moofka 28.12.08, 18:11 bo nie wiem, czy warto sie jutro wybierac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ally Re: czy w sieciowkach sa juz przeceny? 28.12.08, 18:14 tak, przed silesią w katowicach nie dało się wczoraj zaparkować Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: czy w sieciowkach sa juz przeceny? 28.12.08, 18:45 Moofka, do Focusa się wybierasz? Odradzam, straszne tłumy, sklepy oflagowane "sale- 50, 70%", a w środku prawie wszystko w starych cenach. Chyba, że interesują Cię okazje w stylu- ostani sweterek w rozmiarze XXL, z powyciąganą nitką Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: czy w sieciowkach sa juz przeceny? 28.12.08, 18:49 no do focusa chcialam stary jedzie z misjami, to ja chcialam na przyczepke ale z dwojka dzieci to cala wyprawa, wiec nie wiem czy warto a dzies oprocz focusa? Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: czy w sieciowkach sa juz przeceny? 28.12.08, 18:59 chyba juz wszędzie Jak tradycja nakazuje spędziłam dziś niedzielne przedpołudnie na zakupach i korzystając z przeceny nabyłam sobie miedzy innymi poduszkę i dwie małe poduszeczki w Jysku. Najlepiej jak znajdziesz czas w tygodniu, kiedy ludziska pracują, bo w ten weekend było istne szaleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: czy w sieciowkach sa juz przeceny? 28.12.08, 18:59 no no, dokładnie żeby kupić coś naprawde przecenionego trzeba sie wybrać w połowie stycznia. Przynajmniej tak jest w Warszawie. Zawsze lece na poczatek tych wyprzedazy i za każdym razem wkurzam sie na siebie ze nie poszłam dwa tygodnie później, te same rzeczy zamiast -10% są prawidłowo z przeceny -50%, -70%, Odpowiedz Link Zgłoś
cortinka Re: czy w sieciowkach sa juz przeceny? 28.12.08, 19:55 Byłam wczoraj w Plazie i Focusie (Rybnik). Przeceny to jedna wielka ściema, ale wszędzie kolejki, więc ktoś jednak dał się nabrac. Z działów dzięciecych: w H&M przecenionych kilka ubranek, w C&A tak samo. Coccodrillo, Reserved i 5-10-15 podobnie. Troszeczkę większy wybór w działach dla dorosłych, ale i tak marniutko... Aha, w Smyku przeceniona jest większośc ubranek, ale wzornictwo jakoś nie powaliło mnie na kolana Odpowiedz Link Zgłoś