No właśnie, bo chyba nie działa. Biorę od kwietnia, od jakichś 4 miesięcy dawkę 150mg i jakoś nie widzę znaczącej poprawy.
Flunarizinum nie działa, Divascan też nie. Już nie wiem, co robić. Idę w przyszły piątek do neurologa, ale jakos nie spodziewam się wybawienia. Może podacie jakieś tropy, to chociaż coś zasugeruje lekarzowi...