-
nie jestem profesorem, ale dodalbym date 01.01.1990, ujawnic wszystkich agentow, ktorzy pracuja dla USA i NATO, tak bedzie sprawiedliwie i rozsadnie, unikniemy rozliczania za 20 lat.
-
...i mówiono o Solidarności w państwowych mediach podobnie jak dziś pisze się i mówi w mediach mainstreamowych o PiS?
Warto by się nad tym zastanowić czy dziś red. Michnik sugerujący, że "swołocz" nie dorosła do wolności i że sugerowanie jakoby RP nie była suwerenna jest jakąś aberracją nie zbliża się do tych, z którymi wtedy walczył?
-
I chyba dobrze robi, że "nie michniczy", bo trochę by się wygłupił. Jeśli
wierzyć temu świadectwu heroicznej mlodości Zybertowicza, to wytrzymał on w
areszcie raptem 2 miesiące, a później się z niego wypisał ze względu na stan
zdrowia. Michniki, Kuronie i cała reszta tej lewackiej hołoty, nie byli tak
delikatni i słabowici. Być może właśnie dlatego nie muszą dzisiaj "zybercić".
"Andrzej Zybertowicz przebywał w areszcie do 14 IX 1982 r., następnie został
zwolniony ze względu na stan...
-
Kuszenie albo straszenie, to SBeckie metody pozyskiwania agentow. Pozostaje
jeszcze dzialalnosc z przekonania, nie sadze jednak by SB byla zainteresowana
takimi ludzmi. Tracac przekonanie o slusznosci swego dzialania mogli stac sie
niebezpieczni dla organizacji. Belka dal sie skusic. To ze nie byl w tym
odosobniony nie zmienia kwalifikacji czynu. SB dysponowala podpisana przez
niego deklaracja wspolpracy i to czynilo z niego narzedzie w jej rekach. Czy
byl lub jest poddawany naci...
-
UWAGA - Stare powraca
fototapeta.art.pl/2002/i/abb-fd/1983_GENERAL.jpg
-
-
Bo większość zapomniała i w końcu wygra przeszłość...
Kto to powiedział:
"Prowadzimy i prowadzić będziemy nieustanną walkę z wrogiem, polemikę z
obcymi kierunkami. Są Polacy, z którymi dogadać się" nie zamierzamy.
Paktowania z wrogiem, z pupilami imperialistycznej dywersji nie będzie. Ale
do tych, którzy nierzadko w dobrej wierze, w emocji czy goryczy politycznie
pobłądzili wyciągamy rękę, tworzymy szansę `wyjścia z twarzą" z prowadzącego
donikąd zaułka. Stale i szczerze dążymy do...
-
Nie wiadomo, czy w publikacji Instytutu Pamięci Narodowej nt. związków o.
Konrada Hejmy ze służbami specjalnymi PRL znajdą się wszystkie materiały
dotyczące tej sprawy.Powodem może być bariera roku 1983 r., która chroni do
dziś tajemnicą państwową działalność agentów SB po tej dacie. IPN przyznaje,
że jest to problem, ale zapewnia, że prace nad publikacją trwają.
info.onet.pl/1097473,11,item.html
-
Wstyd się przyznać ale nie znam szacunków
-
księdza Juliusza Paezta w 1978 roku zarejestrowano jako kontakt
informacyjny "Fermo". Wcześniej kontaktował się on z SB pod pseudonimem "A".
Duchowny nie zgadzał się na sformalizowanie współpracy – nie podpisywał
żadnych deklaracji. Informacje uzyskane od niego oceniano bardzo wysoko. Z
zachowanego w IPN raportu wywiadowczego z 1978 wynika, że aż 88 procent
doniesień uznano za wartościowe. O wadze przekazywanych informacji świadczy
fakt, że połowę z nich przekazano rządowi P...
-
Kanon 277
§ 1. Duchowni obowiązani są zachować ze względu na Królestwo niebieskie
doskonałą i wieczystą wstrzemięźliwość; i dlatego zobowiązani są do celibatu,
który jest szczególnym darem Bożym, dzięki któremu święci szafarze mogą
niepodzielnym sercem łatwiej złączyć się z Chrystusem a także swobodniej
oddać się służbie Bogu i ludziom.
§ 2. Duchowni powinni odnosić się z należytą roztropnością do osób do których
uczęszczanie mogłoby narazić na niebezpieczeństwo ich obowiąze...
-
Gloszacy dzis narodowa ideologie Nowak jeszcze w 1983 r. antykomunistyczne
postawy Wegrow nazywal "antyradzieckim nacjonalizmem": Wegrzy nie zdolali
rozwiazac swych problemow wlasnymi silami, co bardzo mocno rzutowalo
poczatkowo na nastroje spoleczenstwa, powodujac zwlaszcza przyplyw
antyradzieckiego nacjonalizmu" ("Wegry 56 - Polska 81: bez uproszczonych
analogii, "Zdanie" 2/1983).