m.honey
13.04.05, 01:27
Witam wszystkie mamy!
Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto mi pomoże... Poszukuję informacji na
temat choroby zwanej "bezdechem afektywnym". Mój berbeć (17 m-cy) ma częste
napady powyższego bezdechu a ja jestem bezradna podczas "akcji".....Objawia
się to po prostu duszeniem się, sinicą twarzy i omdleniem. W akcie desperacji
wkładam mu palec do gardła i sie odblokowuje. Dla mnie to trwa wieczność. I
co ciekawe, on zaraz wstaje i zachowuje sie tak jakby się nic nie stało.
Dzieje się to zawsze kiedy płacze, czegoś sie wystraszy(np. lekarz), kiedy
dostanie burę, podczas wiekszego upadku. Zdarza się, że napady pojawiają się
parę razy w tygodniu.....Boję się już krzyknąć na niego i zaczynam go
zagłaskiwać....
Byłam u pediatry, który był świadkiem napadu. Dał mi od razu skierowanie do
szpitala na EEG i EKG. Dzieciak jest zdrowy jak byk i nie chcę go zostawiać w
szpitalu.
Znacie może miejsce we Wrocławiu, gdzie mogę zrobić oba te badania
prywatnie?? Czy może któraś z Was miała podobne doświadczenia?? Czy mam iść
przed badaniami do neurologa??? Proszę o szybką pomoc, bo podejrzewam że w
szpitalu się dużo nie dowiem.......
pozdrawiam
honey
(m_heflik@wp.pl )