Dodaj do ulubionych

Salon Madonna - suknia - wasze odczucia?

31.08.06, 09:19
W zeszłym tygodniu odebrałam suknie w tym salonie i ... patrzę w domu na
metkę, a tam Made in China. Chyba na darmo się łudziłam, że suknia była szyta
w Barcelonie. Poza tym, mam podejrzenia co do tego, że suknia była wcześniej
używana, a ja zamawiałam nową. A jak było w waszym przypadku?
Czy jak zamawiałyście nowe suknie w tym salonie dostałyście suknie z
papierowymi metkami??
Obserwuj wątek
    • agatha111 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 09:23
      na metkę nie patrzyłam - nie bardzo mnie to interesowało...
      co do sukni - nie mam żadnych zarzutów, wszystko ok.
      • yoli1 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 13:25
        olaszka, z moją suknią z madonny jest inny problem - rozmiar rzeczywisty nie
        odpowada temu na metce - i mam suknię za małą - panie w salonie sprawdzały czy
        przypadkiem nie przytyłam a ja wręcz odwrotnie po wakacjach troszkę schudłam...
        i czekam już 1,5 tyg. na rozwiązanie a ślub 30/09
    • nikola55 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 13:56
      Ja mam ślub 30 września i dwa dnia temu byłam na pierwszej przymiarce w
      salonie. Okazało się, że sukienke przysłali trochę za krótką i teraz to oni
      mają problem, chociaż nie ukrywam że się zdenerwowałam. W poniedziałek jest
      kolejna przymiarka już po poprawce. Mam nadzieję, że wszystko będzie pasowało,
      jeśli nie to chyba się załamie!!!
    • inkageo Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 14:16
      O kurcze...a jeżeli oni skupują używane, odświeżają je i sprzedają jako nowe..?
      To podejrzenie nasunęło się mojej mamie po naszej pierwszej wizycie w tym
      salonie.. Panie nie były zainteresowane tym co nam się podoba, tylko za wszelkę
      cenę chciały nam sprzedać konkretny model.. Może nie powinno się rzucać takich
      oskarżeń bez jakichkolwiek dowodów, ale to by był dla nich dobry interes..
      Zresztą dla każdego salonu.. Przy mnie dziewczyna miała pierwszą przymiarkę i
      też sukienka na nią nie pasowała.. Zresztą zauważyłam na allegro, że niektóre
      dziewczyny mają certyfikaty autentyczności hiszpańskich sukienek, ale bardzo
      rzadko o nich wspominają.. A o tym, że w Madonnie kłamią przekonałam się na
      własnej skórze, panie zapewniały mnie, że suknie firmy Herm's są z Hiszpanii..a
      ich jedyny importer na Polskę twierdzi, że to francuska firma, chociaż w
      pozostałych salonach mówią, że włoska..to dopiero numer..smile A w gruncie rzeczy
      pewnie szyją je w Polscewink No i druga rzecz..powiedziano mi, że kolekcję 2006
      można zamawiać tylko do września i już muszę podpisywać umowę, a w drugim
      salonie Madonna, że na pewno do końca grudnia, ale ceny drastycznie wzrosną pod
      koniec roku.. Niech chociaż ustalą wspólną wersję...wink
    • paula343 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 14:42
      ja co do mojej nie miałam zastrzeżeń była napewno nowa a co do metek to miała 2
      metki papierowe i torebeczkę z koralikami. Ale jak ją odbierałam to kobitki
      chciały już ją odkupić za 30% ceny bo mają chętną na wrzesień i zaczełam sie
      zastanawiać czy aby poźnie nie sprzedadzą ją komuś innemu po normalnej cenie.
      Same chciały tez ją wyprać.
    • zaba002 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 14:50
      Witajcie, no to mnie podłamałyście sad(( wczoraj zamówiłam w salonie Madonna na
      Wilczej suknie. Wpłaciłam zaliczkę. Wiem, że sukienki nikt wcześniej nie miał
      bo jest długaśna. Obsługa była baaardzo miła, Obsługiwała mnie młoda dziewczyna-
      blondynka z ciemniejszymi pasemkami wink) Jestem zadowolona.

      nasz ślub będzie za…
    • greene3 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 15:02
      Wiele salonów odejmuje 50% ceny od sukni jeśli oddasz ją po ślubie. Ale co tam.
      Ja wierzę że sprzedają je jako używane (przy tych salonach są komisy) albo
      wypożyczają czy też używają do prezentacji, przymiarek itp. Zresztą ja
      stwierdziłam, że jak suknia będzie ładna, czysta, kompletna i nie będzie na
      niej niepokojących śladów noszenia, używania itp. to nie będę pytać ani o
      firmę, ani o metkę ani o to gdzie szyta i czy ktoś przypadkiem nie nosił jej
      przede mną (jeśli tak było a ja się nie zorientuję to trudno). Chcę pięknie
      wyglądać tego dnia a nie kupić ciuch, który mi się nie zniszczy przez kilka
      sezonów. Suknia zostawiana na pamiątkę i łapiąca kurz w szafie też mnie nie
      interesuje.
    • olaszka1 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 15:34
      Ja zamawiałam nową i przy pierwszej przymiarce zwróciłam uwagę na dziurę w
      koronce, ale Pani powiedziała, że koronka była szyta ręcznie więc pewnie przez
      zwykłą nieuwagę ktoś tego nie zszył. Przy odbiorze już było OK. Dopiero wczoraj
      w domu przy wyjmuję suknię z pokrowca i okazuje się, że brak jej papierowych
      metek, kolejna dziura na koronce (tym razem już nie na szwie) i suknia śmierdzi
      papierosami, a u mnie w domu nikt nie pali. Ślub za tydzień, a ja nie wiem co
      mam robić... Zapłaciłam przecież, za nową sukienkę sad
      • greene3 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 15:37
        Hmm, no to Madonna chyba odpada! Papierosów bym nie zniosła! Nie wyobrażam
        sobie nawet kupić sukni w salonie, w którym czuję dym papierosowy a co dopiero
        na samej sukni. Współczuję. Masz mało czasu ale mimo wszystko próbowałabym na
        Twoim miejscu coś z tym zrobić. W ostateczności teraz zgłoś reklamację, idź w
        tej sukni ale potem walcz o swoje prawa. Możesz napisać w jakim mieście ten
        oddział Madonny robi takie wałki?
    • nesca77 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 31.08.06, 22:05
      Ja tez mam niemile wspomnienia z tego salonu, bylam w Krakowie na Florianskiej,
      Bylam tam z siostra, weszlysmy i zero zainteresowania naszymi osobami, piekny
      salon z mnostwem sukien, ktore wcale nie wygladaja na nowe a wrecz salon
      wyglada jak olbrzymi komis uzywanych kreacji. Na stole 2 cienkie katalogi z
      powyrywanymi kartkami.
      Wczesniej przegladalam wszelkie mozliwe strony w internecie i mialam wypisane
      ulubione modele, na moje pytanie dlaczego w ich katalogu brakuje tych modeli,
      dostalam odpowiedz "Nie podobaly MI sie wiec nie zamawialam" (!), moge sobie
      zamowic na wlasne ryzyko, bez wczesniejszego przymierzania.. a przeciez o to
      chodzi zeby wczesniej przymierzyc nim sie kupi, bo nie zawsze to co nam sie
      podoba na kims bedzie nam pasowac..
      W kazdym razie, wyszlysmy zdegustowane z tego salonu, po drodze, rowniez na
      ul.Florianskiej, zauwazylysmy w bramie salonik MARGARETT, weszlysmy i juz dosc
      sceptycznie ppodchodzac do tego co nas moze spotkac, przegladalysmy katalogi..
      wyszla do nas Pani, widac bylo ze jest bardzo zajeta (szpilki powbijane w
      rekaw, itp) ale wciaz bez zajakniecia poswiecila nam swoj czas.. Pokazala mi
      suknie, te ktore mnie sie podobaly, pozniej pokazala mi model, ktory wedlug jej
      opinii pasowalby mi idealnie, ja juz bylam nastawiona na nie, a tu takie
      pozytywne rozczarowanie, suknia, ktora wybrala ta Pani, pasowala do mnie
      perfekcyjnie, a te ktore mnie sie podobaly byly piekne ale niekoniecznie
      wspolgraly z kolorytem mojej skory, z moim charakterem, tak, to wszystko
      wypatrzyla ta Pani...
      wracam tam za pare miesiecy, zeby to wlasnie tam , w malym saloniku kupic swoja
      suknie..
    • wetlinka Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 01.09.06, 07:38
      ja się załamałam jak zobaczyłam made in china sad((((( Też myslałam, że mam
      hiszpańską suknię
      • lucilla Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 01.09.06, 08:12
        Jesli zamawiasz i placisz za nowa suknie, a dostajesz uzywana to jest to
        zlamanie warunkow umowy przez sprzedawce. Problem jest chyba jednak taki, ze
        Panny Mlode sa przed slubem/weselem w takim stresie, ze czasem nie chca sie
        spierac, bo najwazniejsze, zeby sukienka dobrze wygladala. Nie mam nic przeciwko
        uzywanej sukience, ale nie mam zamaru placic takiej ceny jak za nowa. A
        sprzedawanie uzywanej sukienki jako nowej to po prostu oszustwo.

        A czasem jak czytam posty to mi wlosy deba staja, jak tu wszyscy (restauracje,
        sklepy z sukniani, dj itp) kombinuja. Makabra.
    • nikola55 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 09:03
      Wczoraj byłam na drugiej przymiarce w salonie (na pierwszej okazało się że
      sukienka jest za krótka). Na szczeście teraz jest już wszystko dobrze i
      sukienka wyszła pięknie. Odbieram ją w środę, za tydzień smile
      A jak Wsze sukienki? Gotowe już, czy jeszcze się szyją?
      • uttaa Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 09:19
        Ja też mam suknię z Madonny. Na szczęście jest nowa, ale myślę sobie, że to
        może dlatego, że zamówiłam model z zeszłego roku, a ten który przymierzałam na
        początku w salonie był mocno sfatygowany więc chyba jednak musieli uszyć nowy.
        Po pierwszej przymiarce okazało się, że trzeba zmienić długość i zmniejszyć
        sukienkę na górze, ale poza tym wszystko było ok.
        W przyszłym tygodniu mam drugą przymiarkę i chyba już ostatnią.
        • fuczka Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 09:24
          Dziewczyny,
          Ile czasu jest między pierwszą i drugą przymiarką?
          Ja mam pierwszą przymiarkę jutro i trochę się obawiam, że suknia będzie za mała.
          • uttaa Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 10:06
            Ja pierwsza przymiarkę miałam 29.08, a drugą mam 14.09 ( ślub 23.09), ale
            wydaje mi się, że wszystko zależy od krawcowej , która wykonuje wszystkie
            poprawki.
            Nie martw się, o to, ze suknia będzie za mała, ja też się obawiałam, a okazało
            się,że trzeba będzie ją trochę zmniejszyć, a ja wcale nie schudłam.
    • mia1986 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 10:21
      ja zamówilam przyjdzie nie długo, ale nie chciało mi sie jechac i zamowilam
      telefonicznie, może przysla mi nie taka jak chce heheh, ale byłby cyrk smile))
    • paulinka244 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 14:09
      Dziewczyny, mam pytanko – na ile miesięcy przed ślubem zamawiałyście albo
      będziecie zamawiać swoją suknie ?
      • ashton Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 14:10
        Zamawiałam 25 lipca, ślub 16 września.
        • mia1986 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 14:11
          zamówilam wczoraj slub 25 grudnia
      • nikola55 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 14:33
        Ja moją sukienkę zamawiałam 3 miesiące wcześniej. W salonie powiedziałam, że
        ślub mam 16 września(choć naprawdę 30), bo wolę mieć sukienkę trochę wcześniej-
        tyle się słyszy o przypadkach gdzie suknię dziewczyny odbierają na ostatnią
        chwilę. I chyba dobrze zrobiłam, bo suknię po poprawkach odbieram dopiero w
        przyszłą środę, gdybym nie podała wcześniejszej daty, sukienka byłaby gotowa
        tylko 3 dni wcześniej!!!
      • zaba002 Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 14:48
        Ja zamawiałam tydzień temu a ślub mam w maju w przyszłym roku smile))


        nasz ślub będzie za…
    • iizabelaa Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 14:50
      Trochę mnie przeraziły wasze opinie bo zamierzam kupić suknie własnie w salonie
      Madonny w Poznaniu.
      • uttaa Re: Salon Madonna - suknia - wasze odczucia? 06.09.06, 15:15
        A ja zamówiłam w grudniu i skorzystałam z wyprzedaży, bo wtedy ten model był
        już przeceniony.Ślub mamy za dwa i pół tygodnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka