u nas, ale
            zbyt blisko nas....i wyciagneli mi starego na wieczór- &^*()&*#$@#$
    • ankas4 Re: burdzia 01.05.08, 21:50
      No Kochana ja tez mam takich znajomych , a najgorsze ,ze nie da sie nic
      powiedziec:), ja tez dzis jakos nie najlepiej z nastrojem ale bez powodu w
      sumie:), zdjecia Chlopcow mnie rozwalily!!!!!!!!!!!! super sa! na jakis konkurs
      sie nadaja!!!!!!!!!!:)
      sciskam
      • burdziaa Ankas 01.05.08, 21:54
        Dzieki Asia, takie pseudo stare odkurzane znajomosci ze studiów i
        wspominanie przy butelce ....dobrze,ze nie mieszkaja we Wrocławiu-
        brrrrrrrrrrrrrr
    • burdziaa Dzieki Lilka!!!! 01.05.08, 21:51
      Boskie !!!!!
      • ankas4 Re: Oj zaraz mnie trafi......... 05.05.08, 23:51
        Oj zaraz mnie trafi, kurwa mać, ja pierdole, normalnie mnie nosi!!!!!!! nie
        wazne o co chodzi... chodzi ogolnie o brak zrozumienia, trzymanie sie ścisłych
        zasad i dopierdolenie sie o nie istotną rzecz...
    • klarysa007 Re: Oj zaraz mnie trafi......... 06.05.08, 08:52
      Najgorsze są teksty dotyczące spraw, o których ta druga strona ma pojęcie tylko
      teoretyczne... Ech
      Ja się nawet upić nie mogę, bo wciąż cycamy.
      • lilka.k Dlaczego mama wam nei zakłada butów? 06.05.08, 14:01
        oj niedobra ta mama...noż kurwa...2 razy dzisiaj się z tym spotkałam...
        wiec odpowiadam: jak zaczną chodzic to im założę...
        - a nie wczesniej?
        - nie, ortopeda zabronił
        - (i tu głupia mina), aha, no tak..po co wam buty?
        :|
        Ja jakos nie zaglądam do nikogo do wózka i nie pytam: dlaczego nie ma butów? dlaczego nie ma czapki?
        ja pierdole...
        • joasia83m Re: Dlaczego mama wam nei zakłada butów? 06.05.08, 14:25
          a ja nienawidze tekstow, jak Maly placze: "no czego placzesz, glodny jestes,
          tak? mama nie daje Ci jesc, nie dobra mama"
          i to najczesciej tesciowa, ktora widze od swieta, wrrrrrrrrr
          • ankas4 Re: Dlaczego mama wam nei zakłada butów? 06.05.08, 20:26
            NO cos z tymi tesciowymi/tesciami jest na rzeczy... jak idziemy do tesciow
            ZAWSZEEEEEEEE moj tesciu z tesciowa mowia niby do Tymka:"I co nie dobra ta mama
            taka nie daje Ci jeszcze zjesc kanapeczki" - choc kurwa wyjasnialam im 1000 razy
            ,ze jeszcze nie wprowadzam glutenu itd... zawsze zawsze jest ten tekst!!!!!!!!!!!!
            • olus-ia80 chce mi sie wyc 06.05.08, 22:29
              kurwa kurwa kurwa zgubiłam swojego MT kurwa nowiutkiego raz
              wyszlismy kurwa wyjatkowy bo uszyty przeze mnie no kurwa i taki byl
              piekny w takie piekne paseczki i kurwa jeszcze mi gadu nie dziala ja
              pierdole jaka jestem zla musialam tu napisac
    • lilka.k Dogoni, kurwa, dogoni... 13.05.08, 13:09
      przynajmniej 3 razy w tygodniu na ulicy od sąsiadek, bab w sklepie i innych słyszę:
      -Oj, ten jest mniejszy, nie?
      - No jest
      _ no własnie widzę, chudszy taki, ale pewnie dogoni brata, dogoni...i pewnie młodszy, nie?
      - Nie, starszy o minutę
      _ niemozliwe, nie wygląda

      albo....
      - jak pani ich odróżnia?

      nie, kurwa, własnych dzieci nie odróżniam...noż kurwa.


      No ja pierdole...co to, wyscigi jakeis ze ma go gonic? MInuta roznicy i ma byc większy? Pojebało tych ludzi normalnie,
      Juz chyba przestane się odzywac...odpowiadac na pytania.
      Czasem mam wrazenie, ze ludzie gadają po to by gadac..nie zastanawiają się w ogóle..pieprzą jak nie wiem.
      • kamila_m_g Re: Dogoni, kurwa, dogoni... 13.05.08, 14:24
        U mnie jest: nadrobi...
        " Pewnie 6 miesięcy ma dziecko"
        Nie, 10.
        "????"
        Bo to wcześniak
        "to jeszcze nadrobi"
        Nawet lekarze takie bzdury wygadują. Po prostu drobne dziecko będzie
        i tyle! Taka jej uroda.
      • klarysa007 Re: Dogoni, kurwa, dogoni... 13.05.08, 18:31
        Masz racją, oni się nie zastanawiają. I niestety trzeba się przyzwyczaić. Ja na
        jednym spacerze często słyszę: "oooo 10 miesięcy, to malutka dzidzia", a od
        innej pani: "jak na 10 miesięcy to duuuża panna". A na pytania typu "a po kim to
        ona ma oczy, uszy, włosy itp" odpowiadam "po listonoszu". I już!
      • bubunia1 Re: Dogoni, kurwa, dogoni... 14.05.08, 21:40
        A ja codziennie słyszę "jaki on ładny" "jaki zawstydzony" "jaki wesoły" itd.
        ON!!!! Nie ważne że ubrana jest na różowo z białym kapelutkiem na głowie, nie!
        ON i tyle. Juz nawet nie poprawiam ludzi...
        • patrice7 Re: Dogoni, kurwa, dogoni... 14.05.08, 21:50
          bubunia mam to samo heheb
          Jak malwina ocieka rozem to "jaki chlopiec sliczny" , a jak zaloze jej czerwone
          bojowki i zielona koszulke to jaka fajna dziewcczynka buheeheh
      • latortura LILKA JESTEM W PRACY I WYJE NA GŁOS ZE SMIECHU 20.06.08, 11:10
        :)

        >No ja pierdole...co to, wyscigi jakeis ze ma go gonic? MInuta
        roznicy i ma byc
        > większy? Pojebało tych ludzi normalnie<

        A TO BYŁO NAJLEPSZE ;)))
    • beetaa ale mnie wkurzaja... 14.05.08, 21:58
      ...znajomi, niby zostali przed miesiacem rodzicami, a wymadrzaja sie
      jakby conajmniej 10 dzieci wychowali, a co najgorsze wydzwaniaja
      tutaj i pytaja o jakies rzeczy, zeby mi za chwile wyklad wylozyc,
      jak sie to cos powinno robic, k..... jak wszystko tak wiedza to po
      chorobe sie pytaja!
      a jak bylismy u nich z wizyta denerwowal ich nasz synek, ktory tlukl
      grzechotka o podloge, ch.... to co mial ich po pustych glowach tluc?
      a ja pewnie powinnam dziecko w klatce trzymac, zeby przypadkiem nie
      halasowalo i niedenerwowalo... notabene ich wlasna corka nie spala i
      halas jej wogole nie przeszkadzal.... hehe ale Mlody sie zemscil, bo
      jak mu nie pozwolilismy na zabawe to odstawil cyrk - obrazony
      Jonasek drze sie w nieboglosy i moglismy pojsc do domu ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka