Dodaj do ulubionych

która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?!

03.11.05, 08:16
właśnie wczoraj dostałam skierowanie do centrum w karpaczu ,dla dwójki moich
moich dzieci 10 miesiecznej córci i 5 letniego synka,
zadzwoniłam tam dzisiaj i okazało sie ,że na aprtament czeka sie rok ,
apartament jest to pokój dla matki z dzieckiem, córcię karmie piersia i nie
wyobrażam sobie zostawienia jej tam samej, synowi może by sie jakoś to
wytłumaczyło.
Zależy mi na czasie a rok oczekiwania mnie przeraza , mała ma 10 miesiecy i
jest cały czas chora, wiec czekać jeszcze rok?
Pani sektetarka powiedział mi ,że jest jedynie szybsze załatwienie pobytu
wtedy gdy dzieci są same na pokojach wtedy czeka sie 4 -5 miesiecy, ale w
moim przypadku to nie wchodzi w gre, słyszałam ,że można wynając obok kwatera
i byc w dzien przy dzieciach cały czas.
bardzo was prosze o wyczerpujące informacje na temat jak załatwiliście
pobyt , jak to wygladało i najważniejsze czy są efekty.
Na pewno są tu mamy małych dzieci które karmiły piersią i tam były proszę
opiszcie jak sobie to zorganizowałyście
bardzo prosze
Obserwuj wątek
    • agnieszka-i-oskar Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 04.11.05, 11:08
      ja byłam w centrum w zeszłym roku we wrześniu. Oddział dla matki z dzieckiem
      mieści się w Szklarskiej Porębie. Też miałam tzw. apartament. Są tylko trzy
      więc może dlatego są takie kolejki. Ja czekałam długo ponieważ nie przyjmowali
      dzieci poniżej 2 roku życia, więc czekali aż mój skończy chociaż 20 mies.
      Te babki w rejestracji nie są złe, pogadaj, że jesteś chętna na przyjazd nawet
      w miejsce gdzie ktoś zrezygnował - tyle że zawiadomienie dostaniesz na ok.
      miesiąc na przód. Proponuję ci jeszcze parę razy tam zadzwonić, bo za każdym
      razem odbiera inna kobitka i co innego mówi. Jeżeli trafisz na miłą to jakoś
      cię wciśnie i pomoże.
      Jeśli chodzi o kwaterę ja zdecydowanie odradzam. Zmiana klimatu z reguły kończy
      się infekcją u dziecka a wyprowadzanie na dwór na każdy posiłek, badanie czy
      odebranie leków na pewno nie pomoże. A już zwłaszcza z dwójką dzieci byłoby
      to "upierdliwe".
      Jeżeli masz jakieś pytania to pytaj.
    • daytona2004 Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 14.11.05, 09:30
      odzywam sie tak póżno bo byłam w szpitalu z córką miała zapalenie krtani.
      za twoją namowa dzwoniłam do Karpacza kilka razy , owszem panie są bardzo miłe
      ale niestety za każdym razem mówią to samo, na pokój dla matki z dzieckiem
      czeka sie ok roku bo w Karpaczu maja tylko jeden taki , a do Szklarskiej sie
      nie kwalifikujemy bo córcia ma 10 miesięcy, a tam przyjmuja dzieci dopiero od 2
      lat.
      Wiec nie pozostaje mi chyba nic innego jak czekanie ten rok, chyba ,że po
      znajomosci to podobno da rade szybciej, ale jak na razie takowych nie mamy i
      córcia musi byc szpikowana co 2 tyg antybiotykiemsad

      pozdrawiam
    • agnieszka-i-oskar Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 15.11.05, 09:26
      mój też nie miał skończonych 2 lat. W Karpaczu w zeszłym roku w ogóle nie
      przyjmowali małych dzieci ale oni ciągle zmieniają zasady. Proponuję ci
      zadzwonić jeszcze raz do Szklarskiej Poręby i porozmawiać z dyrektorem
      (ordynatorem) tej placówki. Może byś pojechała na wiosnę, córcia będzie maiła
      prawie 1,5 roku. Dla mnie zrobili odstępstwo - bez żadnych znajomości, po
      prostu prosiłam. Bo tam jest chyba jedyna szansa przyjęcia tak małego dziecka.
      Ja szukałam po innych sanatoriach i nigdzie się nie łapałam.
      PS. Mój mały też ma zapalenie krtani (+zapalenie gardła + duszność) makabrasad
    • daytona2004 Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 16.11.05, 11:25
      wszystkie opcje sprawdzone pozostake karpacz bo tylko tam przyjmują dzieci do
      dwóch lat w szklarskiej musi miec skończone 2 lata.
      mój mąż sie upiera żeby pojechac prywatnie to wyjdzie 110 zł od dziecka i 75 od
      opiekunka wział by kredyt na to, bo mówi że przez ten rok czekanie to i tak
      wyda lekką ręka ponad 3000 zł na dwójkę dzieci chorujących co 2 tygodnie, a
      lepiej juz szybciej wiedziec czemu tak choruja i jak je leczyć
      . Więc zastanawiamy sie nad tą opcją , bo prywatnie to możemy już jechać
      Czy możesz mi napisać jak zdiagnozowali twoją córcię jak wygladał wasz dzień w
      szpitalu jakie miała zabiegi i badanie i co najważniejsze czy nadal choruje czy
      ten pobyt w szklarskiej przyniósł efekt
      • daytona2004 Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 17.11.05, 10:30
    • agnieszka-i-oskar Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 18.11.05, 10:09
      Uważam,że nie jest to najlepszy pomysł - strata kasy.
      Owszem mają tam super sprzęty diagnostyczne ale dla tak małych dzieci są one
      nieprzydatne. Jeśli chodzi o badania to zbadają krew, mocz i kał. Zrobią testy
      alergiczne, odpornościowe, wdrożą inhalacje i leki.
      Ja te wszystkie badania robiłam wcześniej w poznaniu, inhaluję też sama, leki
      też miałam ustawione. Najważniejszym celem jest dobry lekarz dla dziecka (w
      miejscu zamieszkania) bo nikt nie wyleczy dziecka w dwa tygodnie. Na waszym
      miejscu poszukałabym dobrego pediatry (alergologa, pulmonologa ). Napisz skąd
      jesteś, może ktoś na forum poleci ci kogoś.
      Lekarze w Szklarskiej są bardzo młodzi, jeszcze bez specjalizacji. Zastępcy
      ordynatora powiedziałam, ze na temat astmy wie chyba mniej niż ja i że na pewno
      nie będę podawała leków dzieku w dawkach dla konia.
      Oczywiście po powrocie skonsultowałam to z moją lekarką i rzeczywiście podając
      mu takie dawki uszkodziłabym dziecku przysadkę mózgową.
      Więc moim zdaniem najwazniejszą sprawą jest dobry lekarz na miejscu. Sanatorium
      potraktuj jako leczenie klimatyczne plus zrobienie badań (za darmo i na
      miejscu). Inaczej możesz się zawieść.
      Jeśli chodzi to jak wygląda tam dzień to powiem że tak jak na wczasach.
      Na początku rzeczywiście jest wizyta u lekarza, potem badania, (jednego dnia
      testy, jednego pobieranie krwi itp) poza tym jeżeli zlecą inhalacje a nie masz
      swojego inhalatora to chodzisz codziennie do inhalatorni po śniadaniu. Poza tym
      masz wolne, dlatego lepiej wybrać się tam wiosną lub latem zeby dzieci spędziły
      dużo czasu na świeżym powietrzu. Musisz się też liczyć z tym że twoje dziecko
      będzie otaczało ok 100 chorych dzieci. A więc twoje zachoruje po ok 3 dniach.
      Latem zmniejsza się takie prawdopodobieństwo ze względu na mniejszą ilość
      infekcji.
      Podczas mojego pobytu dosłownie po tygodniu wszystkie dzieci były już chore,
      rodzice skracali pobyt i wyjeżdzali.
      Ja za dwa tygodnie odbieram skierowanie do Szklarskiej, wyjazd planuję na późną
      wiosnę lub lato z tych przyczyn o których pisałam wyżej.
      • daytona2004 Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 20.12.05, 13:12
        i jedziemy udało sie załatwic od 30 stycznia mamy zarezerwowany pobyt,
        mam pytania może podpowiecie co pinniśmy zabrac ze soba , bo ja pytał u nich to
        Pani sekretarka powiedziął mi ,że to co do sanatoriumwink
        a dokładnie może macie doświadczenia z pobytem w centrum i cos podpowiecie ,
        bardzo proszę

        pozdrawiam
        • daytona2004 Re: która była w Karpaczu w centrum- pomóżcie?! 27.01.06, 16:28
          pytanie nadal aktualne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka