Albo igrzyska albo chleb.
Kraków wybiera igrzyska. Tak jak obchody lokacji okazały się promocyjna klapą
tak i nowy pomysł będzie tylko drogą imprezą dla VIPów i wyciągnięciem sporych
pieniędzy z kasy miasta.
Bo Kraków nie potrzebuje: przedszkoli, parków, dróg,, rewitalizacji niektórych
dzielnic, ścieżek rowerowych, nawet hali widowiskowej.
Kraków potrzebuje IMPREZ, wg włodarzy miasta.