Jasne. Wiedziałem, że pomysł się spodoba... :-)
Ale myślę sobie, że skoro firma ma dostać za swoją pracę całkiem sporo talarów, to niech sama wysili swoje zasoby intelektualne, a nie - pod przykrywką świetngo konkursu - szuka gotowców za darmochę.
[b]Do roboty darmozjady![/b]
:-)
S.