olaszka1
31.08.06, 09:19
W zeszłym tygodniu odebrałam suknie w tym salonie i ... patrzę w domu na
metkę, a tam Made in China. Chyba na darmo się łudziłam, że suknia była szyta
w Barcelonie. Poza tym, mam podejrzenia co do tego, że suknia była wcześniej
używana, a ja zamawiałam nową. A jak było w waszym przypadku?
Czy jak zamawiałyście nowe suknie w tym salonie dostałyście suknie z
papierowymi metkami??