Mamusie licze na Wasza pomoc - poszukuje chirurga naczyniowego dzieciecego
dla 9 letniego synka mojej kolezanki. Chlopiec ma zylak w tetnicy brzusznej -
pamiatka po drodze centralnej, ktora mial zalozona w wieku 2 lat (walczyl
wtedy o zycie).
Niestety sprawa jest bardzo powazna - zrosty w zyle sa na tyle duze, ze grozi
mu w przyszlosci amputacja nogi, nie wspomne juz o najgorszym...gdyby skrzep
oderwal sie od sciany tetnicy i poplyna z krwia do serca...

Niestety nikt z Lodzkich i Warszawskich chirurgow naczyniowych dla doroslych
nie jest w stanie pomoc Damianowi, ani tez odeslac Go do specjalistow
poniewaz podobno w Polsce nie ma dzieciecych chirurgow naczyniowych.
Moze ktoras z Was gdzies, cos slyszala? Bylabym bardzo wdzieczna za
jakiekolwiek informacje