W Gombrowiczowi, gdy przebywał w Argentynie, pomagała miejscowa polonia. Jeden z domów, w ktorym przebywal najczęściej, był dom, należący do mojej krewnej (nie jestem mocny w pokrewieństwach), znajdujący się w san Isidro, niedaleko Buenos Aires. Jej mąż był przyjacielem WG jeszcze sprzed wojny. Proszę o podanie nazwisk mojej krewnej i jej mężą, dobrze zapowiadajacego się, ale niespełnionego poety.
Pozdrawiam Marek