to przyznacie, jest Pomnik Grunwaldzki w Krakowie, pod którym Feliks
Nowowiejski dyrygował zebranymi z wszystkich terytoriów Polski orkiestrami.
Mówi się, że wtenczas jak dyrygował chórami i orkiestrami, pod pomnikiem były
takie tłumy ludzi, że powietrza brakowało, a "Rotę" odśpiewano tak, że czarne
chmury z piorunami musiały grzecznie i dostojnie ustąpić na widok gromkich
głosów wydobywających się z pełnych płuc śpiewaczy i słysząc tysiące serc
bijących jak dzwon Zygmunta.
To musi...