Ledwo wróciłam z jednych wakacji, a już powoli zaczynam się
zastanawiać, co w tym roku. Wpadł mi gdzieś w ręce opis Sundarbans
National Park, gdzie zafascynowało mnie zdanie: "For most people,
the Sundarbans is a horrifying matrix where, on average, a person is
eaten every third day." Wyciągnęłam z półki mój przepiękny
ilustrowany Atlas Świata (sorry, GoogleMaps) i znalazłam na tej
samej stronie jeszcze przynajmniej dwa miejsca, w które chciałabym
pojechać, tj. Kaziranga Nationa...
Wybieram sie w rejonie lutego 2003 na 3 miesiace do Azji południowo-
wschodniej. Koleją transsyberyjską do UłanBator, później Pekin, trochę Chin i
Laos, Birma, Tajlandia, Wietnam, Borneo, , Kambodża, Bangladesz, i powrót
przez Indie, Pakistan, Iran i Turcję.
Szukam informacji na temat poruszania sie w przedziale krajów od Laosu do
Bangladeszu, podobno w Birmie wymagają wymiany 300$ na jakies ichnie papiery -
jak to obejsc? I inne patenty. Oraz co odradzacie, na czym mozna sie naciąć...