hannawilk
25.09.06, 21:45
Mieszkałam w tym miescie 5 lat ( studiowałam tu) i po 5 latach stwierzzam
nienawidze tego miasta bo:
- nie ma tu ani jednej knajpy do której można spokojnie iść nie bojąć się że
doczepi się jakiś pijany typek
- wszystkie najciekawsze sklepy wrzucone w jedno miejsce do których musiałam
biegać przez pół miasta. Ze Staromieścia na Rejtana jest kawałek
- beznadziejna komunikacja miejska z chyba najdroższymi biletami w Polsce
- kompletny brak ciekawych imprez - od kiedy zamknięto Akademie o koncertach
"wartościowych" artystów można tylko pomarzyć - no chyba że ktos lubi po raz
setny oglądać IRE na Juwenaliach
- To coś nazywane Uniwersytetem to dno kompletne - teraz sie bede wstydziła
pokazac dyplom po takiej tfu uczelni
- Beznadziejna Telewizja Regionalna i brak fajnego regionalnego radia.
- Brak miejsca gdzie można wypocząć nad wodą. Taki długi Wisłok i
niezagospodarowany - nie licząć obskurnej Żwirowni
- te głupki ławkowe spod mojego bloku ryczące czasem pod moim blokiem do 12 w
nocy i całkowity brak reakcji Policji
Podsumowując ciesze się że wracam do mojego Radomia może i mniejszego ale na
pewno przyjaźniejszego ludziom. A Rzeszowowi życze zeby dostał ten status
metropolii bo może wtedy ktoś pojdzie po rozum do głowy i zacznie zmieniać to
miasto.