eres23
22.05.07, 19:22
Dziś miałam wątpliwą przyjemność jazdy nowym tramwajem - nazwano go bodajże
"skodillak"(sic!), po raz pierwszy przy temperaturze powietrza powyżej 25C.
Było gorzej niż w przysłowiowym "ruskim czołgu". Powtarzamy scenariusz nowych
autobusów Volvo bez klimy, które zwykłam nazywać trumnami, bo człek wchodzi i
nie wie czy żywy wyjdzie. Uprzedziłam męża, że gdybym oddała ducha w środkach
komunikacji zbiorowej to niech koniecznie wystąpi o odszkodowanie do
wrocławskiego MPK.