Brakuje nam chyba fachowców z prawdziwego zdarzenia, skoro
musimy pytać się mieszkańców miasta o wygląd tej kamienicy. Ktoś
musiał przecież wydać pozwolenie na wyremontowanie w ten sposób
budynku, który znajduje się w takim miejscu. Śmieszą mnie
tłumaczenia urzędników. Od czego jest architekt miejski? Ta cała
zaistniała sytuacja jest beznadziejnie idiotyczna i ręce
opadają. Najgorsze jest to że nikt nie czuje się odpowiedzialny.