No i się zaczyna... tylko patrzeć jak Polacy (czyli my wszyscy) damy sabie
ukraść księżyc i będziemy mieli ciemność. Precedens na skalę światową -
bracia bliźniacy jeden premier drugi prezydent - Boże uchowaj od takiej
Polski - choć pewnie ojcec dyrektor byłby zadowolony. Przycież ich się nie da
słuchać, ja się męczę po kilku sekundach sapania Jarosława o Lechu nie
wspomnę. Tak nawiasem to słyszałem od znajomych że w niektórych
kościołach "czarna" strona mocy namawiała na głosowan...