Miałem wtedy 8 lat... pamiętam to jako szczególny dzień... była piękna pogoda
jak dziś, atmosfera wzniosłosci jaką Ojciec Swięty roztaczał nad namiw
szystkimi tam zgromadzonymi, sztandary solidarności i zarazem strach który
sie dało wyczuć, kordony ZOMO demonstrującę siłe... Nierozumiem dlaczego
wciąż nikt nie ponusł zasłużonej kary za gnębienie Narodu Polskiego przez
dziesiątki lat, za ludobójstwo, pałowanie ludzi na ulicach, głodzenie narodu,
stan wojenny, destrukcje społeczeńst...