antykoncepcję plus zostałam poinformowana o zrostach prawdopodobnych pooperacyjnych i pozapalnych ( endometrioza lewego jajnika kilka lat temu) i opcją przyszłościowej laparoskopia w celu ich uwolnienia mimo usg czystego. Tabletek anty nie wzięłam. Kolejny cykl to był ból owulacyjny 6 dnia cyklu i 9 dnia
wpływają negatywnie na płodność. Należy więc działać tak, aby do nich nie dopuścić, Dlatego też lekarz naprotechnolog kierując się zaleceniem prof. Hilgers'a stosuje specjalnych nici. Jeżeli bowiem będzie operowało się macicę, by wyleczyć endometriozę, a nie zapobiegnie zrostom, to cały wysiłek na nic. W
, endometriozie , raku jajnika itp. I dziś odebrałam wyniki pierwszego oznaczenia po operacji. Szłam oczywiście z duszą na ramieniu, ale wynik wyszedł dobry - 35. Oczywiście, że sam marker nic nie znaczy, pewnie, że mógłby być trochę niższy. Podejrzewam jednak że mam endometriozę również gdzie indziej, ale
Laparoskopia-usunięcie torbieli na jajniku, oddział ginekologiczny na Staszica w Lublinie w styczniu 2016 -bardzo polecam ten oddział, obsługa działa bez zarzutu, pielęgniarki bardzo pomocne, uprzejme, wszystko na czas, bardzo dbają o czystość -pobyt standardowo trwa trzy dni (pierwszy
Mi lekarz zalecał w poprzedniej ciąży unikać herbaty z maliny zwłaszcza jej liści bo powoduje skurcze dopiero przed porodem piłam na wywołanie skurczy ;) także ja miałam takie zalecenia teraz tez się ich trzymam. Na skurcze brałam cały pierwszy trymestr nospe i hydroksyzyne. Kro.ps miałam napisać
tak dużym wzroście i tez jest ok. A na ból głowy to rzeczywiście trzeba dużo pić wody żeby się nawadniac mnie tak bolała i miałam takie zalecenia. Pozdrawiam wszystkie serdecznie. -- Jeden jajnik,endometrioza III st,bardzo niska rezerwa,laparoskopia,laparotomia , 4 pelne programy za mna, w tym 5
Punkcję miałam 21 a transfer 23, czyli dwudniowy. W zaleceniach mam bete w 11 dniu po-tam drukują i chyba niezależnie od dnia transferu. Tamtym razem miałam w trzecim dniu transfer a zalecenia identyczne. Jeżeli chodzi o samopoczucie to tak samo: wzdęcia, czasami jajniki(ale to na początku
wstałam, żeby zrobić siku, zdjęto mi też opatrunki ? mam 2 szwy w pępku i po 1 szwie w 3 miejscach na linii majtek. I tak sobie dalej leżałam, mogłam leżeć na bokach, ale nie spałam. Ekspresowy obchód czyli zapytanie czy wszystko ok i obejrzenie brzucha, zalecenie wietrzenia szwód. Ok 21 podeszłam na
Lolenka,laparoskopię miałam już w styczniu,zanim miałam pierwszą próbę,ze względu na rosnącą torbiel na jajniku.histeroskopię mam zaleconą przez dwie nieudane próby,możliwe,że w trakcie zabiegu coś wyjdzie.będę miała ją zrobioną przez moją lekarkę w Poznaniu,choć wiem,że w Bocianie też bym mogła
blade, nie to co w poprzednich ciążach. Na USG nie było mojego maleństwa, ginekolog doszedł do wniosku, że może zapłodnienie było później niż sądzę. Ja jednak wiedziałam, że tylko tym jednym razem się zapomnieliśmy. Wyszłam z zaleceniem zrobienia betaHCG i pilnym telefonem do lekarza. Po pierwszym
gin. leki na podtrzymanie ciąży i zalecenie wykonania USG. Poszukałam dobrego USG, wizyta i diagnoza, nie ma ciąży w macicy ! jajowody i jajniki ok, chociaż prawy jakby większy. Tu chciałabym przestrzec Was wszystkie przed lekarzami, którzy stawiając diagnozę kurczowo się jej trzymają, a tak było