No tak! Oddać im wszystko! Całą ulicę Szeroką (dzisiaj Kwiatka),
Sienkiewicza, Bielskiej kawał, tzw. Zamek Książąt Mazowieckich (ktory nigdy
nim nie był), resztę Nowego Rynku (część już ma Wojciech P.), jakiś bank,
może szpital Św. Trójcy... Pomyślmy, może reaktywować żydo-komunę?
Czytam i oczom nie daję wiary:
"nie każdą nieruchomość można odebrać, a jedynie budynek sakralny
przeznaczony na cele kultu religijnego ewentualnie opiekuńczo-charytatywne"
Jakim budynkiem sakralnym była ...