Dodaj do ulubionych

Ospa - myć dziecko, czy nie?

19.03.05, 09:48
Witam mamy. Chciałam się spytać czy myłyście wasze wypryszczone dzieci
podczas ospy? Bo moja pediatra powiedziała nie myć, ale ja ne wyobrażam sobie
nie myć go w ogóle. A z drugiej strony jest mocno wysypany, zwłaszcza na
pupie i siusiaku, to co tego też w ogóle nie myć? A czym smarowałyście, bo
strasznie cierpi. Proszę o pomoc. Ania.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 09:53
      Ja nie mylam , tylko twarz, rece, sfere intymna.Wierz mi , ze dziecko sie
      nie "kleilo" ani nie smierdzialo, bo kazdy zaklada, ze tak wlasnie bedzie.Ktos
      pisal, ze myl w słabym roztworze nadmanganianu potasu, tylko potem nie
      wycierac, a delikatnie osuszac.
      Smarowalam na ciele piohtanina, we wlosach pudrodermem.
      • annam10 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 10:00
        No właśnie o tę sferę intymną mi chodzi. To znaczy mogę myć? Bo jest tam mocno
        wysypany, a z drugiej strony wydaje się mi niehigieniczne nie myć go "tam" aż 2
        tygodnie. Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam. Ania.
        • lola211 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 11:36
          Myj, moja cora tez miala w wysypke w odbycie i mylam.
    • misia_bella2 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 09:58
      Podobno nie wolno się myć.
      Ja miałam ospę, mając 25 lat( fajnie nie ?),
      i lekarka powiedziała mi to samo, co Twoja.
      To był koszmar, ale przeżyłam. Może i dzięki temu
      nie mam żadnych śladów po tym wstrętnym choróbsku.
      No ale nie wyobrażam sobie ,żebyś nie przemyła
      brudnej buzi czy rączek.Po prostu nie kąp dziecka.
      Powodzenia.
    • zona_mi Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 10:03
      Myć koniecznie! Samo mycie nie jest przeszkodą, ale trzeba to robić szybko, bo
      problemem jest dłuższe moczenie wysypki, która powinna być docelowo wysuszona.
      Moja córka w zeszłym roku przechodziła wiatrówkę. Wstawiałam ją do brodzika i
      myłam etapami: ręce - osuszanie, brzuszek - osuszanie, plecki itd... Mniej
      więcej po tygodniu trwania ospy umyłam jej głowę i wysuszyłam suszarką, nic się
      nie stało. Do smarowania polecam PUDRODERM, dobrze wysusza, łagodzi swędzenie.
      Nie wolno tylko smarować na poprzednią warstwę, bo i sensu to nie ma.
      Swoją drogą, pamiętam swoją ospę z dzieciństwa, gdy lekarz nie pozwolił mnie
      myć przez dwa tygodnie - BRRRRRRRRR.
      Aha, lekarka przepisała nam hydroksyzynę, gdyby córka strasznie się drapała, na
      szczęście spokojnie to znosiła, więc jej nie podawałam.
      Pozdrawiam
      • lola211 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 11:35
        Nie rozumiem tego zwrotu- "myc koniecznie".Tzn. ze dziecko lepiej zniesie ospe
        czy jak? A wiekszosc lekarzy widac niedouczona, bo radza cialka nie myc.
        • zona_mi Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 13:53
          "Koniecznie" nie dotyczyło ospy, tylko higieny (z przewagą intymnej) i
          samopoczucia dziecka.
          No, tak w ogóle to mycie wcale nie jest konieczne: "częste mycie..." smile))
    • gabrysia_s Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 11:21
      Mój syn dostał ospy na 3 dnie przed moim terminem porodu, więc od razu został
      eksmitowany na ponad 2 tygodnie do dziadków. Na szczęście nic małej się nie
      stało.
      Co do mycia to z tego co wiem mama go nie myła całego przez ok. tydzień, tylko
      miejsca "strategiczne" czyli twarz, ręce, pupę i siusiaka. Ale logicznie rzecz
      biorąc to wydaje mi się to trochę bez sensu, bo w tych miejscach tak samo się
      goiło jak i na reszcie niemytego ciała.
      Na drapanie polecam fenistil w kroplach.

      Gabi
      • allija Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 13:14
        Myc dziecko - to zalecenie lekarza - i niekoniecznie szybko. Moje dzieci
        kąpałam w wannie, właśnie w nadmanganianie potasu, i to tez było zalecenie
        lekarza. Nadmanganian potasu (szczyptę na wannę) należy dokładnie rozpuścić w
        wodzie bo inaczej mogą zostac plamy na wannie.
        Czemu służy mycie nie muszę chyba pisać a nadmanganian zapobiegać ma (o ile
        dobrze pamietam) "babraniu się" krostek.
        Owszem, w ospie krostki trzeba wysuszać. Wystarczy ostatnie tego dnia
        smarowanie zrobić po kąpieli. Nawet lepiej je wtedy widać. W czym tu problem?
        Moje dzieci nie maja sladów po ospie mimo niedouczonego lekarza i matki.
        • mayessa Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 19.03.05, 15:07
          U nas sie raczej " nie myje" ale wiem, ze np. w Kanadzie sa takie preparaty, ze
          dziecko mozna nawet caly dzien trzymac w wodzie
          • mami7 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 20.03.05, 18:28
            Jak można nie myć? Kiedy maluch jest brudny i rozdrapuje te bąble to łatwo o
            infekcję. Przeciez to są wtedy ranki.
            Polecam mycie, prysznic i osuszanie. A potem smarowanie, nie pudrem, tylko
            fiolecikiem. Wbrew pozorom ładnie się spiera, a nadto działa odkażająco, a o to
            chodzi.
            Nie myć...to wyczytałam na forum, kiedy sama miałam ospę.
            Potem dwóch lekarzy kazało wręcz myć synka i chwała im za to wink))
            wbrew wszystkim starym opinom, wszystko lepiej złazi jak się to właśnie myje.
            Ponadto, to czy zostana blizny zallezy tylko od tego jak długo zmiany się
            utrzymają i czy maluch będzie je rozdrapywał. A najwazniejsze, skóra dziecka
            pieknie sie regeneruje i jakby nie było "naciaga" wraz ze wzrostem maluszka.
            Nie obawaiałabym się o blizny, ale bałabym się nadkażenia.

            Pozdrawiam
            • lola211 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 20.03.05, 19:40
              Jak można nie myć? Kiedy maluch jest brudny i rozdrapuje te bąble to łatwo o
              > infekcję. Przeciez to są wtedy ranki.

              Moze gdyby moja corka sie drapala, to bym sie zastanowila nad rada lekarki.Ale
              sie nie drapala.Krosteczki ladnie sie zasuszyly, po tygodniu poodpadaly i
              wszystko elegancko sie zregenerowalo.
              Tez mialam obiekcje co do niemycia, jednak okazalo sie, ze dziecko tydzien nie
              myte to nie to samo co niemyty dorosly.Cialko nawet nieswiezej woni nie
              wydziela, a tak kazdemu sie kojarzy.
              • lizbetka Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 21.03.05, 15:41
                A ja myślę że o zapach najmniej tu chodzi . Ja kąpałabym dziecko z ospą po
                prostu po to by uniknąć zakażenia rozdrapanych bąbli to raz . A dwa , to dzieci
                w czasie ospy często miewają gorączkę , pocą się i ciałko zaczyna swędzieć .
                Szybki letni prysznic nawet dwa razy dziennie łagodzi świąd skóry .

                Ja sama pamiętam siebie / miałam 6 lat / że całą ospę przesiedziałam w wannie .
                Tylko woda koiła okrpne swędzenie . I nie mam blizn . I żyję wbrew pogłoskom na
                tym forum że kąpiel w czasie ospy może prowadzić do śmierci .

                I jeszce jedno : gazety o dzieciach , encyklopedia zdrowia , którą posiadam i
                nawet książka o pielęgnacji i zdrowiu dziecka z lat 70 zalecają codzienny
                prysznic dziecka z ospą .

                Pozdrawiam . Lizbetka
                • lola211 Re: Ospa - myć dziecko, czy nie? 21.03.05, 16:11
                  Serio ktos na forum tak diabolizuje kapiel?
                  U nas obylo sie bez jakis zakazen, rozdrapywan itp. , dziecko bardzo dobrze
                  chorobe znioslo, nie zauwazylam by cierpiala z powodu swedzenia, widac mamy
                  szczescie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka