Od jakiegos czasu, moze od 2 lat, mam dziwne objawy (to wyrazenie czesto tu mozna
spotkac), kt?re pojawiaja sie podczas zasypiania. Dokladnie pol godziny po zasnieciu
wybudzam sie z potwornie zlym samopoczuciem. Nic mnie nie boli, ale czuje sie tak zle, ze
mysle, ze umieram. Nie moge sie ruszyc, bo jak rusze chocby palcem, moje serce rozpedza
sie jak do biegu sprinterskiego. Czuje, ze jestem sztywna. Kiedys pr?bowalam wstac z l?zka i
dostalam takiej arytmii, ze myslalam, ze to konie...