Dodaj do ulubionych

Dzieci w samochodzie, ale jakim?

11.11.06, 22:22
Właśnie szykujemy się do zmiany samochodu i powiększenia rodziny. Jeśli
starania o drugie dziecko zakończą się szybkim sukcesem, to między młodymi
będą 2 lata różnicy. Fotelik samochodowy i kołyska muszę się swobodnie
zmieścić w samochodzie. I tu tkwi problem... jakoś sobie nie mogę wyobrazić,
jak zmieścić dwoje dzieci plus siebie pomiędzy nimi na tylnej kanapie? Gdy
będę jeździć sama, to nie widzę problemu - kołyska na przednie siedzenie,
żebym miała dostęp, starszak z tyłu w foteliku. Wiem, że muszę pomierzyć
różne samochody, ale ponieważ jest to problem powszechny, więc z pewnością
istnieją jakieś oczywiste patenty. Myślimy o Octavii Combi, ale właśnie
foteliki... Czy aby było absolutnie wygodnie musimy kupić coś w stylu mini-
vana z trzema regularnymi siedzeniami z tyłu?
Obserwuj wątek
    • karolcia86 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 11.11.06, 22:31
      Ja mam renault kangoo i nie wyobrażam sobie mniejszego samochodu. Wózek,
      bagaże, pies, wysoko usytuowane siedzenia co daje łatwy dostęp, żeby zapiąć
      dzieci w fotelikach, nie trzeba "nurkować". Wysoko sufit, dzięki temu jak
      maluch już stoi to nawet łatwo zmienić pieluchę na stojąco na tylnej kanapie.
      No i z tyłu sporo miejsca - mieścimy się bez problemu w trójkę.
    • ania.silenter Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 11.11.06, 22:39
      My z mężem mamy coś takiego:


      www.fiatauto.at/images/Modelle/fiat/multipla/fiat_multipla2.jpg
      Jest wygodny - 6 miejscowy. Trzy miejsca z przodu i trzy z tyłu. Dziewczyny
      siedzą w fotelikach z tyłu, ja albo w środku między nimi albo z przodu. Mąż
      kieruje. Dodatkowym plusem jest duuuży bagażnik - kiedyś jechaliśmy 500 km w
      czwórkę z łóżeczkiem dziecinnym, kojcem, zabawkami, jeździkiem i rowerkiemwink)).
      A i klimę ma - co doceniłam dopiero w czasie ostatnich, letnich upałów.
      Dawniej mieliśmy Opla Agilę, był, po prawdzie, dużo mniej komfortowy, ale to
      był nasz pierwszy prawdziwy samochód (kilku wcześniejszych koszmarnych szrotów
      nie liczę, w jednym z nich silnik wypadł nam na drogę - poważniesad(() i mam do
      niego sentymentsmile.
      pozdrawiam
      • ania.silenter Nie napisałam, że to Fiat Multipla n/t 11.11.06, 22:40
        ania.silenter napisała:

        > My z mężem mamy coś takiego:
        >
        >
        > www.fiatauto.at/images/Modelle/fiat/multipla/fiat_multipla2.jpga
        > Jest wygodny - 6 miejscowy. Trzy miejsca z przodu i trzy z tyłu. Dziewczyny
        > siedzą w fotelikach z tyłu, ja albo w środku między nimi albo z przodu. Mąż
        > kieruje. Dodatkowym plusem jest duuuży bagażnik - kiedyś jechaliśmy 500 km w
        > czwórkę z łóżeczkiem dziecinnym, kojcem, zabawkami, jeździkiem i
        rowerkiemwink)).
        >
        > A i klimę ma - co doceniłam dopiero w czasie ostatnich, letnich upałów.
        > Dawniej mieliśmy Opla Agilę, był, po prawdzie, dużo mniej komfortowy, ale to
        > był nasz pierwszy prawdziwy samochód (kilku wcześniejszych koszmarnych
        szrotów
        > nie liczę, w jednym z nich silnik wypadł nam na drogę - poważniesad(() i mam
        do
        > niego sentymentsmile.
        > pozdrawiam
    • smocza.matka Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 11.11.06, 22:47
      Wielkość bagażnika jest istotna, lecz drugorzędna w tej chwili. Najbardziej
      ciekawią mnie Wasze patenty na ustawianie fotelików. Jakoś nie chce mi się
      wierzyć, że wygodnie zmieszczę się między dwa foteliki, choć szczupła jestem. Z
      tego co piszecie do tej pory, to jednak trzeba się wród większych aut
      rozejrzeć.
      • ania.silenter Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 11.11.06, 22:50
        smocza.matka napisała:

        > Wielkość bagażnika jest istotna, lecz drugorzędna w tej chwili. Najbardziej
        > ciekawią mnie Wasze patenty na ustawianie fotelików. Jakoś nie chce mi się
        > wierzyć, że wygodnie zmieszczę się między dwa foteliki, choć szczupła jestem.

        Trzy szerokie siedzenia z tyłu - jeden fotelik na prawym, drugi na lewym a na
        środkowym ja (bynajmniej nie bardzo szczupłasmile.
        pozdrawiam
        • smocza.matka Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 11.11.06, 23:12
          dzięki smile
          prawie jak reklama wink
    • teraz_asia Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 11.11.06, 23:14
      Mam tez skodę, i to małą (Fabię). Dwa foteliki po bokach, jeśli muszę (bardzo
      rzadko, bo zazwyczaj prowadzę), mieszczę się pomiędzy nimi, choć nie jestem
      wiotka jak trzcinkasmile Zwróć raczej uwagę na kąt ustawienia siedzeń z tyłu. W
      niektórych samochodach fotele są trochę nachylone pod kątem, tak że fotelik nie
      stoi prosto, tylko lekko przechyla się na bok, do środka. Wtedy siedzenie w
      środku jest strasznie niewygodne.
    • oxygen100 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 11.11.06, 23:17
      volvo XC90. Rodzinny bezpieczny samochod. Szwedzi maja swira na punkcie
      bezpieczenstwa. Ale taki on troche ramolski. Naści
      www.volvocars.pl/models/xc90/
      • smocza.matka Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 12.11.06, 00:02
        na taki to nas na 100% nie stać sad ale bardzo mi się podoba smile
        • kai_30 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 12.11.06, 14:13
          Ja mam Renault Scenic. Nie jeżdżę co prawda z tyłu, bo prowadzę, ale jeśli
          wybieramy się gdzieś w większym gronie, z tyłu bez problemu mieszczą się dwa
          foteliki + osoba dorosła w środku, tym bardziej, że kanapa jest dzielona na trzy.

          A w ogóle to pozwolisz, że zapytam - dlaczego nie możesz jeździć z przodu? Albo
          stawiać fotelik niemowlęcy na przednim siedzeniu i siedzeć z tyłu?
    • inia1984 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 12.11.06, 14:19
      wiekszosc aut ma poduszke powietrzna z przodu dla kierowcy i pasazera, tak wiec
      umieszczanie kolyski na przednim siedzeniu odpada.
      pozdrosmile
      • martiks Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 12.11.06, 14:23
        w wielu samochodach można "pasażerską" poduszkę wyłączyć, w bardzo prosty sposób
        - ale, racja, na pewno trzeba na to zwrocic uwagę przy zakupie.
        • kraxa a co to jest kolyska??? 12.11.06, 15:06
          Bo o ile mi wiadomo, dzieci niezaleznie od wieku i wymiarow podrozuja w
          samochodzie wylacznie w FOTELIKACH??? Czy dobrze zrozumialam, ze autorka watku
          zamierza przypinac dziecko w gondoli na przednim siedzeniu- zgroza!!!
          • smocza.matka Re: a co to jest kolyska??? 12.11.06, 16:30
            Kołyska, to fotelik dla niemowlaka (zazwyczaj do 13 kg), który w większości
            przypadkow montuje się tyłem do kierunku jazdy.
            Dlatego nie bardzo widzę możliwość jazdy w dłuższą trasę na przednim siedzenie,
            kiedy nie widzę co się dzieje z młodym. Takiemu dziecku często trzeba podać
            jakąs zabawkę, otrzeć buzię itp.
            Kombinacja kołyska na przednim siedzeniu, a ja z tyłu jest chyba lepsza, jeśli
            da się wyłączyć poduszkę. Ale chyba tez nie jest zbyt wygodna. Zależy mi
            właśnie na tym, aby wypowiedziały się mamy, ktore stosują taką taktyke przewozu.
            Z góry dziękuję
            • kraxa jesli kolyska to fotelik 12.11.06, 17:21
              to wszystko ok. Po prostu nie spotkalam sie dotad z takim okresleniem, balam
              sie, ze chodzi o gondolke, bo wiele jest niestety takich "sprytnych" co to na
              foteliku chca zaoszczedzic sad Pozdr.
            • mama_kasi_ha Moze byc z przodu 15.11.06, 21:38
              Ja czasem Kasie tak wozilam. Oczywiscie po wylaczeniu poduszki i tylem do
              kierunku jazdy. Zadna tragedia, na prawde. POrzadnie zapieta kolyska (fotelik),
              dobrej firmy, w bazie, wylaczona poduszka z jednej strony, dzieciatko na oku-
              nie jest to wcale gorsze rozwiazanie niz z tylu, szczegolnie na krotsze, mniej
              niebezpieczne trasy.
              Pozdr
    • aluc Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 12.11.06, 17:21
      a po co chcesz się mieścić z tyłu?
      nigdy nie siedziałam z tyłu pomiędzy dziećmi, nawet jak prowadzę sama, obydwaj
      od samego początku są z tyłu

      BTW, w volvo XC90 pomiędzy fotelikami zmieści się tylko i wyłącznie dość
      szczupła osoba, na dłuższe podróże zdecydowanie nie polecam
      • wiktorka99 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 15.11.06, 08:59
        > BTW, w volvo XC90 pomiędzy fotelikami zmieści się tylko i wyłącznie dość
        > szczupła osoba, na dłuższe podróże zdecydowanie nie polecam

        nie zgodze sie z tym stwierdzeniem w volvo xc90 jest z tyłu bardzo dużo
        miejsca, wiozłam ostatnio swoja córke w foteliku dosyc sporym , dziecko
        znajomych a ja siedziałam w srodku , maz prowadził , było bardzo wygodnie
        ogolnie to ja polecam volvo zwłaszcza 90 dla mnie teraz nie ma lepszego
        samochodu , dawniej woziłam córeczke na przednim siedzeniu w kolysce to tez nie
        wyobrazałam sobie zeby mała siedziała z tyłu . Ale minusem było to ze musiałam
        wyłaczyc poduszke przednia i boczna .
        Ostatnio ogladałam program w anglii i tutaj volvo 90 zebrało najwiecej punktów
        odnosnie bezpieczenstwa a to bardzo wazne zwłaszcza jak jedziemy z naszymi
        malcami
    • fajka7 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 12.11.06, 22:55
      Nie ma chyba minivana, w ktorym daloby sie siedziec naprawde wygodnie z tylu
      miedzy dwoma fotelikami. Ale naprawde wygodnie i w dluzszej trasie. Minivany sa
      robione na plycie aut klasy sredniej nizszej i sa po prostu dosc ciasne w
      srodku. One sa wyzsze, takie bardziej rozbudowane i zostaly
      nazwane 'rodzinnymi', zeby przyciagnac klientow, ktorzy nie moge sobie pozwolic
      na prawdziwie rodzinny samochod czyli van.
      Np. scenic jest na plycie megane, czyli to stosunkowo niewielki samochod.
      Jesli faktycznie zamierzasz podrozowac z tylu w 3 osoby to pomyslcie o wiekszym
      aucie, czyli klasie sredniej. One sa po prostu duzo obszerniejsze w kazda
      strone. A najlepiej kombi. Np. avensis, vectra, octavia, laguna, 407 - w tych
      autach jest naprawde komfortowo.
      Z klasy sredniej nizszej warta uwagi jest corolla kombi, ze wzgledu na spory
      bagaznik oraz megane kombi ( w tej wersji nazywa sie grandtourer), ktory ma
      bagaznik 500L. Ale w srodku jest jak jest.
      Jesli ma to byc mniejsze auto, to przyjrzyjcie sie koniecznie poprzedniej
      wersji hondy civic, ktora ma z tylu plaska podloge i dzieki temu pasazer w
      srodku na tylnym siedzeniu moze normalnie trzymac nogi (wiekszosc aut ma z tylu
      taki wal na podlodze miedzy siedzeniami i siedzi sie koszmarnie przez kilka
      godz).

      Nawiazujac do rozkladu pasazerow: starszak z przodu obok taty na foteliku przy
      wylaczonej poduszce nie moze jezdzic?
      • ruta8 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 13.11.06, 15:27
        fajka7 napisała:

        >> Np. scenic jest na plycie megane, czyli to stosunkowo niewielki samochod.

        Akurat mamy senic II duzego i nie jest to na pewno 'niewielki samochod' !
        jak dla mnie jest to idealny samochod z 2 dzieci (oczywiscie chodzi mi o ta
        klase samochodow bo pewnie sa lepsze ale drozsze). duzo miejsca miedzy
        siedzeniami, wyzszy niz normalny samochod, duzy bagaznik, itp. wczesniej
        mielismy volvo combi ale bylo w nim za malo miejsca miedzy siedzeniami (maz jest
        b. duzy i jeden synek tez wiec zawsze ktorys mial ciasno).
        Tak sie sklada ze moja siostra ma megana (i tez 2 dzieci) wiec mam dobre
        porownanie - im odpowiada zupelnie, dla nas za maly, ale my wiecej podrozujemy.

        miedzy moimi dziecmi jest prawie 2 lata roznicy, od poczatku jezdzili obaj z
        tylu, na poczatku mlodszy w gondoli (ktora zajmuje 2 miejsca). czasami na krotki
        odcinek bralam foteli (czy jak to nazywasz kolyske) i czasami instalowalam go z
        przodu ( trzeba pamietac o poduszce!!). teraz siedza razem z tylu i sa na tyle
        daleko od siebie ze nie moga sie ciegle zaczepiac i na tyle blisko ze mimo
        wszystko moga sie razem bawic. Wyprobowalam tez wersje z 3 dzieci z tylu - hmm,
        zaczyna byc troche ciasno z 3 fotelikami ale jeszcze ujdzie. wyprobowalismy tez
        wersje 2 dzieci na siedzeniach dodatkowych w bagazniku, jedno na srodku + 4
        doroslych - calkiem znosnie, bo kazdy ma wlasny fotel.

        JAk dla nas senic jest swietny, pewnie jeszcze dlugo u nas zostanie. no chyba ze
        bedzie 3 dziecko, wtedy jeszcze mozna liczyc na espace a jak jeszcze wiecej -
        trafic (moj maz jest bardzo 'renault'....)
        pozdrawiam



        • fajka7 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 13.11.06, 22:21
          Renault scenic jest 5 cm dluzszy od megane i ciut wyzszy (3cm) i jest to
          stosunkowo niewielki samochod smile Szczegolnie jesli chce sie siedziec z tylu w 3
          osoby i to w dlugiej podrozy. Rozumiem, ze skoro masz scenica to sie czujesz w
          obowiazku bronic go do ostatniej kropli krwi, ale po co? Parametry mowia same
          za siebie.
          Nie jest to samochod maly (jak np. clio skoro mowa o renault), ale nie jest
          duzy, jest stosunkowo nieduzy, stosunkowo, czyli np. w takich okolicznosciach,
          gdy z tylu chca podrozowac daleko 3 osoby. Gdyby chodzilo o dwojke malych
          dzieci jak u Ciebie, bylby idealny, ale nie o to autorce watku chodzi.
          W tej klasy autach jest dosc malo miejsca na nogi z tylu wlasnie (albo sa
          srednio glebokie kanapy) i o tym sie nie mysli, bo tam zwykle siedza dzieci,
          ale gdy ma siedziec osoba dorosla robi sie problem. Dlatego twierdze, ze im
          jest potrzebny wiekszy samochod, gdzie producent mial miejsce, zeby zadbac tak
          samo o pasazerow z przodu i z tylu, ale to jest niewykonalne w tej klasie.

          Chyba ze masz grand scenica 7 osobowego z giga bagaznikiem po zlozeniu siedzen,
          ale on ma 4,5 m dlugosci i znacznie wiekszy rozstaw osi, i to jest samochod juz
          stosunkowo duzy wlasnie.

          • aluc Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 13.11.06, 22:23
            dodam jeszcze jedno - scenic jak dla mnie ma bardzo mały bagażnik
          • ruta8 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 12:54
            fajka7 napisała:

            >>
            > Chyba ze masz grand scenica 7 osobowego z giga bagaznikiem po zlozeniu siedzen,
            >
            > ale on ma 4,5 m dlugosci i znacznie wiekszy rozstaw osi, i to jest samochod juz
            >
            > stosunkowo duzy wlasnie.
            >
            Mamy wlasnie taki, o czym wspomnialam wczesniej. czyli jednak zgadzasz sie ze
            mna ze nie jest to maly samochod smile wiec nie na darmo 'wylalam krew' walczac o
            niego, he he he
            • fajka7 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 14:17
              Na darmo niestety, poniewaz ja pisalam o zwyklym scenicu, zrobionym na plycie
              megane i to Cie tak zbulwersowalo, a nieslusznie, bo Ty masz Grand Scenica,
              ktory jest wiekszy, ale nie o nim byla mowa. To inne auto po prostu.
              Nie ta skala, ale kiedys bylo cos takiego jak maly fiat i duzy fiat, prawda? wink
          • mami2 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 16:15
            kurde jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy, czyżbyś zmieniła branże na
            samochodową?PP
      • jusytka Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 13.11.06, 18:13
        Jak podróżowaliśmy w tym roku i chłopaki z tyłu szaleli już nie do zniesienia
        odpięłam pas i wlazłam do nich do tyłu pomiędzy foteliki - w Mondeo, czyli aucie
        klasy średniej, mimo to długo tam nie wysiedziałam, bo było mi tam bardzo
        niewygodniesad Nie wyobrażam sobie siedzieć z tyłu pomiędzy fotelikami w
        mniejszym aucie. Na twoim miejscu zrezygnowałabym z siedzenia z tyłu lub kupiła
        dużego vana o ile byłoby mnie na niego stać. Nie zapominaj bowiem, ze vany są
        drogie również w eksploatacji sad
    • hyris Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 13.11.06, 17:39
      dziękuję za wszytkie odpowiedzi
      muszę to sobie wszystko przemyśleć
      po doświadczeniach z 1 dzieckiem nie wydaje mi się realne wozić na dłuższe
      trasy niemowlaka na tylnim siedzeniu - fotelnik tyłem do kietunku jazdy, nie
      mam możliwości, aby zająć się dzieckiem, gdy potrzeba - czyli konieczność
      dodatkowych przystanków, gdy zacznie płakać.
      Co do samochodów, to rozważamy Octawię combi i VW Sharana/Tourana lub Seata
      Alhambrę. Docelowo planujemy trójke dzieci, więc i tak skończy się na takim
      większym aucie. Zastanawiam się tylko czy kupować duży samochód już teraz
      czyprzejściowo pojeżdzić przykładową ostavią, bo przy dwójce w zupelności
      wystarczy.
    • egoya Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 13.11.06, 17:46
      my mamy lagunę w kombi, mieszczą się tam dwa foteliki i dosyć grubawa babcia, więc całkiem szeroko jest. Ale też mnie dziwi fakt, że chcesz się gnieśc z dziećmi z tyłu. Nigdy w życiu z nimi nie jechałam, zawsze siedzieli z tyłu sami. NAsze foteliki są dosyć sporawe, bowiem w jednym jeździ 6-latek, a drugi jest jeszcze na stelażu, więc też sporo miejsca zajmuje.
    • jusytka polecam kombi 13.11.06, 18:03
      Jeśli możecie na nowe auto przeznaczyć sporo kasy to oczywiście, że van będzie
      najwygodniejszy. My zdecydowaliśmy się na Mondeo kombi i jest to strzał w
      dziesiątkę. Nie byłam zwolenniczką kombi, bo nie wydawały mi się takie ładne jak
      sedany, ale teraz doceniam praktyczne zalety kombi. Ja nigdy nie siedziałam z
      dziećmi z tyłu nawet jak były małe, bo jest mi tam niedobrze. Jednak dzieci z
      tyłu mogą sobie podróżować same bez najmniejszego problemu. Pierwsza nasza
      dłuższa trasa odbyła się wtedy kiedy młodszy synek miał zaledwie 4 miesiące.
      Robiliśmy sobie częste postoje i podróż przebiegła super, gorzej jest później
      jak dzieci mają ok 2, 3 lata - ciężko im wtedy wysiedzieć nieruchomo na
      fotelikach i wtedy trzeba czasami "stawać na głowie", by ich czymś zająć sad
    • anna-pia Nie nie tylko problem samochodu, ale i fotelików 14.11.06, 10:55
      My mamy szerokie i chyba będę musiała je sprzedać.

      Ale do rzeczy: mamy obecnie Fabię kombi, i tylko dlatego nie mieszczę się z tyłu
      pomiedzy fotelikami, bo są bardzo szerokie (0-25 kg). Poza tym, to ja prowadzę,
      więc potrzeby takiej nie ma, ale i podwieźć nikogo nie mogę. Sąsiadka w Toyocie
      (sedan, modelu nie pomnę) mieści dwa foteliki jeden obok drugiego (oba 8-18 kg),
      sama siada z boku.
      Zmieniamy samochód, zmienię i foteliki. Zresztą, czas juz chyba na to.

      Polecam ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=18453549&a=18453549
    • zuza2be Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 11:58
      dla nas ford mondeo kombi za mały (nie zmieszcze się pomiędzy dwa foteliki),
      zostaje fiat multipla albo chrysler voyager, który jest super bo mieszczą się
      wszyscy i duży bagaż
      • anna-pia Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 12:14
        zuza2be napisała:

        > dla nas ford mondeo kombi za mały (nie zmieszcze się pomiędzy dwa foteliki),
        > zostaje fiat multipla albo chrysler voyager, który jest super bo mieszczą się
        > wszyscy i duży bagaż

        jeden drobiazg: voyager kosztuje pewnie ze 2 razy tyle, co multipla, nie ma co
        porównywać
    • koma.edziecko Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 12:46
      Ja zawsze jeżdżę z tyłu pomiędzy dwoma fotelikami.
      Chociaż do szczupłych nie należę to mieściłam się w Peugeocie 407 Kombi i teraz
      w Renault Megane też kombi,pewnie że super wygodnie nie jest ale też nie
      strasznie ciasno,bez problemu dojechaliśmy tak na wakacje ok 6 godzin jazdy.
    • bammbi Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 16:12
      ja tam mieszczę się combie między fotelikiem i kołyską, może to kwestia mojej
      świetnej figurki smile moja córeczka ma roczek i odkąd przesiadłam się do kombi
      jezdzi nam się wybornie, w aucie zmieściłoby się jeszcze 2 pasażerów, hmm
      bliźniaki ??? czemu nie, byłoby równomierne obciążenie i moja mała urwiska
      miałaby się w końcu z kim bawić, muszę tylko przekonać do tej idei małżonka smile
    • bammbi Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 16:16
      kurcze, tylko s'kody to bym nie chciała wink
    • monia323 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 16:16
      Jeżdze skoda ocyavia. z tyłu jest bardzo mało miejsca, ale samochód super
      • egoya Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 17:12
        a teraz zakupilismy opla fronterę, gwarantuję, że w takim samochodzie zmieszczą się ze trzy foteliki i szczupła osoba, a na stojaka jeszcze ze trzy wejdą do tyłu. Strasznie wielki samochód, ale ja uwielbiam takimi jeździć. No i mam nadzieję, że wreszcie nie będę narzekać na drogowców...
    • agni71 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 14.11.06, 22:17
      A może Volvo kombi (V70)? My taki niedawno kupiliśmy, z tym, że z tyłu
      zamontowane są 3 foteliki (Maxi-cosi Priori, Kiddy Lfe Plus i Peg Perego Primo
      Viaggio). Ale skoro foteliki się mieszczą (np. w poprzednim naszym aucie,
      Renault Megane, nie zmieściłyby się), to pewnie i osoba dorosła dość wygodnie
      może jechać z tyłu.

      aga
      • mamajudo Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 15.11.06, 11:41
        Mam pytanie: czy w tym Volvo tylna kanapa jest profilowana?
        Jeśli tak, to czy bardzo? Chodzi mi o to, czy foteliki się
        nie przekrzywiają...
        • mamajudo Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 15.11.06, 12:33
          aha, z którego roku jest Wasze Volvo?
          i czy na środkowym miejscu z tyłu wygodnie się siedzi?
          czy ktoś długonogi będzie miał jakotaki komfort jazdy?
        • agni71 Re: Volvo V70 15.11.06, 22:11
          mamajudo napisała:

          > Mam pytanie: czy w tym Volvo tylna kanapa jest profilowana? Jeśli tak, to czy
          bardzo? Chodzi mi o to, czy foteliki się
          > nie przekrzywiają...


          Jest lekko profilowana - z fotelikami Maxi-cosi Priori i Kiddy Life Plus nie ma
          takich problemów, natomiast Primo Viaggio montujemy po zdjęciu siedziska
          kanapy, bo w ten sposób łatwiej nam zapiąć pasy sam., którymi przypinamy
          najstarszą córkę w Kiddy.

          Nie wiem, czy pomogłam, w sumie jakoś rzadko tym samochodem jeżdżę smile

          aga


          >
    • gosa12 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 15.11.06, 11:27
      Odkąd się urodziła Maja(obecnie 10 m-cy)- jej fotelik kołyska jeździ z przodu
      bok kierowcy. Ja z tyłu z Pawełekiem lat 3.
      Przez ostani czas byliśmy na 3 wyprawach po 500km
      - w takim układzie i bardzo dobrze się nam sprawdzał - miałam obydwoje dzieci
      na oku - a mała mnie widziała.
      Gdy jeżdze sama układ jest taki sam.
      Mamy Mitsubishi Carismę (starą)- ma krótkie pasy - źle zamontować pasy, nie
      mamy poduszki powietrzenj od pasażera, fotele z tyłu są dziwnie wyprofilowane -
      fotelik Pawełka przekrzywia się do środka.
      Raz jechałąm w środku między fotelikami(wzięliśmy pasażera-teściową)i moje 65kg
      miało się bardzo źle. A nogi wisiały mi nie wiadomo gdzie.
    • mamanicole1 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 15.11.06, 16:48
      Jeździmy Volvo 840 , pamiętam że po pierwszej podróży z dwójką (350km.)chciało
      mi się ryczeć. Bolał mnie każdy centymetr ciała ale....ważyłam wtedy ponad 80
      kg.Jedno jest pewne środkowe miejsce na tylnej kanapie między dwoma folelikami
      (głównie kołyską) nigdy nie będzie komfortowe.
      • lgosia1 Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 15.11.06, 19:17
        karolcia86 napisała:
        "Ja mam renault kangoo i nie wyobrażam sobie mniejszego samochodu. Wózek,
        bagaże, pies, wysoko usytuowane siedzenia co daje łatwy dostęp, żeby zapiąć
        dzieci w fotelikach, nie trzeba "nurkować". Wysoko sufit, dzięki temu jak
        maluch już stoi to nawet łatwo zmienić pieluchę na stojąco na tylnej kanapie.
        No i z tyłu sporo miejsca - mieścimy się bez problemu w trójkę. "

        Ja mogę się pod tym wszystkim podpisać, z tą różnicą, że zachwycam się
        citroenem berlingo.
    • mama_kasi_ha Smocza mamo :-) 15.11.06, 21:34
      Ja jezdze glownie citroenem berlingo. Jest to jednoczesnie transporter i van,
      spelnia warunki opisane przez Ciebie. Ma zbyt poziome siedzenia z tyle, ale w
      vanach i transporterach to norma niestety. Jest zarowno z tylu, jak i z przodu
      mnostwo miejsca. Kasia jezdzi po srodku, ale niezaleznie gdzie usadowie fotelik
      dziecko i fotelik maja duzo m-ca i na szerokosc i na wysokosc. Dla mnie jest to
      bardzo wygodny samochod. Moge tez z czystym sumieniem polecic Mercedesa Vito i
      VW Caddy. Ja w ogole jestesm zwolenniczka duzych samochodow i jakos nie
      wyobrazam sobie nas podczas czestych podrozy zwyklym autem miejskim. Plusem
      jest na pewno bagaznik- wkladam, a raczej stawiam wozek z tylu bez skladania i
      jeszcze mam m-ce na lozeczko turystyczne i czesc bagazy.
      Ostatnio podoba mi sie tez Subaru Forester i Volvo X 90, choc mniejsza 70 tez
      jest super. No i jak wiadomo- sa to super bezpieczne samochody.
      Dodam tylko, ze Berlingo ma teraz bardzo dobre ceny- tzw. Magic- nie tylko
      poduszki, ale rowniez kurtyny boczne w standardzie. Oczywiscie abs i inne normy
      w standardzie rowniez. Polecam 2 litrowy, HDI. Fajne przyspieszeniewink.
      Bez problemu zmiescisz dwa foteliki, bagaze, siebie i meza wink.
      W razie pytan- pisz.
      Pozdr.
      • mama_kasi_ha Re: Smocza mamo :-) 15.11.06, 21:49
        W trzecim zdaniu mialo byc, ze maja zbyt PIONOWE siedzenia, a nie poziome wink.
        Przypomniala mi sie tez 8 - citroen C8. Duzy, pojemny, niezly.
        Pamietaj o waznej rzeczy- mianowicie aby dopasowac fotelik do samochodu, ale to
        na pewno wiesz smile.
        Ja na poczatku mialam dosc naszego Tobi, ale przyzwyczajamy sie powoli. Jest
        zbyt pionowy do pionowych siedzen. Jednak Kasia zmiane zaakceptowala i jestem
        juz spokojna.

        A Octavia to fajny samochod, choc jak wszystkie wynalazki Pepikow, troszke
        sztywna, twarda, malo wspolpracuje, ale jakiego ma buta wink. Ta 2,0 oczywiscie.
        Na plus jest to, ze oferuje wygodne wnetrze, duuuzy bagaznik i dosc dobra cene,
        choc ja za ta kase wolalabym cos innego. Moze Citroen C 5?
        Pozdr. Asia
        Tak na koniec- na prawde polecam kombiaki , terenowki i vany- sa o wiele
        bardziej przyjazne rodzine niz sedany. Ja sama juz zbadalam, ze zarowno w
        Berlingo jak i Vito mam duzo miejsca na 2 foteliki i siebie obok, no i ....
        mnostwo pluszakow wink
        W kupnie samochodu nie ma m-ca na
    • mama_blizniakow Nowy czy uzywany 15.11.06, 22:18
      wybór samochodu zalezy napewo przede wszystkim od mozliwosci finansowych i
      upodoban-nowy czy uzywany.Za cene nowego samochodu np Skody Octawi kombi mozna
      miec 2,3 letniego Chryslera Voyagera lub Dodga Caravana.
      Sa to naprawde duze samochody a w wersji grand wrecz ogromnewinkmoze komfortowo
      podrozowac nawet 7 osob plus bagaz.Modele od 2004 r maja mozlwosc chowania
      foteli w podloge co jest bardzo fajne kiedy nie podrozuje pelen komplet
      pasazerow czy trzeba przewiezc cos wiekszego.
      Szczerze polecamsmile
      Sa to samochody napewno wieksze od Alchambry,zafiry,tourana, czy caddy.

      • mama_kasi_ha Re: Nowy czy uzywany 16.11.06, 00:02
        Co do Voyagera, czy tez Caravana absolutnie sie zgadzam smile. Tylko nie myslalam,
        ze autorce chodzi o az tak duuuze auto, ale jak najbardziej popieram pomysl. To
        super samochody, w stylu dodga dolozylabym jeszcze nissana i toyote, a na pewno
        niejednokrotnie bardziej oplaca sie kupic takiego 2 latka niz nowke osobowke, w
        ktora z ledwoscia sie zmiesci wszytsko to, co zwyle zabieramy na wieksze wypady.
        Pozdr. Asia
        Dla mnie cudowny jest tez Lincoln Navigator i ... Hammer H 3 ;_))
        W ogole super temat! Lubie wozki dzieciece, ale jeszcze bardziej wozy dla
        doroslych wink
    • smocza.matka Re: Dzieci w samochodzie, ale jakim? 16.11.06, 12:36
      dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile i oczywiście czekam na dalsze sugestie...
      wątek przeniesiono mi z e-mamy, więc musiałam odszukać
      w sumie się cieszę, że tutaj mnie przeniesiono, bo widzę, że znalazły się
      kobietki, które tak jak ja lubią czasem mocniej depnąć wink
      Co do Waszych propozycji, to nie chcemy wydawać na samochód zbyt dużo.
      Myśleliśmy o 2-3letniej octavii lub 4-5 letnim sharanie. O tych zdecydownie
      większych samochodach pomyślimy przy okazji trzeciego dziecka.
      Myślę, że wstępna decyzja u nas juz zapadła. Rezygnujemy z kupna octavii combi
      i przymierzamy sie do sharana lub czegos w tym stylu. W każdym razie muszą być
      trzy regularne fotele w drugim rzędzie i duuuuży bagaznik. A o tym, czy będę
      jeździć między fotelikami czy na siedzeniu pasażera, to juz postanowimy w
      zależności od sytuacji. Ważne, że będę miała wybór smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka