justka73
27.04.06, 22:13
Witam wszystkie mamy walczące z candida i proszę o pomoc. Czy ktoś może
napisać co podawać 8–miesięcznemu dziecku do zjedzenia? Jest na nutramigenie.
Czego unikać, co jest dozwolone? Przepraszam, pewnie ta kwestia była tysiące
razy poruszana na forum, postaram się je przekopać, ale gdyby któraś z mam
zechciała odpowiedzieć, byłabym bardzo wdzięczna. Za chwile wracam do pracy,
może potem niania będzie małej gotować, ale na razie skazana będzie na
słoiczki.
W 4 miesiącu życia zaczęły pojawiać się na skórze zmiany – lekarz pediatra
orzekł, że to alergia, nakazał ścisłą dietę (wtedy jeszcze karmiłam piersią) -
brak poprawy, zmiany nasilają się. Kolejny lekarz dermatolog orzekł, że to
łojotokowe zapalenie skóry – stosowanie różnych maści – zero poprawy, za to
znaczne pogorszenie. Trafiłyśmy do alergologa – kąpiele w parafinie, lipikar
do balsamowania i sterydy na najgorsze zmiany, atarax na świąd. Chwilowa
poprawa, potem nawrót. Będąc kiedyś na forum przeczytałam, że objawy podobne
do AZS może dawać candida, zrobiłam posiew kupki i jest 3+. I ulga, że
wreszcie zdiagnozowano wroga. żaden z lekarzy nie wpadł na to, żeby dać kał
do zbadania, jestem wściekła, bo młoda nie meczyłaby się (albo męczyła
krócej) i ja razem z nią. już mi ręce opadały, a zmiany skórne były
koszmarne, miałam diabelnego doła jak na nie patrzyłam. Alergolog kazała
przez 2 tygodnie podawać nystatynę 4x dziennie po 2 ml + ketotifen i zrobić
posiew. Czekam teraz na wynik, ale wydaje mi się, że nie będzie poprawy, bo
po chwilowym polepszeniu (gładziutka skórka), znów pojawiły się zmiany. Może
dałam jej coś zakazanego? Stąd moja prośba. Acha jak sobie z tym świństwem
poradziłyście?